Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 23 września 2018 18:41:49

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 29 sierpnia 2010 10:16:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20767
eeeech.

Muzycznie zespół nie rozczarował. Zawiodło raczej nagłośnienie, które w wielu sytuacjach nie pozwalało docenić wielkiej klasy instrumentalistów oraz świetnych rozwiązań aranżacyjnych, zmieniając całość w jedno donośne buczenie albo zgrzytanie. Mimo wszystko z tych bojów ze złym dźwiękiem zespół wyszedł raczej zwycięsko i pokazał na co go stać, a wiemy że jest to wiele.

Natomiast pod względem dynamiki koncertu jedna gwiazdka. Po każdym utworze przerwa, nieraz całkiem długa... żenujące rozważania gitarzysty, czy lider, który po utworze zszedł ze sceny, poszedł się wysikać czy napić... utwory przerwane po pierwszych taktach (jak w najgorszych czasach Kazika) albo deliberowanie na głos, który teraz utwór mają właściwie zagrać... sytuacje, w której publiczność czeka na następny utwór i zaczyna się nudzić, a muzycy powoli i z namaszczeniem sączą piwo z flaszki... jakieś parakabaretowe rozmowy lidera z gitarzystą na scenie, czasem "wzbogacone" o słabe próby interakcji z publicznością, panowie na scenie bawią się świetnie, nie wiem, może pod sceną ktoś też, ale tam, gdzie ja stałem na pewno nie... zresztą z powodu buczenia generalnie nie rozumiem, co tam mówią, ale z tego, co da się zrozumieć, to może nawet wolę nie wiedzieć... generalnie źle :-(

Chciałbym pójść na taki koncert Something Like Elvis, gdzie oni będą grali, będzie ich świetnie słychać i nic nie będą mówić... ale to chyba muszę sobie płytę puścić (dwie wczoraj kupiłem).


Ciekaw jestem wrażeń manool. Pani, napiszesz może jakąś relację? :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 29 sierpnia 2010 11:40:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20767
Dorzucę jeszcze na temat samej muzyki. Najbardziej podobało mi się wykonanie utworów z Cigarette Smoke Phantom. Bardzo lubię tę płytę, ale nie spodziewałem się, że ma taki potencjał na żywo! Muzycy sprawiali wrażenie, jakby grając ten materiał, byli najbardziej w swoim żywiole, tu muzyka jest stosunkowo bardziej cicha, więc lepiej było słychać różne smaczki, w każdym razie muzyka płynęła i na mój gust mogłaby się nie kończyć... może nawet za krótkie były te utwory, każdy z nich równie dobrze mógłby trwać 15 minut i byłoby super.
Numery czadowe mniej przekonywujące, ale to może kwestia hałasu. No i wokalista w miarę jak będzie coraz więcej wykonywał, to w końcu wyciągnie nawet "sometimes we make wars".. wczoraj już w trzeciej zwrotce prawie mu się udało ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 29 sierpnia 2010 12:38:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 13531
Skąd: nieruchome Piaski
Z powyższych wpisów wynika, że poza nigdy niesłyszanymi na żywo utworami z "Cigarette Smoke Phantom" nie mam czego żałować :wink: Zastanawiam się, na ile wspomniane przerwy między utworami wynikają z braku zgrania (w to - mimo długoletniej przerwy we wspólnym graniu - wierzyć mi się nie chce), a na ile z luźnego charakteru koncertu. Co do konferansjerki, to widzę postęp: kiedyś ograniczali się do powtarzania, że nie lubią grać w Warszawie.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 30 sierpnia 2010 00:49:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20767
Posłuchałem sobie trochę różnych elvisów... np. na youtubie można znaleźć koncert z Trójki z 2003... jakbyście byli na jakichś ich koncertach teraz po reaktywacji i byście napisali, że było tak świetnie, jak powinno być... to może spróbowałbym w październiku jeszcze raz. Aż się chce!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 30 sierpnia 2010 18:21:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
Crazy pisze:
koncert z Trójki z 2003...

Byłam tam :D

Nie jestem idealna osobą do pisania rzetelnych relacji, jakby sobie życzył Miki. Na pewno
Miki pisze:
nie mam czego żałować

