Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 11 grudnia 2017 16:00:58

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1286 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 86  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 16 stycznia 2006 21:20:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24105
Trzeba nadrobić pewną zaległość!

Do takiego wniosku doszliśmy na piątkowym koncercie Brygady Kryzys w Krakowie - Laska, Lukhop i ja. (Lukhop ma jeszcze inny wątek w zanadrzu, piszcie do niego priwy, żeby się zmobilizował! :wink: ). W sumie nie tyle doszliśmy do tego wniosku, co uświadomiliśmy sobie pewien zaskakujący brak.......!

Płyt niby niewiele, ale pisać niełatwo, o czymś "co każdy wie" :wink: . Dziś myślę skreślić kilka suuf o płytach studyjnych. Tak - żeby zacząć.

Obrazek

Czarna tak zwana. Płyta, która po prostu należy do kanonu muzyki rockowej w naszym kraju, która jest, powiedzieć można dokumentem, świadectwem pewnego czasu, gdyż powstała w stanie wojennym. Ale przede wszystkim jest poruszającym dziełem sztuki - może troszkę przykurzonym i trzeba ten kusz samodzielnie zdmuchnąć...
Płyta ma taką swoją jazdę, jest trans - warstwa rytmiczna (Jan Rołt i Jeżyk) jest bardzo charakterystyczna i ważna. Tu kryje się CZAD.
Druga rzecz to brzmienie. Gitary, wokal, saksofon - trąci wszystko nową falą, daje wszystko konkretne obrazy i barwy, których paleta nie jest zbyt radosna. A często przytłaczająca.
Pod wszystkim kryje się jednak taka zadziorność, witalizm, Brygada nie jest takim artystowskim-smutnym, nadętym zespołem, daje też radość, wyczuwalny jest taki element zmysłowy.. Trochę kojarzy mi się to z tym co pisałem o Manaamie - wysoki poziom artystyczny i komunikatywność. Dotyczy to zresztą, może nawet bardziej, drugiej płyty, o której poniżej.
Gdybym miał wskazać dziś trzy ulubione utwory...hmm... 'Centrala' (ten motyw gitary, ta melodia, niezmiennie od lat mnie porusza), 'The Real One' oraz 'Ganja'.

Obrazek

Cosmopolis
Około dziesięć lat później Brygada Kryzys nagrała swój drugi longplej. Jest on inny, a jednak to Brygada i dziś ta płyta podoba mi się bardziej od pierwszej.
Zasadniczą różnicę mamy w brzmieniu. Jest ono...piękne... Przejrzyste, czyste. Prym wiedzie tu gitara Roberta Brylewskiego.. Dużo cudnej kaczki, mnóstwo subtelnych motywów, delikatnego sprzęgania. Zresztą cała płyta jest bardzo bogata! Nie traci przy tym lekkości a nawet zwiewności. (Czasem tylko zastanawiam się co by było gdyby "robił" ją sam Robert, gdyby była nieco brudniejsza i miała szczyptę więcej czadu - bo tak to sobie wyobrażam - uoj!)
Dużo tu można będzie jeszcze napisać. Bądź co bądź dla mnie to jedna z najwybitniejszych płyt. Można się zasłuchiwać - saksofony, głosy, klawisze, zaskakujące mruknięcia Vivian, praca dwóch gitar. I cóż za repertuar!
Żałuję, że zapodział się kower Dylana czy tam Hendrixa w reedycji płyty... Pewnie wiąże się to z kwestią praw autorskich. Tekst tego utworu - tu w tłumaczeniu - to, dla mnie osobiście, streszczenie całej filozofii pewnego nurtu rock'n'rolla. Bardzo jest mi bliski....
Brygada na Cosmopolis nawiązuje wyraźnie do rockowej tradycji - gitara pięknie pobrzmiewa Hendrixem, ale jest to nawiązanie - muzyka jest przy tym oryginalna, organiczna bym rzekł (choć myślę, że mogli bardziej się zgrać :wink: ) - i subtelna... Reggae, psychodelia, inne influencje nie zacierają tego.

Brygada jest klasą sama w sobie...


