Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 25 czerwca 2018 17:36:06

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 17 kwietnia 2007 19:35:30 
Od pewnego czasu myślałem o założeniu wątku na temat muzyki psychodelicznej, ale wszystko wskazuje na to, że przez najbliższe dwa miesiące będę miał czas jedynie na krótkie wpisy, a na coś "monograficznego" będę sobie mógł pozwolić dopiero w lipcu. W każdym razie postanowiłem, że topik założę, żeby mieć miejsce do polecania płyt które warto poznać, a które niekoniecznie muszą być powszechnie znane. Oczywiście można (i warto!!) omawiać tu kanon tego typu muzyki, ale fajnie by było, gdyby ktoś kto zna jakieś ciekawe kapele z gatunku tych, które wydały jedną ciekawą epkę lub jeden longplej, a później słuch o nich zaginął, wrzucał tu informacje na ich temat.

Co więc - w moim zamyśle - powinno się tu znaleźć? Z pewnością Rzeczy Wielkie, takie jak Revolver, Piper at the Gates of Dawn, Magical Mystery Tour, In Search of a Lost Chord czy S.F. Sorrow, Rzeczy Niby Znane z Tym że Nie Napewno, takie jak In-a-gadda-da-vida, pierwszy album Soft Machine czy Surrealistic Pillow, ale i Archeologiczne Niespodzianki w rodzaju Blonde on Blonde, Andwella's Dream i The Second Hand.

Tak więc zapraszam do zabawy!

Obiecuję, że raz na jakiś czas wrzucę recenzyjkę polecającą dotyczącą jakiegoś nowego "odkrycia".

Ride the snake!


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 17 kwietnia 2007 21:20:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 20:29:43
Posty: 6454
sfficzny post


Ostatnio zmieniony czw, 16 września 2010 10:17:53 przez MAQ, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 17 kwietnia 2007 21:37:16 
No to niech będzie krótko na początek....

Blonde On Blonde, brytyjski zespół który jest jednym z moich odkryć dekady :-) BoB nagrali tylko trzy płyty - Contrasts (1969), Rebirth (1970) i Reflections on a Life (1971), z których szczególnie godna polecenia jest ta debiutancka.

"Contrasts" to przepiękny album nagrany w najsilniejszym składzie. Na wokalu i gitarze mamy tu Ralpha Denyera (który później założył Aquilę), na bębnach Lesa Hicksa, Gareth Johnson gra na gitarze prowadzącej (oraz sitarze i lutni!), a Richard Hopkins na basie, klawiszach (fortepian i Hammond) i dęciakach.

Album jest fuzją angielskiej psychodelii, jazzu, prog-rocka i funku, pastoralii i pastwiskowości, folku i hardrocka - aranżacje są przebogate, melodie cudowne, a emocje na najwyższym poziomie.

Najlepszym numerem jest otwierający album obłąkańczy Ride With Captain Max - kompletny odjazd ze zmianami tempa i potężną sekcją rytmiczną (a do tego co za wokal!!). Na szczególne wyróżnienie zasługuje też cover "Eleanor Rigby" - naprawdę wspaniały. Na LP mamy 12 utworów, a do CD doczepiono dwa bonusy z 1968 roku.

Bardzo bardzo bardzo polecam - ten album to prawdziwy skarb, który warto mieć w swojej kolekcji. Dostępny w Polsce na CD.

Wygląda to tak:

Obrazek

Zdecydowane pięć gwiazdek!


