Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 22 października 2017 22:19:03

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 11  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: wt, 14 lipca 2015 14:18:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19925
:-)
Nie zapomnę, jak po moim drugim koncercie (kiedy po raz pierwszy pojawił się w zastępstwie pan na organach) były brawa o kolejne bisy (po "Nobody's Fault"), a Mewa z tymże "delikatnym przejęciem" (może tu bardziej: zdziwieniem) powiedziała, że nie mają przygotowane więcej, bo "nie było przewidziane, że się będzie podobać".

MAQ pisze:
przyszło mi do głowy, że może to być Twój numer uno!

numero uno niby u mnie jest Lonesome Stream, ale wokalnie to rzeczywiście ten. Tylko co to jest?!!?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: wt, 14 lipca 2015 14:34:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23971
No właśnie też jestem ciekaw. MAQ, jest na Twojej plejliście?

_________________
Hej! Nie odpuszczaj Wielkiego Forumowego Omawiania! :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: wt, 14 lipca 2015 14:49:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6343
Niestety nie :(

_________________
Zapraszam:

http://wmigthegig.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: ndz, 19 lipca 2015 23:07:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6343
Napisałem! :)

https://wmigthroughthegig.wordpress.com ... zyca-spia/

Zapraszam bardzo :D

_________________
Zapraszam:

http://wmigthegig.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: pn, 20 lipca 2015 20:04:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23971
Cytat:
Smyczkiem przeszedł on raz z dnia do nocy. Miarowo zasypywał salę promykami, by w ułamku sekundy je stłumić i zmienić otoczenie na opuszczoną średniowieczną piwnicę i jedyne co można było w niej zobaczyć to czarniejszą niż smoła pustkę.


Z tym fragmentem odczuwam największą zgodność :) .

_________________
Hej! Nie odpuszczaj Wielkiego Forumowego Omawiania! :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: wt, 21 lipca 2015 06:40:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18692
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
A ja się wczoraj dowiedziałem, że kiedy ja się urlopowałem, to Wovoka grała 200 m od mojego bloku. :(


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: wt, 21 lipca 2015 07:32:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23971
O proszę, to znaczy, że i ja byłem 200 metrów od Twojego bloku! :)

_________________
Hej! Nie odpuszczaj Wielkiego Forumowego Omawiania! :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: wt, 21 lipca 2015 08:02:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18692
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
antiwitek pisze:
O proszę, to znaczy, że i ja byłem 200 metrów od Twojego bloku!


No jeśli byłeś w NInA przy Wałbrzyskiej, to tak. Toż to prawie centrum Autonomicznego Księstwa SND :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: wt, 21 lipca 2015 08:19:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23971
Właśnie tam. No proszę, wiedziałem, że jestem w Peta rewirach, ale nie miałem pełnej świadomości, że to...
Pet pisze:
prawie centrum Autonomicznego Księstwa SND
:) .

No, to i Maczek i ja (na poprzedniej stronie) piszemy właśnie o tym koncercie. I Crazy!

_________________
Hej! Nie odpuszczaj Wielkiego Forumowego Omawiania! :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: wt, 21 lipca 2015 13:08:14 

Rejestracja:
pn, 12 kwietnia 2010 11:07:34
Posty: 322
Widzę, że jestem odmiennego zdania niż koledzy, ale nie przejmuję się, bo zawsze uważałem, że słoń nadepnął mi na ucho.
Widziałem Wovokę jakieś dwa tygodnie temu nad Wisłą.
Dość przyjemne do obejrzenia ale nie kupiłbym płyty, bo chyba zamęczyłaby mnie.
Trochę takie Janis Joplin.
Ale publiczność ich kocha.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: wt, 21 lipca 2015 19:40:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6343
Cytat:
Ten koncert spowodował, że skrystalizowało się w mojej głowie wcześniej tylko przeczuwane przekonanie, że Raphael Rogiński jest aktualnie najciekawszym muzykiem w Polsce. W ogóle nie spodziewałem się po sobie takiej deklaracji, a tu bach! (żeby nie powiedzieć koltrejn). Ale żeby przygotować taki materiał, i to podobno w krótkim czasie, to rzeczywiście trzeba być wizjonerem i wojownikiem!


