Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 21 października 2018 04:03:23

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 08 stycznia 2014 18:21:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 6097
Skąd: z Tralfamadorii
mi też, ale czy to jest gdzieś dostępne?
okładka świetna, hipisowska secesja :wink: póki co popatrzę i posłucham sobie Janis z jutuba, i potęsknię trochę niewiadomo za czym :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 08 stycznia 2014 18:25:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24923
można smyknąć cały album z jutuba: http://www.youtube.com/watch?v=6GkRSazyMMs :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 08 stycznia 2014 18:43:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 6097
Skąd: z Tralfamadorii
fajnie! smyknę zapewne już jutro :D potem się wina z gwinta napiję. Co za glos, mogła tym głosem pisać wiersze miłosne


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 09 stycznia 2014 00:28:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24923
Ta cała scena w San Francisco miała chyba dość amatorski i ogólnie undergroundowy charakter (pisałem o tym w wątku psychodelicyjniańskim). Zespołom jak Big Brother & The Holding Company trudno było się niekiedy dopasować do zastanej rzeczywistości rynku muzycznego. Nagrali pierwszą płytę i kręcili nochalami, że nie mówi o nich prawdy. Na drugiej chcieli przywalić, pokazać jak brzmią na żywo, ale znów producent nie był zadowolony. Jęli więc znów próbować w studio, ale też nie czuli się usatysfakcjonowani. W efekcie na wyczekiwaną już płytę trafił materiał mieszany: i koncertowy i studyjny. I o ile zwykle mam podobnie jak Pet, że nie lubię takich połączeń, to tu mi jakoś wszystko pasuje. Wydaje mi się, że ten efekt kolażowości, jaki się pojawił, pasuje do składu z Janis, że oddaje jakąś prawdę o nich.
Chcieli tytułu „Seks, narkotyki i tanie uciechy”, wytwórnia zostawiła tylko te ostatnie, „Cheap Thrills” (1968).

Obrazek

Numerów jest tylko siedem, więc można coś powiedzieć o każdym. Zaczyna się kulturalną koncertową zapowiedzią, a potem wchodzi dynamicznie, zespołowe „Combination Of The Two”. Dobry początek: śpiewają chyba wszyscy, a jeden koleś nawet w pewnym momencie krzyczy „dawajdawaj!” :) . Feeling jest hipisoski, gitara solowa rozkręcona strasznie, no jadą. Dziwnie wypada taka klasyczna popisówka Janis na koniec - półtorasekundowe wywijanie falsetem. ”I Need A Man To Love” to kołyszący blues, z ekspresyjnymi kulminacjami. Dobra sekcja, subtelna gitara rytmiczna – w odróżnieniu od solowej. Świetna Janis, panowie dośpiewywują, świetny numer. O ”Summertime” i ”Piece Of My Heart już mówiliśmy – nagrania studyjne, które pojawiają się na wszystkich składankach. Co ciekawe i tu słychać różnice między gitarami. No i „Piece” (hyhy) dużo słabsze niż Gershwin. ”Turtle Blues” to akustyczny blues – Janis, pianino, gitara. Myślę, że to może być taki typowy dla niej utwór z czasów przedrockowych. Brzmi jak nagrywany w knajpie, ale nie wiem czy tak było naprawdę. Specyficzny sound, głosy, stukoty. A potem wracamy na prawdziwy koncert: początek ”Oh, Sweet Mary” każe myśleć, że mamy do czynienia z singlowym „Coo Coo”, ale to jednak inny numer. Trochę pachnie w nim psychodelią. Jest znów dynamicznie i fajnie. A potem już tylko dziewięciominutowe „Ball And Chain”. W tej wersji nie jest aż takie totalne i ostateczne, jak to się zdarzało później. Czuć w nim ten padający za oknem deszcz, czuć melancholię. A na koniec, zanim płyta wygaśnie, słychać przez chwilkę jakąś muzykę z taśmy, jakiś podniosły chór - koncert się skończył.

Ta płyta była przebojem, zespół stał się bardzo popularny, no i wtedy... Janis postanowiła odejść, poszukać bardziej profesjonalnego składu. I to już poza Zachodnim Wybrzeżem. Zabrała ze sobą tylko gitarzystę, Sama Andrewa. Oboje na zdjęciu poniżej.

Obrazek

Co ciekawe na tym wcale nie skończyła się historia zespołu Big Brother & The Holding Company...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 14 stycznia 2014 17:15:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:14:16
Posty: 6097
Skąd: z Tralfamadorii
antiwitek pisze:
Co ciekawe na tym wcale nie skończyła się historia zespołu Big Brother & The Holding Company...

co było dalej? :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 14 stycznia 2014 18:00:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24923
:)

zachęcam do wpisywania i gwiazdkowania, dzielenia się refleksjami
a ja tu też na pewno jeszcze wrócę :)

PS

Obrazek

PPS - Poznajecie ścianę? :)

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 15 stycznia 2014 17:47:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24923
Płyta „I Got Dem Ol' Kozmic Blues Again Mama!” (1969), którą Janis Joplin nagrała ze składem o nazwie Kozmic Blues Band (ale firmowała już własnym nazwiskiem), nie spotkała się z jakimś entuzjastycznym przyjęciem. Do dziś zresztą oceniana jest dość surowo. Ale muszę powiedzieć, że kiedy wreszcie ostatnio posłuchałem tego materiału w całości, to byłem całkiem pozytywnie zaskoczony. Podoba mi się.