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 18 kwietnia 2007 00:18:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 14:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
czy pajączek jest blondynem, bo wtedy nazwa zespołu ma sens :wink:

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 18 kwietnia 2007 00:27:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 21 lutego 2007 23:27:13
Posty: 905
Skąd: Warszawa
mam nadzieje,że na temat.Każdy zna Nirvanę,ale polecam wykonanie piosenki "Help me" z 89' z Austrii.Schiza tysiąclecia dla mnie :wink:

_________________
Moja kapela: www.youtube.com/user/poligonnr4


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 18 kwietnia 2007 08:39:18 
20 października 2005 r. w wątku o The Beatles Kamik pisze:
Nie, nie. To jeszcze nie dywersja. Przeglądałem ten Wasz wątek i znalazłem coś takiego:

Dzyń pisze:
ja za to uwielbiam psychodelię, ale tę angielską, melodyjną (bo produkcje Jefferson i Greatful Dead mnie nużą - na tym tle The Byrds są bardzo angielscy i świetnie im z tym do twarzy)

żeby było jasne - też jestem przeciwko LSD i nie jestem zachwycony ogólnym przesłaniem "filozoficznym" psychodelii

za to przesłanie artystyczne jest dla mnie akurat tym o co mi dokładnie chodzi; mówisz Crazy że Sierżant jest pstry i ja się z tym zgadzam, uwielbiam tę pstrokatość - o ile jest ona tylko ozdobnikiem a nie esencją;

zauważ że WSZYSTKIE tzw. psychodeliczne piosenki Beatlesów , a także wszystkie dobre piosenki Byrds i wszystkie do-posłuchania piosenki z pierwszej płyty Floyd (czyli te śpiewane) - mają nie lada bebechy;


K.T.W.S.G. pisze:
Ja tam lubię psychodelię bardzo i starałem się Crazy'ego w naszej dyskusji wysondować pod tym kątem - efektem czego był jego wpis. To ciekawe Dzyniu, że Tobie Grateful Dead, a nawet Jeffffersony nie pasują! Ileż tam jest melodii!!!!!!! Jefferson (airplane, nie starship) uwielbam pasyami, a GD te mniej bluegrassowe i countrowe rzeczy bardzo lubię - wpadniecie kiedyś do Wawy na manewry, to zapraszam na odsłuch

No i The Byrds! Ja ten zespół mam bardzo wysoko na swej Liście i chyba o nich wątek założę.....

No i o Iron Butterfly coś trzeba napisać!

i o Canned Heat!

i o Vanilla Fudge!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Może jakiś osobny wątek o psychodelii? Chętnie bym poczytał, a napisać nic nie umiem, bo się nie znam.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 18 kwietnia 2007 18:01:21 
Środę sponsorowały dwie płyty przesłuchane wielokrotnie:

The Move - The Move

i

The Pretty Things - S.F. Sorrow

obie naprawdę fantastyczne i warte polecenia ze wszech miar :-)

The Move to zespół spopularyzowany w Polsce przez The Soundrops, a we właściwym wątku Dzyń już sporo na ich temat i o tym albumie napisał. Bardzo beatlesowsko to brzmi, a jednak ma w sobie coś zdecydowanie wyróżniającego - bardzo fajna mieszanka psychodelii, ballady i paszczeralności. Polecać nie trzeba, ale jednak to robię :-)

S.F. Sorrow to inna bajka... Płyta jest po prostu powalająca i nie da się jej słuchać "mimochodem" (The Move się da - to nie zarzut!!!) - całość można przyrównać do rozciągniętego na cały longplay "Tomorrow Never Knows" - podobny kaliber! Esencjonalne, przebogate kompozycyjnie i niezwykle urozmaicone granie na najwyższym poziomie. Coś absolutnie wspaniałego!

The Move wygląda tak:

Obrazek

a The Pretty Things spotykani są w dwóch wariantach okładek:

Obrazek i Obrazek


Dla dodatkowego polecenia płyty "S.F. Sorrow" dwie recenzje krótkie:

Cytat:
Recorded at Abbey Road Studios over a period of many months, this is the Pretty Things' psychedelic masterpiece. S.F. Sorrow is also the first rock opera. Based on a short story by Phil May, this song cycle tells the tale of Sebastian Sorrow from birth through love, war, tragedy, madness and the disillusionment of old age. Experimenting with the hallucinogens and the newest sound technology of the day (often on gadgets and techniques being devised right there by Abbey Road's technicians) the Pretty Things and Norman Smith produced a stunning piece of work. Arguably the best album to come out of the entire British psychedelic era.


i

Cytat:
Z pełną odpowiedzialnością stwierdzam, że jest to jedna z 5 najlepszych płyt w HISTORII ROCKA!!! Komu mogę, to wszczepiam wirusa S.F. Sorrow - kwintesencji psychodelicznego i zarazem pełnego niesamowitych emocji rocka...