Tyś mi bratem! A priori dodam - (aktualnie najciekawszym muzykiem) NA ŚWIECIE! 8-)

Cytat:
Skład jaki ciekawy! Wszystko właściwie widać powyżej, ale dodam, że Mewa nie tylko uderzała w gong, ale też sięgała po flety, a ta pani, która tu spoczywa tylko na krześle, w części utworów stepowała! Mogłoby to wydawać się ryzykowne, ale raz że pasowało do tych rytmicznych śpiewanek Moondoga, a dwa, że sprawdziło się i jako instrument sceniczny i jako wizualny element wielce malowniczej całości. Harfę było słychać należycie, a saksofon brzmiał świetnie - żeby wspomnieć tu już o tych najważniejszych dla Wovoki nietypowych elementach.


Dziś zastanawiam się czy nie był to przypadkiem najlepszy sound saxu jaki słyszałem do tej pory :).

Cytat:
Zastanawiałem się jaka będzie proporcja Moondog/Wovoka. Nie umiem tego precyzyjnie określić, ale moim zdaniem była to proporcja doskonała. Co ciekawe, moim zdaniem do tej odsłony Wovoki przeniknęło coś z filozofii grania Swans - coś z tej wizjonerskiej, hipnotyzującej repetytywności, choć oczywiście w innym, bardziej ludzkim wydaniu.


Chyba się zgadzam.

Cytat:
Słuchając zastanawiałem się nad odczuwaniem przestrzeni, bo Moondog był niewidomy


Może zabrzmi to bardzo brutalnie i glupio, ale zastanawiałem się kiedyś jak bardzo wyostrza się zmysł słuchu w takiej sytuacji i myślę sobie, że może to być coś niesamowitego przy odbiorze muzyki i chętnie bym tak na jakiś czas zaniewidział.

Cytat:
ale kiedy zamykałem oczy, to zaraz pojawiały się obrazy.


Wiadomo! U mnie dominował skalny pył, wichura i przeogromne otwarte przestrzenie.

Cytat:
choć nie pozbawiona też pewnych wad, co nie MAQ?


K****! Brak mi słów na nastrój panujący w tego typu miejscach.
Gdyby nie to, że te okropne rzeczy mówiła, w gruncie rzeczy miła i niczemu winna Pani, mogłoby dojść do czegoś niebezpiecznego.

Cytat:
MAQ - jako jeden z instrumentów, tych mniej istotnych ;-) To w ogóle nie jest filozofia, pod którą ja się podpisuję, ale w tym konkretnym przypadku jest to po prostu niedosyt i ja chcę na Wovokę!!


heh, jednak różnice między nami wciąż żywe! :D

Cytat:
A ja się wczoraj dowiedziałem, że kiedy ja się urlopowałem, to Wovoka grała 200 m od mojego bloku.


Cholera - szczerze żałuję, że się nie udało.

Cytat:
ale nie przejmuję się, bo zawsze uważałem, że słoń nadepnął mi na ucho.


Trochę mnie wzrusza taka deklaracja. Nie mniej - proponuję spróbować jeszcze raz w klubie.
Mój kumpel przekonał się za trzecim razem i teraz mówi, że rozwalają system! 8-)
Sam zresztą raz byłem na, nie waham się napisać, fatalnym występie W.

Cytat:
Ale publiczność ich kocha.


To jest chyba różnica między Wawą a Poznaniem.
Ja mam wrażenie, że w swoim zachwycie jestem (niemal zawsze) kompletnie odosobniony.

I ostatnia sprawa o której na blogu nie wspomniałem bo mi nie pasowało do całości.
Niektórzy uznają to pewnie za obrazoburcze, ale co mi tam :wink:

Muzycznie w trakcie tego występu miałem dwie myśli związane z klasykami.
Pierwsza to wyraźne skojarzenia z Eugeniuszem i SOS z Pompejów, z tym, że natychmiast uderzyło mnie jak młotem, że Wovoka w tym materiale MIAŻDŻY Floydów. Szczególnie wykonawczo. Pojedynek Szpura vs Mason to tak jakby 25 letni Mike Tyson miał okładać Tomasza Adamka gdy ten był w przedszkolu :mrgreen: Podobnie oceniam pojedynek Rogiński - Gilmour i nie mam tu na myśli wyłącznie techniki.

