Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 20 września 2018 18:36:26

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 187 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: FZ
PostWysłany: czw, 24 czerwca 2010 21:58:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24798
Motto:

„…krótkiej monografii słonia nie sposób nie zacząć od bliższego przyjrzenia się jego potężnej trąbie”

(J. Kofta, S. Friedman, Fachowcy, W – wa 1979, s. 9.)


Obrazek

Pierwsze wiadomości o Franku Zappie dotarły do mnie za sprawą „Poetów rocka”. Nie wiem czy ktoś z państwa pamięta takie wydawnictwo, były nawet dwie części – można powiedzieć antologia tekstów najważniejszych twórców muzyki rockowej, w tłumaczeniach Marka Zgaińskiego i Jędrzeja Polaka (chyba że pamięć mnie myli).
Chętnie bym to miał, ale przepadło w Pcimiu (serio). W każdym razie Franka był tam cały Joe’s Garage (przez który być może nawet nie przebrnąłem), grafika, na której można było namierzyć sławne wąsy, oraz krótka notka o. Starczyło by zaintrygować.
Więc gdy, do pierwszej kasy liceum chodząc, natrafiłem w księgarni na rynku w Myślenicach (niejedną istotną kasetę stamtąd miałem) na Zappę - od razu kupiłem.

Obrazek

Płyta rówieśnica moja – wydana w październiku 1976 roku: "Zoot Allures".
Z początku trudno mi ją było ugryźć. No bo wiecie: muzyka rockowa to albo czad, bujanie, albo liryzm, patos. A tu coś co wymyka się, co jest jakieś inne. Któregoś popołudnia złapałem jednak ten Zappowski flow. Kaseta, ku memu zdziwieniu, śmignęła kilka razy, a mi bardzo się podobało. Tylko nie wiedziałem dlaczego.

Ta płyta nie ma chyba zbyt dobrej prasy i faktycznie pewnie jest to dzień powszedni dyskografii Franka. Ja jednak ją BARDZO lubię. Może i jest to ten fenomen pierwszego wrażenia (przy okazji: to bardzo ciekawe – co łowi się z twórczości w takim momencie), ale też muza jest naprawdę wysokiej próby (w Tylko Rocku przed laty dali dwie i pół gwiazdki).

Przeważają utwory dość, można by powiedzieć, błahe. Np. początek płyty: rockowo głupkowaty, a przy tym porywający „Wind Up Workin’in A Gas Stadion”, który jednak kończy się olśniewającą kumulacją różnych absurdalnych klimatów. Podobnie jest z „Ms Pinky”, „Find Her Finer”, „Wonderful Wino” czy „Disco Boy”. Niby pop, ale oparty na dość zabawnych /ha, typowo Frankowskich!/ brzmieniach. No i ten jego głos, choć akurat warstwa piosenkowa numerów jest ich słabszą stroną. Warto zachować czujność! - co i rusz można być zaskoczonym nie tylko jakimś grepsem, ale też odsłonienciem się świetnych pokładów grania.

W pamięć na pewno zapada „The Torture Never Stops”: długa i spokojna, by nie powiedzieć stojąca, kompozycja, która oferuje mnóstwo subtelnych zakrętów i zmian. Bogactwo brzmień (wszystko nagrał sam Zappa, z towarzyszeniem Terry Bozzia on drums), wybitne fragmenty muzyczne… A na tym tle kwiczą torturowane babki. Cały Zappa. Bo również w tych zmysłowych kwikach słychać, cholera, jego plastyczną muzykalność… Jako nastolatek nie umiałem sobie z tym poradzić, zawstydzały mnie te jęki, nie mogłem skupić się na walorach muzycznych utworu ani słuchać go spokojnie w towarzystwie :P .

Pozostają jeszcze trzy utwory instrumentalne: „Black Napkins” zwykle przedstawia się jako parodię stylu Santany, ale jest to też mocny argument potwierdzający tezę o Zappie jako wybitnym gitarzyście (mmm, to brzmienie); „Friendly Littre Finger” niespodziewane bezformie - świetna improwizacja (gitara, bas, perkusja + Ruth Underwood dyskretnie), którą wieńczy wejście austriackiej orkiestry dętej; oraz Zoot Allures. Utwór tytułowy oparty na motywie basowym z „Who Are The Brain Police” z „FREAK OUT” (o którym w następnym odcinku), ale piękne rozwiniętym i obudowanym. Piękna rzecz, po prostu.

Ta płyta może nie łapie za łeb, ale umożliwia zaglądnięcie wgląd muzycznego świata Zappy. Jest charakterystycznie porąbana stylistycznie, ale jednolitość stylistyczna to jedna z niewielu rzeczy, których można się nie spodziewać po produkcjach Franka. Natomiast mimo wszystko w każdym dźwięku kryje się coś bardzo dla Zappy charakterystycznego. Coś co trudno uchwycić, ale na pewno ma związek z humorem :) .


