Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 22 maja 2019 01:34:58

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 06 lutego 2017 13:16:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 5010
Skąd: Skąd:
Demakijaż wypada z tego zdecydowanie najlepiej. Przy dłuższym słuchaniu reszty nasuwa mi się niestety skojarzenie z tymi pannami ubijającymi polskie masło na Eurowizji, akurat mi się przypomniały, bo dziewczyny na zumbie do tego tańczyły :zena

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 29 marca 2017 09:22:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6541
No to kilka słów o pewnym młodym Polaku :) Teo Olter!

https://wmigthegig.com/2017/03/29/nucacy-smok/

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 02 kwietnia 2017 08:04:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6541
I jeszcze wywiad z tego samego dnia :)

https://wmigthegig.com/2017/04/01/zmiana-ciszy/

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 marca 2019 20:39:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 20:06:28
Posty: 1019
Skąd: z Catanu
Po zeszłorocznym Flądrze sprawdzałem sobie, co za ciekawe zespoły tam grały. Pojawił się na przykład w programie zespół Kwiaty. Wtedy jeszcze nie mieli albumu. Wystarczyło jednak te kilka utworów, które wrzucili na Soundcloud, aby stali się jednym z powodów (razem z Lastryko i Sautrusem), że żałuję, że mnie tam nie było. "Honda" mocno zapada w pamięć, mimo że trudno zrozumieć tekst. Czy to w ogóle jest po polsku? Czadowe gitary i krzyki wokalistki kojarzą mi się ze starym Hey. Tyle że zjadają debiut Hey na śniadanie. Bardzo udały im się też te spokojniejsze, mleczno-kwiatowe piosenki. Ich gra ma niezwykły klimat. Chciałbym pójść na ich koncert.

Niedawno zauważyłem, że zespół udostępnił w sieci już kompletny materiał. Zawiera te wcześniejsze utwory, a do tego parę innych, które przynoszą jeszcze więcej klimatu. Mogę właściwie o "Kwiatach" napisać to samo, co napisałem wyżej o piosenkach, które poznałem najpierw.
Cytat:
"Honda" mocno zapada w pamięć, mimo że trudno zrozumieć tekst. Czy to w ogóle jest po polsku? Czadowe gitary i krzyki wokalistki kojarzą mi się ze starym Hey. Bardzo udały im się też te spokojniejsze, mleczno-kwiatowe piosenki. Ich gra ma niezwykły klimat.
Moje wrażenie po słuchaniu Kwiatów i tych różnych zespołów linkowanych przez Prazeodyma w podsumowaniu roku 2018 jest takie, że teraz muzyka alternatywna jest lepsza niż, kiedy byłem młody.

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 08 marca 2019 00:27:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20689
włączyłem sobie, nie mam czasu na całość, nawet nie wiem, czy mam ochotę, ale ta "Honda" faktycznie niezła.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 10 kwietnia 2019 16:56:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 22 stycznia 2005 20:06:28
Posty: 1019
Skąd: z Catanu
Kiedy przyjeżdżają do mojego miasta muzycy jazzowi, to często są z Trójmiasta, bo akurat leży w miarę blisko. W związku z tym scenę trójmiejską znam już trochę w przeciwieństwie do tych z innych części Polski. Uważam, że to co robią tamtejsi jazzmani jest fenomenalne i dotyczy to muzyków od najstarszych do najmłodszych.

Do najmłodszych zespołów zespołów jazzowych z Trójmiasta należy Immortal Onion. Nie wiem, czy są rzeczywiście częścią powyższej sceny. Mogą mieć trochę inne powiązania, ale co się zgadza to wysoki poziom. Nie do końca grają jazz. Recenzent z RYM porównał ich do Emerson, Lake & Palmer, ale właściwie przychodzą mi na myśl tylko dwie analogie: jest ich trzech i lubią popisywać się wirtuozerią. W zeszłym roku widziałem ich na żywo w tutejszym Duo i to, co usłyszałem wtedy, skojarzyło mi się raczej z puszczanym czasem w melodramacie Animals as Leaders, bo w popisach technicznych Tomira Śpiołka, Ziemowita Klimka i Wojtka Warmijaka odczuwałem pewną bezwzględność, a może nawet brutalność. Trudno mi tylko powiedzieć, wobec czego byli brutalni. Jest jednak taka różnica między dwoma zespołami, że muzyka Animals as Leaders wywołuje wrażenie, że słucha się rocka, a Immortal Onion pozostawia z poczuciem słuchania jazzu.

Słuchałem "Ocelot of Salvation" jeszcze przed tamtym koncertem, a po nim nieraz już z kompaktu. Chociaż z w miarę nowych płyt, jest to dla mnie jedna z lepszych, to jednak nie słyszę na niej tych emocji, które widziałem u zespołu rok temu. Jest to dziwne z tego względu, że grali repertuar z płyty bez większych zmian, a może nawet bez żadnych zmian. Jak na jazz u Immortal Onion jest mało improwizacji, a możliwe, że w ogóle jej nie ma. Minęło jednak dużo czasu, właściwie wszelkie odczucia ze mnie wyparowały i wszystko, co napisałem o koncercie, jest tylko próbą odtworzenia już wyblakłych wrażeń. Wygląda na to, że pojutrze będę mógł, sprawdzić, czy dobrze ich zapamiętałem, bo zagrają nieopodal pobliskiej bazy wojsk amerykańskich.

Dodam, że "Ocelot of Salvation" ma świetną okładkę z tytułowym kotem. Myślę, że on może być zwierzem Alpuhary.

_________________
Czuję tu zapach chrześcijanina


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group