Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 20 lipca 2019 17:29:00

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 03 września 2007 08:23:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19299
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Wszystkich, którzy będa kręcili nosami, że Miguele, to kapela stosunkowo młoda i z niewielkim dorobkiem płytowym, informuje, że zespól w zasadzie zakończył regularna działalność, więc spokojnie można się wziąć za podsumowanie ich dorobku:

Alarm!!! (Strobelight Rec. 2005)

Obrazek


* * * * 1/2


Ta płyta jeszcze zanim się ukazała budziła już gorące dyskusje i szerokie zainteresowanie. Może to wydawać się dziwne, zważywszy, że mówimy o pierwszym objawieniu nagraniowym zespołu, który zadebiutował przed publicznością w lutym 2004 roku. Jeśli weźmiemy jednak pod uwagę, że chodzi o zespół, który jako jedyny w Polsce gra muzykę, która można określić jako połączenie deathrocka, horror punka i nowej fali z elementami psychobilly, a czasem nawet...ska, to rzecz staje się nieco jaśniejsza. Jeśli dodamy do tego, że już swoją demówka chłopaki narobili niezłego zamieszania i to nie tylko w skali krajowej, ale także w głowach maniaków trupio-wampirycznego grania w Europie zachodniej, a nawet po drugiej stronie oceanu, to moje oczekiwanie, może być już co najmniej zrozumiałe. No i jeśli wspomnimy jeszcze, że każdy ich kolejny koncert zbierał coraz bardziej entuzjastyczne recenzje, to nikt już chyba nie będzie miał wątpliwości dlaczego nie mogłem się doczekać ich pełnoprawnego debiutu. W końcu cierpliwość została nagrodzona, i w lipcu, nakładem austriackiej wytwórni Strobelight Records, ukazała się płyta zatytytułowana „Alarm!!!”, zwiastująca światu, że oto ze swojego cuchnącego grobu wyczołgał się Miguel i jego nie-do-końca-martwa kompania.
Już patrząc na okładkę stylizowaną na plakaty horrorów z lat 50-tych i zdjęcia we wkładce ukazujące chłopaków jako bandę trupio-bladych młodzieńców kosztujących uroków życia po życiu, widać, że zespół wyraźnie wytyczył sobie granice stylistyczne w których się porusza i realizuje je z żelazna konsekwencją, znając na wylot reguły rządzące konwencją. Zamierzenie to przekłada się tę na muzykę, w której słychać odwołania do takich tuzów gatunku jak UK Decay, Damned, 45 Grave, Misfits, a także do znanych z naszego podwórka zimnofalowych 1984. O żadnym powielaniu schematów mowy być jednak nie może, bo zespół traktuje te wzorce tylko jako punkt wyjścia do stworzenia własnego, oryginalnego i momentalnie rozpoznawalnego stylu. Na pewno ułatwia im to fakt, że muzycy nie są nowicjuszami, tylko starymi wyjadaczami - 3/5 składu udzielała się wcześniej w znanej w kręgach goytcko-nowofalowych kapeli Eva. Technicznie Miguelom, też nie można nic zarzucić, bo po prostu są bardzo dobrymi muzykami, a wokalista Slavik już od pierwszych minut udowadnia, że miejsce za mikrofonem zajął nie przez przypadek, a że przy okazji pomysłów na kompozycje chłopaki mają co nie miara, to płyty słucha się bez znużenia, bo nie ma na niej słabych numerów. Cała płyta jest utrzymana na równym, wysokim i (nie zawaham sie uzyc tego słowa) światowym poziomie i to zarówno od strony muzycznej jak i realizacyjnej.
Nie będę wymieniał najlepszych utworów na płycie, bo według mnie każdy kolejny kawałek, to potencjalny hicior. Niezależnie od tego, czy będzie to oparty na mocnej linii basu „Alien Wear Sunglasses”, rozpoczynający się „góralską” przygrywką „Night of Terror”, balladowy „Sexy Velvet Shadow”, gothabillowy „Train of the Dead”, czy transowy „Ghostmaniac”, od pierwszego do ostatniego numeru wszystkie piosenki wpadają w ucho po jednym przesłuchaniu, trafiają do głowy i siedzą w niej nie dając Ci spokoju, dopóki nie posłuchasz ich jeszcze raz.
Jedyne do czego musze się przyczepić to tego, że na płycie nie pojawiły się znane z koncertów covery. Brakuje „Smalltown Boy” Bronski Beat, oraz tytułowej piosenki z flimu „Ghostbusters”, która wykonywana na żywo wywoływała zawsze największą euforie publiczności. Jednak ronić łez z tego powodu nie będę, bo z obozu Miguela i Żywych Trupów docierają plotki, że planowane jest nagranie winylowej epki z tymi numerami. Nie pozostaje mi więc nic innego, jak skrócić sobie czas oczekiwania na kolejne wydawnictwo warszawskich umarlaków, słuchając po raz kolejny ich grobowych przebojów, a Wam radzę szybko się zakręcić i zdobyć „Alarm!!!”, bo coś tak czuję, że za parę lat za pierwsze wydanie tej płyty będzie można zgarnąć ładny grosz.... no i co z tego, ze będzie trochę trupem zajeżdżał.

