Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 22 lipca 2019 02:22:28

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 14 września 2009 11:12:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6546
Idea tego tematu chodziła za mną już od długa, ale dopiero niedawne naciski spowodowały konkretne działania :wink:
Do tego typu listy można oczywiście podejść na miliard sposobów, ja wybieram te teksty które są w jakiś sposób moje(zdecydowana większość) bądź opisały niektóre sytuacje w sposób tak bezbłędny, że zawsze na twarzy miałem o tak :shock: :shock: :shock: ....

Until It Sleeps

Where do I take this pain of mine
I run but it stays right by my side

So tear me open and pour me out
There's things inside that scream and shout
And the pain still hates me
So hold me until it sleeps

Just like the curse, just like the stray
You feed it once and now it stays
Now it stays

So tear me open but beware
There's things inside without a care
And the dirt still stains me
So wash me until I'm clean

It grips you so hold me
It stains you so hold me
It hates you so hold me
It holds you so hold me
Until it sleeps

So tell me why you've chosen me
Don't want your grip, don't want your greed
Don't want it

I'll tear me open make you gone
No more can you hurt anyone
And the fear still shakes me
So hold me, until it sleeps

It grips you so hold me
It stains you so hold me
It hates you so hold me
It holds you, holds you, holds you
until it sleeps

I don't want it, I don't want it, want it, want it, want it, want it, noo..

So tear me open but beware
There's things inside without a care
And the dirt still stains me
So wash me 'till I'm clean

I'll tear me open make you gone
No longer will you hurt anyone
And the hate still shames me
So hold me
until it sleeps


Na ten moment dla mnie najlepszy tekst ever, mocna opowieść o raku z pozycji chorego....w tym przypadku autentyczna historia,
Hetfield starał się oddać nastrój ostatnich chwil spędzonych z Ojcem który był chory.
Czasem bywa tak, że słuchając utworu można obejść tekst, przy okazji Sleepz niemożliwe...za każdym razem robi się w głowie jakoś tak inaczej.

...teraz już bez kolejności...

Idę Przed Siebie

idę przed siebie przed siebie to tam
w innym kierunku niż wybrałbym sam
nawet w przeciwnym lecz idę więc chcę
niestety nie wiem skąd ani gdzie


idę przed siebie ze śladów mych stóp
sądzę że to właśnie może być ruch
ślady są za mną i moje a tak
że miedzy śladami śladów jest brak

idę wraz ze mną porusza się cień
on też określa tu noc albo dzień
miast w pojedynkę idziemy we dwóch
i nie dowiodę że to nie mój duch

idę idziemy dążymy więc do
ruch by się odbył potrzebne jest tło
a tym jest to czym nie ja i mój cień
chociaż my również możemy być tłem

idę idziemy lecz coś jest nie tak
bliżej przed nami czy prędzej już za
punkt odniesienia współrzędna czy oś
trudno powiedzieć bo trudno jest dojść

idę by dotrzeć wręcz idę by iść
czynność jest skutkiem przyczyną jest myśl
jak idę tak przecież nie iść bym mógł
koniec na końcu są ślady mych stóp


Mentalne porozumienie z autorem na całej linii z mojej strony :wink:
Ten stan wprost uwielbiam, a towarzyszy mi ostatnio często :)
Przy czym uzyskać go można w przeróżnych okolicznościach...na spacerze o 10.00, po piwie o 3.00, pamiętam, że zdarzało mi się też w szkole :D

Talerzyk

Kwitnę w kawiarni samotny jak jamnik
patrzę na przejście dla pieszych
a po ulicach idą aż słychać
ludzie bo muszą w coś wierzyć
biegną z mozołem nogi pod stołem
na stole leży talerzyk
ktoś nie przystanął nic się nie stało
talerzyk leżał i leży

w kawiarni za szybą puchnę jak ryba
albo jak anioł w pacierzu
bawię się nożem jest coraz gorzej
lub jeszcze bardziej pod wieczór

mógłbym się upić ale mam w dupie
fakt że kelner coś przeżył
wuj w Sandomierzu wyleczył nieżyt
talerzyk leżał i leży

z niejasnych przyczyn zajmuję się niczym
przestrzeń dzielę widelcem

po każdej stronie drżą moje dłonie
po lewej drży moje serce
taka jednostka jak może sprostać
wszystkim i niczemu więcej
coś chciałbym może jest mi niedobrze
talerzyk leży tu jeszcze

jestem polakiem mam na to papier
i cały system zachowań
byłem miejscowy ale chwilowo
bo urząd mnie stąd wymeldował

mam to głęboko kłuje mnie w oku
i drażni mnie otoczenie
ludzie za oknem mogą mnie cmoknąć
talerzyk leci na ziemię


