Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 19 listopada 2017 11:19:36

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 13 lipca 2009 22:04:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17071
Skąd: z prowincji
Najwyższy czas na wątek o dorobku Motörhead i Lemmy'ego.
No to zaczynamy.

Obrazek
"Motörhead"
1977
***1/2
01. Motorhead
02. Vibrator
03. Lost Johnny
04. Iron Horse/Born To Lose
05. White Line Fever
06. Keep Us On The Road
07. The Watcher
08. The Train Kept A-Rollin'
bonusy na CD pochodzące z tej samej sesji wydane na EP "Beer Drinkers"
09. City Kids
10. Beer Drinkers And Hell Raisers
11. On Parole
12. Instro
13. I'm Your Witchdoctor

Od tej płyty się zaczęło. Lemmy wyrzucony z Hawkwind dojrzewa do założenia własnego bandu, dla którego miał wymyśloną nazwę Bastards. Niestety (dla mnie stety) nazwa okazała się medialnie zbyt ostra (był rok 1975) i ostatecznie stanęło na Motörhead.
Zawartość debiutu nie jest pierwszą sesją zespołu Lemmy'go (pierwszą jest wydany później On Parole), ale pierwszą w klasycznym, uznawanym powszechnie na najlepszy, składzie, czyli Lemmy, 'Fast' Eddie Clark i Philthy "Animal" Taylor. Materiał płyty skomponowany częściowo w czasach Hawkwind, w dużej części pochodzący z pierwszej wspomnianej sesji oraz covery. Dwóch przybocznych Lemmego praktycznie jeszcze nie uczestniczy w komponowaniu. Słychać początki stylu, niestety Lemmy jeszcze ma w miarę "czysty" głos, brzmienie też jeszcze nie to, energii też jeszcze nie tyle. Ale są już klasyki czyli Motorhead i Iron horse/Born To Lose - ich najlepsze wykonania jednak jeszcze przed nami.
Na uwagę zasługują jeszcze: Keep Us On The Road i bonusowe Instro.
No i oczywiście okładka genialna. To logo i ten łeb, które w różnych odmianach zobaczymy jeszcze wielokrotnie.


Obrazek
"Overkill"
1979
*****
01. Overkill
02. Stay Clean
03. (I Won't) Pay Your Price
04. I'll Be Your Sister
05. Capricorn
06. No Class
07. Damage Case
08. Tear Ya Down
09. Metropolis
10. Limb From Limb

Co tu pisać? Klasyka. To jest Motörhead co się zowie. Moim zdaniem najlepsza płyta. Najrówniejsza. Porcja nieśmiertelnych hitów, jak na żadnej innej płycie. Głos i bas Lemmy'ego brzmią tak jak już zawsze będą przez następne 30 lat. Szybki Eddie wymiata już w swoim charakterystycznym stylu a Animal daje z siebie wszystko od pierwszej sekundy.
Jedna z tych płyt, które się nie starzeją. Lemmy mawiał, że grają cztery akordy na krzyż. Jeśli tak, to tu mamy przykład jak bardzo róznorodnie i ciekawie można te akordy poskładać. Jest czad a nie kwadratowy metal, jest feeling, jest swoboda, jest rock and roll, jest blues. Słychać, że muzyka płynie z trzewi tej trójki. Jeśli, ktoś ma ochotę na poznawanie Motorhead to musi zacząć od tej płyty. Na te płycie usłyszy na co stać Lemmy'ego i kolegów.
Overkill - przez cały utwór jednostajna młócka Philthy'ego na dwie stopy, kto wtedy tak grał oprócz niego, po chwili Lemmy wchodzi ze swoim charakterystycznym od tej płyty basem, za kolejną chwilkę zjazd Clarka po strunach i ścianę dźwięku. Genialna prostota, która jeszcze wielokrotnie się objawi.
Następne Stay Clean, znów wstęp Animala taki jak tylko on potrafi. Solówka Lemmy'ego pierwsza klasa.
(I Won't) Pay Your Price i I'll Be Your Sister, to może nie najwyższa półka, ale poziom trzymają. Szczególnie I'll Be Your Sister, Uwielbiam jak Lemmy rozpoczyna kawałki na tym swoim Rickenbackerze.
Capriocorn (Lemmy to zodiakalny Koziorożec) to kolejny z hitów, kolejny przykład na dobry pomysł na utwór, proste granie, Clark w tym utworze w roli głównej.
No Class, znów świetnie, Lemmy bardzo fajnie podciąga struny.
Damage Case to jeden z moich ulubionych kawałków Motorhead, żadnego zbędnego pitolenia, mikro solo Kilmistera na basie, które zawsze przyprawia mnie o uśmiech.
Tear Ya Down to chyba najsłabszy punkt tej płyty, ale po nim w nagrodę można wpaść w mały trans przy riffie Metropolis.
Na koniec fajne, bluesowe początkowo Limb From Limb. Bas ładnie wyeksponowany ale nie wystający, co bardzo lubię. Długo chłopaki w spokojnym tempie nie wytrzymują i dają czadu aż do ostatniego rowka płyty pozostawiając słuchającego delikwenta w stanie "overkilled".


