Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 18 marca 2019 14:34:10

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 10:21:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19183
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Crazy pisze:
np. w tej chwili obok moja Żona śpi.


A Ty myślisz, że kiedy i w jakich okolicznościach ja słucham głównie muzyki w domu? W 99% odbywa się to późnymi wieczorami lub nocą, kiedy Sylwia już smacznie śpi obok. :lol:

Podpowiem Ci, że oprócz takich nowinek technicznych jak spotify czy deezer, nasza cywilizacja wynalazła także słuchawki. Polecam. Bardzo pomagają słuchać muzyki, jeśli nie chcemy przeszkadzać rodzinie ;)
A! Komputer też nie jest już konieczny do słuchania muzyki ze streamingu - wystarczy średnio rozgarnięty smartfon. Takie za złotówkę w abonamencie też już spokojnie dają radę.

Oczywiście wszystkie te udogodnienia mają sens tylko i wyłącznie wtedy jeśli Ci się CHCE sięgnąć po konkretną płytę i ZALEŻY Ci na jej przesłuchaniu. Wtedy przestaje być problemem ściągnięcie aplikacji na telefon, czy odpalenie jej w komputerze (no i opanowanie jej wielce skomplikowanych zasad działania*), podłączenie słuchawek, ewentualnie znalezienie się we właściwym pokoju. Bo jeśli się NIE CHCE, to wtedy choćby cały wszechświat poszedł nam na rękę i zapewnił właściwe okoliczności, miejsce i czas, to i tak skończy się na słuchaniu Trójkowego Topu Wszechczasów. :P
Tylko, że wtedy dziwienie się za każdym razem "że takie nieznane i że tak dużo" jest ździebko od czapki, bo dziwne jest raczej to, że mając muzykę na wyciągnięcie ręki, szuka się tysiąca powodów, żeby po nią nie sięgnąć, deklarując równocześnie, że sięgnęło by się bardzo chętnie. ;)

*) Na marginesie - do "obsługi" Bandcampa jest potrzebny mniej więcej taki skill informatyczny jak do obsługi Googla czy YT - wchodzisz na ten portal, wpisujesz w oknie wyszukiwarki nazwę zespołu, wybierasz płytę, słuchasz. Patrz Pan jakie tam mają na przykład rarytasy: https://thesoundrops.bandcamp.com/


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 10:25:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19183
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
panek pisze:
Mój uwzględnia.


Mój też. Ale tylko pod warunkiem, że słucham przez Chrome na komputerze (bo np. przez Firefoxa już nie). Słuchanie na telefonie przez aplikacje, czy przez dowolną przeglądarkę skutkuje tym, że scroblowanie nie działa. A ja używam bandcampa głównie przez telefon. Na szczęście nie przywiązuję specjalnie uwagi do lastowych statystyk, żeby miało mi to spędzać sen z oczu.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 11:44:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20580
wokr pisze:
Kobranocka – Sterowany jest ten świat. Miałem iść na koncert więc przesłuchałem ze trzy razy. I co? I zapamiętałem tylko pierwszą piosenkę „Jak zapomnieć Cię” – bardzo ładny numer. Reszty nie pamiętam.

?

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 12:07:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 grudnia 2007 10:18:44
Posty: 1631
Ale co, powinienem zapamiętać coś więcej?

Aaa już wiem - to płyta z 6 roku :lol: . Chyba nie jestem w temacie. Spotify kłamie!

