Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 26 maja 2020 04:34:00

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: King Shabaka
PostWysłany: ndz, 03 maja 2020 13:28:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22539
Prawda jest taka, że dwa miesiące temu nie miałem jeszcze pojęcia o istnieniu Shabaki Hutchingsa. Ale za to w ciągu tych dwóch miesięcy nasłuchałem się tyle, że wątek mogę już założyć.

Tytułem zaproszenia, przedstawienia i zachęcenia rozpocznę od tego oto koncertu, który linkowałem już gdzie indziej:

phpBB [video]


Zaczynam od tego z kilku powodów:
a) podoba mi się to najbardziej ze wszystkiego
b) wszyscy, którym pokazałem ten koncert w pierwszej kolejności, bardzo się zainteresowali
c) widzę tu Shabakę w pełni rozkwitu - improwizatora, wirtuoza, lidera, showmana, muzyka niezwykle otwartego na różne muzyczne światy: bo przecież z jednej strony uderzające jest, że gra z jakimiś dwoma białasami białymi jak rzadko, a z drugiej że widać w pełni jego czarną drapieżność...

To się wszystko póki co rozgrywa w trzech zespołach/ projektach: Sons Of Kemet; The Comet Is Coming; Shabaka And The Ancestors.


A teraz jedziemy oceanarycznie!

Sons Of Kemet - Burn (2013) * * * * 3/4

Obrazek

ulubiony, póki co, utwór: Going Home
najbardziej reprezentatywny utwór: Inner Babylon

Im bardziej słucham tej płyty z płyty, tym bardziej widzę te pięć gwiazdek, które podejrzewałem od pierwszego odsłuchu. Jest to jedna z tych płyt, gdzie debiut kładzie na łopatki nie tylko swoją świeżością i pasją grania, ale również bogactwem i oryginalnością. Line-up:
saksofon/ klarnet + tuba + dwie perkusje
to już brzmi niezwykle! Tuba zamiast tradycyjnego basu wypada doskonale (a ja przecież nie cierpię tuby!), dwie perkusje nie tworzą zgiełku, tylko dwieście procent rytmu, zaś lider gra raz potężnie, raz bardzo delikatnie (zwłaszcza na klarnecie). Ba, niektóre utwory to można by w filharmonii odgrywać, w tym sensie, w jakim często wydaje mi się, że pasowałaby tam Bastarda. A inne znowu całkiem nie, bo jak tuba mocniej przygrzeje, to robi się swojsko slasz etnicznie... Ta płyta jest bardzo różnorodna i wydaje mi się doskonała. Nie do końca tylko łykam Rivers Of Babylon na końcu. Wersja jest bardzo interesująca, ale trochę nie wiem, po co ona.


The Comet Is Coming - Prophecy EP(2015) * * * 1/2

Obrazek

utwór, który najbardziej zwrócił moją uwagę: Neon Baby

Było sobie dwóch białasów grających po klubach w duecie o nazwie Soccer96 (elektronika + perkusja), zwrócili oni uwagę na czarnego gostka, który zaczął się pojawiać na ich występach, a razu pewnego przyszedł on z saksofonem i dołączył do nich na scenie. Tak w skrócie powstał zespół The Comet Is Coming, grający muzykę na pograniczu jazzu, muzyki improwizowanej i muzyki kosmicznej ;-) Panowie noszą ksywy King Shabaka, Danalogue i Betamax, grają muzykę niezwykle ciekawą i oryginalną (całkiem też inną od Sons Of Kemet), jest w tym prawdziwy drajw i goście wydają się organicznie zrośnięci, co najlepiej wychodzi na tym koncercie z NPR. Nie zawsze mi się tej debiuanckiej EP-ki dobrze słucha, może być, że za dużo dla mnie tej elektroniki-kosmiki, ale bardzo interesujące.


Sons Of Kemet - Lest We Forget What We Came Here To Do (2015) * * 1/2 ?