Obrazek
"Bomber"
1979
****
01. Dead Men Tell No Tales
02. Lawman
03. Sweet Revenge
04. Sharpshooter
05. Poison
06. Stone Dead Forever
07. All The Aces
08. Step Down
09. Talking Head
10. Bomber

Jeszcze się ludziska nie pozbierali do kupy po Overkill a tu pada kolejny cios. Niestety trochę słabszy. Słabszy w dużej mierze przez brzmienie. Szczególnie gary brzmią jak pudełka. Muzycznie też słabiej niż na poprzedniej, ale to to się już się żadnej płycie Motorhead nie udało.
Numer jeden na tej płycie to numer jeden na tej płycie czyli Dead Men Tell No Tales.
Dają sobie nieźle radę Sharpshooter, Poison, Stone Dead Forever, tytułowy Bomber (znów na najlepsze wykonanie trochę jeszcze poczekamy ;). Dobre wrażenie robi też Step Down, kolejny oparty na bluesie kawałek w dorobku Motorhead. Jeden z nielicznych utworów, w którym nie śpiewa Lemmy. Fast Eddie bardzo OK.


Obrazek
"On Parole"
1979 (1976)
**1/2
1. Motorhead
2. On Parole
3. Vibrator
4. Iron Horse/Born To Lose
5. City Kids
6. Fools
7. The Watcher
8. Leaving Here
9. Lost Johnny

Płyta wydana z kronikarskiego chyba obowiązku. Najkrócej pisząc Motorhead w wersji soft do kwadratu. Wydawnictwo należy traktować bardziej jako ciekawostkę. Zawartość bardzo zbliżona do debiutu.


Obrazek
"Ace Of Spades"
1980
****3/4
01. Ace Of Spades
02. Love Me Like A Reptile
03. Shoot You In The Back
04. Live To Win
05. Fast And Loose
06. (We Are) The Road Crew
07. Fire Fire
08. Jailbait
09. Dance
10. Bite The Bullet
11. The Chase Is Better Than The Catch
12. The Hammer

Płyta przez niektórych uważana za najlepszą. Przeze mnie jednak nie.
Pierwsze co się rzuca w uszy to na pewno lepsze niż na Bomberze brzmienie. Bas Lemmy'ego mięsisty, vocal bez zastrzeżeń. Otwarcie płyty, czyli Ace Of Spades to oczywiście pięć gwiazdek, wzorcowy motorheadowy hicior. Następne dwa kawałki: Love Me Like a Reptile i Shoot You In The Back też niezłe. Live To Win za to słaszy. Podobnie Fast And Loose. (We Are) The Road Crew też żadna rewelacja. Fire Fire już lepiej. Jailbait - w końcu coś lepszego. Ale Dance znów mnie rozczarowuje. Potem mamy dwa utwory w jednym jak na koncertach zwykł je Lemmy zapowiadać, czyli Bite The Bullet i The Chase Is Better Than The Catch. Można by rzec, że dwa jasne punkty w jednym. Na zakończenie typowa Motorheadowa jazda czyli Hammer. Za mało na pięć gwiazdek. Niech już zostanie te ****3/4, choć chyba też za dużo.


Obrazek
"No Sleep 'til Hammersmith"
1981
*****
01. Ace of Spades
02. Stay Clean
03. Metropolis
04. The Hammer
05. Iron Horse
06. No Class
07. Overkill
08. (We Are) the Road Crew
09. Capricorn
10. Bomber
11. Motorhead

Za to w tym wypadku żadnych wątpliwości ocenowych nie mam. Best (przy okazji of) Motorhead in history :). O utworach nie ma co się rozpisywać - było wcześniej. Napisałem przy okazji Overkilla, że trzeba zacząć poznawanie od niego. Druga opcja dla rozpoczynania przygody z Lemmym i spółką to ta koncertówka. Motorhead należy do tych zespołów, które na żywo zyskują. Pamiętam jak słuchałem tego z winyla. Dwa najlepsze początki stron jakie można sobie w wyobrazić. Czad na maksa od pierwszego do ostatniego rowka. A ten okrzyk przed (We are) The Road Crew :shock: .
Po tej płycie "no sleep" jest jedynym możliwym stanem.
O tym, że to jedna z najlepszych koncertówek w historii rocka nie muszę chyba pisać.