Mimo, że samotnie do knajpy chodzę relatywnie często to nastrój refleksyjno-komentatorski generalnie mi się nie zdarza :wink:
Ale ja już się zdarzy to tak wygląda hehe

Buraki, Kapusta i Sól

Ta historia jest prawdziwa jak mało co
bo komu by się chciało ją zmyślić, powtarzać do dziś
tym bardziej komu by się chciało umierać, nie opierać się złu
za takie głupstwo, takie piękno jak to

Ja uciekłem ze szkoły, jak wtedy, sto czterdziesty raz
z więzienia do raju, na przedziwne, zielone Twoje łaki
i będę biegł za Tobą, za Tobą na pola i las
drabina Jakuba, dolina miłości, gdzie jesteś Ty

Dokąd podąża i skąd przychodzi
tego nie wie nikt
prawdziwe życie, co płynie spokojnie obok mnie
czasem zdumione dziecko wsród pól, anioł na drzewie
prawdziwe życie, podróż na wschód, gdzie jesteś Ty

Buraki, kapusta i sól


Bo się od razu robi o tak :D :D :D :D
taki wehikuł czasu też.

Roadhouse Blues

Ah Keep your eyes on the road,
Your hands upon the wheel.

Keep your eyes on the road
Your hands upon the wheel.
Yeah, we're going to the roadhouse,
Gonna have a real good-time.

Yeah, the back of the roadhouse,
They've got some bungalows.
Yeah, the back of the roadhouse,
They've got some bungalows.

They dance for the people
Who like to go down slow.

Let it roll, baby, roll.
Let it roll, baby, roll.
Let it roll, baby, roll.
Let it roll, all night long.

Do it, Robby, Do it!

You gotta roll, roll, roll,
You gotta thrill my soul, alright.
Roll, roll, roll, roll-a
Thrill my soul.


Ashen-Lady.
Ashen-Lady.
Give up your vows.
Give up your vows.
Save our city.
Save our city.
Ah, right now.

Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.
Well, I woke up this morning
And I got myself a beer.

The future's uncertain
And the end is always near.

Let it roll, baby, roll.
Let it roll, baby, roll.
Let it roll, baby, roll.
Let it roll, all night long.


Ten tekst buja co najmniej tak bardzo jak utwór hehe
i właściwie każde słowo trafia w punkt.

i na koniec coś jakby bonus hehe, a to dlatego, że na liście znaleźć się musi ale jego obecność występuje tu z zupełnie innych pobudek niż przy okazji tych wymienionych wyżej :wink:

Mars Napada

Hej, hej - Mars napada
Dookoła ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Żadnej litości nie czuje
Hej, hej - Mars napada
O owoce pracy naszej zjada
Hej, hej- ludkowie biedni
K kolejny zlew powszedni


Nad Bałtykiem rozpostarli swoje skrzydła ludzie z Marsa
Atakować w taki sposób to jest jedna wielka farsa
Motłoch gapi się rozdziawion, nowej szuka podniety
Cywilizacya wroga z innej planety
W Gdyni zbiera się pospiesznie sztab kryzysowy
Albo anty, ryba psuje się od głowy
A każdy z prawem tutaj jest na bakier
John Malkovich jak grał Ruska to mówił "madier fakier"
Inwazja planetarna do plaży się zbliża
Tymczasem w sztabie w Gdyni jeden innym ubliżał
Co to był za film, co na nim wciąż się ruchali?
Tu za heroinę, panie, ludzie wszystko by oddali
Wszystkie deski obsikane, wszystkie kible obsrane
Jaki piękny jest nasz port, gdy się go widzi nad ranem
Wszystko tak poukładane, dużo dobrej roboty
Do portu się zbliżają z Marsa istoty

Hej, hej - Mars napada
Dookoła ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Żadnej litości nie czuje
Hej, hej - alarm dla Wybrzeża
Zagrożenie się rozszerza
Hej, hej - alarm dla Trójmiasta
Ina different stylee, rubadub rasta

W tym całym bałaganie jedno wiem na pewno
Ty jesteś moją królewną

Do Bydgoszczy zbliża flota się totalnie uzbrojona
Popularny pięściarz, jego twarz jakaś znajoma
Dwóch rywali pokonał na potańcówce w "Mózgu"
Teraz boi się mafii, chyba trafił na rusków
Dzięki słusznym decyzjom nie ma śladów paniki
Stan wyjątkowy - zawsze smaczny i zdrowy

