Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 25 maja 2018 03:20:06

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 203 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14
Autor Wiadomość
PostWysłany: pt, 23 lutego 2018 08:58:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3199
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Crazy pisze:
Mówimy, jak jest.


A Wy, drodzy Czytelnicy, sprawdźcie jak jest!

Uwaga, ostatni numer to słynny Płaszów :!:

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 23 lutego 2018 21:06:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7283
Skąd: Statek Burz
Obiecuję kiedyś posłuchać, ale póki co w ostatnim czasie mogę zapomnieć o takim luksusie, jak 48 wolnych minut w ciągu dnia.. :(

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 24 lutego 2018 21:03:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20488
To jest swoją drogą ciekawy przyczynek do rozmyślań na temat wolnego czasu, którego wszystkim brakuje. 48 wolnych minut, podczas których mógłbym tylko słuchać, to rzeczywiście coś w naturze rzadko występującego. Ale w tym przypadku potrzeba by mi było raczej 48 minut, które spełniają następujące warunki:
- w tym czasie przebywam cały czas w jednym pomieszczeniu
- generalnie nikt do mnie nie mówi i z nikim nie prowadzę rozmowy (oczywiście bez przesady)
- nie muszę włączać innych ścieżek audio
I to już się z grubsza da, jeżeli o mnie chodzi.

Żeby było śmieszniej, to akurat odsłuchałem - bez Płaszowa, czyli niecałe 40 minut - podczas okienka w pokoju nauczycielskim w szkole (!), kiedy zasadniczo nikogo nie było, ja sobie pracowałem nad czymś tam, a na chwilę przyszła koleżanka, przeprosiła mnie od komputera i coś drukowała. O dziwo nie zapytała, co to za strasznych dźwięków słucham, choć w ogóle rzadko u nas ktoś czegoś z komputera słucha, a dźwięki były nieco, ee, nietypowe ;-)

Tyler Durden pisze:
ostatni numer to słynny Płaszów

słynny, ale chyba nie na tym forum :!:
nikomu tu nie opowiadałem historii o Zielonym i Niebieskim

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 02 kwietnia 2018 22:13:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3199
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Całkiem świątecznie zachęcamy aktualnych, przyszłych i byłych fanów do zapoznania się z owocami sesji nagraniowej The D.N.Acid Rock z czerwca 2016:

https://www.youtube.com/watch?v=YbvmaEPMdkM - tu sam link, warto kliknąć i posłuchać głośno i na słuchawkach.

...a tu bezpośrednia wrzuta z jutuba:

phpBB [video]


Pod filmem szczegółowy opis i możliwość przeskakiwania do poszczególnych numerów.

Dobrej zabawy :)

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 03 kwietnia 2018 09:07:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20488
Nasza płyta długogrająca, która rozeszła się szerokim echem (w tym wątku) i nakładem 11 egzemplarzy (plus jeden kasetowy) zawierała materiał z czterech sesji (styczeń, luty, marzec, kwiecień) z roku 2016. Właściwie nie wiem dlaczego, ale materiału z dalszych sesji nie braliśmy pod uwagę, choć płyta przecież ujrzała światło dzienne dopiero w grudniu, przed Świętami. W każdym razie następna w kolejności była sesja czerwcowa i z niej niniejszym ogłaszamy tę EP-kę.

W youtubowskim nagraniu można sobie kliknąć każde nagranie z osobna, zatem dla lepszego zorientowania utworów - przydałoby się trochę didaskaliów!

Impreza: utwór ten jest zapisem tego, co miało się dziać w domu gospodarza następnej nocy po naszej sesji - miała mianowicie odbyć się tam impreza jego syna, co wprawiało rzeczonego gospodarza w niezłą schizę i oczyma wyobraźni widzieliśmy już, jak chata spłonie i po naszym ukochanym studio zostaną ino zgliszcza. I to właśnie zaśpiewałem! :D Osobiście zawsze uważam, że w DNA fałszujemy, natomiast tu jestem jak rzadko zadowolony ze swojego wykonu.

Inspektor Callahan: ten utwór ma przypadłość bardzo typowo DN'owską, czyli że na początku dźwięki bardziej się nie kleją, ale stopniowo zaczynają się sklejać i poszczególni tfurcy in process odnajdują swoje optymalne dźwięki. Natomiast w przeciwieństwie do typowego DNA, jest to miniaturka wręcz lekka łatwa i przyjemna (wg mnie).