Obrazek
"Iron Fist"
1982
****
01. Iron Fist
02. Heart Of Stone
03. I'm The Doctor
04. Go To Hell
05. Loser
06. Sex And Outrage
07. America
08. Shut It Down
09. Speedfreak
10. (Don't Let 'Em) Grind Ya Down
11. (Don't Need) Religion
12. Bang To Rights

To pierwsza płyta Motorhead jaką usłyszałem w życiu. 27 lat temu robiła wrażenie niestety po latach już nie.
Płyta równa, ale jako całość nie porywająca. Płytę otwiera Iron Fist i jest to najlepszy kawałek na tej płycie, zrobiony wg recepty AOS. Poza nim podobają mi się jeszcze Loser, America, Speedfreak, (Don't Let 'Em) Gring Ya Down i (Don't Need) Religion. Brzmienie tej płyty jest za lekkie, za ładne jak na Motorhead. Słychać bardzo selektywnie a wypadałoby pójść drogą obraną na No Sleep 'til Hammersmith.


Obrazek
"Another Perfect Day"
1983
****1/4
01. Back At The Funny Farm
02. Shine
03. Dancing On Your Grave
04. Rock It
05. One Track Mind
06. Another Perfect Day
07. Marching Off To War
08. I Got Mine
09. Tales Of Glory
10. Die You Bastard

To chyba najbardziej kontrowersyjna i, moim zdaniem, niedoceniana płyta w dorobku zespołu. Odszedł Fast Eddie. Na jego miejsce zatrudniony został Brian "Robbo" Robertson Znany przede wszystkim z Thin Lizzy. Największym entuzjastą jego zatrudnienia był Philthy Animal - wielki fan Thin Lizzy. Zmiana na pozycji gitarzysty wyraźnie wpłynęła na brzmienie zespołu. Robbo jest bardzo słyszalny dlatego, że dźwięki przez niego generowane nie wtapiają się w walec w postaci Lemmy'ego i Taylora. Być może też po prostu było za mało czasu na dotarcie się. Po tej płycie Lemmy stwierdził, że już nigdy nie zatrudni tak dobrego gitarzysty (i słowa dotrzymał :)). Możliwe, że Robertson ostałby się w zespole na dłużej, ale miał zbyt wielki problem z alkoholem, który wpływał na jakość koncertów, czego Lemmy znieść nie mógł. A co muzycznie? Pomimo tego, niestrawnego dla niektórych brzmienia, płyta mieści się w mojej pierwszej piątce płyt Motorhead. Jest może wolniejsza, bardziej melodyjna, głównie za sprawą Robertsona, ale to mi nie przeszkadza Lemmy po latach, też ją dobrze ocenia, tylko żali się, że nikt jej nie chciał kupować.
Muzycznie mamy tu świetne kawałki. Wystarczy przywyknąć do gry Robertsona. Dzięki temu, że gra on jakby "obok" to usłyszeć można kunszt Lemmego w roli basisty rytmicznego. Pod tym względem ta płyta to uczta. Bas brzmi mięsiście. Najlepsze na płycie to Rock It i One Track Mind. podchodzą mi również Back At The Funny Farm, Dancing On Your Grave, Die You Bastard. Najsłabszy to chyba tytułowy.


Obrazek
"No Remorse"
1984
****
LP 1:
01. Ace Of Spades
02. Motörhead
03. Jailbait
04. Stay Clean
05. Too Late, Too Late
06. Killed By Death

07. Bomber
08. Iron Fist
09. Shine
10. Dancing On Your Grave
11. Metropolis
12. Snaggletooth

LP 2:
01. Overkill
02. Please Don't Touch
03. Stone Dead Forever
04. Like A Nightmare
05. Emergency
06. Steal Your Face

07. Louie, Louie
08. No Class
09. Iron Horse
10. (We Are) The Road Crew
11. Leaving Here (Live)
12. Locomotive

Uznałem, że warto wspomnieć o tej kompilacji. Powody widzę dwa. Pierwszy najważniejszy to cztery premierowe utwory zamykające w wydaniu winylowym każdą ze stron. Killed By Death, Snaggletooth, Steal Your Face i Locomotive nagrał nowy, czteroosobowy skład. Niedługo po tym jak wyrzucony został Robbo, odszedł Philthy Animal zmęczony Motorheadowym trybem życia. Mr Kilmister twierdził, że wróci. Póki co został sam ale nie próżnował i zaczął montować nowy skład. Perkusistę znalazł szybko. Został nim Pete Gill, pseudo "Frank" :) znany głównie z Saxon. Z przesłuchań Lemmy, choć nie miał tego w planie, wybrał dwóch gitarzystów - Phila Campbella, z którym się kiedyś zetknął oraz "najbardziej nieznanego gitarzystę na świecie" :D noszącego pseudonim Wurzel. Wziął ich obu bo zauważył, że się dobrze uzupełniają. Cztery utwory, które nagrał ten skład na omawianą składankę są świetne, dwa szybkie dwa wolne. Brzmienie potężne. Minus to że dwie gitary przykryły bas Lemmy'ego. Z tej czwórki najlepszy mój ulubony to Steal Your Face ze świetną drugą solówką w trakcie której Lemmy popada w lekką ekstazę ;). Killed... i Snaggletoth niewiele gorsze. Fajny jest też dwustopowy łomot w Locomotive. Bardzo podoba mi się brzmienie perkusji (szczególnie "grube" centralki). Drugi powód, to, że na tej składance poza ewidentnymi szlagierami, jest kilka perełek dostępnych wcześniej tylko na różnych singlach i EP-kach. Mamy więc np. moją ulubioną wersję utworu Louie Louie z przedoverkillowego singla, Bardzo dobre Please Don't Touch i Emergency z EP. "St. Valentine's Day Massacre" nagranej przez połączone siły Motorhead i Girlschool. W Emergency śpiewa Eddie Clark. Szkoda, że nie nagrali wtedy całej nowej płyty.


