Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 15 października 2018 21:20:22

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 01 kwietnia 2014 19:45:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20874
Mi się płakanie na filmach nie kojarzy ze smutkiem, lecz ze wzruszeniem. Prawdę mówiąc w ogóle płakanie bardziej kojarzy mi się ze wzruszeniem. A że się często wzruszam, to i na niejednym filmie łezka leciała.

Za to wzruszanie się przy muzyce jakoś inaczej u mnie działa, w każdym razie nie w tym: :cry: kierunku. Smutek bardziej mi właśnie coś zwija wewnętrznie, jak napisałaś, zaś płacz raczej rozwija i otwiera... Jeżeli jednak przy czymś muzycznym było mi blisko płakania, to najbardziej przy Kanałach z Powstania Warszawskiego, które są prawie tak samo smutne, jak Grobowiec świetlików...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 07 sierpnia 2014 10:57:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 21:06:28
Posty: 1001
Skąd: z Catanu
Sierpień - dobra pora na przypomnienie sobie "Warszawo ma" i "Dnia pierwszego września". No, może z tą drugą piosenką można poczekać do września.

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 09 sierpnia 2014 02:26:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 sierpnia 2012 16:33:07
Posty: 99
Skąd: Rybnik/Wrocław
Grobowiec Świetlików dla mnie to było morze smutku... Mam też sporo młodszą siostrę przez co jakoś tak się strasznie wczułem w ten film i sytuację głównych bohaterów.

Jednak wracając do muzyki.

Vic Chesnutt i jego twórczość https://www.youtube.com/watch?v=LNJKL_6MwT0

Have a Nice Life. Oba ich albumy jakby dotykają momentami dna depresyjnych stanów.
https://www.youtube.com/watch?v=snhkO-c-S0c
https://www.youtube.com/watch?v=p-bDyYkYX74

Podobnież solowy projekt Dana Barretta, czyli Giles Corey:
https://www.youtube.com/watch?v=eO-eAldJmA8 (tu szczególnie polecam dać się uwieść na słuchawkach)

Cave już tu padał w tym temacie, ale szczególnie smutny wydaje mi się tytułowy utwór z ostatniego albumu Push the Sky Away - https://www.youtube.com/watch?v=DbGJgrBsgng


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 27 lutego 2017 23:36:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20874
Wczoraj na koncercie nie ukrywam, że siedziałem i po policzku ciekły mi łzy... kiedy Hans śpiewał "ściskamy mocno, mama, tata i twoja młodsza siostra"... :cry: Prawdę mówiąc nawet teraz gdy to piszę to trochę mi się chce płakać :cry:

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 28 lutego 2017 08:38:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 14:02:17
Posty: 4844
Skąd: Skąd:
Jest to utwór, którego bez łez w oczach nie wysłuchałam ani razu, a słuchałam go już wiele razy.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 28 lutego 2017 10:18:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:29:55
Posty: 3775
Skąd: Warszawa
Crazy pisze:
Prawdę mówiąc nawet teraz gdy to piszę to trochę mi się chce płakać

Właśnie, ja mam tak na samą myśl o "44 dniach", a słuchałem może ze 3 razy, bo nie bardzo byłem w stanie. Niezwykle silnie dotyka.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 22 grudnia 2017 05:30:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3527
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Jak wiele potrafi zmienić tonacja...

Najsmutniejsza piosenka Świąt:

phpBB [video]

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 25 lutego 2018 23:05:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13495
Skąd: Poznań
Jakoś nie wspomniałem tu o "Beksie" Rojka.
:(

_________________
ach, jaki dziwny świat!
moralność jak przekleństwo
czas, który jest smutkiem
świat, który nie jest światem!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 08 marca 2018 21:44:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 6097
Skąd: z Tralfamadorii
Najsmutniejszą piosenką świata jest dla mnie obecnie cała płyta - ostatnia płyta Leonarda Cohena " you want it darker".Jest tak smutna, że słuchając jej zastygam jak marionetka której puściły wszystkie sznurki. Jest to jednak miły, kojący, wręcz czuły smutek, z tych co pozwalają odpocząć...
Nigdy nie słuchałam specjalnie Cohena, a tu za chwilę będę czytać " Księgę miłosierdzia" :). Już sobie wypożyczyłam z zaprzyjaźnionej biblioteki ;)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 05 września 2018 20:47:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 21:33:11
Posty: 1065
Skąd: Sulejówek
Wybrałem 10, kolejność alfabetyczna:
Agnes Obel - Words Are Dead
Iron Maiden - Como Estais Amigos
Lao Che - Czerniaków
Lao Che - Dym
Łona i Webber - Nocny pociąg
Pink Floyd - Hey You
Pj Harvey - To Talk to You
Stanisław Grzesiuk - Komu dzwonią
Stanisław Staszewski - Nie dorosłem do swych lat
Susanne Sundfør - The Sound of War

I nie piosenka, ale myślę, że warto wspomnieć ten utwór w wykonaniu Szpilmana:
phpBB [video]


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 06 września 2018 13:08:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 14:09:14
Posty: 3691
Od pewnego czasu mam tak, że gdy widzę tytuł tego wątku, to z automatu zaczyna mi grać to w głowie:

phpBB [video]

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 06 września 2018 15:30:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20874
Emilian pisze:
warto wspomnieć ten utwór w wykonaniu Szpilmana

Kiedy się tego posłucha, i pomyśli o całej historii życia Szpilmana, o tym, co mówią oczy tego starego człowieka, jak one wciąż pamiętają wydarzenia sprzed ponad 50 lat, to ja nie wiem, czy jakikolwiek przytaczany tu utwór jest równie smutny :cry:

