Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 18 listopada 2017 22:11:50

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1276 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 82, 83, 84, 85, 86  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: ndz, 08 października 2017 18:57:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 19979
jako taki słuchacz, który zespołowi mocno kibicuje, ale każdej nowej płyty słucha mniej więcej raz, jestem po Twojej recenzji zainteresowany

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: śr, 18 października 2017 16:55:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13322
Skąd: nieruchome Piaski
Gero pisze:
Obrazek

słuchamy ze Smokiem dopiero co wydanej koncertówki Luxów i bardzo mi się podoba

fanem Luxtorpedy jestem mocno przygodnym i humorzastym - bardzo lubię album "Robaki" i często do niego wracam, a numer 44dni jest dla mnie jednym z najmocniejszych polskich utworów, mam bardzo dużo sympatii do poszczególnych muzyków, dzięki uprzejmości Smoków zaliczyłem wszystkie Luxfesty, ale... całościowo... jakoś obok...

dlaczego zatem ta koncertówka jest dla mnie takim wręcz objawieniem?

może akurat mam lepszy dzień niż ostatnie kilka lat ;) ale chyba jest coś jeszcze - to oczywiście moje zdanie, z którym pół Polski rozkochanej w zespole się nie zgodzi, ale na tej płycie bodaj po raz pierwszy Luxtorpeda utrafiła w przekonujący (mnie) ton stylistyczny i barwę dźwiękową - nie ulega dla mnie wątpliwości, że pod względem chemii/braterstwa to zawsze był zespół jak się patrzy, ale dopiero na tej płycie jak dla mnie przełożyło się to na pewnego rodzaju równowagę muzyczną i emocjonalną - jakoś tak to jest zmiksowane, że brzmi to dla mnie po prostu klasycznie, dokładnie tak: klasycy rocka (a nie metalu!) przedstawiający oszałamiającą jednorodność - Krzyżyk trzyma wszystko mocną pałką w ręku, gitary brudnawe ale precyzyjne, wokale chrapliwe ale melodyjne, absolutna głupawka zaśpiewów Kmiety w niczym nie przeszkadza absolutnej powadze 44dni i tak dalej i tak dalej, pełna równowaga między prostotą i wyrafinowaniem, radością i cierpieniem, wiarą/siłą/męstwem i pokorą/słabością - ale te wszystkie uwagi wyprowadzam właśnie z niesamowicie udanych proporcji w miksie

nie wiem czy to zespół dojrzał, pewniej bardziej ja, więc proszę moich uwag nie brać do siebie - polecam płytę fanom i niefanom, myślałem, że nigdy nie polubię numeru Wilki dwa, a tutaj mnie - jak cała płyta - podbudował, ale właśnie nie przez tekst czy przesłanie (bo to się przecież nie zmieniło), tylko, że to zostało tu podane w sposób nadal odświętny, ale jakoś tak bezpretensjonalnie czy nawet beztrosko(?), na pewno dużo na tej płycie nagrało się (nad)zwyczajnej radości

świetnie uchwycona publiczność (wyraźnie "dwunasty zawodnik" w drużynie), świetne wydanie, kosteczki, gadżeciki, ja zostałem kupiony

Dzięki za rekomendację. Dziś egzemplarz dotarł na adres mojego miejsca pracy, więc jutro spróbuję wczuć się w tę atmosferę.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Ostatnio zmieniony wt, 24 października 2017 10:58:33 przez Miki, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: wt, 24 października 2017 10:48:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 19 listopada 2004 15:47:56
Posty: 10926
Ech, Miki... chyba słabo wyszedł Ci ten odsłuch, bo już prawie od tygodnia wchodzę, aby zobaczyć co napisałeś w Oceanarium - a tu cisza...

