Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 19 października 2017 11:52:01

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: sob, 18 kwietnia 2015 20:55:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6778
Skąd: Statek Burz
Bardzo nie lubię zaczynać wątków koncertowych, ale chyba nie było zbyt wielu ludzi z forum na tym koncercie niestety... Ja widziałam tylko Crazy'ego no i Dzikiego z kramem...
No cóż, ci co nie byli, niech żałują. :P

Po raz kolejny przekonałam się, że akustyczny koncert Tymoteusza to jest to, czego mi w muzyce najbardziej potrzeba, to przeżycie z którym nie może się równać nic innego.

Spóźniłam się niestety trochę i weszłam, jak akurat Angelika kończyła śpiewać jeden ze swoich solowych numerów, wielki żal, bo to jest to, na co zawsze najbardziej czekam.

Ale potem i tak było pięknie i dałam się porwać muzyce.

Najmocniej poruszający dla mnie moment - wykonana na żywo Lamentacja!

I może jedynie Eli Eli Lamma Sabathani zabrzmiało jakoś zbyt przebojowo-radośnie jak na swój tekst...

Nie było już wolnych normalnych miejsc siedzących, stać bym nie dała rady, więc siadłam sobie w miejscu, z którego nic nie było widać. Szkoda, bo koncerty akustycznego Tymoteusza są piękne również wizualnie i stanowią ucztę dla oczu - toteż czasem wstawałam na trochę i szłam popatrzeć... Ale zazwyczaj widziałam tylko zmieniające się światła na murach kościoła i na ich tle chłopaka, który prawie przez cały koncert skakał z rękami uniesionymi w geście uwielbienia. W pewnym momencie zaczęłam mu zazdrościć. Stary byk, pewnie niewiele ode mnie młodszy, a wciąż ma takiego ducha w sobie. A gdzie podział się mój? Zgubił się dawno temu... Była w tym wszystkim, w połączeniu z muzyką, jakaś szczególna mistyka, coś mocno dotykającego...

No i akustyka w tym moim zakątku była bardzo dobra, a jak początkowo stanęłam na końcu głównej nawy, to tam nie byłam zbytnio zachwycona...

- To tu wytrysnęło dla nas kiedyś źródło - powiedział Budzy o Kościele Św. Ducha, a ja przypomniałam sobie jedyne czuwanie, na którym tam byłam - właśnie jedno z tych, na których to źródło dla muzyków zespołu zaczynało tryskać...

Bardzo chciałabym podziękować zespołowi za ten koncert i kolejną dawkę ogromnego piękna i modlitwy w muzyce!

Po wyjściu z kościoła dostał mi się jeszcze jeden mały dodatkowy bonus - samym środkiem staromiejskiej uliczki Nowomiejskiej ;) szedł sobie w najlepsze... jeż! Wielka, tłusta i spasiona sztuka. Co on tam robił, z dala od zieleni, od choćby skrawka trawnika?

PS. Ten koncert zasługuje na lepszy, treściwszy i konkretniejszy wpis niż mój, więc mam nadzieję, że ten post nie będzie jedyny. ;)

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 18 kwietnia 2015 21:37:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 31 maja 2007 22:28:36
Posty: 949
Skąd: W-wa
Dzięki Fen, czekałem na relacje z wczorajszego koncertu!
Niestety nie mogłem być, chory jestem :(
Szkoda, pewnie nie prędko będzie okazja, żeby usłyszeć Lamentację na żywo :(
A nowa płyta bardzo mi się podoba.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 18 kwietnia 2015 22:04:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19914
Bardzo ładnie, Fen, napisałaś!
Ja wiele niestety nie napiszę, ponieważ ledwo dotarłem na ten koncert - o ósmej, o której się zaczynał, to właśnie wróciłem z przychodni, udałem się potem do metra, ale w duszy zamiast nastroju modlitewnego miałem coś zupełnie odmiennego i tak jakoś wszedłem do kościoła średnio nastawiony. Zresztą było to już w połowie występu - akurat Angelika kończyła bodajże Duszu i zaczął się Psalm 40, który widziałem, że wielu ludzi uskrzydlił, a mi się jakoś nie chciało go słuchać :-(

Łaziłem potem bez sensu po obrzeżach kościoła, szukając miejsca, w którym albo bym coś widział, albo słyszał... Ty chyba znacznie lepiej wyszłaś na swoim miejscu pod konfesjonałem. W końcu znalazło się miejsce siedzące w którejś z odległych ławek i dopiero wtedy zacząłem naprawdę słuchać, choć nie patrzeć, bo oczy same mi się zamykały. Na szczęście już tam trafiłem na Lamentację, której nigdy wcześniej nie słyszałem, ale o niej czytałem... chyba to bardzo mocna rzecz!

