Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 27 czerwca 2017 06:25:36

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 267 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 18  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Chopin
PostWysłany: ndz, 16 października 2005 14:28:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19676
O Chopinie wątek chciałem zrobić przed rozpoczęciem konkursu, żeby stworzyć odpowiedni klimat. Niestety nie wyszło, a co gorsza w konkurs włączyłem się też dopiero co. I nie poszedłem na żaden koncert a chciałem :-(

Chopin to dla mnie najwyższa muzyczna półka, a zarazem coś, co porusza mnie tak do samego końca, do głębi serca, jak prawie nic innego z muzyki poważnej a zresztą jakiejkolwiek.
Za patos przepraszam, ale o Chopinie mógłbym powiedzieć, że jest to dla mnie świętość. Jeżeli coś ma budzić we mnie gorące uczucia patriotyczne, czy nazwijmy rzecz po ludzku: miłość do swojego kraju, to niewiele rzeczy może stanowić tu konkurencję. Bardzo niewiele.
Najpiękniejsze frazy chopinowskie są równie piękne, jak moje ukochane zakątki Tatr i ściskają mnie za gardło tak, jak te słowa z końcówki Pana Tadeusza „... urodzony w niewoli, okuty w powiciu - ja tylko jedną taką wiosnę miałem w życiu”.

Musze jednak przyznać uczciwie, że Chopin był mistrzem krótszych form, jak niektórzy pisarze, którzy piszą lepsze nowele czy opowiadania, niż powieści. Nie podchodza mi jego koncerty, nawet sonaty w całości mnie nieco nużą. Dla mnie poza wszelkim zasięgiem są polonezy - no, powiedziałbym, że w kategorii muzyka poważna na pierwszym miejscu mam na pewno Kantaty Bacha, ale chyba już na drugim Polonezy Chopina.

Prosiłoby się ogwiazdkować... ;-) Problem z dyskutowaniem o Chopinie jest prawdopodobnie taki, że jeżeli nawet melodie sa znane, to kto by tam wiedział czy to as-moll czy Gis-dur czy inny czort. Trochę jak z rozmawianiem na temat Jarre’a - fajnie wszystko, ale generalnie nikomu nic nie mówi, kiedy rozwodzę się nad wyższością Equinoxe 4 nad Magnetic Fields 2, bo to trzeba nie tylko dobrze znać, ale jeszcze musi się chcieć zapamiętywać te numerki, względnie inne Fisy.

Więc tylko o kilku najbardziej dla mnie znaczących a zarazem powszechnie znanych utworach.

Andante Spianato i Wielki Polonez Es-dur * * * * * * (po ograniczeniu :D)

Dla mnie to jest całkowicie i bezapelacyjnie Best Moment całej polskiej muzyki od Bogurodzicy po Armię. Zakochiwałem się w tym utworze kilkakrotnie, jak Tom w swojej żonie Natalii :-) - po raz ostatni to może dzisiaj podczas pisania tego wątku, ale przede wszystkim oglądając film Pianista. Koniec filmu, w którym Spilman (a naprawdę to zdaje się Rubinstein?) wreszcie nie wygłodzony w brudnych drelichach, ale dostojny i elegancki zaczyna odgrywać tego poloneza w wytwornej sali koncertowej, sprawił, że łzy mi ciurkiem po twarzy poleciały. Triumf absolutnego piękna nad całym złem tego świata.

Polonez As-dur op.53 “Heroiczny” * * * * * 1/4

Nie udało mi się wydobyć z nikogo komentarza na temat tego poloneza w wątku Tamto-owamto, więc podejrzewam, że może nazwa jest niewiele mówiąca. Podejrzewam też, że utwór może naszemu gronu być najlepiej znany z wykonania Raya Manzarka w Hyacinth House :mrgreen:
Ale wydaje mi się, że As-dur pozostaje jednym z najbardziej znanych utworów Chopina. Poza słynnym tematem głównym zawsze fascynowało mnie to takie tu-tu-tu-tu tu-tu-tu-tu po trzeciej minucie w wykonaniu lewej ręki, gdzie prawa gra jakieś zupełnie inne rzeczy, a lewa cały czas tu-tu-tu-tu. Nie wiem, jak to się nazywa... ;-)
Dla mnie mankamentem tego poloneza jest dłużyzna pod koniec. Zanim wraca główny temat. niestety często w muzyce klasycznej są takie momenty, które mnie nużą, a potem słysze, że to mistyczne, kontemplacja, misterium... no nie wiem... Bez tego fragmentu 5 i pół.

Polonez A-dur op.40 „Wojskowy” * * * * 1/2

Temat główny znany z Polskiego Radia - prosty, wręcz łopatologiczny, a nawet „niezwyciężony”! W końcu nazwa nieprzypadkowa. Zamieszczam, bo znany bardzo. Nie jest to mój faworyt. Choć cztery i pół gwiazdki i tak bez mrugnięcia okiem.