Salwador w dali???

_________________
Tatary idą!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 czerwca 2010 22:07:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24798
Proszę się nic nie krępować, nie czekać lecz pisać o swojej znajomości z płytami Zappy.
Ja ich słyszałem kilkanaście, i o tych co znam trochę lepiej postaram się tu napisać.
A czym jest kilkanaście wobec pełnej liczby płyt Franka? :)

Poza tym Zappa jest dość kontrowersyjny. I nie chodzi mi nawet w tym momencie o etykę, ale o estetykę. Całymi miesiącami nieraz nie mogłem słuchać tych jego sywów :) . A potem odradzała się fascynacja.

Jest o czym gadać :wink: .

_________________
Tatary idą!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 czerwca 2010 22:55:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 20295
mało znam, ale za to z radością się zaczytywałem w tych kawałkach z "Poetów rocka", bo tam straszne świństwa były, a jaki ja byłem młody :) Z płyt znam tylko opisana wyżej, choć zapewne wcześniej, czy później, skusze się na więcej. Czyli ta jest ok.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 07:57:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21320
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
antiwitek pisze:
Proszę się nic nie krępować, nie czekać lecz pisać o swojej znajomości z płytami Zappy.

Eeeee.... "Hot Rats" - *****.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 08:04:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 18873
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Eeeee... "Hot Rats" - *****
Yyyyy... "Freak Out!" - :kogut: :piggy: :muuu Obrazek Obrazek
Mmmm... "We're Only in It for the Money" - ***1/2

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 09:01:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 12:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
Ha! Witek, wiedziałem, że założysz temat!

Zappa jak wiadomo jest kultową postacią. Ostatnio jednak zastanawiałem się, dlaczego nie zyskał takiego statusu w naszym kraju. Ogólnie chyba żaden muzyk lat 60. i 70. zza oceanu nie zyskał takiej pozycji jak koledzy z Wielkiej Brytanii. No może za wyjątkiem Heńka, Doorsów i w mniejszym stopniu Janis. A Dylan? Young? Jefferson Airplaine? I wielu innych.

Ale do Zappy wracając. Mnie najbardziej rajcuje nurt jazzrockowy. "Hot Rats", "Grand Wazoo", "Wakka/Jawakka" to świetne albumy i wg mnie wyżyny twórczości Franciszka. Muszę do tematu wrócić, bo coś mam osłuchane, ale to było dawno i potrzebna weryfikacja.

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 09:08:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21320
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
pilot kameleon pisze:
Young?

Kusisz... :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 09:17:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 12:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
Peregrin Took pisze:
Kusisz...

Zawsze! Nawet kupiłem ostatnio "Mirror Ball", ale paczka jeszcze nie przyszła. :)

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 13:43:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24798
Budyń :D :piwo: .
Sobie przypomniałem, że w tych "Poetach..." były jeszcze jakieś piosenki, np. "Dirty Love" o smoku :wink: .

Peregrin Took pisze:
-


Pet pisze:
-


Panowie, to minusy czy myśliniki?



Pet pisze:
"Freak Out!" :kogut: :piggy: :muuu Obrazek Obrazek


Obrazek

Noo, ta płyta ma z kolei rewelacyjną prasę. A ja muszę powiedzieć, że moje pierwsze z nią kontakty były rozczarowaniem. Może dlatego, że wcześniej poznałem Zappę jako już rozbuchanego twórcę o soczystym brzmieniu.
A tu masz: sześćdzisionowate numery z megagłupimi sześćdzisionowatymi akcentami - takie było pierwsze wrażenie. Właściwie jedynie "Who Are The Brain Police?" od razu mi siadło.
Miałem też problem ze swoją taśmą: długaśna, nie chciała się kręcić, trzeba ją było przełożyć do innej kasetki (z naklejką "kat", hehe - a taśma która tam była, nie moja zresztą wylądowała w koszu), i tak nie każdy magnetofon dawał jej rady. A potem magnetofony wyginęły...
Zdążyłem jednak odkryć, że te wspomniane wyżej przegięte głupie akcenty czasem wywalają numer na zupełnie inny poziom interpretacji, że część piosenek ma właściwie fajny, gryzący klimat ("Hungry Freaks, Daddy" czy "Trouble Every Day"), że w niektórych słychać już pełniej taki Zappowski sound ("How Could I Be Such A Fool")... A głównie to, że dopiero ogarnięcie całości - wraz z wariacko-performęsowo-niezłą czwartą stroną (Suzzy Creamcheese) - dodaje dziełu rumieńców. Dopiero ma się wrażenie obcowania z dziełem, które pozostawia w człowieku jakiś twórczy niepokój :wink: . Dobra rzecz! Mówią epokowa. W sumie czemu nie?