Obrazek
"Orgasmatron"
1986
****1/2
1. Deaf Forever
2. Nothing Up My Sleeve
3. Ain't My Crime
4. Claw
5. Mean Machine
6. Built For Speed
7. Riding With The Driver
8. Doctor Rock
9. Orgasmatron

Kogo my tu mamy? Ano zespół w składzie, który poznaliśmy na składance No Remorse, dotarty koncertowo, choćby urodzinową imprezą na 10-lecie istnienia.
Co my tu mamy? Ano niecałe 36 minut bezprzerwowego czadu. Lokomotywa z okładki (jednej z moich ulubionych) nie zatrzymuje się ani na chwilę, dopiero na koniec pędząca Motorpeda ;) z maszynistą Lemmym wyhamowuje z gracją całą swoja masą.
Muzycznie płyta bardzo równa, bez słabych punktów, ze wskazaniem jednak na stronę B (Built For Speed, Ridin' With The Driver, Doctor Rock i Orgasmatron), która, jak dla mnie, ma pełne *****.
Nie można nie wspomnieć o produkcji. Otóż tę płytę wyprodukował Bill Laswell, basista mający na koncie udział w kilkuset płytach ambient, techno, rock i jazz, m.in. z Johnem Zornem, Fredem Frithem, Pete'em Namlookiem, Klausem Schulze, Davidem Sylvianem, Ryuichim Sakamotą, Yosuke Yamashitą, Jah Wobble'em, Toshinori Kondo, Percym Howardem, Tetsu Inoue, Hectorem Zazou, i zespołami Material, Painkiller, Massacre.

Mi to brzmienie bardzo odpowiada, pewnie w dużej mierze przez te potężne bębny, nagrane bardzo przestrzennie. Trochę tylko szkoda, że bas Lemmy’ego przez większość płyty zlewa się z gitarami.


Obrazek
"Rock'n'Roll"
1987
***1/2
1. Rock 'N' Roll
2. Eat The Rich
3. Blackheart
4. Stone Deaf In The USA
5. The Wolf
6. Traitor
7. Dogs
8. All For You
9. Boogeyman



Obrazek
"Nö Sleep At All"
1988
***
01. Dr.Rock
02. Traitor
03. Dogs
04. Ace of Spades
05. Eat the Rich
06. Built for Speed
07. Deaf Forever
08. Just 'Cos You Got the Power
09. Killed by Death
10. Overkill



Obrazek
"The Birthday Party"
1990
****
01. Iron Fist
02. Mean Machine
03. On the Road
04. We are the Road Crew
05. The Hammer
06. Metropolis
07. Ace of Spades
08. Steal Your Face
09. Nothing Up My Sleeve
10. Bite the Bullet
11. The Chase is Better Than the Catch
12. No Class
13. Killed by Death
14. Bomber
15. Motorhead



Obrazek
"1916"
1991
****
01. The One To Sing The Blues
02. I'm So Bad (Baby I Don't Care)
03. No Voices In The Sky
04. Going To Brazil
05. Nightmare\The Dreamtime
06. Love Me Forever
07. Angel City
08. Make My Day
09. Ramones
10. Shut You Down
11. 1916



Obrazek
"March Ör Die"
1992
***1/2
01. Stand
02. Cat Scratch Fever
03. Bad Religion
04. Jack The Ripper
05. I Ain't No Nice Guy
06. Hellraiser
07. Asylum Choir
08. Too Good To Be True
09. You Better Run
10. Name In Vain
11. March Or Die



Obrazek
"Bastards"
1993
****1/2
01. On Your Feet Or On Your Knees
02. Burner
03. Death Or Glory
04. I Am The Sword
05. Born To Raise Hell
06. Don't Let Daddy Kiss Me
07. Bad Woman
08. Liar
09. Lost In The Ozone
10. I'm Your Man
11. We Bring The Shake
12. Devils



Obrazek
"Sacrifice"
1995

01. Sacrifice
02. Sex & Death
03. Over Your Shoulder
04. War For War
05. Order\Fade To Black
06. Dog-Face Boy
07. All Gone To Hell
08. Make'em Blind
09. Don't Waste Your Time
10. In Another Time
11. Out Of The Sun