Obrazek

Próbowałem dwa razy wgłębić się w tę płytę, ale zmuliła mnie. Grają niby znowu fajnie i w ogóle, ale jakby brak kompozycji rzucał się w oczy? Albo zmęczenie materiału... Albo moje ;-)


The Comet Is Coming - Channel The Spirits (2016) * * 1/2

Obrazek

Pełnometrażowy debiut Comet nie przemawia do mnie jednak. Mamy tu już pełną gębą programowy jazz kosmiczny; wystarczy spojrzeć na tytuły: Space Channel, Cosmic Dust, Light Years... i tak dalej aż do End Of Earth i mamy tu taką, powiedzmy, kosmiczną apokalipsę klasy B, z przymrużeniem oka. Chłopaki świetnie się bawią, to słychać, brzmią nadal bardzo świeżo, ale jak dla mnie jest tu za mało pomysłów na konkretne utwory. Jest ich zresztą dużo i są zaskakująco krótkie jak na taką muzykę (nikogo nie zdziwiłaby chyba 40-minutowa suita klasy B ;-)), ale trochę nie wiem, czym one się właściwie od siebie mają różnić. Jest to więc ciekawe, ale bez rewelacji, a dla mnie znowu za dużo bitu i elektroniki.



Shabaka And The Ancestors - Wisdom Of Elders (2016) * * * * *

Obrazek

ulubione utwory: Mzwandile, Joyous

Shabaka wydaje mi się być muzykiem o wyjątkowo otwartej głowie, ale chyba poczuł zew krwi i pociągnął do przodków. Wyjechał do Południowej Afryki i z tamtejszymi muzykami nagrał dzieło wyjątkowe. Prawdziwy spiritual jazz, któremu, myślę, Coltrane przyklasnąłby z całego serca. Gra Shabaki jest z głęboko uduchowiona, bywa transowa, ale bywa też rwana, by rzec: melorecytatywna. Słychać też, że nie jest on tu liderem, który przyjechał znaleźć sobie akompaniatorów, lecz przyjechał, żeby słuchać i tworzyć razem. Ósemka wykonawców tworzy tu wspaniałą grupę zanurzoną w swoim żywiole. Jestem tym materiałem autentycznie zachwycony, choć płyta jest długa, może i za długa, i dlatego ulubione są póki co dwa pierwsze utwory, bo tych słucham z największym skupieniem i świeżością.
Niezmiernie polecam!


The Comet Is Coming - Death To The Planet EP (2017) (* * * 1/2 ???)

Obrazek

Tej EP-ki posłuchałem tylko raz, więc ocena jest raczej bez sensu, ale podobało mi się i z tych wczesnych Cometów wydała mi się najfajniejsza, najbardziej zwarta i na temat.


Sons Of Kemet - Your Queen Is A Reptile (2018) * * * * *

Obrazek

ulubiony, póki co, utwór: My Queen Is Ada Eastman

Ooo! W tę płytę wsiąknąłem w pełni. W porównaniu do Burn ta płyta jest o wiele bardziej jednorodna - co prawda i tu mamy mieszankę stylów, ale to jednak przede wszystkim afrojazz, czyli blisko Fela Kuti, ale bardziej jazzowo; pojawiają się też jednak wyraźne zregowienia, a także zrapowania (i to świetne!). Do tego super zrealizowany koncept: każdy utwór nosi tytuł: "My Queen Is..." i bohaterkami są różne czarnoskóre bojowniczki o różne sprawy. Słuchając płyty, można sobie na wikipedii lub innym źródle poczytać o tych paniach. Pierwszy jednak utwór (który powyżej zalinkowałem) poświęcony jest prababci Shabaki i o niej na wiki nie ma :-)
Ta płyta wydaje mi się bardzo dojrzała, saksofon, tuba i dwie perkusje są tu świetnie osadzone i uzupełniają się nawzajem tak, jakby to właściwie jedna osoba grała. Dojrzałość czasem oznacza ustatkowanie, ale tutaj pasja kipi, aż gorąco!


The Comet Is Coming - Trust In The Lifeforce Of The Deep Mystery (2019) * * * * 1/2

Obrazek

ulubiony utwór (całego Shabaki mimo wszystko!): Summon The Fire

Ależ to żre!!! Niestety nie do końca. Trzy utwory zagrane z takim wykopem w NPR tutaj też są super, przed nimi są jeszcze dwa, które dobrze wprowadzają klimat, ale niestety po numerze piątym dynamika wyraźnie siada. Wygląda na to, że chłopaki piszą lepsze opowiadania, niż powieści ;-) Mimo wszystko jest to rewelacyjna rzecz. Soundscaping na najwyższym poziomie, ale saksofon przecina te dźwiękowe pejzaże na pół, wyrzuca kolejne frazy, hipnotyzuje i porywa!


The Comet Is Coming - Afterlife (2019) * *

Obrazek

W tym samym roku i z tej samej sesji Comety wydali jeszcze płytę jakby z resztą sesji. Niestety sprawiło to na mnie wrażenie, jak typowe właśnie odrzuty z sesji. Dalsze soundscapes, którym czasem bliżej do Jarre'a ( :shock: ), niż czadu z NPR-u, z tym że jak na Jarre'a (którego uważam za najwybitniejszego pejzażystę wśród muzyków), to tego pejzażu zdecydowanie za mało.