Podobno jeszcze broni się Gdańsk - Orunia
Agresorzy mają rzut beretem już do Torunia
Czy to że, grasz na gitarze uszczęśliwia innych ludzi?
Czy ma sens, że się trudzisz? Weź nie pierdol, to mnie nudzi
Wciąż nadaje radio Marii, chociaż pod bombardowaniem
Toruń ma już status twierdzy na obrony zawołanie
Z Marsa generałowie pokazują ważne cele
Przerażony lud szuka nadziei w kościele
Nie wiedzą biedacy, że nie pójdą już do pracy
Wszyscy Polacy na jednej leżą tacy

Hej, hej - Mars napada
Przerażonej tłuszczy gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Jak kochanie się czujesz?
Hej, hej - Mars napada
Lada traktor - traktor Lada
Hej, hej - Mars atakuje
Na prostych ludzi poluje

A w tym całym burdelu jedno wiem na pewno
Jesteś moją królewną zwiewną

To Warszawa winna przyjąć cały ciężar ataku
Bo jednostki doborowe i kompanie honorowe
Prezydent nie uciekł do Rumunii jak kiedyś
Postawmy tamę coraz nowym to obszarom biedy
Ninja, Rocksteady, mówią, że jestem Żydem
Ale wiary mało we mnie, nie jestem chasydem
Stadion "Legii" wycelował jupitery w obce statki
Tezkej Pokondr, Wypuśćcie Krakena z klatki
Uciekając z Sejmu posłowie pogubili notatki
Teraz wszyscy się dowiedzą jakie miały być podatki
A ile nakradliśta, lecz co począć z taką wiedzą
Kiedy okupanci z Marsa już nam na plecach siedzą?

Jeden koleś, co w Londynie od kilku lat już żyje
Twierdzi, że w akademykach najlepiej się pije
Zachodnia flota - Śląsk, wschodnia - na Kraków
Kraków - dawna stolica Polaków

Hej, hej - Mars napada
Dookoła ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
Żadnej litości nie czuje
Hej, hej- napada Mars
Płonie ziemia skąd Sawa i Wars
Hej, hej - u wrót stoi głód
Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!

W tym kompletnym rozgardiaszu jedno wiem na pewno
Jesteś moją królewną

Moje włosy dęba stają, oczy nie dowierzają
Oni mają pusto we łbach, za babami latają
Powiedz proszę, jak poeta ukochał swą ojczyznę?
We Francji popracuję i języka trochę liznę
Najpierw dobrobyt i dopiero demokracja
Akcja na wakacjach, kolejna męki stacja
W Katowicach ruch oporu z najeźdźcą walczy
Wojewoda Ziętek z nieba na wszystko patrzy
Nad Krakowem, dla odmiany, małe grupki powstańców
Proszę nie wypuszczać swoich psów bez kagańców
Lokalnymi potyczkami związały siły wroga
Wszędzie ruchawka, zniszczenia i pożoga
Militarystyczne siły Marsa z pewnej oddali
Przesuwają się na zachód, Wisła się pali!!!
Gruszkę walić do się takoż pod obraz i z pamięci
Choć już płonął, to krzyczał: "A jednak się kręci"
A jednak się kręci Słońce dookoła Ziemi
Zaświadczą o tym wszyscy księża palcami swemi
A Hitler też powtarzał, że nie chce wojny wcale
Czemu ciągle do mnie mówisz per - Ty, pedale!
Wojenna armada na Wrocław się kieruje
Może Pan Bóg się nad nami ulituje?
Może nas uratuje? To już jest zamknięcie matni
Wrocław od zawsze poddaje się ostatni!

Temu, czy temu
Zrób to samemu

I ja też tu byłam
Sama sobie zrobiłam

Hej, hej - Mars nadada
P przerażona ludzi gromada
Hej, hej - Mars atakuje
A teraz mi powiedz, jak się czujesz?
Bo na tych gruzach powiem Tobie jedno
Jesteś moją królewną


Moim zdaniem ten utwór powinien być puszczany na ostatniej lekcji WOS'u.

Na ten moment tyle, dziękuję i zapraszam hyhy

PS na pierwotnej liście było tekstów nieco więcej, ale obecność niektórych powodowała rozważania o kolejnych kandydaturach co jednoznacznie wskazywało na konieczność pewnych cięć.