Ostatnio zmieniony wt, 25 maja 2010 20:49:36 przez antiwitek, łącznie zmieniany 4 razy

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 17 stycznia 2006 09:35:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
Oj klasyka się kłania

Czarna płyta to zdecydowanie jedna z najważniejszych płyt w polskiej muzyce rockowej. Do tej pory brzmi oryginalnie, świetnie po prostu. I bardzo spójnie. To nie jest zbiór przypadkowych, luźno nagranych utworów. Czuć, że to jeden organizm. No i bardzo czuć tu czas nagrania i niesamowite emocje i niepokój na zewnątrz.
Comopolis na pewno nie ma takiego ciężaru gatunkowego. Nagrany już w innej rzyczywistości jest idealnym dopełnieniem pierwszej płyty. Mniej monumentalny, bardziej rozkręcone, rozluźnione brzmienie. Zdecydowanie więcej też pulsacji regałowej czy dubowej, co w przypadku chociażby Bryla nie może dziwić. Też żałuję 'Naokoło wieży' bo to bardzo fajny kower jest i szkoda, że niedostępny już na reedycji (z tego co pamiętam to właśnie kwestia praw autorskich stanęła na przeszkodzie).
No obie płyty na ******.

Ponadto ukazały się jeszcze:
Obrazek
Live (***** za wartość historyczną/**1/2 obiektywnie patrząc (ale komu potrzebny obiektywizm przy gwaizdkowaniu :wink: ), ogólnie jakaś ****) - technicznie to słabe to jest ale historycznie ważne. Pierwszy koncert zespołu zgrany i w mniej lub bardziej legalny sposób wydany w Londynie. Reedycja z '99 zawiera kilka dodatkowych utworów z koncertu późniejszego (chyba ostatniego przed pierwszym rozwiązaniem). Zespół nie do końca zawsze traktował to jaką pełnoprawną płytę ale po wydaniu reedycji chyba uznał, że przed historią nie ma co uciekać.

Obrazek
Live in remont '93 niestety tylko na kasecie to wyszło w 1996. Znów koncert wydaje mi się, że kończący epizod z początku lat 90tych. Wtedy taka tradycja mała była, wymyślona przez Brygadzistów bodajże, że 13/12 odbywały się koncerty pod hasłem Stanik wojenny. Trochę happeningu i kilku gości zazwyczaj (Armia też chyba z raz była).

Brygada znów jest aktywna, szkoda, że tylko koncertowo. Na pierwszym PRL-u, w parku Sowińskiego wypadli bardzo dobrze. W Spodku był to najbardziej przykry fragment koncertu, gdy po fatalnym ale dobrze przyjętym Kulcie miejsce pod sceną lekko opustoszało a dodatkowo w trakcie koncertu Brygady zaczęto zwijać sprzęt ze sceny. Pomimo całkiem dobrego koncertu smutne wrażenie pozostało. Ale na jakiś indywidualny koncert Brygady chętnie bym poszedł. Muszę przypilnować w W-wie.

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 17 stycznia 2006 10:30:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12740
Skąd: Poznań
"Cosmopolis" i koncertówek nie znam.
"Czarną płytę" lubię. Faktycznie - wyczuwa się w niej napięcie... I dużo pulsacji, rytmu. Energia jest, ale jakby ukryta za gardą. Tak jakby człowiek stał pod wielką tamą i słyszał w górze szum wielkiej masy wody... coś w tym stylu. Mam na tej płycie dwóch absolutnych faworytów:
1) "The real one" - pomysł muzyczny prosty jak konstrukcja cepa, a jak chwyta! Co można zrobić z dwoma akordami! To świetne rytmiczne buczenie gitary... I piękny tekst.
2) "Travelling stranger" - to z kolei utwór-monument, stalowy deszcz dżwięków spada na słuchacza. Dla mnie to taki postpunkowy barok, wszystko kapie od dźwięków. I tekst też obrazujący ówczesną sytuację.

Jest też bezpretensjonalny "Radioaktywny blok", który za pomocą minimalnych środków formalnych przekazuje baardzo dużo. To byłby numer trzy. A zaraz potem pewnie "Centrala"...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 17 stycznia 2006 10:58:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
W ogóle Witku to mi temat zabrałeś, tylko sam chciałem go trochę rozszerzyć i zaproponować opisanie różnych pozaarmijnych wcieleń Roberta B. Bo chyba w czeluściach Potforum tylko jakiś zapomniany wątek o Izraelu gdzieś się jeszcze plącze. A przecież i Falarek warty przypomnienia ...

