Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 21 października 2017 02:07:04

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 267 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 14, 15, 16, 17, 18
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: ndz, 25 października 2015 15:56:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19914
Tak, tak, oczywiście. Ale kiedy organizujesz albo bierzesz udział w głosowaniach, surwajworach, złych grach i innych, to sam się emocjonujesz. Bo nie chodzi o to, czy muzyka ma coś wspólnego z zawodami, tylko o to, że formuła zawodów jest atrakcyjna i przyciąga uwagę. Zarówno na forum, jak i w Filharmonii. Przecież można przyjśc do Filharmonii na Chopina na znacznie lepszych wykonawców, niż ci młodziacy z Konkursu. A jednak nie tylko na tych młodziaków tłumnie przychodzili, ale jeszcze tłumniej ich oglądali w telewizji i na youtubie.
Czyż nie tak?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: ndz, 25 października 2015 19:00:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12598
Skąd: Poznań
Crazy pisze:
Przecież można przyjśc do Filharmonii na Chopina na znacznie lepszych wykonawców


Ej no, naprawdę?
Sądziłem, że lepszych niż ci co - dajmy na to przeszli już do III etapu - to już nie ma...

Ale ogólnie (choć pytanie nie do mnie): czyż tak!

_________________
Głowa ta unosiła się wśród innych bohaterów, prowadziła z nimi rozmowy i była skłonna do rubasznych żartów


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: czw, 29 października 2015 21:24:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2549
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Bogus pisze:
Wracając jeszcze na moment do muzyki i Chopina - miałem przyjemność być na koncercie z okazji rocznicy śmierci bohatera niniejszego wątku w kościele św. Krzyża, gdzie państwo znani z finałowego wsparcia dla uczestników konkursu wykonali Requiem Mozarta. Pomyślałem, że Chopin mógłby być wkurzony, że z okazji jego śmierci gra się utwór innego kompozytora, ale przecież jeszcze bardziej wkurzony może być Mozart, że jego najbardziej znane działo napisał ktoś inny. Niemniej koncert znakomity. Jak już wiadomo, nie jestem w stanie napisać precyzyjnie dlaczego. Domyślam się, że wykonawczo bez zarzutu, a akustyka kościoła absolutnie rewelacyjna. Efekt to ciary jeżdżące po plecach w tę i z powrotem.


Powyższy cytat sprowokował mnie dziś do trzykrotnego przesłuchania Requiem w trzech różnych wykonaniach (nietety jedynych trzech które mam na płytach). I mimo wielkiej sympatii do Szopena (Konkurs udało mi się nawet w tym roku troszkę pooglądać, a nawet widziałem w nim Krejzego), to jednak Requiem pożera e/f molle jak szczupak. Ciary rzeczywiście jeździły w tę i z powrotem. Bardzo chciałem pójść na ten koncert w Św. Krzyżu, ale się nie udało. Szkoda bardzo :(

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: czw, 29 października 2015 22:59:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Tyler Durden pisze:
to jednak Requiem pożera e/f molle jak szczupak.

jest całkowicie na odwrót :D

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: czw, 29 października 2015 23:11:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2549
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
elrond pisze:
jest całkowicie na odwrót


Mógłbyś rozwinąć? Naprawdę ciekaw jestem Twej opinii

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: czw, 29 października 2015 23:18:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Tyler Durden pisze:
Mógłbyś rozwinąć? Naprawdę ciekaw jestem Twej opinii

a co tu mam rozwijać ? ja mam ciary jak słucham Chopina , Mozarta lubię..... znam wszystkie jego symfonie , większość oper , divertimenta, koncerty fortepianowe , sonaty , kwartety smyczkowe......ale żadnych ciar nigdy nie miałem ....a wystarczy "głupi" mazurek żebym się niemal popłakał...

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: czw, 29 października 2015 23:33:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2549
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Rozumiem, dziękuję. Ja mam jednak odwrotnie - tj. nie to, że z "każdym" Mozartem, ale akurat Requiem to czysta MOC

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: czw, 29 października 2015 23:39:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3421
Skąd: Warszawa
Tyler Durden pisze:
Szkoda bardzo

Wydaje mi się, że jest czego żałować, bo było to moje chyba czwarte Requiem live (jakkolwiek dziwnie to brzmi ;) ) i nie mam wątpliwości, że najlepsze. Swoją drogą, Chopin też musiał lubić, bo sam sobie tego na pogrzeb zażyczył.