Kupujcie i słuchajcie :-)


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 18 kwietnia 2007 20:55:16 
Given to fly pisze:
mam nadzieje,że na temat.Każdy zna Nirvanę,ale polecam wykonanie piosenki "Help me" z 89' z Austrii.Schiza tysiąclecia dla mnie


Nie znam tego wykonania ale chętnie poznam. Nie wiem jak jego schizoidalność się ma do psychodelii :-) ale jak masz to w jakimś przesyłalnym formacie, to fajnie byłoby posłuchać. Zakładam, że to z bootlegu jakiegoś? Out of the Blue?

Jesli zaś chodzi o Nirvanę ściśle związaną z tematem tego wątku, to jest to ta Nirvana: http://www.leonardslair.co.uk/simopath.htm
i jej genialny album The Story Of Simon Simopath. Słyszałem go tylka raz i po prostu odpadłem - szukam teraz w jakiejś znośnej cenie, bo płyta jest świetna!

Obrazek


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 22 maja 2007 10:53:30 
Wątek przeżywa szczyty popularności, więc dorzucę jeszcze jedno polecenie dla chętnych (niestety nie mam czasu się rozpisywać - i pewnie to jest przyczyną tego, że i nikt się nie dopisuje, bo po prostu nie ma do czego hehehe.... Mimo wszystko jednak zachęcam do wrzucania tu swoich propozycji różnych nieznanych/mało znanych ciekawostek).

Dziś od rana słucham sobie (najpierw do śniadania - więc z pełną koncentracją, teraz do pracy - więc w tle) wspaniałej płyty zespołu Cressida - "Cressida". Jest to kawał doskonałej muzyki w stylu wczesnych Floydów, późnosześćdziesiącionowych Moodies, może i melodycznie revolverowych Bitli. Bardzo lekka, gładko wchodząca i piękna muzyka - serdecznie polecam na ciepłe pory roku :-)

Okładka nie jest bardzo efektowna, ale jej zawartość jak najbardziej.

Obrazek

Polecam!

W ramach dodatkowych propozycji autentycznie genialny album bardzo mało znanej formacji młodzieżowej o nazwie "Second Hand" pt. "Reality". Od niedawna można kupić reedycję CD, która przy cenach oryginalnego winyla jest bardzo atrakcyjną finansowo propozycją.

Płyta jest majstersztykiem kompozycyjnym o bardzo zróżnicowanych aranżacjach, bogatym instrumentarium i wspaniałych melodiach. Świetne gitary, mellotron, flet, różne efekty i smaczki - nie będziecie zawiedzeni :-)

Obrazek


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 22 maja 2007 23:29:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
K.T.W.S.G. pisze:
Blonde On Blonde, brytyjski zespół który jest jednym z moich odkryć dekady
....mam nadzieję ,że lepszy od aerosmis :wink:

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 23 maja 2007 12:48:19 
elrond pisze:
....mam nadzieję ,że lepszy od aerosmis


Znacznie lepszy :-)

Ej, naprawdę zapraszam bardzo serdecznie do wpisywania się w tym wątku! Czekam na jakieś ciekawe propozycje - chętnie bym coś następnego poznał....


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 26 maja 2007 14:11:11 
Kolejna propozycja: THE NICE "The Thoughts of Emerlist Davjack", oczywiście 1967 rok. Nie jest to może sześciogwiazdkowe arcydzieło, ale płyta jest naprawdę świetna i zdecydowanie warta poznania - Pięć z Minusem postawiłbym bez najmniejszych wątpliwości, a dwa utwory (kapitalne "Rondo" i "The Cry of Eugene") to Pięć-Z-Plusem'owe kawałki. Całość jest bardzo zwarta - album trwa niecałe 40 minut - i jest z gatunku tych płyt które chce się ponownie włączyć natychmiast po przesłuchaniu. Polecam!

