Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 26 maja 2017 00:45:46

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Tomasz Stańko
PostWysłany: śr, 04 stycznia 2006 22:24:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23576
Wątek wydzielony z tematu I JAZZ LOVE YOU w związku z sugestią Peta, który zamierza traktować Stańkę monograficznie. Bardzo podoba mi się ten pom. antiwitek

Znam też kilka płyt Tomasza Stańki. Chronologicznie wypada zacząć od 'musik for K' - płyty nagranej po śmierci Komedy i z tej śmierci wyrosłej.

Obrazek

Ze Stańką gra tu Zbigniew Seifert, Janusz Muniak, Bronisław Suchanek i Janusz Stefański. Płyta brzmi archaicznie i jest niełatwa w odbiorze. Dwa razy jej słuchałem i robi wstrząsające wrażenie. Wydaje się nawiązywać do jakichś pradawnych rytuałów związanych ze śmiercią bliskiej osoby. Albo, jak treny, odbija po prostu to głębokie, psychiczne przeżycie.


Ostatnio zmieniony pn, 09 listopada 2009 15:48:15 przez antiwitek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 05 stycznia 2006 20:36:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23576
Zanim napiszę coś więcej o płytach, dwa słowa o Tomaszu Stańce. Kim właściwie jest ów dziwny człowiek?

Obrazek

No wiadomo - trębacz. Ale dla mnie to też taki typ Witkacowski... Bungoidalny czy tam inny. Artysta, ale nie wiadomo - czy to dobrze czy źle? He he.

Obrazek

Tu na fotografii z młodości. Dziś ma już 63 lata.

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 08 stycznia 2006 17:46:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19619
Mój pierwszy kontakt ze Stańka był niezachęcający. Gdzieś ze 20 lat temu byłem w ramach Jazz jamboree na koncercie jego zespołu Freeelectronics - zespół, który całymi latami wiódl prym w kategorii "jazzowy zespół elektryczny" - niestety koncert mi się wręcz wybitnie nie podobał. Nie dość, że elektryczny jazz, a zwłaszcza jako młodzian wolałem akustyczny, to jeszcze naprawdę dość free. Czyli bezład, mówiąc po ludzku ;-)
I tak jakoś mi zostało na długo. Az odkryłem, co Stańko grał z Komedą... i coś mi się nagle zaczęło bardziej i bardziej podobać.
A ostatnio poznałem płytę Suspended Nights - o, i to już w ogóle jest dobre. Właściwie całą płytę lubię bardzo, natomiast jest tam jeden utworek, który mnie wręcz zachwyca! Taki na 5 gwiazdek :-)
Niestety tytuły sa tam raczej jednorodne... przy okazji postaram się sprawdzić, który to numerek.

_________________
My kid needs braces on her teeth. My wife wants me to take her to Florida, but I'm behind on the mortgage payments.
My uncle called from India, and he needs money for my niece's wedding.
And I got this strange rash on my back.
How are you?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 08 stycznia 2006 18:03:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23576
To ja chciałem wspomnieć jeszcze o płycie "Litania".

Obrazek

Płyta zawierająca utwory Komedy grane przez The Tomasz Stanko Septet (czyli Stańko + muzycy zza granicy - chyba przeważnie ze Skandynawii).
Płyta na której mało jest jazzowego ciepła, za to w jej opisie, moim zdaniem, musi się pokawić słowo spleen... To taki jazzowy gotyk. Albo Stańkowe Triodante...
Płyta właściwie też ma konstrukcję trójdzielną, a każda część kończy się różnie traktowanym tematem 'Sleep Safe and Warm'. Jest mgliście i przejmująco. To taka muzyka, która gada - i tak musi być, bo tego co chce powiedzieć w słowach się nie zawrze. Są tu dwa utwory długie: 'Svantetic' i 'Night - time, Day - time Requem' - i nie są to rozwleczone w czasie improwizacje, te utwory (drugi z nich ma 21 minut!) mają swoją konstrukcję.
Zaś jeśli chodzi o wymowę - jest ona inna niż na Triodante. Na Litanii, jak sądzę, prośby podmiotu lirycznego (muzycznego?), jego tęsknoty, pragnienia, rozpacze nie zostają ukojone... Ale piętno przeżycia pozostaje. Tajemnica, która ma chyba nie do końca pozytywny wydźwięk.