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 14 września 2009 11:21:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 21869
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
MAQ pisze:
na ostatniej lekcji WOS'u

Ostatnio z kumplem marudziliśmy, jak to ludzie nie potrafią w odmianach używać apostrofu. :twisted:
A tak poza tym to ciekawy temat. :wink:

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 14 września 2009 14:08:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4589
Skąd: ęsowany
zanim podam swoją dziesiątkę najlepszych tekstów, kilka obserwacji które napatoczyły się gdy ją układałem

po pierwsze dla mnie tekst jest zawsze drugorzędny w stosunku do muzyki, proporcja zdaje się wynosić 60:40, a więc nie jest tak że tekst nie ma znaczenia, ale dobry tekst nigdy nie obroni u mnie słabej muzyki (a odwrotnie jest to możliwe)

po drugie i zaskakujące dla mnie - odkryłem że wcale nie uważam za najlepsze teksty piosenek tych, którym najbliżej do poezji ... tekst i wiersz wydają się rządzić nieco innymi prawami, czasem muzyka może zaszkodzić dobremu tekstowi (zawsze nasuwa mi się Turnau i jego interpretacja przepięknego wiersza Przez kresy, która bardzo mi go zubożyła, mimo że muzyka nie jest zła...) - dlatego też nie zgadzam się że Paul Simon czy nawet Pete Sinfield to "poeci rocka" (była taka książka nawet), to po prostu świetni songwriterzy - chyba chodzi o to żeby piosenka równała się czemuś więcej niż muzyka + tekst (ale pewnie piszę tu truizmy :))

moja dziesiątka jak wrócę od dentysty :)

_________________
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie
Psalm 128

https://thesoundrops.bandcamp.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 14 września 2009 14:43:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 29 lutego 2008 19:49:42
Posty: 3122
Skąd: się biorą muszki owocówki
Gero pisze:
(była taka książka nawet)


mam tę książkę od niedawna, nawet ciekawa rzecz

Co do tekstów to dla mnie ważne jest jeszcze oprócz muzyki, kto wykonuje tekst, w jakich okolicznościach i przede wszystkim czyj on jest!

_________________
W jednej ręce granat,
w drugiej nóż... i już!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 14 września 2009 15:48:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4589
Skąd: ęsowany
1. Firth of Fifth
(Banks/Rutherford)
genesis

...he rides majestic past homes and men
who care not or gaze with joy...


podobno Tony Banks uważa że to najgorszy tekst jaki popełnił, mi się bardzo podoba, z jednej strony prosty i naiwny, a z drugiej bardzo konsekwentny w swoich wodnych odniesieniach (począwszy od świetnego tytułu); zapewne można odczytywać wielorako, ale chrześcijańska interpretacja sama się narzuca, z jednej strony Pasterz który wyprowadzi stada i piękno stworzenia, z drugiej Neptun i syreny, śmierć i ułuda - a wszystko wydaje się napisane od niechcenia

2. John Riley
(Gibson/Neff)
The Byrds

what if he died all in some battle slain
or if he's drowned in a deep salt sea?


z jednej strony o tym że cierpliwa jest i z drugiej że nie szuka swego, a wszystko w pięknej staroangielskiej oprawie

3. The Dangling Converation
(Simon)
Simon and Garfunkel

like a poem badly written
we are verses out of rhythm, couplets out of rhyme
in a syncopated time


Paul Simon stanowi klasę niedościgłą dla większości tekściarzy, bijąc ich na głowę erudycją i okrągłością, ta piosenka wydaje mi się najbardziej obrazowa i zachwyca mnie nienachalnymi autoodniesieniami

4. Bike oraz No Good Trying
(Barrett)
Pink Floyd/Barrett solo

the caterpillar hood won't cover the head of you
know you should be home in bed


Bike to rozlanie talentu między linijkami, genialny i pełen wyobraźni tekst ciągnący na smyczy melodię i rytm i w całej swej pociesznej dziwności bardzo klarowny w przesłaniu - No Good Trying to wyrzężony tekst szaleńca z całkowicie odwrotnym przesłaniem (nie pasujesz do mojego świata), obydwa na swój sposób olśniewające (mnie)

5. Penny Lane
(McCartney)
The Beatles

I sit and meanwhile back

kiedyś przerabiałem ten utwór na zajęciach i uderzyło mnie, że to nie tylko niepowiązane nostalgiczne obrazki, ale misternie zbudowany świat, na miarę podmiejskiej dzielnicy we wspomnieniu; no i bezcenna chwila kiedy wjeżdżaliśmy do Liverpoolu z Kacprem i niebo było bezchmurne a na autobusie tabliczka z napisem "Penny Lane"