Szukam kameleona: odkryłem przypadkiem na keyboardzie dźwięk, który bardzo przypominał mi hanckockowskiego Chameleona. Okazało się jednak, że zagranie tego zasadniczo przecież prostego motywu wykracza poza moje możliwości :mrgreen: Oto zapis tego, jak to wyglądało:

Sierżant coś tam rzeźbi na gitarze - Crazy odkrywa pierdzący dźwięk na klawiaturze i zaczyna próbować grać motyw z Kameleona, koszmarnie nie trafiając w dźwięki - Sierżant próbuje dołączyć, dogrywając na basie, ale trudno zgrać się z dysharmonicznymi przygrywkami Crazy'ego - K.T.W.S.G. odkrywa Amerykę: to jest jak z ten, Kameleon! - Crazy: To nie jest kameleon, nie mogę se go przypomnieć. - K.T.W.S.G.: A umiałbyś Kameleon? - Crazy: Szukam go! - K.T.W.S.G.: A więc jednak... To skąd by mi się skojarzyło, jak to nie był Kameleon? - Crazy: Szukam kameleona, ale nie jestem w stanie... - K.T.W.S.G. zaczyna nucić główny motyw, równie bardzo nie trafiając w dźwięki, jak Crazy, przez pewien czas próbują jeden przez drugiego, co jest niezmiernie zabawne - Arkady daje sobie spokój i zaczyna grać motyw basowy, który staje się potem osią utworu pt. "Szukam kameleona", reszta na szczęście dołącza i jechane!

Ten numer dla odmiany zupełnie nie jest lekki łatwy i przyjemny, mocno trąci awangardą, niemal niczym Dziwy marcowe!

Nie znalazłszy kameleona, nasi podróżnicy zapuścili się wgłąb Puszczy Amazońskiej: zaczyna się po prostu jak ciąg dalszy poprzedniego, ale klawiszowiec stwierdziwszy, że ni diabła nie jest w stanie znaleźć tytułowego kameleona, zostawił w domu sprzęt elektroniczny, wziął piszczałkę i zaczął w nią dmuchać, niczym łowcy głów wypuszczający ze swoich dmuchawek trujące strzały!

Szukam dźwięku: koledzy mnie komplementują, a ja wiem swoje... zanim więc potencjalny słuchacz klyknie i ze zgrozą zacznie się zastanawiać, czemu Crazy tak fałszuje - oto jeszcze jeden zapis z epoki:

Crazy (po chwili ciszy): Jednak lepiej jest przychodzić po próbie*. Kompletnie nie mogłem w dźwięk trafić.
K.T.W.S.G.: No jak?!
Crazy: Ni chuja. Takie fałsze, jak ja tam uskuteczniałem, to jest szok. (...nieczytelne...) Przecież cały ten utwór polegał dla mnie na jednej rzeczy: próbowałem trafić w dźwięk. Ale to mi się nie udało do końca.
K.T.W.S.G.: Ale... Myślę, że bardzo się mylisz!


* chodzi o próby scholi, zwykle prosto z nich trafiałem na próby dna, ale widać w tamten akurat piątek nie byłem i miałem nierozgrzane gardło (utwór ten był zdaje się moją pierwszą próbą wokalną tamtego wieczoru)

Bardzo przyjemna EP-ka :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 03 kwietnia 2018 21:24:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7283
Skąd: Statek Burz
:lol: :brawa:
Już wkrótce, już niedługo powinno mi się udać wziąć się za zaległości z DNA. :)

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 12 kwietnia 2018 22:06:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7283
Skąd: Statek Burz
Posłuchalam narazie początku EPKi.

Impreza wyraźnie jest już w stanie mocno zaawansowanym i wspomaganym nie tylko alkoholem, i w takim też stanie przewija się przez nią motyw armijny.. I jak na porządną imprezę przystało, ubawiła mnie przednio! :lol:

Inspektor Callahan bardzo ładny i bardzo efektownie dobrane są tu instrumenty.

Ciąg dalszy kiedyś niechybnie nastąpi. :)

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 22 kwietnia 2018 05:56:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 22:19:21
Posty: 5785
Skąd: Kraków
Crazy pisze:
nikomu tu nie opowiadałem historii o Zielonym i Niebieskim


Ja zgodnie z instrukcją Tylera z wątku o snach, pociskam o didaskalia w tej sprawie, czyli o co chodzi z Krakowem Płaszowem. ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 203 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group