Mój marudny ton nie ma nic wspólnego z koncertem. Tak w ogóle, to w pełni się podpisuję pod:

Fengari pisze:
akustyczny koncert Tymoteusza to jest to, czego mi w muzyce najbardziej potrzeba, to przeżycie z którym nie może się równać nic innego(...)
koncerty akustycznego Tymoteusza są piękne również wizualnie i stanowią ucztę dla oczu

I ten z pewnością wpisał się w ten trend. Szkoda że nie dla mnie, ale to już sam sobie zrobiłem...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 18 kwietnia 2015 23:00:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6778
Skąd: Statek Burz
Ech te wirusy, ja też nie czuję się najlepiej i wahałam się mocno, czy iść. Ale dobrze, że jednak w końcu poszłam. :)


Crazy pisze:
Ty chyba znacznie lepiej wyszłaś na swoim miejscu pod konfesjonałem.

Hehe, ja jednak siedziałam pod jakimś bocznym ołtarzem, za to po koncercie słyszałam, jak jakiś chłopak chwalił się swoim znajomym, że siedział w konfesjonale. Mi się zdarzało w życiu siadać na klęczniku konfesjonału, ale w środku nigdy. Na takie coś to by mi jednak zabrakło odwagi, choć nie powiem, ta miejscówka ma w sobie coś kuszącego. ;)

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 19 kwietnia 2015 08:36:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 14 grudnia 2009 10:09:19
Posty: 281
Skąd: Kraków
Lamentacja na płycie rozwala system, ale tutaj wgniotła w podłogę. Coś nie-sa-mo-wi-te-go! Uczucia i emocje, które niesie za sobą ten utwór przenoszą mnie w filmowy, a może i coś więcej, świat czasów biblijnych. Wykonanie go na żywo - nie wiem jak to opisać, słów brakuje.

Dziękuję zespołowi za piątkowy koncert!

_________________
Armia - od 1986 roku czyli od "Jeżeli" na LP3.
Tymochowicz - od początku.
http://radio-orbit.pl/index.php/lista-p ... -top-orbit


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 19 kwietnia 2015 09:19:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19914
Najbardziej żałuję, że nie widziałem wtedy dobrze, bo wprawdzie Budzy siedział, zatem nie było rzucania się po scenie a la Prozess, ale jednak czuję, że ekspresja musiała być! :-)

O jednej rzeczy miałem jeszcze napisać: miałem wrażenie, że było znacznie głośniej, niż zazwyczaj. Konkretnie, wyobraziłem sobie, że przychodzę na ten koncert z Marcinkiem i że dla niego byłoby znacznie za głośno (podczas gdy rok temu w tym samym miejscu nie miał z tym właściwie żadnego problemu).
Myślę, że to wrażenie może być mylne, ponieważ:
- wszedłem w połowie koncertu i trafiłem od razu na dynamiczny numer
- byłem zupełnie w innym miejscu kościoła niż zazwyczaj
- byłem w czepialskim nastroju
Ale mogło też być tak naprawdę, ponieważ:
- inna osoba stała za konsoletą
- nie był to koncert wielkopostny

Czy ktoś też miał takie wrażenie?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 19 kwietnia 2015 15:10:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5354
adameria pisze:
amentacja na płycie rozwala system, ale tutaj wgniotła w podłogę

O! bardzo jestem ciekaw koncertówki

Fengari pisze:
I może jedynie Eli Eli Lamma Sabathani zabrzmiało jakoś zbyt przebojowo-radośnie jak na swój tekst...

na płycie jest bardziej niepokojąco
taki trans, szum miasta i to wołanie Eli...
choć przyznam, że łamie i moje tabu i sacrum jeśli chodzi o to zawołanie
Crazy pisze:
- byłem w czepialskim nastroju

ostatnio modlę się przed koncertami za muzyków i siebie
i od tej pory zawsze jest OK
EFFATHA!
Crazy pisze:
Tak w ogóle, to w pełni się podpisuję pod:

Fengari pisze:
Po raz kolejny przekonałam się, że akustyczny koncert Tymoteusza to jest to, czego mi w muzyce najbardziej potrzeba, to przeżycie z którym nie może się równać nic innego.