Obrazek

Całość rozpoczyna shaker i rzeczywiście: muzyka na płycie mniej niż dotychczas pasuje do skakania, potrząsania głową i ekstatycznego miotania kończynami, a bardziej do kołysania, kołysania biodrami. Dominuje stylistyka soulowa, a nawet trochę miejscami funky. Czasem przypomni się James Brown, a czasem Czesław Niemen, co wskazuje na inspirację muzyką Otisa Reddinga, czy ogólnie brzmieniem wytwórni Stax Records. Tak jest od strony rytmicznej, ale też brzmieniowej, bo duże znaczenie na płycie mają partie rasowo brzmiącej sekcji dętej albo organy. W tym brzmieniu najbardziej jednak podoba mi się sekcja rytmiczna. Zwłaszcza bas jest taki masywny, jak podłoga z solidnych desek, że czuć ten zapach drewna, widać słoje i sama przyjemność chodzić po czymś takim. Bębniarz do tego ma stolarskie uzdolnienia, rękę wprawioną do młotka, bije gęsto i bez żenady. Taki solidny fundament całości. A we wnętrzu przytulnie i w piecu napalone jak trzeba :) .

Co ciekawe, to chyba nie jest do końca tak jak się nieraz przedstawia, że Janis nagrała tę płytę po prostu z muzykami ze sceny soul. Otóż album wyprodukował niejaki Gabriel Mekler, stały współpracownik i pomysłodawca nazwy zespołu Steppenwolf. Za udział wzięli zresztą i inni instrumentaliści z tego składu. Przyjętą konwencję zrealizowano jednak skutecznie: niektóre numery brzmią wręcz bigbandowo, jak sławny ”Try (Just a Little Bit Harder)”. Jest w nim groove, jest zabawa i żywa współpraca wokalistki z instrumentalistami. Jest też specyficzny, nie do końca poważny nastrój, bez wypruwania żył. Albo ten ”As Good As You've Been to This World”, w którym wręcz więcej jest grania niż śpiewania (a partia saksu przypomina trochę tę z Benny Hilla). Są też utwory spokojniejsze, gdzie dla Janis jest więcej miejsca, jak „To Love Somebody”, albo, moim zdaniem szczególnie udany, rozbudowany ”Work Me, Lord”. Fajny jest też ten ciężki blues ze slajdem ”One Good Man”, albo „Maybe” z takim typowo fajnym śpiewem Janis - trochę jak potem w „Cry Baby”. Może „Little Girl Blue” mniej do mnie przemawia. To liczenie paluszków mnie jakoś wkurwia.

Nie wspomniałem jeszcze nic o „Kozmic Blues”. Zostawiłem go na koniec, bo raz, że uważam, że to najlepszy utwór na płycie, a dwa, że w nim akurat chyba udało się przeprowadzić syntezę „starej Janis” (klimat wyrastający wprost z „Ball & Chain”) z tym nowym brzmieniem. Oba elementy są zrównoważone, a całość pięknie się rozwija i długo kulminuje. Świetny numer.

Kiedy się człowiek zastanawia nad tym rozstaniem Janis z Big Brother And Holding Company, to łatwo domyślać się w nim jakichś menedżerskich machinacji, albo zarzucać dziewczynie bezwzględną chęć zrobienia kariery, bez oglądania się na losy swych hipisowskich „braci”. Ale kto może wiedzieć jak tam było? Można przecież też znaleźć informacje o tym, że chłopakom nieraz nie zależało, nie przykładali się do grania. A Janis mogła chcieć przecież mieć solidną ekipę ze plecami. I pewnie, że szkoda zespołu, sam w sumie wolę wcześniejsze nagrania, ale „I Got Dem Ol' Kozmic Blues Again Mama!” (jaki fajny tytuł!) też się broni.

A na koniec jeszcze o tej ścianie. W San Francisco był taki fotograf, nazywał się Herb Greene. Miał na chacie ścianę, z której zerwał tapetę, a pod spodem odkrył napis „Happy New Year!” Zanim zdążył go zamalować, jego współlokator dołożył egipskie hieroglify, a Herb zaczął fotografować na tym tle różnych ludzi. Na przykład Jerrego Gericię jeszcze bez brody. Albo Jani Joplin (patrz wyżej). A najsłynniejsze zdjęcie to to Jeffersonów, z okładki Surrealistic Pillow.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 16 stycznia 2014 12:09:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
słuchałem niedawno ! bardzo dobra płyta ! jak dla mnie ****

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 16 stycznia 2014 18:23:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24923
antiwitek pisze:
„To Love Somebody”


O kurka wodna, to jest numer Bee Gees!
Z tego albumu, co Gero o nim ostatnio pisał w psychodelicjanistycznym wątku :) .


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 19 stycznia 2014 23:56:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 12:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
Babcia Janis ma dziś 70 urodziny!

Obrazek

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 sierpnia 2014 18:48:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 14:09:14
Posty: 3692
Cytat:
mamy tu do czynienia z wesołą ekipą hipisów, którzy nie mają może rewelacyjnego warsztatu, ale mają radość z grania, mają młodzieńczy i braterski wdzięk


Ona miała niefart do muzyków. Grała z takimi dzięciołami, że aż wstyd. - Krzysztof Cugowski :)

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 sierpnia 2014 19:25:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24923
To cytat z Non Stopu? :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 sierpnia 2014 19:30:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 14:09:14
Posty: 3692
Nie, z zaprzyjaźnionej strony ze skanami z "Machiny" :)

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 sierpnia 2014 20:11:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 23 czerwca 2011 10:03:09
Posty: 895
Skąd: Małopolska
z tymi dzięciołami to trochę przesada,bo Sam Andrews naprzykład grał dość ciekawe partie gitar,polecam posłuchać pod tym kątem,nagrań Big Brother & Holding Company.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 28 sierpnia 2014 20:19:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24923
Ale gdzież mu do Mieczysława Jureckiego!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group