I drugie, jeszcze bardziej druzgocące porównanie - smyczkowa partia Raphaela sprawiła, że Page w tej konwencji wydał mi się... kompletnie drewniany.
Raphael naprawdę ZAGRAŁ i przy tej biegłości i opanowaniu tematu wyczyny Jimiego zabrzmiały w mych uszach jak obijanie instrumentu bez grama wyczucia i mam tak do dziś.

Mam też wielką nadzieję, że będzie to można usłyszeć na nagranym video!

:)

_________________
Zapraszam:

http://wmigthegig.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: czw, 23 lipca 2015 12:42:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23971
MAQ pisze:
smyczkowa partia Raphaela sprawiła, że Page w tej konwencji wydał mi się... kompletnie drewniany.


100 % zgody! Mnie Page zawsze raczej tym smyczkiem żenował, bo jak po niego sięgał, to zawsze w podtekście wyczuwałem "patrzcie jaki ze mnie czarodziej". Coś tam nim smyrał, ale nie za bardzo pamiętam co, poza samym dźwiękiem. A Raphael jak zaczął, to ja w ogóle wywaliłem gały i głęboko zapadłem w fotel powalony. Był moment, że zabrzmiał jakby grał na skrzypcach elektrycznych - szybko i gęsto, aż się zastanawiałem czy to nie zbyt wirtuozerska zagrywka. Ale wtedy przywalił tymi minorowymi, szorstkimi, mrocznymi tonami :shock: .
To był już drugi raz kiedy widziałem go w akcji pod tytułem "w finale koncertu winduję kilku dźwiękami całość na zupełnie inny poziom". Niesamowite!

_________________
Hej! Nie odpuszczaj Wielkiego Forumowego Omawiania! :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: czw, 23 lipca 2015 15:09:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6343
:)

Mówimy jednym głosem.
Też szukałem skrzypiec dobrych kilka sekund.

_________________
Zapraszam:

http://wmigthegig.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: śr, 21 października 2015 19:42:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23971
W zeszły czwartek w południe byłem na solowym koncercie Raphaela. W repertuarze Koltrejnowskim. Koncert - marzenie, a Rogiński jak Bruno Schulz gitary. No, ale nic. Że mam setlistę z tego koncertu, więc temat kolejności pojawił się w naszych z Makiem telekonferencjach i okazało się, że na swojej pierwszej Wovockiej setliście Maczek ma jeszcze inną - wcześniejszą. Zainteresowała mnie, bo ma datę 11 września 2013, a my z Pilotem pierwszy raz byliśmy zdaje się tydzień później. Utwór otwierający, zapisany jako "Fixin" nic nam nie mówił, ale zajrzałem do swojego starego wpisu, a tam coś takiego:
antiwitek pisze:
Pierwszy numer lekko nawet kantrujący

I co to mogło być? Może po prostu "I-Feel-Like-I'm-Fixin'-To-Die Rag" Country Joe & The Fish? Odsłuchałem i nie jestem pewien, ale kto wie? Powinienem był znać to wcześniej, mszczą się braki w znajomości muzyki psychedelicznej :) .

_________________
Hej! Nie odpuszczaj Wielkiego Forumowego Omawiania! :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Wovoka
PostWysłany: śr, 21 października 2015 20:24:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6343
Wovoka takich tajemnych numerów skrywa najwyraźniej... całą masę. Pamiętam jakiś wywiad z Raphaelem, w którym opowiadał, że mają 4 programy na koncerty :shock:

Trzeba jednak sporo nagrywać, bo triumfalnych powrotów do przeszłości nie ma się chyba co spodziewać :wink:

_________________
Zapraszam:

http://wmigthegig.com/


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 163 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 11  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group