Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 10 grudnia 2019 06:11:09

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 310 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 21  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 maja 2008 10:51:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 22133
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
. pisze:
orłowski klif niezmiennie kojarzy mi się z Friedrichem

Z Litzą? :wink:

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 maja 2008 11:03:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25948
No tak, to ten po prawej!

. pisze:
Październik? Wpadajcie wszyscy!


Hatti Vatti, fajnie - nie było jeszcze takich grubszych manewrów trójmiejskich! :)

_________________
Czym to jest w oku jaszczurki?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 maja 2008 11:35:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
...to skandaliczne zaniedbanie !

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 maja 2008 11:46:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6417
:) W październiku chcę być w Trójmieście (tak naprawdę, to ja tam ciągle chciałabym być...), ale do września nie jestem w stanie przewidzieć, które weekendy mam wolne.
No i pewnie wpadnie się wcześniej, przedjesiennie jeszcze... :)

_________________
Sartre was wrong. Physical pain is so much worse than prolonged emotional distress. What a hack!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 maja 2008 22:50:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 22098
antiwitek pisze:
nie było jeszcze takich grubszych manewrów trójmiejskich

o :!:

odkładam czas na październik :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 10 maja 2008 14:45:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 02 lutego 2006 19:14:26
Posty: 446
Skąd: Gdańsk
właśnie wróciłem z małej wycieczki rowerem do Portu Północnego...te okolice jakieś lekko surrealistyczne wrażenie na mnie wywierają...duże, wyschłe łąki przechodzące w piaskowe pola, pośrodku nich opuszczone konstrukcje,gigantyczny biały hangar, szeregi wielkich silosów..Sporo tam bunkrów, połaziłem trochę po nich, niektóre całkiem obszerne i ''nieuczęszczane''( nie ma butelek i autografów na ścianach). Jeden wyglądał ciekawie, do połowy wkopany w skarpę przy pustej betonowej drodze, ze stropu wyrastało drzewo i chyliło się nad drogą.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 10 maja 2008 17:52:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6417
A mi się marzy wycieczka po Żuławach - niesamowicie wyglądają z okien pociągu.

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 10 maja 2008 22:49:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Żuławy to w ogóle dziwne miejsce.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 03 czerwca 2008 23:48:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Tak teraz doszło do mnie, że kolejną dziwną rzeczą jest stocznia. Otóż od roku mieszkam przy samym murze Stoczni Gdańskiej - i tak jak przed chwilą - w nocy dochodzą do mnie kosmiczne dźwięki... Np. buczenie, pogłosowe walenia młotami, szelest odrdzewiania kadłubów. Te ostatnie to w ogóle niezły hardcore, dźwięk nie porównywalny z niczym, a i sama praca to chyba jedna z bardziej niebezpiecznych.
Jak fajnie kiedyś napisał Nawrocki: ludzie-maszyny piłują statki ;-).


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 04 czerwca 2008 22:25:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 22098
. pisze:
w nocy dochodzą do mnie kosmiczne dźwięki

może Jarre ma próby przed następnym występem ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 04 czerwca 2008 22:29:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 29 maja 2006 07:57:07
Posty: 10786
Skąd: Gdynia
No nie bardzo. Chyba, że nagrywa splita z Einsturzende Neubauten.

_________________
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 05 czerwca 2008 12:57:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25948
. pisze:
ludzie-maszyny piłują statki


O, si si, kaszubski szman, kopę lat! :)

_________________
Czym to jest w oku jaszczurki?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 08 sierpnia 2008 09:00:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 7163
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
brus li pisze:
robotnicza chylonia pociąga, kusi swoimi chlodnymi, betonowymi, ścianami


W sumie Chyloni nie znam (tylko z okien pociągu), ale ostatnio trochę tego industrialu gdyńskiego było...

Z Kamiennej Góry jeszcze nadmorska sielanka, choć port w tle nadaje przedsmak przemysłowo-miejski.
ObrazekObrazekObrazek
Zwłaszcza permanentna rozbudowa...
Obrazek

Ale okolice portu już mają starszy charakter przemysłu ciężkiego (skojarzenia w warszawską Wolą).
ObrazekObrazekObrazekObrazek


Można zażartować, że nie ma się co dziwić tej ciężkoprzemysłowości, skoro tu węgiel brunatny sam wychodzi na wierzch:
ObrazekObrazek

brus li pisze:
nie jesteśmy gorsi, też mamy swoją wierze. Ba jest ona na pewno bardziej hard corowa od tej Gdańskiej.


No tak. :?

_________________
Groszek, bamboszek, dziewczynka, chłopaczek, stary dziad!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 21 września 2008 20:35:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20909
w końcu dotarłem. Pogoda słaba, zwiedzać tam też nie jechaliśmy, więc nie mam za wiele do powiedzenia.