Obrazek
"Overnight Sensation"
1996

01. Civil War
02. Crazy Like a Fox
03. I Don't Believe a Word
04. Eat the Gun
05. Overnight Sensation
06. Love Can't Buy You Money
07. Broken
08. Them Not Me
09. Murder Show
10. Shake the World
11. Listen To Your Heart



Obrazek
"Snake Bite Love"
1998

01. Love For Sale
02. Dogs Of War
03. Snake Bite Love
04. Assassin
05. Take The Blame
06. Dead And Gone
07. Night Side
08. Don't Lie To Me
09. Joy Of Labour
10. Desperate For You
11. Better Off Dead



Obrazek
"Everything Louder Than Everyone Else"
1999

01. Iron Fist
02. Stay Clean
03. On Your Feet Or On Your Knees
04. Over Your Shoulder
05. Civil War
06. Burner
07. Metropolis
08. Nothing Up My Sleeve
09. I'm So Bad, Baby I Don't Care
10. The Chase Is Better Than The Catch
11. Take The Blame
12. No Class
13. Overnight Sensation
14. Sacrifice
15. Born To Raise Hell
16. Lost In The Ozone
17. The One To Sing The Blues
18. Capricorn
19. Love For Sale
20. Orgasmatron
21. Going To Brazil
22. Killed By Death
23. Bomber
24. Ace Of Spades
25. Overkill



Obrazek
"We Are Motörhead"
2000

01. See Me Burning
02. Slow Dance
03. Stay Out Of Jail
04. God Save The Queen
05. Out To Lunch
06. Wake The Dead
07. One More Fucking Time
08. Stagefright/ Crash & Burn
09. (Wearing Your) Heart On Your Sleeve
10. We Are Motorhead



Obrazek
"25 & Alive Boneshaker"
2001

01. We Are Motörhead
02. No Class
03. I'm So Bad" (Baby I Don't Care)
04. Over Your Shoulder
05. Civil War
06. Metropolis
07. Overnight Sensation
08. God Save The Queen
09. Born to Raise Hell
10. The Chase Is Better than the Catch
11. Stay Out of Jail
12. Dead Men Tell No Tales
13. You Better Run
14. Sacrifice
15. Orgasmatron
16. Going to Brazil
17. Broken
18. Damage Case
19. Iron Fist
20. Killed by Death
21. Bomber
22. Ace of Spades
23. Overkill



Obrazek
"Hammered"
2002

01. Walk A Crooked Mile
02. Down The Line
03. Brave New World
04. Voices From The War
05. Mine All Mine
06. Shut Your Mouth
07. Kill The World
08. Dr. Love
09. No Remorse
10. Red Raw
11. Serial Killer



Obrazek
"Inferno"
2004

01. Terminal Show
02. Killers
03. In The Name Of The Tragedy
04. Suicide
05. Life's A Bitch
06. Down On Me
07. In The Black
08. Fight
09. Year Of The Wolf
10. Keys To The Kingdom
11. Smiling Like A Killer
12. Whorehouse Blues



Obrazek
"Stage Fright"
2005

01. Dr. Rock
02. Stay Clean
03. Shoot You In The Back
04. Love Me Like A Reptile
05. Killers
06. Metropolis
07. Over The Top
08. No Class
09. I Got Mine
10. Tragedy
11. Dancing On Your Grave
12. Ramones
13. Sacrifice
14. Power
15. Brazil
16. Killed By Death
17. Iron Fist
18. Whore House Blues
19. Ace Of Spades
20. Overkill



Obrazek
"Kiss Of Death"
2006

01. Sucker
02. One Night Stand
03. Devil I Know
04. Trigger
05. Under The Gun
06. God Was Never On Your Side
07. Living In The Past
08. Christine
09. Sword of Glory
10. Be My Baby
11. Kingdom of the Worm
12. Going Down



Obrazek
"Better Motörhead Than Dead - Live At Hammersmith"
2007

01. Dr. Rock
02. Stay Clean
03. Shoot You In The Back
04. Love Me Like A Reptile
05. Killers
06. Metropolis
07. Love For Sale
08. Over The Top
09. No Class
10. I Got Mine
11. In The Name Of Tragedy
12. Dancing On Your Grave
13. R.A.M.O.N.E.S.
14. Sacrifice
15. Just 'Cos You Got The Power
16. (We Are) The Road Crew
17. Going To Brazil
18. Killed By Death
19. Iron Fist
20. Whorehouse Blues
21. Bomber
22. Ace Of Spades
23. Overkill



Obrazek
"Motörizer"
2008

01. Runaround Man
02. (Teach You How To) Sing The Blues
03. When The Eagle Screams
04. Rock Out
05. One Short Life
06. Buried Alive
07. English Rose
08. Back On The Chain
09. Heroes
10. Time Is Right
11. The Thousand Names of God



