Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 15 grudnia 2017 18:50:12

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1221 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 77, 78, 79, 80, 81, 82  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: ndz, 24 września 2017 20:50:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6974
Skąd: Statek Burz
Dobra, to teraz moja rela, tradycyjnie nieprzyzwoicie długa. ;)

Z Manool i pośrednio Araskiem umawiam się wcześniej niż z resztą grupy i mam dotrzeć na Stare Miasto gdzieś na 11. Jestem już nieco spóźniona, więc nie dziwię się, kiedy dzwoni telefon - pewnie chcą spytać, kiedy się zjawię. A tymczasem Manool pyta, czy jadę tramwajem i czy jedzie on na Dworzec Centralny. Mam w głowie popłoch, dokąd on właściwie jedzie? Próbuję sobie przypomnieć na gwałt. Nie, na dworzec nie. - A to jak dostać się do knajpy z kofolą? - A, do kofoli to i owszem, jedzie! - To nie wysiadaj, tylko nam pomachaj, już do tego tramwaju idziemy. - Nie zdążycie, już dojeżdżam! Niemniej jednak tramwaj był już tuż, tuż, zobaczyłam ich jak zbiegali ze schodów na przystanek, pomachałam, nie zdążyli, a ja jak głupia, zamiast wysiąść, pojechałam dalej. Na szczęście spotykamy się szybko na następnym przystanku i niefortunny początek spotkania przechodzi do historii.

Teraz trójka spragnionych forumowiczów przemierza Warszawę w poszukiwaniu kofoli. Jest tak, jak Aras pisał - knajpa okazuje się być zamknięta, więc ruszamy do czeskiego sklepu, gdzie wita nas wielki Krecik, porcelanowe kubeczki za 110 zł sztuka i żywy pies właściciela, chyba polski i nie na sprzedaż, kofoli jednak ani śladu. Wracamy do knajpy, a kiedy w końcu udaje nam się zaspokoić pragnienie i przychodzi czas ruszyć na Starówkę, Fen gubi szlaki nawet we własnym, rodzonym mieście, więc Manool wykonuje telefon do przyjaciela, w postaci Mikiego, który niestety nie dotarł i dowiadujemy się, że najlepiej wsiąść w 175, które właśnie stoi nam przed nosem otwarte i zapraszające. Dojeżdżamy do Placu Piłsudskiego i wszyscy oczekują, że dalej ja będę prowadzić, tymczasem ja nie wiem, gdzie jestem. Gdybym zobaczyła rozległy plac, Grób Nieznanego Żołnierza i całą resztę, wiedziałabym, ale zobaczyłam tylko jakiś mały trójkątny placyk, którego zupełnie nie mogłam rozpoznać. Manool wskazuje drogę i dochodzimy do Teatru Wielkiego. Stąd to wiem, jak dojść, ale na Plac Bankowy. Chwila zastanowienia, dedukcji, i wniosek, że trzeba obrać przeciwny kierunek. Manool też jest za. Kiedy oczom mym ukazują się charakterystyczne staromiejskie kamienice, wreszcie czuję się 'w domu'. Wkrótce dołączamy do dzielnie czekających na spóźnialskich na Freta rodzin Crazych i Bogusów. Dalej już wspólnie dzielnie czekamy na Monikę, tymczasem ona czeka na nas w docelowym Sto Pociech. W końcu docieramy całym stadkiem na miejsce i nawet udaje nam się tam zmieścić przy jednym stole, choć początkowo nic na to nie wskazuje. Lokal faktycznie jest przyjazny dzieciom więc wkrótce forumowe Czworo Pociech przepada gdzieś w kątach do zabaw a dorośli mogą się pogrążyć w pogaduchach. Mają tam bardzo dobre ciasto czekoladowe, ale chyba tylko ja się o tym przekonuję. ;) Chociaż potem dziatwa też szamała coś apetycznego.
arasek pisze:
W głośnym lokalu "Sto Pociech" spędziliśmy dobrą godzinę. To niezła mordownia, na własne oczy widziałem jak dwóch gości tego przybytku normalnie pobiło się na moich oczach!