6. One Day
(Gabriel)
genesis

Animal friends help me decide
When should I ask my love to leave
I beg of you that she'll say yes to me


mam nadzieję że Peter Gabriel nigdy nie będzie przetłumaczony ten post :) - nie dość że cenię wyżej tekst Banksa od jego, to jeszcze wolę jakieś fantasmagorie z czasów licealnych (One Day jest na debiucie genesis z 1969) - ale w tej piosence wszystko jest takie bez wysiłku, jakby nie mógł powstrzymać tych słów, jak gdyby był daleko ponad tym co pisze, trochę jak Barrett, tylko Gabriel był bardziej rozsądny (albo pobierał narkotyki z bezpieczniejszych źródeł :( )

7. Inside
(Anderson)
Jethro Tull

Can you cook, can you sew, well, I dont want to know
That is not what you need on the inside, to make the time go


niby zapis chwili (i to takiej gdzie wszystko się udaje), ale promieniuje na wieczność, niby o spacerze między blokami i gotowaniu i szyciu (chciałoby się powiedzieć: o pomidorowej i mielonych), ale jednak o czymś bardziej w środku, super

8. How?
(Lennon)
Lennon solo

How can I give love when I don't know what it is I'm giving?
How can I give love when I just don't know how to give?
How can I give love when love is something I aint never had?


od Lennona proroka/beatnika/prześmiewcy/obrazoburcy/klauna o wiele bardziej inspiruje mnie Lennon-mięczak, który potrafi się rozebrać do słabości i z nią zmagać, piękna piosenka

9. Love Is Only Sleeping
(Mann/Weil)
Monkees

Then she turned away and said,
Once I loved, but love is dead
And I whispered, sometimes love is only sleeping


tutaj wartości artystycznej nie ma żadnej, ale chciałem wyróżnić ten numer za to że płynie dokładnie pod prąd milionów piosenek o "miłości" która comes and goes

10. You Can Never Go Home
(Hayward)
The Moody Blues

High above the forest lie the pastures of the sun,
Where the two that learned the secret are now one


świetne połączenie elementów duchowych, krajobrazowych i romantycznych i gdyby nie ten tekst to piosenka by zupełnie nie istniała

poza tym wyróżnienia dla Rendezvous The Rutles za pocieszny intertekstualizm (jest to odwrotność piosenki With a Little Help From My Friends) oraz dla The Balance Moody Blues, która to jednak nie jest piosenką ale wierszem zilustrowanym muzyką

jeśli chodzi o polskie teksty to moja dziesiątka składałaby się wyłącznie z tekstów Budzego (no może na dziesiątym Zawieja Skaldów - muzyka nie ujęła nic wierszowi Tuwima, a wręcz przeciwnie) - zastanowię się nad kolejnością :)

_________________
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie
Psalm 128

https://thesoundrops.bandcamp.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 14 września 2009 21:07:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21667
Gero pisze:
tekst i wiersz wydają się rządzić nieco innymi prawami,
(...)nie zgadzam się że Paul Simon czy nawet Pete Sinfield to "poeci rocka" (była taka książka nawet), to po prostu świetni songwriterzy

Jest to dla mnie oczywiste, że tekst i wiersz to różne formy. M.in. dlatego tekstów piosenek w ogóle nie jestem w stanie czytać (np. prosto z książeczki a nawet z długiego posta MAQ powyżej), jeżeli nie towarzyszy im muzyka do nich przypisana...
To oczywiste wydaje mi się: wiersz jest do czytania, a więc musi obronić się sam, niezależnie od dykcji recytującego albo obwoluty tomiku. Czysty goły tekst. Natomiast tekst tworzy integralną całość dopiero wspólnie z akompaniamentem, interpretacją, barwą głosu itp.itd. Z jednej strony można powiedzieć więc, że songwriter ma "łatwiej" - bo nie musi wszystkiego ująć w słowa, może nadrobić choćby interpretacją wokalną.
Ale to tylko pozór, bo z drugiej strony musi również wziąć pod uwagę, jak ten jego tekst zagra z muzyką, jak wejść z odpowiednimi słowami w optymalny rytm, żeby wybrzmiało z taką siłą, jak się chce.