Obrazek
"The Wörld Is Yours"
****2010

01. Born To Lose
02. I Know How To Die
03. Get Back In Time
04. Devils In My Head
05. Rock 'n' Roll Music
06. Waiting For The Snake
07. Brotherhood Of Man
08. Outlaw
09. I Know What You Need
10. Bye Bye Bitch Bye Bye

Lemmy i Spółka świętują XXXV lat działalności więcej niż porządną motörheadową płytą, jak to określił mój kumpel, największy fan Lemmy'ego jakiego znam, zrobioną na staro. Otwierający płytę kawałek Born To Lose, to dla mnie już klasyk. Sam tytuł utworu zobowiązuje. W końcu to credo, jakie sobie Lemmy wydziargał na przedramieniu. Kolejny "I know How To Die" to coś co Motörhead mógł nagrać 30 lat temu. Następny singlowy i teledyskowy "Get Back In Time" też niezły. "Devils In My Head" to kolejny zalatujący starym Moturem kawałek. Następny "Rock 'n' Roll Music" trochę mniej mi się podoba. Jest coś dla fanów "Orgasmatrona", czyli kawałek "Brotherhood Of Man" jeden z najlepszych momentów płyty. "I Know What You Need" i zamykający płytę "Bye Bye Bitch Bye Bye" moim zdaniem trochę słabsze. Dawno mi nowy Motörhead tak łatwo nie wchodził.


Obrazek
"The Wörld Is Ours - Vol. 1 - Everywhere Further Than Everyplace Else"
2011

01. Iron Fist
02. Stay Clean
03. Get Back In Line
04. Metropolis
05. Over The Top
06. One Night Stand
07. Rock Out (Santiago)
08. The Thousand Names Of God
09. I Got Mine
10. I Know How To Die
11. The Chase Is Better Than The Catch
12. In The Name Of Tragedy
13. Just 'Cos You Got The Power
14. Going To Brazil
15. Killed By Death
16. Ace Of Spades
17. Overkill
18. Rock Out
19. The Thousand Names Of God
20. Killed By Death
21. We Are Motörhead
22. Stay Clean
23. Be My Baby
24. Get Back In Line
25. I Know How To Die
26. Born To Raise Hell



Obrazek
"The Wörld Is Ours - Vol. 2 - Anyplace Crazy As Anywhere Else"
2012

01. Iron Fist
02. Stay Clean
03. Get Back In Line
04. Metropolis
05. Over The Top
06. One Night Stand
07. Rock Out
08. The Thousand Names Of God
09. I Know How To Die
10. The Chase Is Better Than The Catch
11. In The Name Of Tragedy
12. Just 'Cos You Got The Power
13. Going To Brazil
14. Killed By Death
15. Bomber
16. Ace Of Spades
17. Overkill
18. Iron Fist
19. I Know How To Die
20. In The Name Of Tragedy
21. Killed By Death
22. Ace Of Spades
23. Overkill
24. Stay Clean
25. Over The Top
26. The Chase Is Better Than The Catch
27. Going To Brazil
28. Killed By Death


Obrazek
"Aftershock"
2013
****1/4
01. Heartbreaker
02. Coup De Grace
03. Lost Woman Blues
04. End Of Time
05. Do You Believe
06. Death Machine
07. Dust And Glass
08. Going To Mexico
09. Silence When You Speak To Me
10. Crying Shame
11. Queen Of The Damned
12. Knife
13. Keep Your Powder Dry
14. Paralyzed


Obrazek
"Bad Magic"
2015

01. Victory Or Die
02. Thunder & Lightning
03. Fire Storm Hotel
04. Shoot Out All of Your Lights
05. The Devil
06. Electricity
07. Evil Eye
08. Teach Them How To Bleed
09. Till The End
10. Tell Me Who To Kill
11. Choking On Your Screams
12. When The Sky Comes Looking For You
13. Sympathy For The Devil

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Ostatnio zmieniony czw, 12 grudnia 2013 14:33:06 przez pablak, łącznie zmieniany 27 razy

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 lipca 2009 22:08:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6347
Ale fajnie, że jest wątek :)
:brawa:
Na pewno coś napiszę, w sumie znam ich dużo bardziej niż myślałem :shock:

_________________
Zapraszam:

http://wmigthegig.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 13 lipca 2009 22:15:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24061
:piwo:

Profesjonalny początek!

:)

(ja też przypomniałem sobie, że znam cztery a nie trzy płyty studyjne!)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 lipca 2009 09:46:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20846
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Płytę, która dała tytuł temu wątkowi, wygrałem niegdyś w "Tylko Rocku". :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 lipca 2009 13:12:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24061
Kiedyś na przełomie podstawówki i średniej szkoły miałem kasetę pożyczoną od kumpla. To była jakaś metalowa składanka. Ale pamiętam z niej tylko fajny numer zespołu Obituary oraz kawałek "Eat the Rich" MOTORHEAD. To był mój pierwszy kontakt z zespołem.