--

To by był prawie koniec. Ale w tym już roku pojawiło się nowe wydawnictwo Shabaka And The Ancestors. Jak na razie nie słyszałem...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Ostatnio zmieniony wt, 05 maja 2020 14:57:40 przez Crazy, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 03 maja 2020 20:20:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 20:29:43
Posty: 6627
Łoho! Jak ekstra, że tyle do czytania! :)
Mi pierwsze z nimi zetknięcie - 31 marca tego roku - niezupełnie wyszło, ale widzę że rzecz ma niejeden odcień - doskonale, obiecuję na dniach rzucić uchem. Intryguje mnie ten skład z tubą :dancer

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 04 maja 2020 12:33:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 19583
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Crazy pisze:
Ale w tym już roku pojawiło się nowe wydawnictwo Shabaka And The Ancestors. Jak na razie nie słyszałem


Dałem cztery gwiazdki. :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 04 maja 2020 13:27:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22539
a wcześniejszym?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 04 maja 2020 14:41:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 22526
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Tę nową też słyszałem. Niezła, ale The Comet podchodziły mi dużo bardziej.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 04 maja 2020 17:25:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22539
Panowie, rozumiem, że ćwiczycie lapidarność stylu, ale liczyłem na rozleglejsze polemiki!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 04 maja 2020 18:13:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26157
Juliusze! :D


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 05 maja 2020 14:29:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 5365
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Bardzo żałuję, że się nie mogę wypowiedzieć, ale znam tylko to genialne nagranie z NPR. Bardzo mnie kręci perspektywa posłuchania większego wyboru nagrań!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 05 maja 2020 14:59:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22539
Aby to ułatwić zamieściłem w poście kilka linków do utworów, które bym polecał na pierwszy ogień. Tylko podłącz sobie kolumienki! (ale chyba Tobie nie muszę mówić, żebyś nie słuchał z laptopowych)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 05 maja 2020 15:09:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 5365
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Oj, nie zauważyłem... :oops: Podłączę sobie słuchawki, mają lepszy dźwięk niż kolumienki

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 06 maja 2020 11:32:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 19583
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Crazy pisze:
Panowie, rozumiem, że ćwiczycie lapidarność stylu, ale liczyłem na rozleglejsze polemiki!


Niestety nie dam teraz rady rozpisać się rozwleklej - zarobiony jestem. :(

Ale za to powiem Ci Crazy, żebyś sobie rezerwował niedzielny wieczór, 17 stycznia przyszłego roku. ;)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 06 maja 2020 22:15:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22539
Taki zarobiony, że nawet na pytanie proste nie mogłeś odpowiedzieć?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 maja 2020 07:55:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 19583
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Crazy pisze:
Taki zarobiony, że nawet na pytanie proste nie mogłeś odpowiedzieć?


Bardziej zarobiony niż sądzisz, bo nawet nie zauważyłem Twojego wcześniejszego pytania i odniosłem się tylko do wyrzutów dotyczących lapidarności wpisów. :)

Ale już odpowiadam.

Crazy pisze:
a wcześniejszym?


Wcześniejszym wydawnictwom Shabaka And The Ancestors nie przyznałem czterech gwiazdek.

Bo ich nie słyszałem. :(


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 08 maja 2020 11:14:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 22539
Crazy pisze:
Sons Of Kemet - Burn (2013) * * * * 3/4

Im bardziej słucham tej płyty z płyty, tym bardziej widzę te pięć gwiazdek, które podejrzewałem od pierwszego odsłuchu.


Im bardziej, tym bardziej! Po kilku kolejnych odsłuchach chyba nie mam już ochoty bawić się w ostrożność-by-nie-popaść-w-neoficki-zachwyt i po prostu rąbnąłbym tę piątkę wprost. Strasznie mi się podoba ta saksofonowo-klarnetowa, hałaśliwo-delikatna różnorodność, strasznie mi się podoba zrytmizowanie tego materiału, ostatni utwór, kiedy pobawiłem się w dogrywanie do niego na klarnecie też już łykam bez wątpliwości... jest super!

No, jak to nie jest zajebiste, to co jest?:

phpBB [video]

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 08 maja 2020 11:40:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 26157
A czy tam nie siedzi przypadkiem Seb Rochford z tymi włosami?

Pytam, ale potem pewnie sam sprawdzę :wink: .


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group