_________________
Więc dokąd, dokąd ta wędrówka
Posmutniał król i zadął w róg
Przeciwnik straszy, pielgrzym idzie
A pyta zawsze Bóg


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: sob, 11 listopada 2017 00:48:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 31 maja 2007 22:28:36
Posty: 968
Skąd: W-wa
Bardzo dobry koncert dzisiaj w Stodole, inny niż wszystkie na których byłem do tej pory, bardzo podobał mi się. Nie było Autystycznego, Wilków dwóch, Pustej studni, Raus, Hymnu, Od zera i innych wydawałoby się obowiązkowych pozycji, a było ciekawie i klimatycznie. Najlepszy moment - chyba finał koncertu - Nieobecny, nieznajomy.
Jak dla mnie - dobre, selektywne nagłośnienie, delektowałem się basem, fajne wstępne przygrywki Litzy przed niektórymi kawałkami :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: sob, 11 listopada 2017 10:20:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19995
Potwierdzam! Bardzo, bardzo nietypowy koncert. W pełni bezkompromisowy - nie było tego wszystkiego, czego by mogła sobie zażyczyć szersza publiczność, czy choćby ja ;-) nie tylko tych wszystkich starszych hitów, które wspomniał Antonio, ale też nie było żadnej (!) piosenki z ostatniej płyty (czego akurat bardzo żałuję, bo największą miałem ochotę na posłuchanie właśnie ich, ale doceniam konsekwencję). He he, za to była szeroka i godna reprezentacja najsłabszych utworów z pierwszych trzech płyt... hej, piszę serio, ale wcale nie złośliwie! Gdybym miał mówić "na zimno", to była to naprawdę bardzo słaba setlista. Trafiony zatopiony, Jestem głupcem, Fanatycy, Serotonina, Persona non grata, te numery z początku Buraków... to, co mi się na kolejnych płytach najbardziej nie podoba (no fakt, nie było najgorszego numeru ever, ale to akurat hit, więc by nie pasował :mrgreen: ). A jednak - zespół zrobił tak, że dobrze się tego słuchało i świetnie przy tym bawiło! Było widać, że grają to, co naprawdę lubią i cieszą się bardzo, że mogą wreszcie zagrać coś innego, a Litza mógł z rozbrajająco poważną miną powiedzieć "teraz już się powoli odchodzi od Wilków 8-) ".

A, i jeszcze ostatnie zaskoczenie na przekór jakimkolwiek oczekiwaniom: myślę, że gdy już wszyscy zrozumieli, że w tym koncercie chodzi o coś INNEGO, to jednak myśleli, że czasem na kilka ukłonów wobec radiowego słuchacza będą bisy. A tu bisów... nie było! Nieobecny nieznajomy wybrzmiał (świetnie, prawda!) i koniec.

Dla mnie best momentem był jednak utwór najbardziej "evergreenowy" z tych, które zabrzmiały (kiedyś absolutnie żelazny punkt, tylko chyba od jakiegoś czasu nie grany?), czyli Za wolność. Była cisza, była ciemność, był czad, jak się patrzy!

Tylko widać dawno nie uczestniczyłem w koncertach porządnie, bo zapomniałem wziąć koszulki na zmianę i musiałem wracać na mokro.

TU I TERAZ!!!!!!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: sob, 11 listopada 2017 13:20:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 20:33:11
Posty: 633
Skąd: Sulejówek
Jak to czytam to nawet trochę żałuję, że nie poszedłem. Zawsze miałem wrażenie, że koncert podobałby mi się dużo bardziej, gdyby nie grali "Hymnu", "Mambałagi", "Autystycznego", "Wilków dwóch"...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: sob, 11 listopada 2017 19:05:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 31 maja 2007 22:28:36
Posty: 968
Skąd: W-wa
Ale Raus chyba był, bo mi dzisiaj od rana cały czas chodzi po głowie :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: sob, 11 listopada 2017 20:45:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19995
Nie był. Tylko Litza wspomniał o nim enigmatycznie w ramach piosenek dla polityków ;-)

A, jeszcze jedna rzecz, która w tym koncercie była inna: Litza prawie w ogóle nie gadał! Coś tam powiedział przed "Za wolność", było o jego żonie i "W ciemności", było coś o Złym przy "Trafionym" i "Tu i teraz", ale większość utworów była bez wprowadzenia, bardzo nietypowo!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: sob, 11 listopada 2017 21:17:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 31 maja 2007 22:28:36
Posty: 968
Skąd: W-wa
Crazy pisze:
Nie był.