_________________
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 18:21:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21342
Pet, to nie jest tak, jak mówisz.
Stawiasz sprawę niby-logiczne: jeżeli Ci się CHCE, to się da. Ale to nie jest CHCE albo NIE CHCE. Bo najprościej można to ująć tak: mam 45 minut i CHCĘ posłuchać płyty A i płyty B, ale w tym czasie mogę posłuchać tylko jednej z nich, bo czasu nie rozciągnę. Muszę sobie odpowiedzieć na pytanie, którą chcę bardziej. Bo u mnie to nie jest "tysiąc powodów, żeby nie sięgnąć", tylko jeden zasadniczy: mam realnie mało czasu na słuchanie. Myślę, że to, że moja praca stoi w całkowitej sprzeczności z możliwością słuchania muzyki jest tu jednak podstawowym czynnikiem. Reszta to już są dodatki.
A w życiu nie ogranicza się to do wyboru między płytami A i B, ale może być też: czy bardziej chcę posłuchać płyty nr 4 z listy Peta, czy obrać ziemniaki, żeby później mieć co zjeść/ dać innym? A podczas obierania mogę posłuchać muzyki, jednak raczej takiej, którą znam, a nie nowej, w którą mam się wsłuchiwać, w każdym razie mi tak nie wychodzi. I na pewno nie w pokoju z komputerem.

Dalej mówisz: słuchawki. Niektórym się mówi: możesz poczytać to i tamto, jest na komputerze - a oni, że nie umieją i nie lubią czytać na komputerze. Ja nie działam ze słuchawkami. Nie lubię, działają na mnie rozdrażniająco i bolą mnie uszy. Więc ok: jeżeli mam wybór słuchania na słuchawkach, to NIE CHCĘ. Ale generalnie to jednak nieprawda, bo chcę.
Tak samo smartfona nie mam i nie chcę mieć.

Z tymi deezerami to masz akurat rację, bo tutaj działam trochę przekornie na zasadzie lansowania się na takiego oldskulowego, co słucha kaset, ale nie wie, co to Spotify. Nauczyć się pewnie łatwo, po prostu się za to nie zabrałem (bandcampa znam, fakt, działa w sumie trochę jak youtub). Z tym, że pomijając szpanowanie, to realnie nie pociąga mnie w Spotifaju to, co pociąga większość znanych mi osób: o jejku jest tam WSZYSTKO!! Pewnie jest i bardzo fajnie. Ale skoro ja mam tak duże zaległości w słuchaniu tego, co już mam, i skoro youtuba mam dobrze opanowanego, ale i tam czeka na mnie długa kolejka (vide to No Means No), to jaka korzyść dla mnie z dostępu do kolejnych tysięcy płyt? Ja potrzebuję czasu, a nie płyt.

Reasumując i back on topic: skoro w tym roku poznałem jedną nową płytę (zabawnie, że akurat Ty jej chyba nie poznałeś ;-)), to oczywiście wynika to z jakiegoś mojego wyboru. Wyłuszczam prawdziwe i niewydumane powody, dla których mam problemy organizacyjne ze słuchaniem muzyki zwłaszcza spoza płyt, ale OCZYWIŚCIE że nie jest tak, że nie mógłbym poznać choć kilku czy kilkunastu nowych płyt. Jakoś widać mi nie zależało. Może też jest to kwestia tego, że nie wiem, czego słuchać, bo prasy muzycznej nie czytuję, a na forum na bieżąco jakoś wiele recenzji rzeczy bieżących się chyba nie ukazuje, chyba że coś gubię. Ale tutaj Twoje wpisy wchodzą jako bardzo przydatne, ponieważ o ile w całym zeszłym roku faktycznie NIE CHCIAŁO mi się szukać nowości, o tyle jak widzę taką listę, jak Twoja, jeszcze z jakimiś opisami, to już mi się zaczyna CHCIEĆ. Mam nadzieję, że zaowocuje to poznaniem przynajmniej CZEGOŚ i będziesz miał zasługę edukacyjną ;-)

Pozdro!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 19:07:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13476
Skąd: ze wsi
.... a ja widze małe nieporozumienie między wami (Pet - Crazy)... bo podejrzewam - patrząc na zestawienie przesłuchanych płyt przez Peta - że kolega, gdy pisze: "CHCĘ", to znaczy: "MUSZĘ"... i wtedy logiczny jego wywód nabiera sęsu... :)

P.S.

wczoraj sam zachciałem poznać numero uno z listy Peta... poznałem....niestety *1/2 :)