Gdynia - zaskoczenie pierwsze: ceny jedzenia na dworcu, w zasadzie tam przykładowy hot dog kosztuje tyle, co w Warszawie hot dog w zestawie z colą, z resztą rzeczy tak samo, co ciekawe, w Sopotach ceny normalne...

Gdynia - zaskoczenie drugie: taryfy nie chcą zawieść z dworca na miejsce przeznaczenia, bo za blisko (fakt, blisko, ale kto powiedział, ze trzeba dawać tyle, ile licznik pokazał), taryfiarze chamscy raczej, ceny znów wyższe, za to nam trafiła się bardzo miła miejscówka, ukryta pośród wielkomiejskiej zabudowy willa

Z knajp odwiedzonych najlepsza zdecydowanie Flauta, choć sałatki lepsze w Bohemie. Nasza okolica bardzo sympatyczna (10 lutego i dalej w stronę morza), podobało mi się. Widziałem też sklep Batory, Karczmę u Józefa, oczywiście kino i parter hotelu Gdynia, tudzież Piekiełko, a także Jarka Janiszewskiego, wychodzącego z ciastkarni "Delicje"... Jeszcze sympatyczna kawiarnia w klimatach nibytoarabskich nad samym morzem, do której zaprowadził nas brus.

Sopoty

Sopoty zwiedzałem raczej nocą, tylko hamburgiera na dworcu zjadłem jeszcze, jak było jasno. Monciak przyjemny, krzywy dom mimo wszystko wybaczalny, największa atrakcja - molo po ciemku, ale dalej za 5 zł, spacer z Brusem Li, potem Jazz cośtam Puzon, miłe miejsce

Gdańska nie widziałem.

Kiedyś się jeszcze wybiorę, odczuwam pewien niedosyt.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 28 września 2008 15:55:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Z cyklu wyprawy małe i duże :).

Południem wybrałem się na rowerową wyprawę trasami Lasów Oliwskich. Spotkanie z kolegą Wielebnym przy szkole im. św. Jana de La Salle na Bärenwinkel gdzie spędziłem dużą większość swego dzieciństwa (hehe), kierunek na Kaszuby i skręcamy w las w kierunku szczytu doliny Samborowo. Po drodze Wielebny opowiada mi o wczorajszym spotkaniu z jeleniem w tej okolicy, mijamy dziwaczny rezerwat przyrody "Wąwóz Huzarów" (co to za nazwa w ogóle?) a w nim kosmiczne z nazwy roślinki górskie, niestety w Samborowie dużo ludzi więc znikamy szybko w kierunku Zielonej Doliny gdzie oglądamy dom z łosiem pod dachem, spotykamy panów z wykrywaczami metalu, gubimy punkt widokowy "Małe Bieszczady" (...?) i zadowoleni pędzimy ścieżką Szwedzkiej Grobli. Zatrzymujemy się by podziwiać widok na morze, gdzie jednak samego morza jednak... nie widać, dojeżdżamy do małej osadki która wydaje się nam zachodnią ścianą Doliny Schwabego, jednak po krótkiej analizie topograficznej dochodzimy do wniosku, iż wyjechaliśmy u szczytu dolinki o nazwie Zaklęsy, stąd już 100 metrów do Drogi Filozofów, ul. Kwietna i jesteśmy w Starej Oliwie. Wchodzimy do Domu Zarazy gdzie trzech czarnych murzynów prowadzi lekcje tańca, gadamy chwikę, wydaję kilka dźwięków z pianina, po czym postanawiamy znowu zatopić się w leśnych wzgórzach. Przez (czynną) stajnie oraz Kuźnie i Dwór Oliwski (oba chyba z XVII wieku) wjeżdżamy w przepiękną Dolinę Zgniłych Mostów - mam wrażenie, że jestem w górach, totalna ekscytacja nowym miejscem. Ludzie gdzieś zniknęli, zaczynamy się z lekka gubić, mamy starą mapę, pada deszcz. Postanawiamy "azymutować" trasę, przez gąszcz krzaków dochodzimy do hodowli pstrągów (?) w mojej ukochanej Dolinie Radości. Stamtąd już raz-dwa opustoszałą i "organiczną" Doliną Bobrów do Złotej Karczmy, przeprawa przez wylotówkę, zjazd do sanktuarium Matembléwò, pożegnanie i przez stary wiadukt nieistniejącej linii kolejowej (znanej z Weissera Dawidka) śmigam przez cmentarz na Srebrzysku do domku na obiad. I love Gdańsk.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 310 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19 ... 21  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group