Nieco wcześniej czytałem o Lemmym i jego bandzie w magazynie Muzycznym. Tekst i zdjęcia pozytywnie mnie nastawiły do muzyki. Kilka lat później sylwetkę Kilmistera z basem u nogi, która ilustrowała artykuł, nakleiłem na tekturę i ustawiłem w dyskretnym miejscu na półce. Spoko imydż :) .

Miałem też do czynienia z kasetą, gdzie znalazły się różne numery Motorhead z klasycznych płyt, ale w nielongplejowych wersjach. Nie wiem co to było za wydawnictwo, ale moim ulubionym numerem z niego był przebojowy "(I Won't) Pay Your Price". Do dziś mi się podoba.

No a dalej wreszcie "Ace of Spades" (przy tytułowym numerze kolega Boski swym kolanem pęknął mi palca u nogi w małołąckiej kuchni... ten numer ma potencjał!), potem "Snake Bite Love", "No Sleep'til Hammersmith" i wreszcie ostatnio "Overkill" i "Another Perfect Day".

I mam nadzieję, że na tym nie koniec :wink: .


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 lipca 2009 13:52:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17071
Skąd: z prowincji
antiwitek pisze:
Kiedyś na przełomie podstawówki i średniej szkoły
Też w tym okresie nojego życia tj, w roku 1982, nagrałem sobie z radia końcówkę płyty Iron Fist, dwa ostatnie utwory, szczęśliwie jedne z lepszych na tej płycie. Dotarcie do płyt w tamtych czasam nie było proste, a radio niechętnie puszczało Motorheada. Co prawda wtedy fazy na Lemmy'ego nie złapałem, ale za to kumpel, któremu puściłem te dwa kawałki dostał takiej, jak ja na Led Zeppelin ;). Najpierw wszedł w posiadanie całego Ajron Fista, a potem No Sliptila. Radio puściło Beer Drinkers, w 1983 wyszedł Another Perfect Day potem składak No Remorse z Kilbajdetem. Tak w skrócie wyglądały moje motorheadowe początki. Od tego czasu jestem z twórczością Lemmy'ego na bieżąco. :D

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 lipca 2009 14:13:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24061
o debiucie Motorhead pablak pisze:
są już klasyki czyli Motorhead i Iron horse/Born To Lose - ich najlepsze wykonania jednak jeszcze jeszcze przed nami


Posłuchałem tego dawnego Ironhorsa na youtube i rzeczywiście: jakby inny zespół - Moteorhead Soft :) . Zresztą podobne zadziwienie przeżyłem słuchając kiedyś innych wczesnych numerów na Laście. Pozostając przy takim graniu Motorhead nie zostałby pewnie Motorheadem, ale fajnie że można zobaczyć jak rodził ów niepowtarzalny styl. A Iron Horse w wersji z No Sleep..." to dla mnie jeden z najjaśniejszych punktów tej koncertówki. Zajebisty buldożer czy inna glebowgryzarka :) .


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 lipca 2009 14:30:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17071
Skąd: z prowincji
antiwitek pisze:
jakby inny zespół - Moteorhead Soft
Na On Parole to jest dopiero soft :)

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 lipca 2009 18:29:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6347
pablak Iron Fist na równi z Bomberem?
:shock: :shock: :shock:
(dla mnie IF to najlepsza studyjna produkcja Motorhead, no może do spółki z Bastards)

_________________
Zapraszam:

http://wmigthegig.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 lipca 2009 19:25:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17071
Skąd: z prowincji
Były kiedyś czasy kiedy Iron Fist miałem za najlepszą płytę Motorhead.
Wspomniane, przez Ciebie Bastards lepsze.

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 lipca 2009 20:42:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6347
pablak pisze:
Wspomniane, przez Ciebie Bastards lepsze.

chyba jednak tak, lepiej wyprodukowane i trochę cięższe, nie mniej IF i tak palce lizać, za jakiś czas biorę się do pisania o tej płycie, wyniosę tylko śmieci i dopiję herbatę :wink:

Dobra, Motorhead Iron Fist
Obrazek
Historię zacznijmy od tego, że mam wujka :mrgreen: który w czasach gimnazjum na wieczne oddanie pożyczył mi ok 140 kaset.
Fajne rzeczy tam były Suicidal Tendencies, Metallica, Overkill, Anthrax, Pantera, Slayer, Voivod, generalnie czadowe granie od lat '80 w górę.
Było nie było dużo jak na tamten czas dla mnie nowego.
Najwięcej jednak było wszelkiego rodzaju Motorów .(Wujas twierdzi, że to kapela numer jeden wszech czasów.)
Nie był to co prawda mój pierwszy kontakt z tą kapelą (jakieś dwa lata wcześniej poznałem 1916, i bardzo mi się spodobała ale jakoś nie pociągnęła za sobą dalszych odsłuchów - w sumie nie wiem czemu.)
ale na pewno w pewien sposób przełomowy, dlatego, że żelazna pięść nie wychodziła z mojego walkmana przez około miesiąc, słuchałem tej płyty na okrągło....naszło mnie nawet, że Motorhead to najlepsza kapela do słuchania podczas jazdy motocyklem hehe
Szorstki głos Lemmy'ego i bas na pierwszym planie były dla mnie niezwykle odkrywcze, a i produkcja jakoś mentalnie kojarzyła mi się z mocno zadymioną knajpą.
Była to też pierwsza kapela mocno trącąca punkiem która mnie nie denerwowała, może ze względu na wokal? diabli wiedzą.
Miałem też poniekąd wrażenie, że jest to jedyna z tamtych kaset motorowych której nie nazwałbym jedokopytną.
Choć zaczyna się jak zwykle :wink:
Jak zwykle dobrze, choć rymy wprost rozbrajające hehe, ale sam numer był jednym z czynników które ostatecznie doprowadziły do obdarzania nienawiścią komunikacji miejskiej.
Otóż do szkoły zawsze się spóźniałem i puszczałem sobie tą płytę w ramach przyspieszacza ruchów....wchodziłem do autobusu i trochę nie dało słuchać się tej płyty a już tym bardziej patrząc na niekończące się czerwone światło :evil:
W następnym numerze z kolei trochę charakterystyka buntowniczego okresu życia....
...Leave me alone
Get off the phone
...
Mocno nie chciałem mieć też telefonu, utwór więc niezwykle bliski :wink:
Doctor to z kolei pierwsze zaskoczenie muzyczne, nieco bardziej przebojowo i w ogóle trochę inaczej...w tym punkcie zacząłem dostrzegać inność tej płyty w porównaniu do słuchanych wcześniej.
No i bardzo fajnie, że ta przebojowość idzie dalej w Go To Hell :)...w tym numerze ewidentnie jest coś.
Loser to już chyba apogeum tej płyty, świetny hi hat na początku, i trochę nawet niepokojący nastrój...w ogóle bardzo świadoma i powiedzmy zaplanowana kompozycja.
Pamiętam, że kiedy mieliśmy dzień sportu zadedykowałem ten kawałek reprezentacji naszej klasy hyhyhy
Dalej dość przewidywalne ale i potrzebne przyspieszenie w rock'nrollowym stylu, ale miałem przy okazji tego utworu wielkie wątpliwości przy pierwszym odsłuchu czy dalej nie będzie przypadkiem to samo....a tu proszę, AMERICA będąca znowu trochę innym motorem :D , generalnie za sam tytuł należy się punkt bo w tamtym gimnazjalnym okresie po raz pierwszy zacząłem marzyć o wielkiem kanionie...no i świetny refren.... + nieśmiertelny tekst....
America, fast cars
America, the girls, the bars
America, don't make no fuss
America, get on the bus

(znowu te rymy hehe)
I w sumie po tym numerze chce mi się tej płyty słuchać trochę mniej, ale w sumie na krótko...sprawcami są Shut It Down i Speedfreak która są fajne ale trochę za bardzo takie same.
Budzę się na nowo przy okazji (Don't Let 'Em) Grind Ya Down który mnie ewidentnie rusza :D , swoją drogą zawsze chciałem usłyszeć ten numer w knajpie przy piwie....
(Don't Need) Religion jest gupi a Bang To Rights zbyt podobny do numeru pierwszego :wink:
Choć może to koda konceptalbumu :shock: :shock: :shock:
Mimo, że płyta pod koniec nieco opada to i tak jest super :)
Dużo fajnych wspomnień i jednak do pewnego momentu niezwykły kop :)
Moja bezwzględnie ulubiona płyta tego zespołu.
mimo wszystko * * * * 1\2

_________________
Zapraszam:

http://wmigthegig.com/


Ostatnio zmieniony śr, 15 lipca 2009 21:59:52 przez MAQ, łącznie zmieniany 3 razy

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 lipca 2009 21:54:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17071
Skąd: z prowincji
MAQ pisze:
rymy wprost rozbrajające
kolejny, po głosie i basie znak firmowy Lemmy'ego :D
MAQ pisze:
(Don't Need) Religion jest gupi
tekst tak
ale muza fajna

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 lipca 2009 21:56:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6347
pablak pisze:
kolejny, po głosie i basie znak firmowy Lemmy'ego

niewątpliwie :D

_________________
Zapraszam:

http://wmigthegig.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 16 lipca 2009 00:28:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
kurcze to zespół, którego pełnej płyty chyba żadnej nigdy nie słyszałem :roll:

ale piszcie, piszcie to nadrobię to wkrótce :wink:

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 17 lipca 2009 05:55:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 grudnia 2007 10:18:44
Posty: 1290
Super, po raz kolejny Ocenarium inspiruje. Zespół oczywiście jest mi znany, ale raczej z pojedynczych kawałków i z osoby Lemmy'ego. Całej płyty nie słyszałem żadnej, tak więc Owerkila czas zacząć!

_________________
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group