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 17 stycznia 2006 19:22:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24105
Celem poszerzenia zmieniłem nazwę wątku. W sumie wcześniej o tym myślałem, ale nie miałem pomysłu na całość. Teraz myślę jakoś pójdzie...
Wybacz Marecki!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 17 stycznia 2006 19:42:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 14 lutego 2005 23:28:13
Posty: 437
Skąd: Kraków (sercem Gdynia)
Cosmopolis znam tak sobie, do Czarnej wracam ciągle - po prostu rewelka. Każda piosenka super. Debeściak: Travelling Stranger - jak dla mnie - piosenka wyprzedzająca epokę. Mogłaby rónie dobrze pojawić się na "Nevermind" wiadomej kapeli.

_________________
w ręce kamień. my i oni.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 17 stycznia 2006 19:55:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 14 listopada 2004 23:10:40
Posty: 880
Skąd: z Malych Garbar
Wstyd się przyznać, że czarną znam słabo.
Natomiast co do Cosmopolis, to muszę bez bicia rzec, że czasem słuchając tej płyty mam dylemat, czy czasem nie wolę jej od mej ulubionej, czyli albumu na L. zespołu na A., później może ogwiazdkuję utwory...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 17 stycznia 2006 22:17:43 

Rejestracja:
sob, 11 czerwca 2005 20:29:25
Posty: 413
Skąd: Wielka Polska
BK znam słabo, co nadrobię niechybnie niedługo. juz sama okładka "Cosmopolis" strasznie mi sie podoba :D

_________________
Czy pamiętasz te ręce wzniesione ?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 17 stycznia 2006 22:58:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Piotrek Brueghel


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 18 stycznia 2006 10:09:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
antiwitek pisze:
Wybacz Marecki!


Witku luzik :piwo:

Co prawda dzisiaj jadąc do pracy i słuchając czarnej płyty wymyśliłem, że wychodząc od Brygady należałoby w równej mierze docenić oba filary zespołu czyli również Lipińskiego i ogwiazdkować TILT. Ale na razie niech będzie:

Obrazek
Falarek - Falarek Band (******) to jest rzecz jak dla mnie porównywalna z czarną płytą. Jedna z najważniejszych płyt lat 90tych. Porównywalnie niesamowity klimat całości i właśnie poczucie znów takiej całości, którego mi może lekko na Cosmopolis brakuje. Płyta mocno niedoceniona chyba tym bardziej warta przypomnienia.

A cofając się wstecz przed Brygadę znajdujemy Kryzys.

Obrazek
Kryzys - 78-81 historycznie przynajmniej *****, czysto muzycznie ****. Archiwum zupełne. Takie początki Bryla. Miłe choć czasami lekko drażniące uszy przyzwyczajone do lepszego brzmienia. U mnie zaczęło się od tej właśnie kasety choć chronologicznie pierwsza była płyta ta:
Obrazek
Nagrana w 1980 a wydana na winylu we Francji w 1981.

Ja jakieś dwa lata temu dorwałem na CD. Wydanie chyba mało legalne, które na jednej płycie zbiera to co było na płycie francuskiej i na kasecie. Kupione w W-wie na tyłach Relaxu.

Również jakieś dwa lata temu wyszło coś takiego:
Obrazek
Miała to być część pierwsza ale o drugiej jakoś cicho. Szczytna idea a wykonanie różne. W sumie dawno nie słuchałem ale pamiętam, że kilka rzeczy ewidentnie skopanych tam jest. Jednak bez ponownego odsłuchu nie gwiazdkuję.

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 19 stycznia 2006 14:24:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
A co tam, odzewu zero ale dodam i Lipińskiego

Tilt przedkryzysowy nie doczekał debiutu fonograficznego, więc od razu przeskakujemy do okresu z połowy lat 80tych.