Zgadza się, ale wiem dlaczego chodzi mi po głowie - ostatnio woziłem płytę Robaki w samochodzie :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 12 listopada 2017 14:16:53 

Rejestracja:
śr, 28 maja 2014 21:23:53
Posty: 27
Bez największych przebojów- trudno w to uwierzyć. Inna rzecz, że Luxtorpeda nie ma słabych utworów... Brak bisów tłumaczyłbym przemęczeniem. Przecież równocześnie trwa trasa Tymka z zupełnie innym repertuarem.
Pozdrawiam i zazdroszczę, nigdy nie byłem w Stodole

Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: ndz, 12 listopada 2017 20:39:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19995
emircoo pisze:
Luxtorpeda nie ma słabych utworów...

oj ma!
Ale najwyraźniej nie ma słabych wykonań koncertowych! :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: pn, 13 listopada 2017 11:44:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3463
Skąd: Warszawa
Crazy pisze:
no fakt, nie było najgorszego numeru ever, ale to akurat hit, więc by nie pasował

Ja akurat z tych, co to mieliby z czego wybierać, gdyby przyszło bottom 10 układać, więc z ciekawości spytam: który to?

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: wt, 14 listopada 2017 13:02:23 

Rejestracja:
śr, 28 maja 2014 21:23:53
Posty: 27
Crazy pisze:
emircoo pisze:
Luxtorpeda nie ma słabych utworów...

oj ma!
Ale najwyraźniej nie ma słabych wykonań koncertowych! :D
Niech tak będzie. Najlepszy przykład to Hymn - dobrze brzmi dopiero na ostatniej płycie LuxLive :-)

Wysłane z mojego SM-A310F przy użyciu Tapatalka


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: czw, 16 listopada 2017 00:20:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19995
Nie no, Hymn jest najlepszy ;-)

Bogus pisze:
gdyby przyszło bottom 10 układać, więc z ciekawości spytam: który to?

He he, Mam bałagan. Nie ma nawet jednej gwiazdki :mrgreen:

Dobry pomysł z tym bottomem. Tylko, że słabo znam Buraki, a sądzę, że większość Bottomu by się z nich składała. Jak to było, -10 to najgorsza pozycja?
Spróbuję machnąć spontana... Nie uwzględni on utworów Smoła i Jestem zwycięzcą, bo nijak nie mogę sobie przypomnieć, co to, a nie mogę teraz odsłuchać. Prawdopodobnie jednak Jestem głupcem i Serotonina mogą spać spokojnie ;-)

-10. Mambałaga
-9. Ostatni (mamy nip, mamy regon...)
-8. Persona non grata
-7. Cały cyrk
-6. Fanatycy
-5. Trafiony zatopiony
-4. J.U.Z.U.T.N.U.K.U (chyba tak)
-3. Niezalogowany
-2. Jestem głupcem
-1. Serotonina

Nie ma tu nic z ostatniej płyty i to jest zgodne z moim spontanicznym odczuciem!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: LUXTORPEDA
PostWysłany: czw, 16 listopada 2017 00:44:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 20:33:11
Posty: 633
Skąd: Sulejówek
Słabo znam ostatnią płytę, ale na ten moment wygląda to tak:
-10 Jestem zwycięzcą
-9 Hymn
tu zaczynają się utwory, które jeszcze jakoś toleruję
-8 SilnaLina
-7 J'eu les poids
-6 Mambałaga
-5 Tajne znaki
-4 Jak husaria
-3 Siódme
-2 Gdzie Ty jesteś? (oryginał dużo lepszy)
-1 Wilki dwa


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1276 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 82, 83, 84, 85, 86  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group