W ważkim sporze o wyższości Mozarta nad Chopinem i odwrotnie staję po stronie Mozarta, choć akurat w tematyce pogrzebowej to obaj są niekwestionowanymi mistrzami i bliski płaczu to jestem i przy Lacrimosie i przy marszu z sonaty b-moll. Na płakanie przy mazurkach to jestem za głupi (no chyba, że ktoś mi każe zjeść mazurek kajmakowy - ale to już inny temat).

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: czw, 29 października 2015 23:44:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
....jak dotąd nie wiedziałem ,że do płakania potrzebna jest mądrość

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: pt, 30 października 2015 08:22:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3421
Skąd: Warszawa
Hehe, do samego płakania prawdopodobnie rzeczywiście nie. Ale już do tego, żeby się w tę muzykę zaangażować, to myślę, że tak, w tym sensie, że ja uznaję wartość twórczości Chopina, a jednocześnie poza nielicznymi wyjątkami przechodzi ona zupełnie obok mnie i zwyczajnie mnie nudzi, a skoro nie mogę powiedzieć, że to muzyka jest słaba, to znaczy, że coś ze mną nie tak :)

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: wt, 10 listopada 2015 09:25:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 19956
Zadebiutowałem wczoraj jako felietonista portalu Frondy-Lux (nie mylić z Frondą, he he), a tak wyszło, że zacząłem od Szopena, więc po namyśle tu zalinkuję ;)
http://frondalux.pl/krzysztof-karnkowsk ... -i-azjaci/

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: Chopin
PostWysłany: wt, 28 lutego 2017 08:41:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23961
Przypadkiem wpadła mi w oko jakiś czas temu książka "Nieboski Chopin" Piotra Wierzbickiego. A że akurat trochę sobie ostatnio Chopina słuchałem, to od razu ją kupiłem.

No i muszę powiedzieć, że lektura zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Wiadomo, że ja lubię czytać muzyczne rzeczy. Ale teraz zaryzykował bym stwierdzenie, że jest to w ogóle PIERWSZA książka o muzyce, jaką przeczytałem!

Kluczową chyba rzecz wyłuszczył Bohdan Pociej z tyłu okładki, pisząc iż książka pisana była "w myśl zasady, że w poznawaniu muzyki liczy się naprawdę tylko to, co mogę usłyszeć i wysłyszeć, co muzyka może mi powiedzieć swoją bezsłowną mową dźwięków". To naprawdę rzecz oparta na słuchu, w związku z tym nie ma tu problemu z bezduszną mową muzykologów. Są za to kompetencje, nabyte dziesięcioleciami słuchania z pasją, jest odczytywanie z dźwięków rzeczy rozmaitych... I to dopiero rzuca ciekawe światło na samą postać Fryderyka, bo choć książka absolutnie nie ma charakteru biograficznego, to jednak o osobie Chopina mówi dużo. A przy tym dość niekonwencjonalnie.

Język książki jest wyrazisty i przejrzysty. Autor pisze subiektywnie i czasem ulega uniesieniom, choć jest w jego pisaniu też pewien chłód i niezwykła wprost precyzja. Jego subiektywność sięga tak głęboko, że traci ten charakter indywidualnego bla bla bla, kryje się tam coś więcej. A do tego autor dzieli się swoimi doświadczeniami słuchacza - na przykład odnośnie Konkursu Chopinowskiego, żeby nawiązać do powyższych postów - i słuchacza pasjami, które objawiają się nie tylko dynamicznym tonem, ale też nieoczekiwanym syntetyzowaniem, szerokoograniającym spojrzeniem i nieoczekiwanymi propozycjami.

Świetna książka, niecałe 200 stron. Teraz muszę zdobyć "Boskiego Bacha" tegoż autora.

_________________
Hej! Nie odpuszczaj Wielkiego Forumowego Omawiania! :)


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 267 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 14, 15, 16, 17, 18

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group