Hehe, prawda to! :D

Opuszczamy przybytek, idziemy gdzieś przed siebie, po drodze gubimy stopniowo Manool i Moniki, niektórzy chcą iść na Arkę Noego, ale do koncertu jest jeszcze dużo czasu, niektórzy chcą zjeść obiad, więc szukamy pizzy i znajdujemy ją. Na pizzę, a właściwie trzy, trzeba długo poczekać, co najbardziej daje się w kość najmłodszym. Temat konkursu musztardowego powraca po raz trzeci tego dnia - zaliczył chyba każdą knajpę po drodze - więc jest nadzieja, że istotnie - będzie się działo! Pizze w końcu się zjawiają, mi tam 'szpinakowa breja', wbrew obawom, całkiem smakuje.
Po obiedzie opuszcza nas Elsea a chłopaki chcą jeszcze zobaczyć co zostało z koncertu Arki Noego. Dla towarzystwa Cygan dał się powiesić, więc idę z nimi bez słowa. Na koncercie zaskakuje mnie drący się do mikrofonu Drężmak - nigdy go nie widziałam w tej roli! I dzieciaki z publiczności, które w końcowym konkursie 'jaka to melodia' bez trudu zgadują kawałki, o znajomość których nie podejrzewałabym współczesnej młodzieży.
Koncert się kończy, Bogus i Crazy z dziećmi odchodzą w swoją stronę i wszystko by wskazywało na to, że to już koniec, ale gdzieś w międzyczasie Aras wyznał, że chce odwiedzić Lasek Bielański i moją starą uczelnię. A ja tak się stęskniłam za tą okolicą, gdzie już wieki nie byłam! Skoro nadarza się taka okazja odwiedzenia starych kątów, korzystam bez wahania. Poczuwam się do roli przewodnika. Fen przewodnikiem? Powsinoga, który pewnie czyta ten wątek, już zapewne zaciera ręce z uciechy. ;) I słusznie. ;)
Najpierw nie wzięłam pod uwagę faktu, że obecnie komunikacja jeździ nieco inaczej, niż za moich studenckich czasów, więc wywożę Araska w pole, a raczej między bloki, a na pewno nie w las, ten co trzeba. ;) Na szczęście jestem w stanie połapać się, gdzie jesteśmy i nawet właściwy autobus okazuje się tędy kursować, tracimy trochę czasu, ale ogólnie nie jest źle. Autobusem mijamy inne wejście do lasu - da się tędy dojść na uczelnię, ale droga jest dłuższa, Aras chce zdążyć na pociąg, więc nie ryzykujemy. Żałuję, bo chętnie poszłabym tą trasą. Wysiadamy grzecznie przy Dewajtis, docieramy na uczelnię, Araskowi podoba się okolica, ale chce sprawdzić, jakie są możliwości dotarcia tu od strony Wybrzeża Gdyńskiego, i się zaczyna. Oczywiście, pamiętam, że to za uczelnią, ale którą drogą tam się szło??? Sprawdzamy kilka opcji, za każdym razem trafiając (kulą) w płot. Wszędzie jakiś płot!
Mam jeszcze jeden pomysł, Aras ma inny - idziemy wg jego pomysłu i ta decyzja okazuje się słuszna. I tak oto drogę właściwą wskazuje człowiek, który jest tu po raz pierwszy, podczas, kiedy wielokrotna bywalczyni trafić nie mogła. :oops: Docieramy do tarasu, który miałam na myśli -stąd już widać autostradę, tyle, że dojścia do niej nie ma - jest droga pod nią, w stronę Wisły. Oj, ta moja skleroza, skleroza... mimo wszystko jestem pewna, że do niej też dojście jakieś było (zapewne dzikie), ale nawet jeżeli - dziś już nic po nim, bo wokół jezdni zbudowano ekrany dźwiękowe. Wracamy, również przez Dewajtis, po czym Arasek się udaje do metra, a sklerotyczka Fen do tramwaju. Całe lata tak przecież wracała z uczelni, a sklerotycy dobrze pamiętają, co robili przed laty, nie pamiętają już za to, co robili dzisiejszego dnia. Czemu więc miałabym zapamiętać, że tramwaj NIE JEŹDZI stąd do Placu Wilsona, gdzie potrzebuję? I że lepiej byłoby pójść z Araskiem do metra? No, ale jednak w końcu jakoś docieram zadowolona do akademika. ;)