Walc As-dur op.34 “Valse brillante” * * * * *

Taki evergreen trochę ;-) Bardzo przyjemny i od zawsze jeden z moich ulubionych. Leciutkie i bez uniesień, ale również bez zarzutów.

Walc Des-dur op.64 „Minutowy” * * * * 1/2

Walc minutowy powinien teoretycznie być zagrany w minutę, ale wiadomo, że to niemożliwe ;-) Na przykład ten gościu tutaj gra w dwie minuty i akurat się zanadto nie spieszy. Ale wyobraźcie sobie zagranie tego dwa razy szybciej! :shock:
Ostatnio nie wiem czemu walc minutowy stał się popularną melodyjką do telefonów :roll:

Etiuda c-moll „rewolucyjna” * * * * *

Powiem tak: tu pasuje jedna emotikonka:
I również parafraza słów Budzego o tym, że radykalizm wszystkich rewolucjonistów jest niczym przy radykaliźmie Ewangelii. To ja mogę powiedzieć wszystkim metalowcom, pankowcom itp.: myślicie, że to co gracie, to jest czad? TO jest czad! :D

---

a z dłuższych form...

Sonata h-moll * * * * , z tym że Finale * * * * *

Jak mówiłem, nie przekonują mnie dłuższe Chopiny. Zobaczę, może tegoroczny finał konkursu zmogę i koncerty polubię. Z Sonat zdecydowanie wolę h-moll, chociaż w środku te kolejne mistyczno-kontemplacyjne fragmenty mnie zwyczajnie nudzą. Finał jest jednak porywający.
Sonaty b-moll nie ogwiazdkuję, ani pochodzącego z niej Marsza Żałobnego też nie. Musiałbym się wsłuchać. Więc dość gwiazd na dzisiaj.

Mam nadzieję, że kogoś przekonałem... :-)


Ostatnio zmieniony śr, 28 września 2011 08:33:26 przez Crazy, łącznie zmieniany 4 razy

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 16 października 2005 15:28:24 
Pięknie, Crazy! Jak wiesz, sam nie jestem szczególnym fanem Szopena, choć wiele rzeczy bardzo mi się podoba, mimo wszystko jednak chylę czoła - wątek założyłeś bardzo waży i otworzyłeś go pięknym i osobistym wpisem. Muszę sobie posłuchać mp3 z linków które wkleiłeś i wtedy się wypowiem, bo ja to niestety po tych wszystkich opusach, fisach i molach się kiepsko poruszam hehe....


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 16 października 2005 16:28:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19676
niestety link do najpiękniejszego poloneza prowadzi do wykonania mnie osobiście zupełnie niesatysfakcjonującego :-( Nie umiałem znaleźć lepszego w sieci...

_________________
My kid needs braces on her teeth. My wife wants me to take her to Florida, but I'm behind on the mortgage payments.
My uncle called from India, and he needs money for my niece's wedding.
And I got this strange rash on my back.
How are you?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 17 października 2005 18:54:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19676
a dzisiaj na forum Onetu znalazłem taki smutny komentarz:

PROSTY TEST. WYMIEŃ 3 UTWORY SZOPENA I 3 "ICH TROJE".

TERAZ TO SAMO, TYLKO ZANUĆ. A NA KONIEC, WIDZIAŁEŚ KONCERT ICH TROJE ? A SZOPENA ? (OCZYWIŚCIE WIEM, ŻE NIE ŻYJE, ALE KTOŚ KTO GO GRA). JUŻ WIECIE ILE WART JEST DZISIAJ SZOPEN I GDZIE JEGO MIEJSCE.


A że nikt tu chyba nie zagląda, więc pozwoliłem sobie zmienić temat wątku na głupszy :-(

_________________
My kid needs braces on her teeth. My wife wants me to take her to Florida, but I'm behind on the mortgage payments.
My uncle called from India, and he needs money for my niece's wedding.
And I got this strange rash on my back.
How are you?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 17 października 2005 19:12:01 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3257
Huh
No więc ja chyba wypadnę tu nieźle bo:

1. znam więcej niż 3 utwory Szopena a tylko 1 Ich Troje (dzieci mają nagrane na jakąś płytę)
2. Jak wyżej. Przy czym lepiej żebym W OGÓLE nie nuciła... :roll:
3. Nie widziałam żadnego koncertu Ich Troje a za to widziałam część któregoś (nie pamiętam którego, może po kawałku obu) z koncertów Szopena.