to błędne myślenie. Fajna ekipa była: Iza z Krejzim, my... :wink:
Od dawna nie słuchałam Elvisów, nawet się spierałam z Bartkiem, które płyty "mam swoje" (he he, ten małżeński dorobek), nigdy też nie zaznajomiłam się z tytułami utworów, więc nie będę wymieniać tych, które wiem, że zagrali, może znajdzie się ktoś, kto wymieni wszystko. Odkąd poznałam Elvisów, ceniłam po prostu muzykę, a 2 koncerty, które widziałam, zwaliły mnie z nóg. Na tym nie miałam aż takich przeżyć, ale na pewno od początku przypomniałam sobie, dlaczego cenię zespół - są dobrzy, nie ma co, są charakterystyczni, dla mnie niewtórni (ale mało znam zespołów w ogóle), mają energię, wiedzą, co robią na scenie - muzycznie uczta. Nagłośnienie mnie na początku irytowało, ale byłam ogłuszona supportem (bardzo fajny zespół Jordy Warsaws, idealny przed SLE); Bartek nie był ogłuszony i mówił, że było super (nie powiem, jak dokładnie się wyraził, bo się obrazi, ale to bardziej oddawało jego zachwyt; Krejzi mógł natomiast kiepsko słyszeć, bo się słabo ustawił). Odnosząc się do gadek zespołu i stwierdzenia Kuby, że to kontynuowanie tradycji chaosu na scenie, muszę stwierdzić, że zupełnie nie kojarzę koncertów SLE z gadkami, przeciwnie - wspominam je jako spójnie zagrane, pełne energii i hipnotyzujące (wszystkie dwa...), ten, niestety, jak pisał Krejzi, został bezsensownie pocięty mało zabawnymi czasem dialogami. Nie popsuło nam to jednak wrażenie uczestniczenia znów w czymś bardzo dobrym, a stworzonym przez polski zespół (światowej klasy jednak). Na pewno spróbujemy być znów w listopadzie, mam cichą nadzieję, że wówczas nie tylko chłopaki znudzą się dialogami, ale i wokal się rozhula, bo rozhulany nie był. Ale klasa, dziwie się, że taka mała publika, może ludzie nie lubią, jak ich dobra muzyka porywa w weekendy.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 30 sierpnia 2010 18:33:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20767
Ja mam trochę wrażenie, że ten koncert od początku się nie chciał kleić i szło pod górkę, a tymi gadkami próbowali robić dobrą minę do złej gry i jakoś ratować sytuację. Szczerze mówiąc mam nadzieję, że tak było... chaos na scenie i to, że muzycy sami się świetnie bawią i brechtają w niczym nie przeszkadza temu, żeby koncert był dynamiczny i dawał czadu. A jednak przede wszystkim jest tak, jak manool napisała, że:

manool pisze:
polski zespół (światowej klasy jednak)

Ten zespół od swojego debiutu powinien być wizytówką polskiego rocka za granicą, a chyba jednak jakoś tak zawsze w undergroundzie...

No więc pomyślę nad tym listopadem.


manool pisze:
Byłam tam

wow, zazdroszczę! :-)


A co grali w sobotę? Z pierwszej płyty tylko Red River i Holy Wars... szkoda mi najbardziej braku Letycji, bo wydaje mi się świetnym materiałem na koncert, no i mojego chyba ulubionego utworu, który może być takim materiałem na wątek "najbardziej niedocenione innych zespołów" ;-), czyli Scared Man (utwór totalny!!).
Z Szejpa to ja słabo znam, ale na pewno Speed i Waterfall, chyba Tango też?
I sporo z Phantoma, w tym Phantom na koniec i Foam na rozpoczęcie... ale ja tam nie znam tytułów :-(

Hej, a był jakiś bis? Bo myśmy uciekli w obawie, że znowu zaczną coś mówić i nie słyszeliśmy :oops:

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 30 sierpnia 2010 18:42:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4828
Skąd: Skąd:
Crazy pisze:
Hej, a był jakiś bis? Bo myśmy uciekli w obawie, że znowu zaczną coś mówić i nie słyszeliśmy

A był. Dwa utwory, nie pamiętam jakie. Może Bartek będzie pamiętał, to napiszę. Ja już miałam wtedy pomieszanie chęci słuchania dalej z pragnieniem wypicia ciepłej herbaty i schowania stóp pod kocem.
A! A chciałam Wam "cześć" na dobranoc powiedzieć, ale Was nie znalazłam i już wiem dlaczego. Ale fajnie Was było spotkać!

PS A ja chyba Shape najlepiej znam jednak...

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 19 marca 2014 10:19:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 12:17:46
Posty: 4808
Skąd: Biadacz
Wpadła mi w łapy płyta Shape za 10 zł... dobra inwestycja - płyta całkiem fajna !

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 28 marca 2014 01:37:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20767
A ja właśnie nocną porą wysłuchałem Personal Vertigo... ja pierdykam, co za petarda :shock: :shock: :shock: Jest to chyba najlepsze, czego słuchałem w ciągu ostatnich tygodni :shock:

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 28 marca 2014 20:02:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 04 grudnia 2004 20:50:09
Posty: 2005
Skąd: zNienacka
Lepiej pozno niz wcale Crazy:)

_________________
wiecznie wątpiący- gatunek ginący


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych
eksperymentów zrezygnował.

Mark Twain


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 28 marca 2014 20:13:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24808
Bialy_Kruk pisze:
Lepiej pozno niz wcale Crazy:)


Se popatrz na pierwszą stronę wątku...

_________________
Tatary idą!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 marca 2014 15:41:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20767
Ano.
Crazy pisze:
Rzeka czerwona przepływa mi przez głowę... może rzeka krwi to? Pierwsza płyta chłopaków z Szubina wali mnie po głowie właśnie tak.

Dziś rano włączyłem sobie właśnie Red River na głośności znacznie większej, niż zwykle w domu uprawiam. Marcin się przytulił, tak się zasłuchał, że prawie zasnął ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 29 marca 2014 20:09:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 04 grudnia 2004 20:50:09
Posty: 2005
Skąd: zNienacka
Za duzo stron:)

_________________
wiecznie wątpiący- gatunek ginący


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych
eksperymentów zrezygnował.

Mark Twain


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group