Obrazek
TILT ****1/2
Chronologicznie pierwszy był singiel Runął już ostatni mur, do którego nawet video było. Oprócz tytułowego nagrania było tam jeszcze Każdy się boi swojej paranoi i O jaki dziwny, dziwny, dziwny. To takie punkowo-rock'n'rollowe granie było. Na dostępnym teraz CD jest jako bonus. I za nie (bonusów jest kilka więcej) spokojnie z jedna gwiazdka więcej jest. Zwłaszcza za Szare koszmary i bardzo piękną balladę Tak jak ja kocham cię.
Zasadnicza płyta jednak ma zdecydowanie bardziej popowy odcień. Ale to bardzo udany pop jest. Mówię ci, że... czy Rzeka miłości, morze radości, ocean szczęścia to bardzo ładne utwory. No i trochę pulsacji regałowej się tam przemyciło (Fale łaski)

Obrazek
Czad Komando *****1/2
Pod koniec lat 80tych Lipiński wrócił do czadu. Nawet nazwa grupa ewoluowała i to już Czad Komando Tilt było. Rewelacyjna płyta. Sięgająca również do paru utworów wczesnego wcielenia Tiltu. Znów punkowy rock'n'roll prawie cały czas. Przerwa jest tak pośrodku (ostatni utwór pierwszej strony i pierwszy drugiej na winylu): Boski wiatr (to wygląda teraz na utwór z ewidentną dedykacją :wink: ) i Jeszcze będzie przepięknie. To bardzo ważny utwór na tej płycie i w ogóle, również dla mnie osobiście. A zaraz po nim jest Nie wierzę politykom (tu chyba dedykacja do innego forumowicza z kolei :wink: ). Oba utwory nieźle kontrastują muzycznie jak i tekstowo. Znów są, choć fonograficznie na LP tu po raz pierwszy, Szare koszmary - utwór bardzo z lat 80tych i bardzo przeze mnie ceniony. I kilka kolejnych Tosamoodnowa (jakież możliwości interpretacyjne tytułu), Blokada, To nie mój dom. To zdecydowanie najbliższy mi Tilt, nie tylko czysto muzycznie ale też z racji czasu wydania płyty (jeden z pierwszych winyli moich, w ogóle dobry czas, trochę przed poznaniem Armii). Nawet i sześć gwiazdek by być mogło.

Póżniej Tomek Lipiński próbował nagrywać bez zespołu co zowocowało solową płytą 'Nie pytaj mnie' i współpracą z Pasikowskim przy Psach 2 i Słodko-gorzkim. Był jeszcze mały epizod z Tiltem (tym razem pod szyldem Tilt 2000) co zaowocowało koncertami i płytą Rzeka milosci, koncert w Buffo '96. Obie w sumie jakoś tam dawno słyszałem ale nie mam więc nie oceniam.

Obrazek
Emocjonalny terror ****
No i powrócili w 2002. Całkiem udaną płytą. To taka wypadkowa płyt poprzednich jest. Jest i mocniej, zdecydowanie rockowo (oczywiście w tiltowej skali) - chociażby Miassto Fcionga, przypomniane Za zamkniętymi drzwiami czy bardziej podelektryzowany utwór tytułowy. Jest też sporo z okresu popowego czy też z Lipińskiego solowego (Cicho, cicho oddychasz śpiąc czy Ostatnia piosenka o miłości). Choć i tutaj podkłady z mocniejszą gitarą zazwyczaj. No i znów troszkę regału się pojawia (refren w Co się stało w tym kraju nad Wisłą czy Pozytywna).
No ale płyta jest a to coś czego mi brakuje w ostatnim wcieleniu Brygady (sprytnie wracając do wątku głównego :wink: ). Czekam, że chłopaki się zmobilizują i Brygada Kryzys też się doczego całkiem nowego materiału.

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 19 stycznia 2006 16:48:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24105
Ej no, już nie będę zmieniać tytułu..... :) !


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 19 stycznia 2006 18:09:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
:lol: :lol:
wiedziałem, że będziesz zadowolony :lol:

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 19 stycznia 2006 20:43:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24105
Brylu czy Lipiński :twisted: :wink: :D

Ale w wolnej chwili coś i o Tilcie wpisać mogę...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 19 stycznia 2006 20:56:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:09:25
Posty: 6816
Skąd: z Nepalu
Czarna - ****

Fajny klimacik. Bardzo podoba mi się opis Witka.

Cosmopoils - *****1/2

Dla mnie rewelacja!
The best song: Too much, To co czuję to co wiem


Mam też jedną starą koncertówkę w fatalnej jakości **

_________________
Auto, winda, kibel, molo
Ławka, kino,basen, szkoła


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1286 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 86  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group