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 20:11:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21342
He he he. To chyba ja tym bardziej chcę posłuchać tej płyty. Lubię takie kontrowersje :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 20:35:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3883
Skąd: Warszawa
Zaraz, zaraz - czemu to mi się pokazuje, jako nieprzeczytane, skoro czytałem tę dyskusję już jakiś czas temu? Aaaa, nie, już pamiętam - wtedy to Pet tłumaczył, dlaczego nie może obejrzeć serialu :lol:

Ja przesłuchałem dzisiaj pozycje nr 1 i 2 z listy Peta, tym samym zwiększając swą znajomość pozycji z tej listy 3 krotnie, bo wcześniej znałem miejsce 15 (która była jedną z tych nowości, które poznałem w 2018 - bo Pet gdzieś wcześniej o niej wspomniał - ale nic z nich nie pamiętam; może poza tym, że o ile ze stonerem to od biedy miało coś wspólnego, to już doomem tyle co nic, a co gorsze z walcem i ciężarem takoż). W ocenie pozycji nr 1 sytuuję się gdzieś pomiędzy Petem a Pietruszką, choć raczej bliżej mi do pierwszego z nich, bo choć jest to ewidentnie coś spoza mojej bajki, to jednak w pełni rozumiem, że gdyby było, to mogłoby się bardzo spodobać. Doceniam klasę. Pozycja nr 2 zaintrygowała mnie tym "punkiem XIX wieku" ;) ale niestety jednym uchem wleciała, drugim wyleciała i tyle ją słyszano.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 20:47:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25276
Bogus, chcesz dómu, walca i ciężaru?

_________________
obcy nas ścigają, lecz to dla mnie nic


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 21:28:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20580
włączyłem tak docenione przez Peta Daughetrs. Pierwszy numer mnie rozczarował, drugi i trzeci weszły mi lepiej, ale to dlatego, że słuchałem ich oglądając równocześnie "Śmieszne momenty w telegrach NAJLEPSZE WPADKI NA ŻYWO", co dopełniało się znakomicie. Potem już dałem sobie spokój. Natomiast Negative Scanner całkiem przyjemne i skierowało mnie do jeszcze fajniejszego zespołu Total Control potem.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 21:46:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 20:04:57
Posty: 13476
Skąd: ze wsi
Bogus pisze:
bo choć jest to ewidentnie coś spoza mojej bajki, to jednak w pełni rozumiem, że gdyby było, to mogłoby się bardzo spodobać.

he he niezły kalambur... z takim noworocznym podejściem to wszystko ma 5 gwiazdek... ;) :)

Crazy pisze:
To chyba ja tym bardziej chcę posłuchać tej płyty. Lubię takie kontrowersje

Posłuchaj. Jestem przekonany, że z tą płytą będzie Ci bardziej po drodze niż mnie.
Ja dam jej jeszcze szansę, bo uprzedzam , że moja niska ocena nie bierze się stąd, że odrzucam ten typ muzyki z zasady. NIe. Na takiej muzyce się chowałem jako nastolatek. Mam jeszcze kasety nagrywane w drugiej połowie lat 80-tych w klubie Pod Przewiązką od poznanych tam kolesi, którzy mieszkali trochę w Anglii... i pamiętam szok, kiedy wróciłem do domu z dwoma płytami Scraping Foetus Off the Wheel "Hole" i "Nail". O ile pamiętam, jest w tym jakieś podobieństwo?

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 02 stycznia 2019 23:17:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3883
Skąd: Warszawa
Pietruszka pisze:
niezły kalambur
Taki tekst z Twojej strony traktuję jako komplement :)
Pięciu gwiazdek bym nie dał w żadnym wypadku. Nie odpowiada mi brzmienie tej płyty, natomiast kompozycyjnie wydała mi się całkiem dobra.

antiwitek pisze:
Bogus, chcesz dómu, walca i ciężaru?
Nie przypadkowo coś w teń deseń zostało moją płytą roku. Z walców nie za bardzo wchodzą mi wiedeńskie, natomiast te zagęszczające warstwy bitumiczne cenię nad wyraz. A jeśli chodzi o dóm, to czekam, aż w WFO zostanie wylosowany Dóm przy moście.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 03 stycznia 2019 09:30:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7050
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Pet pisze:
Owszem, była silna pokusa, żeby iść pod prąd, silić się na oryginalność i udawać, że nie słyszałem Daughters, albo że słyszałem, ale mi się nie podoba.