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 25 września 2017 02:14:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2762
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Zdjęcia! Zdjęcia!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 25 września 2017 07:33:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 4577
Skąd: Skąd:
Mogę zaproponować tylko takie. Jest jeszcze jedno z wszystkimi uczestnikami, ale są na nim też ich pociechy, więc każdy we własny zakresie może się pokazać.
Obrazek
A teraz z 12 godzin nadganiania zaległości :D

_________________
Myśli żołnierz: w dupie z wami i waszymi wojnami.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 25 września 2017 09:29:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3498
Skąd: Warszawa
To zdjęcie mną wstrząsnęło. Nie dowierzałem, ale Wy naprawdę to wypiliście :shock:

Fengari pisze:
Heej, ja bardzo chętnie bym tą leśną trasą poprowadziła kiedyś manewry! I to nie tylko wzdłuż Dewajtis, ale i po innych zakątkach! Ale tu raz, że pogoda była mocno niepewna, dwa, że dzieci w wózkach - to wszystko skłaniało raczej do poszukiwania dachu nad głową i miejsca, gdzie można spokojnie usiąść i bez wertepów po drodze. Ale las nasuwa mi pewien pomysł na przyszłość - a gdyby tak manewry musztardowe w lesie? Wtedy można by wybrać nie lasek Bielański, a Młociński (lub Bródnowski, albo niechby i Kabacki ;) )

Tu to chyba tylko niepewna pogoda była przeszkodą, bo gdyby nie to, las byłby świetnym pomysłem. W Młocińskim już się nam zdarzyło z dzieciakami piknikować, bardzo dobre miejsce na te parówki (choć trudno tam liczyć na przynależną lasom ciszę i spokój).

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 25 września 2017 10:42:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 4577
Skąd: Skąd:
Dziewczyny piły te większe (i poszło im szybciej). Zajęło nam to kwadrans (ja jeszcze się w tym czasie zdążyłam uczesać :D ).
Tylko ja te parówki planowałam gdzieś na listopad, hehe. Cisza i spokój nam niepotrzebne.

_________________
Myśli żołnierz: w dupie z wami i waszymi wojnami.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 25 września 2017 18:28:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6974
Skąd: Statek Burz
W listopadzie pewnie będzie spokój, bo kto by o takiej porze roku bawił się w ogniska. :)

Mnie przeraziła wizja rodziców pchających wózki przez wertepy i błoto, ale jeśli rodzicom to nie przeszkadza, to tym lepiej. :D

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 27 września 2017 12:10:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 4577
Skąd: Skąd:
A to znacie? Bo ja pierwszy raz się spotykam.
Obrazek

_________________
Myśli żołnierz: w dupie z wami i waszymi wojnami.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 27 września 2017 18:05:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6974
Skąd: Statek Burz
Nie kojarzę, żebym taką widziała kiedykolwiek.

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 27 września 2017 22:08:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 31 maja 2007 22:28:36
Posty: 980
Skąd: W-wa
Dzięki za relacje :D Piękne kufle po kofoli :D
A gdzie ta knajpa jest?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 28 września 2017 07:16:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 4577
Skąd: Skąd:
Chmielna 35.

_________________
Myśli żołnierz: w dupie z wami i waszymi wojnami.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 28 września 2017 19:48:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 31 maja 2007 22:28:36
Posty: 980
Skąd: W-wa
Dzięki


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 14 listopada 2017 22:30:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6974
Skąd: Statek Burz
Hej, listopad już w połowie, a manewry musztardowe gdzie? :wink:

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 14 listopada 2017 22:41:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 4577
Skąd: Skąd:
Pewnie w lutym :?

_________________
Myśli żołnierz: w dupie z wami i waszymi wojnami.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 15 listopada 2017 22:27:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6974
Skąd: Statek Burz
Ale w tym, nie w następnym? :wink:

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 15 listopada 2017 23:28:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
Nie pamiętam co ustaliliśmy poprzednio, że kiedy?

Mam smaka na musztardę, dziś musiałem specjalnie w tym celu zjeść parówki!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1221 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 77, 78, 79, 80, 81, 82  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group