Postcards From the Other Side (Noise Annoys 2007)

Obrazek

* * * * * *

To była najbardziej oczekiwana przeze mnie polska płyta 2007 roku. Po debiucie i licznych koncertach, na których grany był już nowy materiał apetyt był spory, więc chłopaki musieli się zdrowo przyłożyć do roboty, żeby sprostać wysokim wymaganiom. Nie będę dłużej dawkował napięcia jak mistrz Hitchcock i od razu powiem, że Miguele stanęli na wysokości zadania i nagrali płytę, którą już w tej stawiam w swoim prywatnym rankingu na podium z napisem "płytą roku". Daruje sobie opowiastki o tym, które kawałki są w jakim stylu i do czego można je porównać. Większość z Was zapewne już i tak wie czego można się spodziewać po tych żywych trupach, a jeśli jakaś zabłąkana owieczka nie ma pojęcia kto zacz, to niech posłucha sobie trzeciego kawałka na płycie. "Alarm!!!" łączy chyba wszystkie style w jakich z gracją i finezją porusza się Miguel. Pierwsza połowa to mroczne, schizofreniczne goth-a-billy, natomiast końcówka rozwija się w żywiołowy "falowy" punk. Czy trzeba chcieć czegoś więcej?
Siłą rzeczy nasuwają się porównania z debiutanckim albumem. Już po pierwszym przesłuchaniu werdykt jest następujący: "Postcards From the Other Side" jest WYRAZISTSZE... pod każdym względem. Począwszy od brzmienia, poprzez aranżacje, aż do linii melodycznych. Widać, że zmiana studia na legendarną "Złotą Skałę" była strzałem w dziesiątkę. Wiele osób narzekało, że "debiut nie brzmi" - teraz nie powinni mieć powodów do narzekań. Perkusja jest znacznie głębsza, gitary bardziej soczyste, a klawisze, które dodają kawałkom charakterystycznego klimatu, wysunięte na przód. Nie wiem, czy członkowie zespołu podpisali cyrograf z diabłem, czy odnaleźli jakies magiczne "źródło natchnienia", grunt, że każdy kawałek to perełka, która powoduje, że człowiekowi ciarki po plecach latają, niezależnie od tego czy jest to ostry "Bonehead", czy nowofalowa "Lycantrophia". Trzeba także wspomnieć, że poza wszelkimi walorami estetyczno-artystycznymi każdy numer na płycie (podobnie jak na debiucie), to bezczelny, melodyjny przebój zapadający w pamięć po pierwszym przesłuchaniu. Dlatego też nie będę wymieniał moich "bestów", bo po prostu cała płyta to jeden wielki HIT.
"Postcards..." potwierdza, że popularność Miguela na zachodzie nie była kwestią przypadku, co cieszy tym bardziej, że chłopaki udowodnili niezbicie, iż można być kapelą horror-punkową, mając własny, niepowtarzalny styl, bez tworzenia kolejnej, nudnej kopii Misfits.

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 września 2007 09:09:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 29 maja 2006 07:57:07
Posty: 10786
Skąd: Gdynia
Powiało grozą. Jak wyrwę się z przybytku nieludzkiego wyzysku i morderczej pracy ponad siły (wrócę z pracy) skrobnę coś, bo to fajna trupa. :D

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 września 2007 12:10:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19299
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
A wiesz, że o nim zapomniałem! :|

Może kiedyś przy okazji znajdę trochę energii i coś o nim skrobnę, ale w sumie to nie wiem czy jest sens, bo wszystkie kawałki z dema znalazły się później na "Alarmie".

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 września 2007 15:06:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 17261
Chyba trzeba będzie uderzyc w Media Markt i nabyc obie płyty.Jak szalec to szalec!

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 września 2007 17:30:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19299
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Cytat:
Chyba trzeba będzie uderzyc w Media Markt i nabyc obie płyty.Jak szalec to szalec!


Raczej nie liczyłbym na to, że uda Ci się w MM nabyć "Alarm!!!"
:|

Płyta została wydana przez mały austriacki label, nie mający dystrybucji w Polsce i do dziś nie doczekała się polskiej reedycji. Można o nią pytać u menago zespołu. Mogę wyszperać na jutro jego adres mailowy, jesli Cię to interesuje.

Zdrówka życzę

PS: "Postcards..." zostało już wydane w Noise Annoys i nie powinno, być żadnego problemu z jego kupnem... co najwyżej może się pojawić w sieciach tyu MM z pewnym opóźnieniem, bo oni przeważnie reagują nieco "bezwładnie" na rzeczy wypuszczane w niezależnych wydawnictwach.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 września 2007 17:40:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 29 maja 2006 07:57:07
Posty: 10786
Skąd: Gdynia
Nie słyszałem ostatniego albumu więc powymądrzam się tylko o dwóch pierwszych materiałach. Jak już wspominał Pet, nie ma między nimi kolosalnej różnicy. Demówka ma surowsze brzmienie i bardziej łupiący materiał niż debiut. Podchodzi mi bardziej niż jedynka, ale to kwestia gustu.
"Alarm!!!" nie stanowi żadnego przełomu, ale słychać wyraźny rozwój. Muzyka dużo bardziej urozmaicona (ach te westernowe wstawki w "Train of the Dead"). Słychać tu tyle różnych wpływów, ze nie pozostaje nic innego jak tylko pochwalić oryginalność. W wokalu słyszę echa Petera Murphy'ego, a momentami pobrzmiewa Dave Vanian.
Całość mroczna, ale melodyjna i niepozbawiona wykopu. Warto poznać.