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 06 września 2018 15:37:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3527
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Crazy pisze:
Kiedy się tego posłucha, i pomyśli o całej historii życia Szpilmana, o tym, co mówią oczy tego starego człowieka, jak one wciąż pamiętają wydarzenia sprzed ponad 50 lat, to ja nie wiem, czy jakikolwiek przytaczany tu utwór jest równie smutny


To dla mnie taka polska wersja Hurt w wykonaniu Casha (wraz z odpowiednim teledyskiem, oczywiście) :(

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 20 września 2018 13:10:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20874
Emilian pisze:
Wybrałem 10, kolejność alfabetyczna:
Agnes Obel - Words Are Dead
Iron Maiden - Como Estais Amigos
Lao Che - Czerniaków
Lao Che - Dym
Łona i Webber - Nocny pociąg
Pink Floyd - Hey You
Pj Harvey - To Talk to You
Stanisław Grzesiuk - Komu dzwonią
Stanisław Staszewski - Nie dorosłem do swych lat
Susanne Sundfør - The Sound of War


Przesłuchałem tej dziesiątki. W kolejności alfabetycznej. Byłem ciekaw, jak na mnie oddziałają tak podane, przypadkowo nieco, utwory, z których część znam, części nie znam nawet wykonawców.
Muszę przyznać, że nie zrobił na mnie ten zestaw wrażenia... smutnego. Sorry! :cry:

W większości bardzo dobrze się słuchało i oczywiście, że są to piosenki raczej przygaszone i refleksyjne, ale nie poczułem tego smutku. Kto wie, może za bardzo się nastawiłem, że "mają być" smutne?

A może to jest kwestia, że - jak pisałem wcześniej w tym wątku - muzyka w ogóle rzadziej u mnie tak działa (niż np. film i literatura). Najsmutniejszym utworem świata są dla mnie "Kanały" z Powstania warszawskiego i to się nie zmieniło. Kiedy słuchałem tego zestawu od Emiliana, to w momencie, gdy z ciszy wyłonił się "Czerniaków", odczułem wyraźną zmianę, że o - to jest naprawdę smutek!, choć na pewno nie aż taki, jak w Kanałach. Inna rzecz, że ta płyta Lao Che bije na głowę wszystko inne pod względem tego właśnie :cry:

Dwa inne utwory, w których też poczułem, że mi smutno, to były "To Talk To You", przepiękna piosenka Pidżejki o babci, za którą się tęskni, oraz zupełnie mi nieznana pozycja Susanne Sundfør "The Sound of War" (posłuchałbym całej płyty).

W przypadku innych piosenek miałem różne smutnościowe przemyślenia:

Agnes Obel "Words Are Dead" - nie znałem tego, ale bardzo mi się podobało (bardzo!), smutku nie poczułem, natomiast skojarzyło mi się z inną piosenką (podobną chyba, nie?), która pod tym względem ma się u mnie bardzo mocno:

phpBB [video]


These tears you cried have come too late, oj to bardzo mnie przejmuje, w kontekście biednego Smigola, jak i w każdym innym. You're lost, you can never go home... :cry: Już same te smyczki na początku :cry:

Iron Maiden "Como Estais Amigos" - tego też nie znałem i niezbyt mi się podobało, natomiast skojarzyło mi się z inną niezwykle smutną piosenką. Oczywiście 1916 Motorheadu. And that's what it means to be a soldier... :cry:

Lao Che "Dym" - niestety nie lubię płyty Soundtrack i wszystko mnie na niej denerwuje. Dym więc raczej mi się dłuży, niż smuci czy cokolwiek.

Znacznie bardziej podobał mi się "Nocny pociąg" Łony i Webbera, ale też nie w kontekście smutku. Chciałem napisać, że hip hop w ogóle nie idzie u mnie w ten kontekst, po czym przypomniałem sobie, że Stan jednak za gardło łapał...

Potem seria rzeczy bardzo dobrze znanych. Ale "Hey You" kojarzy mi się raczej z dramatyzmem i krzykiem, niż ze smutkiem i płaczem.
"Komu dzwonią" z takim czarnym humorem, oczywiście tak naprawdę dogłębnie smutnym, ale za bardzo na powierzchni przykryte popijawą i grubiaństwem. "Nie dorosłem do swych lat" z kolei to pierwsze skojarzenie z irytacją na samego siebie, ze zniecierpliwieniem. Od obu tych piosenek znacznie smutniejszą mi osobiście się wydaje "A gdy będę umierał". Syn zapłacze pijany, weź... :cry:

Bardzo dziękuję za ten zestaw, Emilian! Rzadko udaje mi się w końcu posłuchać czegoś, co ktoś zalinkuje i jeszcze jakoś się odnieść.

Żeby się dobić posłuchałem sobie potem utworu, który w omawianej kategorii tylko "Kanałom" się kłania. Jeden i drugi mają bite sześć gwiazdek.

phpBB [video]

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 20 września 2018 23:15:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 21:33:11
Posty: 1065
Skąd: Sulejówek
Bardzo mi miło, że zainteresowałeś się moją listą. Starałem się ją zróżnicować, co najlepiej widać po różnych gatunkach muzycznych - niektóre w sposób oczywisty pasują do tego wątku, inne w mniej.
Zauważyłem, że niektóre z nich są niemal obiektywnie smutne (o piosence PJ Harvey chyba każdy powie, że taka jest), a inne całkowicie subiektywnie (tu za przykład podam "Dym", którego do niedawna sam nie określiłbym mianem smutnej piosenki).
A co do "Czerniakowa" to bardzo lubię ostatnią koncertową wersję, w której wykorzystali motyw z "Pociągu", czyli "Moonray".


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 136 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group