Ha!
Ale na Szopenie się nie znam zupełnie :( Nie trafia do mnie, czasem tylko jakaś sonata lub polonez... Przeważnie wydaje mi się dość... nieporywajacy.
Pamietam moje pierwsze spotkanie z muzyką Bacha - to mi dało w łeb! I Dwie Symfonie Beethovena (oczywiście 5 i 9) - też od razu bardzo przypadły mi do gustu. A Szopen... no cóż. Niestety niezbyt. Przykro mi, to nie moja wrażliwość zupełnie.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 17 października 2005 19:18:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19676
myśle, że ten mądrala z forum Onetu nie miał na myśli akurat koncertu koncertu w sensie że e-mol czy f-mol... wątpię, żeby wiedział o istnieniu czegos takiego

chyba miał na myśli koncertu (np. w Filharmonii), gdzie grano by Chopina

Swoją drogą, ciekaw jestem, kto z szanownych forumowiczów na takowym był? Niekoniecznie CHopin i tylko on, po prostu jakis koncert , gdzie by zagrali coś chopinowskiego.

_________________
My kid needs braces on her teeth. My wife wants me to take her to Florida, but I'm behind on the mortgage payments.
My uncle called from India, and he needs money for my niece's wedding.
And I got this strange rash on my back.
How are you?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 17 października 2005 19:34:50 
No, mi się na paru koncertach Sz/Ch udało być :-)

Na razie się tu nie wypowiadam, bo się znowu osłuchać muszę...

A z ichtroje mam tyle wspólnego co z mercedesami. Nie znam nic, niczego nie zanucę i na żywo - BOGU DZIĘKI - nigdy nie widziałem/nie zobaczę


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 17 października 2005 20:21:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 13337
Skąd: wieś
Fajnie, że założyłeś taki temat Crazy - Szopena znam słabo, ale właśnie z okazji konkursu nadziałem się na audycje w Pr. II. No i poznaję muzykę Szopena od kilku miesięcy.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 17 października 2005 21:43:55 
Crazy, poczekaj chwilę, to może i ja kilka słów napiszę. Szopena uwielbiam, choć znam bardzo mało. Na szczęście, staram się powoli poznawać coraz więcej.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 17 października 2005 23:17:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3348
Skąd: Warszawa
O, Elsea już napisała to, co ja miałem zamiar napisać. Nie trafia Chopin do mnie szczególnie, poza Etiudą "rewolucyjną". O ile jednak przeważnie jak coś do mnie nie trafia, to winą za to obarczam to coś (przynajmniej jeśli chodzi o muzykę), o tyle w tym przypadku stwierdzam, że pewnie jestem za głupi, żeby docenić.
Ja też z tych, co lubią 5 i 9 :-) Ogólnie, zdecydowanie wolę muzykę symfoniczną. Dzieła na fortepian kiedyś zupełnie mnie odrzucały, teraz jest już znacznie lepiej, ale preferencji raczej nie zmienię.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 18 października 2005 02:20:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 19865
Ja mieszkałem na ulicy Etiudy Rewolucyjnej przez chwilę, jakoś w 2 - 3 klasie, stamtąd dojeżdżałem do 37, bardzo silnie reprezentowanej na tym forum podstawówki :) Pamiętam, ze w piśmie "Veto - Głos Opozycji" jakiś czytelnik domagał się zmiany nazw ulic kojarzących mu się z komuną i w swym zapędzie wymienił również tę ulicę.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 18 października 2005 09:21:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 11 października 2005 08:16:57
Posty: 52
Skąd: Kraków/Jasło
Czytam Chopina, Sienkiewicz gram...- jak to Kukiz śpiewał.
Byc może miliony Palaków takie właśnie ma pojęcie o Chopinie, ale co tam. Za to mamy drugiego Chopina- Leszka Możdżera.

_________________
Lepiej się potknąć o grunt pod nogami, niż o wybryk języka.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 18 października 2005 17:19:34 
OFFTOP

Budyń pisze:
dojeżdżałem do 37, bardzo silnie reprezentowanej na tym forum podstawówki


Też chodziłeś do tej skurwiałej bandyckiej podstawówki???? Spędziłem tam najgorsze 5 lat życia!!!

(BARDZO PRZEPRASZAM ZA *TAKI* OFFTOP W TYM WĄTKU)


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 18 października 2005 17:27:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 19865
Nom, chodziłem. Myślę, że jak wrócisz, to sobie porównamy doświadczenia :)

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 18 października 2005 17:53:24 
Budyń pisze:
Myślę, że jak wrócisz, to sobie porównamy doświadczenia

{bardzo chętnie, choć nie mogę powiedzieć, że z przyjemnością...}

EOOT ;-)

*******

Włąsnie sobie słucham kilku mp3 z podanych przez Kriejziego linków... Być może jutro większa wypowiedź będzie.


Na górę
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 267 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 18  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group