Demo ****
Alarm!!! ****

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 września 2007 20:10:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 17261
Pet pisze:
Raczej nie liczyłbym na to, że uda Ci się w MM nabyć "Alarm!!!"

W Chorzowie w Media Markcie ani jednej ani drugiej płyty.Hańba!

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 04 września 2007 07:07:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19299
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
WUKA70 pisze:
W Chorzowie w Media Markcie ani jednej ani drugiej płyty.Hańba!


Skandal!

Gdyby ktoś był zainteresowany nabyciem płyt i gadżetów Miguela (koszulki, znaczki), to można o nie pytac pod adresem:
ghostmaniac@poczta.onet.pl . Ew. można spróbować kontaktować się z nimi przez ich profil na majspejsie: http://www.myspace.com/miguelandthelivingdead (tamże do odsłuchania kilka numerów z nowej płyty).

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 06 grudnia 2007 16:11:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 07 listopada 2005 19:24:08
Posty: 3024
Skąd: Zawsze na P
Po wielokrotnym przesłuchaniu stwierdzam iż płyty są genialne, od psychobill'owej perkusji po wszystkie smaczki w postaci odgłosów ghouli/wampirów czy inszych mrocznych stworzeń. Generalnie Alarm wchodzi mi bardziej, pewnie przez to mniej soczyste brzmienie, aczkolwiek sądzę, że to się zmieni niebawem. Niemniej żałuję, że nie poznałem tego zespołu wcześniej i nie pojawiłem się na jakimś z ich koncertów. W każdym razie kawał świetnej muzy, który zapoczątkował u mnie zainteresowanie ciemną stroną rocka/punka.


Pet pisze:
bo z obozu Miguela i Żywych Trupów docierają plotki, że planowane jest nagranie winylowej epki z tymi numerami

Jak mniemam to już jest raczej nieaktualne?

_________________
"Milczy! To wprost zdumiewające... Niechże pan będzie mężczyzną! No niech się pan chociaż uśmiechnie! Fe, co za obrzydliwy filozof."


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 06 grudnia 2007 17:03:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19299
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Groszek pisze:
Jak mniemam to już jest raczej nieaktualne?


Zdecydowanie nieaktualne - zespół poszedł w rozsypkę.
:(

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 26 maja 2008 13:53:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 07 listopada 2005 19:24:08
Posty: 3024
Skąd: Zawsze na P
Na myspace napisane jest, że grają koncert 12 lipca w Wawie, a obok loga mają "Resurrection"; Pecie wiesz może coś więcej, czy to tylko tak na raz, czy wracają na stałe?

_________________
"Milczy! To wprost zdumiewające... Niechże pan będzie mężczyzną! No niech się pan chociaż uśmiechnie! Fe, co za obrzydliwy filozof."


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 26 maja 2008 15:34:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19299
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Groszek pisze:
Pecie wiesz może coś więcej, czy to tylko tak na raz, czy wracają na stałe?


Pojęcia o tym nie mam. W piątek widziałem sie ze Slavikiem, ale tak był bidulek zabalsamowany, że można z nim było co najwyżej potańczyć, ale z pewnością nie pogadać.

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 22 czerwca 2008 11:45:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 13 stycznia 2008 22:19:30
Posty: 4159
Skąd: Wrocław
Pozwolę sobie wykopać z grobu temat.

Jakiś czas temu stałem się szczęśliwym posiadaczem "Postcards from the Other Side" i płyta niezwykle rzadko od tego czasu wychodzi z mojego odtwarzacza :). Pomieszanie stylistyk, z jakim mamy do czynienia na płycie, trafia do mnie. No i miło mieć dowód, że jednak w Polsce też można grać horror punka :).

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 14 lipca 2008 09:15:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21655
a ja pozwolę sobie na krótką i konkretną recenzję sobotniego koncertu, na który poszedłem znając zespół jedynie z pięciu kawałków na majspejsie (słuchanych zresztą po raz pierwszy w życiu w tąże sobotę z rana ;-)):


:brawa: :brawa: :brawa:




Dzięki Pet! :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 14 lipca 2008 21:33:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 06 września 2007 13:57:13
Posty: 1877
Skąd: Warszawa
bardzo dziękuję Wam, którzy byliście, za wspólną zabawę :) świetny koncert i świetna impreza, chociaż na początku raczej się zapowiadało na odwrót.

p.s. ja też chcę, żeby mi na koncercie sala śpiewała 100 lat, pękłam z zazdrości ;)

_________________
http://nemesister.tv


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 63 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group