podpisuję się
Fengari pisze:
Nie było już wolnych normalnych miejsc siedzących, stać bym nie dała rady, więc siadłam sobie w miejscu, z którego nic nie było widać. Szkoda, bo koncerty akustycznego Tymoteusza są piękne również wizualnie i stanowią ucztę dla oczu

i dlatego cieszę się, że w Poznaniu jest w kościele amfiteatralnym :D

dzięki, dzięki


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 19 kwietnia 2015 22:59:42 

Rejestracja:
pn, 13 lutego 2012 15:02:26
Posty: 54
Dzięki za ten koncert. Było MEGA!!! Byłem zaskoczony, że utwory, które na płycie nie podeszły mi tak strasznie, na koncercie wypadły świetnie i nieraz przyćmiły moich "źródłowych" faworytów ;)
Jeśli chodzi o repertuar i wykonanie, było naprawdę świetnie. Mam jednak parę (konstruktywnych mam nadzieję :D ) uwag technicznych co do brzmienia. Wiem, że koncert odbywał się w kościele, a więc miejscu, którego przeznaczeniem nie są nagłaśniane koncerty, ale myślę, że część z tego, co zauważyłem, dałoby się uwzględnić mimo to.
Mianowicie:
-Przez dużą część koncertu dęciaki były zdecydowanie za cicho. Nawet nabrałem przekonania, że mają tylko tworzyć takie tło i dopełnienie, ale w pewnym momencie muzyk na nich grających, zdaje się, upomniał o swoje prawa i dali go głośniej :) Przez co brzmienie całego zespołu naprawdę wiele zyskało.
-Damskie głosy. Pani, która śpiewała drugi głos była bardzo ok, ale głos p. Angeliki ma wszelkie znamiona solowego głosu. Jest pełny, ma wibrację etc. I z tego powodu w niektórych utworach (np "Maria, Maria") przy takim samym poziomie głośności ich obu nieco się ze sobą "gryzły". Wydaje mi się, że mogłoby brzmieć fajniej, jeśli drugi głos nieco by ściszyć w ten sposób bardziej eksponując p. Angelikę. Jednak to tylko moja opinia.
-Bębny. Domyślam się, że tutaj ze względu na miejsce najmniej było do ugrania. Jednak - o dziwo -werbel był dość cicho, raczej się nie wybijał. Za to tomy były za głośno. Tam, gdzie były gęsto, brzmienie dość mocno traciło na selektywności.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 19 kwietnia 2015 23:26:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 20 maja 2009 19:57:15
Posty: 241
Skąd: Mielec
Dzielenie się wrażeniami z koncertów zwykle mi ciężko przychodzi, ale coś też napiszę. Koncert był wspaniały. Cieszę się zwłaszcza z tego, że mogłem usłyszeć na żywo "Lamentację". Tak naprawdę to m.in. dla tego utworu zdecydowałem się wybrać na koncert. Czekała mnie dość długa droga, bo przeszło 4 godziny busem w jedną stonę. Nie wiem czemu, ale liczyłem, że znajdzie się w setliście wykonywanych tego wieczoru utworów. Bo jak nie wtedy to kiedy? Targały mną różnorakie myśli. Od zwątpienia, że to niemożliwe, bo utwór może zbyt trudny i złożony, że taki mówiący o ciemnościach, a pozostałe może mniej...Do przekonania, że to koncert promujący płytę i dlaczego miałoby nie być. I że warto usłyszeć też inne utwory, bo płyta nadzwyczaj piękna. Od pierwszego odsłuchu stała się moją ulubioną płytą akustyczną 2tm2,3. Z racji, że dojechałem do Warszawy przed godzina 16 miałem dość dużo czasu by przejść się starówką i dojść wcześnie do Kościoła, gdzie miał być koncert. Odebrałem zarezerwowany bilet i usadowiłem się z przodu w drugiej ławce po lewej skąd wszystko było idealnie widać i słychać. Koncert pod każdym względem wyjatkowy..Śmiem twierdzić, że najlepszy z wszystkich akustycznych na jakich byłem. Może to był wynik miejsca z którym wiązały się konkretne wspomnienia nie tylko dla osób z zespołu; może faktu nowej płyty; może zakończenia okresu postu i bardziej żywego grania; może publiczności. Najpewniej tego wszystkiego razem. Starsze utwory zabrzmiały wyjątkowo świeżo, że zaczynam od nowa odsłuchiwać w domu. Nowe wyszły lepiej jak na płycie. Brawa dla wszystkich wykonawców. To mnóstwo instrumentów, których nie umiem nawet nazwać. Na czele "Lamentacja", która przeszyła mnie na wylot. Marzy mi się cała płyta solowa Budzego w takim kształcie.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 20 kwietnia 2015 12:03:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 4465
Skąd: Skąd:
Kim była
czosnek pisze:
Pani, która śpiewała drugi głos
?
Bardzo mi szkoda, że nie mogłam tam być.