Rzeczywiście, trudno było nie zauważyć, że coś takiego się pojawiło i w y p a d a się zapoznać i ustosunkować. Jak widać z mojego zestawienia, nie zrobiłem tego w zeszłym roku (tzn. posłuchałem raz jednego kawałka), ale w sumie, czemu nie zrobić tego teraz? Po jednej sesji spotifajowej dochodzę do wniosku, że jest niezłe. Niekoniecznie będę wracał wielokrotnie, ale w sumie spoko. Jako laikowi w zakresie noisu, to mi się w sumie najbardziej ze Swansami kojarzy, choć ułagodzone, powiedzmy w stylu Editorsów.

_________________
Groszek, bamboszek, dziewczynka, chłopaczek, stary dziad!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 03 stycznia 2019 11:36:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19183
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Crazy pisze:
Stawiasz sprawę niby-logiczne: jeżeli Ci się CHCE, to się da. Ale to nie jest CHCE albo NIE CHCE. Bo najprościej można to ująć tak: mam 45 minut i CHCĘ posłuchać płyty A i płyty B, ale w tym czasie mogę posłuchać tylko jednej z nich, bo czasu nie rozciągnę. Muszę sobie odpowiedzieć na pytanie, którą chcę bardziej. Bo u mnie to nie jest "tysiąc powodów, żeby nie sięgnąć", tylko jeden zasadniczy: mam realnie mało czasu na słuchanie. Myślę, że to, że moja praca stoi w całkowitej sprzeczności z możliwością słuchania muzyki jest tu jednak podstawowym czynnikiem. Reszta to już są dodatki. A w życiu nie ogranicza się to do wyboru między płytami A i B, ale może być też: czy bardziej chcę posłuchać płyty nr 4 z listy Peta, czy obrać ziemniaki, żeby później mieć co zjeść/ dać innym? A podczas obierania mogę posłuchać muzyki, jednak raczej takiej, którą znam, a nie nowej, w którą mam się wsłuchiwać, w każdym razie mi tak nie wychodzi. I na pewno nie w pokoju z komputerem.Dalej mówisz: słuchawki. Niektórym się mówi: możesz poczytać to i tamto, jest na komputerze - a oni, że nie umieją i nie lubią czytać na komputerze. Ja nie działam ze słuchawkami. Nie lubię, działają na mnie rozdrażniająco i bolą mnie uszy. Więc ok: jeżeli mam wybór słuchania na słuchawkach, to NIE CHCĘ. Ale generalnie to jednak nieprawda, bo chcę.Tak samo smartfona nie mam i nie chcę mieć.Z tymi deezerami to masz akurat rację, bo tutaj działam trochę przekornie na zasadzie lansowania się na takiego oldskulowego, co słucha kaset, ale nie wie, co to Spotify. Nauczyć się pewnie łatwo, po prostu się za to nie zabrałem (bandcampa znam, fakt, działa w sumie trochę jak youtub). Z tym, że pomijając szpanowanie, to realnie nie pociąga mnie w Spotifaju to, co pociąga większość znanych mi osób: o jejku jest tam WSZYSTKO!! Pewnie jest i bardzo fajnie. Ale skoro ja mam tak duże zaległości w słuchaniu tego, co już mam, i skoro youtuba mam dobrze opanowanego, ale i tam czeka na mnie długa kolejka (vide to No Means No), to jaka korzyść dla mnie z dostępu do kolejnych tysięcy płyt? Ja potrzebuję czasu, a nie płyt.


Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Ja nie chcę, żebyś mi się tłumaczył dlaczego nie lubisz słuchawek, czego słuchasz przy obieraniu ziemniaków i dlaczego lansujesz się na hipstera, który tylko kaset słucha. To raczej było wyjaśnienie dla Ciebie, co robić, żeby móc słuchać więcej muzyki i poznawać nowych wykonawców, bo to raczej Ty regularnie wyrażasz zdziwienie, że co to w ogóle za zespoły i jak to możliwe, żeby ich było tak dużo. Skoro jednak masz swoje zasady, którymi się kierujesz słuchając tego i owego, to przecież jest to tylko i wyłącznie Twoja sprawa. To, że wg takiego modus operandi może Ci się nigdy nie udać dojść ani do NoMeansNo, ani tym bardziej do stojących dalej w kolejce Daughters, to inna sprawa.

Zresztą jak sam widzisz, nie masz czego żałować:

Pietruszka pisze:
numero uno z listy Peta... poznałem....niestety *1/2


:lol:

Serio mówiąc, to znając +/- Twoje gusta, bardziej mnie dziwi skąd się tam wzięło to "1/2". :D

Pietruszka pisze:
a ja widze małe nieporozumienie między wami (Pet - Crazy)... bo podejrzewam - patrząc na zestawienie przesłuchanych płyt przez Peta - że kolega, gdy pisze: "CHCĘ", to znaczy: "MUSZĘ"


Nieporozumienie jest mniejsze niż podejrzewasz. MUSZĘ, to ja spłacać raty za mieszkanie. Natomiast gdy piszę "CHCĘ" to znaczy "ZALEŻY MI". :)

Bogus pisze:
Aaaa, nie, już pamiętam - wtedy to Pet tłumaczył, dlaczego nie może obejrzeć serialu


Chyba jednak nie pamiętasz. Wtedy Pet tłumaczył dlaczego nie może obejrzeć serialu W DWA DNI. :)

Bogus pisze:
Pięciu gwiazdek bym nie dał w żadnym wypadku.


Rozumiem. Ja też nie dałem. :)

Bogus pisze:
Pozycja nr 2 zaintrygowała mnie tym "punkiem XIX wieku" ale niestety jednym uchem wleciała, drugim wyleciała i tyle ją słyszano.


Przy pierwszym podejściu miałem z nią tak samo. I pierwotnie "wyceniłem" ją chyba na 3 gwiazdki. A potem posłuchałem ją jeszcze raz. I jeszcze. I nagle było "łał"!

Budyń pisze:
Natomiast Negative Scanner całkiem przyjemne i skierowało mnie do jeszcze fajniejszego zespołu Total Control potem.


Skoro Ci NS podeszło, to jeszcze polecę "Television" Spiritual Cramp. No i koniecznie "Claw Marks" Neighborhood Brats.

Pietruszka pisze:
moja niska ocena nie bierze się stąd, że odrzucam ten typ muzyki z zasady. NIe. Na takiej muzyce się chowałem jako nastolatek. Mam jeszcze kasety nagrywane w drugiej połowie lat 80-tych w klubie Pod Przewiązką od poznanych tam kolesi, którzy mieszkali trochę w Anglii... i pamiętam szok, kiedy wróciłem do domu z dwoma płytami Scraping Foetus Off the Wheel "Hole" i "Nail". O ile pamiętam, jest w tym jakieś podobieństwo?


A skoro tak się rzeczy mają, to jednak trochę mnie dziwi Twoja ocena. Nie wiem jaki opis w Twojej klasyfikacji należałoby przyporządkować "*1/2", ale u mnie jest to "tuż nad dnem" i o ile byłbym w stanie zrozumieć taką ocenę u kogoś kto w ogóle takich nojsowatych rzeczy nie trawi, o tyle teraz nie rozumiem, bo nie wiem czym ta płyta miałaby zasłużyć na tak niską notę. :|


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 03 stycznia 2019 11:57:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20580
Dzięki za wskazania. Neighborhood Brats jest z dziewczyną na wokalu? Jeśli tak, to kiedyś nawet słuchałem i mi się podobało.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 86 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group