Tylko okładka taka sobie ;-)

Obrazek


Na górę
 
PostWysłany: sob, 26 maja 2007 14:26:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 04 grudnia 2004 20:50:09
Posty: 2005
Skąd: zNienacka
muzyka psychodeliczna? czyli Psychobilly? :lol:

_________________
wiecznie wątpiący- gatunek ginący


Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych
eksperymentów zrezygnował.

Mark Twain


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 26 maja 2007 15:17:25 
Bialy_Kruk pisze:
muzyka psychodeliczna? czyli Psychobilly


:? :? oczywiście .

------

A wracając do tematu, chciałem jeszcze polecić bardzo ciekawy zespół na który trafiłem na psychodelicznej składance pt. "49 Minute Technicolour Dream". Znajdował się tam jeden jedyny utwór grupy "The Misunderstood", pt. "Golden Glass" - kompletny odjazd, wgniatający po prostu w ziemię. Zespół okazał się bardzo nieznany i bardzo ciekawy (historycznie), postanowiłem więc dokopać się do ich nagrań.

The Misunderstood można uznać za jedną z najtragiczniejszych ofiar poboru do Vietnamu prowadzonego przez Wuja Sama. Zespół został odkryty na podlosandżelskiej wsi przez Johna Peela w połowie lat sześćdziesiątych; Peel pomógł im nagrać w LA blues-rockowo-psychodeliczny album znany obecnie jako "The Legendary Gold Star Album" (wydany dopiero w latach 80. z odkopanych na jakimś strychu acetatów) i zabrał ich ze sobą do Anglii, żeby pomóc im uniknąć zaciągu do armii. Grupa została jednak zdziesiątkowana już po drodze (leader kapeli zamiast w Londynie wylądował w jakimś Ho-vang-thra czy innym Diem-biem-phu), a i w Anglii nie wiodło sie im najlepiej (kolejny członek grupy deportowany wprost w ręce US Navy), choć uznani byli za prawdziwe objawienie undergroundowej sceny. Wspomagani przez Anglików nagrali powalającą płytę "Golden Glass" i sporo dodatkowego materiału, który po latach znalazł się na LP'ach "Before the Dream Faded" i "Broken Road". Zespół rozpadł się bardzo szybko - członkowie grupy potracili wizy pobytowe w UK, część deportowano, część uciekła do kontynentalnej Europy i do Indii.... Pozostawili po sobie arcyciekawe nagrania - coś jak collage Doorsów, wczesnego Pink Floyd i Hendrixa - niesłychanie świeże i soczyste granie.

Blues-rockowy album "The Legendary Goldstar Album" polecam koneserom lubiącym klimaty w stylu Yardbirds, a arcydzieło "Golden Glass" wszystkim miłośnikom porządnej Muzyki z Najlepszego Okresu. Na "Before the Dream Faded" jeszcze czekam, ale nie spodziewam się rozczarowania :-)

Dwa albumy grupy można kupić jako zebrane w jednym wydawnictwie 2CD, a wygląda to tak:

Obrazek


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 26 maja 2007 18:57:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
K.T.W.S.G. pisze:
Kolejna propozycja: THE NICE "The Thoughts of Emerlist Davjack",

oooooooooo ! bardzo lubię!
K.T.W.S.G. pisze:
oczywiście 1967 rok.
..hmmmm...jakim cudem nie miałem tego w swojej dziesiatce ? :shock: ....świetne kawałki : Flower king of flies, to cry of Eugene czy odjazdowy Diamond hard blue apples of the moon....!....z kapelą ta zetknałem się juz w podstawówce bo firma pronit wydała plytę " Keith Emerson & the nice" ..która sobie kupiłem i bardzo mi sie podobała....teraz mam tylko kasetę.....

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 139 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group Color scheme created with Colorize It.