_________________
Myśli żołnierz: w dupie z wami i waszymi wojnami.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 20 kwietnia 2015 17:26:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5354
artyphat pisze:
Nowe wyszły lepiej jak na płycie.

w Poznaniu też miałem takie wrażenie
artyphat pisze:
Na czele "Lamentacja", która przeszyła mnie na wylot. Marzy mi się cała płyta solowa Budzego w takim kształcie.

po koncercie w Mogilnie taka myśl się pojawiła u mnie, że koncerty TM2,3 mogłby poprzedzać Budzy Solo z kilkoma utworami z Luny /Tren Jeremiasza!/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 20 kwietnia 2015 20:29:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
Powsinoga pisze:
Fengari napisał:
Nie było już wolnych normalnych miejsc siedzących, stać bym nie dała rady, więc siadłam sobie w miejscu, z którego nic nie było widać. Szkoda, bo koncerty akustycznego Tymoteusza są piękne również wizualnie i stanowią ucztę dla oczu

i dlatego cieszę się, że w Poznaniu jest w kościele amfiteatralnym Very Happy

o nie, tylko nie ten poznański kościół! oprawa świetlna we wnętrzu paulińskim - to jest to! nie cierpię tych nowoczesnych kościołów.


manool pisze:
Kim była
czosnek napisał:
Pani, która śpiewała drugi głos
?


onomario, czyli anna maria górny, najstarsza córka angeliki. też odniosłam wrazenie, że powinna być ciszej nagłośniona.

a poza tym to był mój trzeci koncert z nowej płyty. ponieważ mam duży sentyment do tego konkretnego miejsca na freta?długa więc daję mu najwięcej gwiazdek a poza tym lamentacja zahipnotyzowała - :shock: :!: :!: :!: miałam wrażenie, że wszyscy zamarli wtedy.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 20 kwietnia 2015 20:37:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6778
Skąd: Statek Burz
O, bardzo się cieszę, że jednak kilku forumowiczów więcej się tutaj znalazło. :)

Crazy pisze:
miałem wrażenie, że było znacznie głośniej, niż zazwyczaj.

Przyznam, że nie zauważyłam, ale też może być tak, że stosuję po prostu zawężoną skalę oceny pt. 'dla mnie ok/ dla mnie za głośno' ;) i nie mam ucha wyczulonego pod kątem dziecka.


Powsinoga pisze:
na płycie jest bardziej niepokojąco

Prawda to, na płycie mnie nie razi i jestem w stanie się przekonać do tej wersji (chociaż do tego tekstu pasowałoby mi raczej coś równie rozdzierającego jak Lamentacja). Ale na koncercie wyszedł z tego kawałek do tańczenia i klaskania w rączki, nie rozumiem takiej interpretacji...

A co do Budzego Solo, to faktycznie i ja słyszę spore pokrewieństwo ze Źródłem a w szczególności z Lamentacją!

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 kwietnia 2015 15:42:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5354
Fengari pisze:
Prawda to [Eli...], na płycie mnie nie razi i jestem w stanie się przekonać do tej wersji (chociaż do tego tekstu pasowałoby mi raczej coś równie rozdzierającego jak Lamentacja).


ten utwór na płycie też mi zgrzyta, ale w końcu się przekonałem
natomiast gdy dziś zobaczyłem wersję krakowską już wiem o co cho...
Budzy przejął kwestię z krzyża
głos Jezusa powinien śpiewać mężczyzna
tak uważam


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 21 kwietnia 2015 20:37:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6778
Skąd: Statek Burz
Powsinoga pisze:
natomiast gdy dziś zobaczyłem wersję krakowską już wiem o co cho...

Fakt, tu odbiór jest zupełnie inny.
Ale nie mam aż tak radykalnego przekonania, że musi mężczyzna. Bo to może być tekst samego Jezusa, ale może być też tekst zwykłego człowieka, który doświadcza swojego krzyża i się przez to z Jezusem identyfikuje (o ile to dobre słowo akurat tutaj...).

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group