Niemniej jednak gdyby ktoś chciał polecić "FREAK OUT!" jako opus magnum Zappy, rzecz która wystarczy żeby uznać, że się wie o co panu FZ chodziło (zdarzają się takie opinie), to jednak stanowczo zaprotestuję :) . W jego przypadku zresztą nie ma chyba jednej płyty, która by wystarczyła.

_________________
Tatary idą!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 13:52:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21320
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Myślnik. A Poetów Rocka (pierwszy tom) ciągle gdzieś mam. :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 13:59:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24798
Fajnie masz. A ten drugi to chyba raczej unikat: raz widziałem, nie bardzo pamiętam co w nim było. Ale ogólnie - zacna pozycja :) .
A Zgaiński miał też własny zespół, w którym śpiewał rzeczy własne oraz innych (głównie Waitsa): http://www.youtube.com/watch?v=0HQ-Y8kXcvo

Peregrin Took pisze:
Myślnik
:)

_________________
Tatary idą!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 14:21:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 12 marca 2007 14:01:11
Posty: 389
Skąd: cudne manowce
kurna, zappa nagrał chyba ze 158 płyt, z czego znam tylko jedną ;)

hot rats - ****

_________________
http://www.lastfm.pl/user/crazydiamon87


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 15:35:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Raking na szybko :

1. Waka /Jawaka ***** :D
2. Hot rats *****-
3. One size fits all ****
4. Weasels ripped my flesh ****
5. Grand Wazooo ****-
6. Freak out *** (według mnie płyta jest mocno przereklamowana)
7. Joes Garage act one ***

_________________
ooooorekoreeeoooo


Ostatnio zmieniony pt, 16 lipca 2010 17:48:34 przez elrond, łącznie zmieniany 2 razy

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 16:40:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24798
elrond pisze:
Freak out *** (według mnie płyta jest mocno przereklamowana)


Nie wiem jak z gwiazdkami, ale ogólnie się zgadzam.




Obrazek


Pet pisze:
"We're Only in It for the Money" - ***1/2


Mmmm, dla mnie ***** :D .

Przyznam, że ta płyta od razu wzięła mnie za łeb. Uaaa :shock: , wysłuchałem całości z rozdziawioną, uśmiechniętą gębą i pozostałem z nieokreślonym lecz silnym wrażeniem w głowie.
Już po okładce widać, że mamy do czynienia z kpiną. Pieprzowych tropów na płycie jest zresztą więcej. I różnych innych. A kpina jest rozbrajająco bezczelna i jadowita - kogo dotyczy mniej więcej widać po tekście "Flower Punk" (był rok 1968):


Hey Punk, where you goin' with that flower in your hand? 2x
Well, I'm goin' up to Frisco to join a psychedelic band.
I'm goin' up to Frisco to join a psychedelic band.

Hey Punk, where you goin' with that button on your shirt? 2x
I'm goin' to the love-in to sit & play my bongos in the dirt.
Yes, I'm goin' to the love-in to sit & play my bongos in the dirt.


:)

Ale nie to jest najabardziej pociągające w płycie. Chodzi bardziej o to, że "We're Only In It For The Money" to megaodjechane słuchowisko, na które składają się rzeczy naprawdę rozmaite. Fura charakterystycznych, zapadających w pamięć motywów (How I love ya, How I love ya How I love ya, How I love ya Frisco! :D ) połączonych w całość, często bardzo udanymi awangardowymi brejkami (ha, one często łamią piosenki w połowie!): głosy, dziwne dźwięki, efekty studyjne. Wszystko, moim zdaniem, brzmi bardzo rasowo, wyróżnia się w tym oczywiście gitara elektryczna. Folk, psychedelic, garaż - calą tę hipisowską tradycję tu słychać, wjadomo: nieco wykoślawioną. Całość ma taką lekkość i umowność szkicu, ale też od razu wiadomo o co chodzi. Na płycie tyle się dzieje, że można to uznać za przegięcie, że jest to śmietnik (sam kilka razy wyłączyłem płytę jako nie nadającą się do słuchania :wink: ) - na pewno nie wszystkim się spodoba, ale warto spróbować. No, mocno pajtonowskie to jest - widzę sporo punktów zbieżnych: zamiłowanie do absurdu, wychodzenie z formy, czaskająca kpina. Hehe, występuje tu też np. zjawisko deja vu :wink: .

Nie można pisać o szczegółach, żeby nie psuć zabawy ewentualnym słuchaczom :) . Nie wszystkim bym polecał, ale na przykład MAQ albo In-ess? :P

_________________
Tatary idą!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 25 czerwca 2010 18:40:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:33:35
Posty: 4463
Skąd: ęsowany
ja nie bardzo lubię Zappę bo jego muzyka jest taka nieumyta...

_________________
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie
Psalm 128

https://thesoundrops.bandcamp.com/


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 187 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 13  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group