Songwriter ma się do poety tak jak aktor filmowy do teatralnego. Oczywiście, że filmowemu bardziej pomaga oświetlenie, kąt patrzenia kamery, charakteryzacja i tak dalej. Oczywiście więc ŁATWIEJ jest być kiepskim aktorem filmowym, niż teatralnym - u teatralnego od razu wszystko jest na wierzchu i wiadomo, że się nie nadaje, filmowy może się "schować" za różnymi ozdobnikami. Tak samo z tekściarzami, słowa piosenki, które same w sobie mogą być takie sobie, w piosence mogą zabrzmieć całkiem przyzwoicie, jeżeli się je dobrze ubierze.
Natomiast myślę, że równie dużą sztuką jest dobre aktorstwo filmowe, co teatralne, i równie dużą sztuką pisanie tekstów piosenek, co poezja.

Mam nadzieję, że wywód zrozumiały :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 03 października 2009 23:39:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21667
Ja tu żadnej listy nie będę robił.

Nie będę też pisał o tekstach polskich, bo bardzo często się o nich pisze przy okazji dyskusjach o Armii, Kulcie i innych Janerkach.

Ale o zagranicznych rzadziej - Monika ciekawe rzeczy np. wypisywała o tekstach PJ, nie wiem, skąd ona to wszystko wiedziała, bo ja np. nie miałem pojęcia, o czym Pidżejka śpiewa, ani nadal nie mam ;-) Gero nieraz coś wspominał - np.

Gero pisze:
Bike to rozlanie talentu między linijkami, genialny i pełen wyobraźni tekst ciągnący na smyczy melodię i rytm i w całej swej pociesznej dziwności bardzo klarowny w przesłaniu

ale mi się podoba to podsumowanie tego tekstu, który i do moich ulubionych należy!

Ale może od czasu do czasu napiszę tu o jakimś zagranicznym tekście, który wbrew ogólnej tendencji jednak wpadł mi w ucho i czymś też olśnił.


Whoooooooo
Will love a little sparrow?
Who's travelled far and cries for rest?

- 'Not I', said the Oak Tree, 'I won't share my branches with no sparrow's nest.
And my blanket of leaves won't warm her cold breast'.


A potem odmawia Łabądź, dla którego pomysł powiedzenia wróbelkowi miłego słowa jest głupotą i sza! bo inne łabędzie usłyszą i go wyśmieją.

W trzeciej zwrotce Złota Pszenica wymawia się brakiem czasu i zasobów. Ona to by chciała, ale nie może, no bo nie może. Pa pa. A wróbelek umiera z głodu...

Więc
Whoooo
Will love a little sparrow?
Will no one write a eulogy?

-'I will!', said the Earth. 'For all I created returns unto me.
From dust were you made and dust you shall be.'



Jest w tej prostej historyjce coś po prostu wzruszającego, tak bez większej może głębi, a może właśnie z jeszcze większą, bo to jest taka prosta historia. I bardzo pięknie opowiedziana. Z bohaterami, z których każdy jest swoisty i zapamiętuje się go. Z pięknymi słowami - [i]my blanket of leaves won't warm her cold breast...
the entire idea is utterly absurd...
and who will take pity in his heart...
I would if I could but I can't that I know...
I ta końcowa przemowa Ziemi.


Paul Simon to napisał a razem z Artem Garfunkelem zaśpiewał. Przepiękne.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 13 kwietnia 2012 06:32:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21667
Najpierw przypomniałem sobie o tym wątku, a potem zaczęła za mną chodzić ta piosenka Niebiesko-czarnych... :mrgreen:

Popełniłeś, drogi chłopcze duży błąd
Na spacerze pocałować chciałeś mnie.

A ja? - ja powiedziałam: nie!
Nie mogłeś pocałować mnie,
A to wynikło stąd,
Że źle do tego wziąłeś się,
Że popełniłeś błąd!


No dobra, wiem, że MAQ przeznaczył ten wątek dla DOBRYCH tekstów i być może powinienem był raczej odświeżyć wątek "najbardziej kretyńskie teksty piosenek". Ale tak naprawdę uwielbiam, jak Ada Rusowicz śpiewa ten "Duży błąd" i przy całej formalnej beznadziejności tego tekstu, uważam, że jest wspaniały :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 13 kwietnia 2012 08:16:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 09 grudnia 2004 11:21:40
Posty: 5834
o kurcze, szczerze się przyznam że nie znałem tej piosenki
ale nie widząc opisu pomyślałbym że to jakiś
babski rap !


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group