Plyta jest pięknie zagrana. Trąbka, saksofony, fortepian, kontrabas, bębny plus wplecione wymownie dźwięki gitary elektrycznej. Są też momenty cieplejsze - np. 'Ballad for Bernt'. Pięknie gra tu sekcja. Ale moim zdaniem najlepsza jest sama 'Litania' umieszczona pośrodku płyty, utwór pod wieloma względami religijny.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 08 stycznia 2006 19:14:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:38:13
Posty: 2109
Z okresu Komedowskiego to przede wszystkim Stańko na "Astigmatic", uważanej za najważniejszą polską płytę jazzową. Naprawde warto tego posluchać, świetne, bardzo nowoczesne jak na tamte czasy. W ogóle to o Komedzie przydalo by sie napisać cos oddzielnie... Z okresu jeszcze freejazowego to mam "Purple Sun" Stańki. Bardzo lubie tą płyte. Nagrana z Muniakiem, Hartmannem, Stefańskim oraz Seifertem. Ten ostatni to w ogóle muzyk wyjątkowy, bardzo wszechstronny. Na Purple Sun gra na saksofonie altowym i sprzypcach. Mówi sie o nim ze gdyby nie przedwczesna śmierć, mógłby osiągnąć sukces na miare Komedy, Stańki, Urbaniaka. "Soul of Thing" oraz "Suspended Night" ukazuja nowe oblicze Stańki. Bardzo klimatyczne płyty. To juz Stańko delikatny, liryczny, subtelny, skupiony na formie. Płyty bardzo refleksyjne, głębokie. Kazdy dżwiek jest starannie przemyślany, dobrany, wydaje sie ze nic nie dzieje sie przypadkowo i wszystko ma określny cel...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 23 października 2009 08:02:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18657
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Kurde! Godzina pisaniny psu w kalosze poszła! :x

Nie chce mi się skrobać od nowa = będzie krótko:

Obrazek

"strona A" (utwory 1-5) * * * * 1/2 / "strona B" (utwory 6-10) * * * 1/2 - średnia: * * * *

Plusiaki: "So Nice" (coolowo i sześćdziesionowato), "Terminal 7" (fużynowo i nowocześnie), "The Dark Eyes of Martha Hirsch" (kontrastowo: połowa mroczna i chłodna, połowa żwawa i radośniejsza), "Grand Central" (dworzec widzainy, a raczej słyszany, z oddali - miarowy, specyficzny szum - świeże spojrzenie na Niu Jork), "Dirge for Europe" ("Pieśń pogrzebowa dla Europy" - dobra nazwa, jest klimat)
Minusiaki: "Samba Nova" (nie cierpię samby, nienawidze latino), "Last Song"(tak bez wyrazu jakoś), "Etiuda Baletowa No. 3" (niby ładnie, ale zachowawczo)

Podsumowując: bardzo dobrze!

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 października 2009 09:10:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18657
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Wtorek dniem jazdy bez trzymanki:

Obrazek

* * * * 1/2

Witek napisał o tej płycie na pierwszej stronie tego wątku, ze nie jest łatwa w odbiorze. Przynam się, że spodziewałem się, że będzie gorzej, ale nie jest. Owszem mamy tu free-jazz w pełnym tego słowa znaczeniu, ale nie popadający w chaotyczny bełkot, który może docenić tylko "znawca" z fajką w zębach i berecie. Ta muzyka jest do ogarnięcia, choć czasami faktyczne jest "jazzgotliwie" i to nawet bardzo, ale w tym wypadku to dla mnie zaleta.
Zaczyna się od kawałka "Czatownik" - ja uważam, że bardziej adekwatną nazwą było by "Czadownik" - ten numer ma kopa. Jest energia, jest szaleństwo i wściekłość. Jest wspaniale.
Potem "Nieskończenie mały" chyba nawet bardziej pojechany, ale na tyle krótki (tylko cztery minuty), ze nie ma czasu na przesyt.
Następny w kolejce "Cry" to chyba mój faworyt na tej płycie. Ten numer naprawdę łka i płacze. I to nie tylko trąbka - wszystkie instrumenty lamentują. Coś pięknego.
Numer tytułowy, będący jednoczęsnie osią płyty, to oczywiście kompozycja dedykowana zmarłemu rok wcześniej Komedzie. Kurcze. Tego to ja sobie muszę jeszcze raz posłuchać.
I na deser, krótkie powtórzenie tematu z "Czatownika", które powoduje, ze gdy słucham płyty na "zapętlonym" kopakcie, to w zasadzie się nie kończy.
A dlaczego cztery i pół, a nie pięć? Nie wiem.

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 października 2009 09:14:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23576
Ha, liczyłem na ten wpis odkąd zauważyłem okładkę w Twojej sygnaturce. Szkoda, że nie mam pod ręką magnetofonu - kaset by się znalazła :) .


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 października 2009 11:53:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18657
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
antiwitek pisze:
Szkoda, że nie mam pod ręką magnetofonu - kaset by się znalazła


Dla chcącego nic trudnego ;)

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 29 października 2009 08:23:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18657
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Kiedy już myślałem, że jestem taki kozaczyna co to się fridżezowi w wykonaniu pana Stańki nie kłania, odpaliłem to:

Obrazek

...i się ukłoniłem.

Lekko nie jest. Ta płyta to jeden wielki eksperyment. Tu improwizacje nie wychodzą z podstawowego tematu, żeby po jakimś czasie do niego powrócić. Tu jest nieuczesana jazda od pierwszych do ostatnich sekund każdego utworu.
W zasadzie chyba tylko środkowy utwór "Mintuu Maria" jest w miarę "normalny". Reszta to szepty, skrzypnięcia, stuki z jednej strony i krzyki, dudnienia i zgrzyty z drugiej - dźwiękowy odpowiednik nawiedzonego domu. Ta muzyka (a może "muzyka") równocześnie irytuje, drażni i "uwiera", a za razem fascynuje i wciąga. Słuchajac tej płyty doszedłem w pewnym momencie do wniosku, że to w zasadzie psychodelia, ale nie ta z gatunku kwasowo-onirycznych, tylko raczej heroinowo-schizofrenicznych. Ciekaw jestem czy panowie z Einsturzende Neubauten znali ten album kiedy nagrywali "Zeichnungen des Patienten O.T.", bo klimat i "podskórny nerw" są bardzo podobne.
Ile gwiazdek? Nie wiem. Cztery? Niech na razie będzie cztery. Jak wsiąkne w temat głębiej będę najwyżej weryfikował. Na plus... albo na minus.

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 06 listopada 2009 15:06:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23576
Miałem to dziś w ręku. I tę nową płytę Stańki - ma całkiem przystępną cenę. Ale kupiłem w końcu co innego...

Pet, dawaj dalej!
Przecież widzimy w Twej stopce z jakimi płytami obcujesz :wink: .


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 06 listopada 2009 15:10:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
..ciekawi mnie ta Balladyna

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 06 listopada 2009 15:12:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20834
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
antiwitek pisze:
Pet, dawaj dalej!
Przecież widzimy w Twej stopce z jakimi płytami obcujesz

No! Z Miką! (Bynajmniej nie Urbaniak. :) )

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 06 listopada 2009 15:12:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23576
Stańki? Miałem na kasecie - stale ten sam temat, każda ścieżka ten sam temat, trochę mnie to wkurzało :) . Ale pamiętam, że Boskiemu się podobała. Chętnie bym sprawdził po latach. Cholera, brakuje magnetofonu! Coś trzeba z tym zro!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 06 listopada 2009 15:16:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...ciekawe.... Satie skomponował utwór vacations ,który polega na tym ,że pianista powtarza w kółko ciągle tę samą frazę....muszę sobie tego posłuchać

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 83 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group