Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 24 sierpnia 2019 10:20:47

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1243 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 79, 80, 81, 82, 83
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 05 sierpnia 2019 22:27:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
To chyba idealny temat. Spróbuję odpowiedzieć.

Dwa dni to niewiele, ale jednak co nieco się da. Ja bym podzielił swoje uwagi na troje:
1) ogólny ogląd miasta
2) klasyczne zwiedzanie (muzea itp.)
3) nieklasyczne zwiedzanie, czyli zaglądanie w różne zakamarki

ad.1) dla mnie to jest zawsze podstawa, od której chcę zacząć; nie lubię, kiedy ktoś mnie przywozi w miejsce, o którym nic nie wiem i nagle wrzuca mnie do środka jakiejś atrakcji turystycznej, ale ja nawet nie wiem, gdzie jestem. Podstawa, to połazić po ulicach i popatrzeć, jak miasto oddycha. Zdecydowanie poleciłbym dwa spacery, które zresztą można połączyć, jak ktoś lubi dużo łazić:

a) Trakt Królewski - od ronda z palmą, Nowym Światem*, obok Uniwersytetu (a może z zajściem na kampus, czemu nie?) i dalej Krakowskim Przedmieściem** do Placu Zamkowego, i dalej Starówką przez Rynek (przy czym warto się pokręcić tam i siam, szczególnie odbić na prawo, żeby złapać widok ze Skarpy) i Barbakan - i tutaj warto zrobić skok w bok w ulicę Długą i dojść do Pomnika Powstania Warszawskiego, pokręcić się wśród wielkich figur powstańców, ale generalnie potem bym wrócił do Freta i poszedł dalej przez Rynek Nowego Miasta i w prawoskrętnie obok kościoła, i zszedłbym w dół skarpą do Parku Fontann. Co prawda w nd-pn nie będzie żadnych pokazów, ale znajdujemy się nad Wisłą, i tu patrz podpunkt b)

* zanim Nowy Świat dojdzie do Świętokrzyskiej warto odbić w prawo w Ordynacką i dojść do Akademii Muzycznej i Muzeum Chopina (można iść je zwiedzić, jest dość interesujące... ale to już zostawmy na punkt 2), potem np. przejść kładką nad ulicą Tamka i jakoś od tylca wrócić do Traktu na wysokości Pomnika Kopernika... - a, no i po drodze szukać ławeczek chopinowskich i wciskać! :-)

** z Krakowskiego też warto zrobić odbicie, tym razem w lewo, i dojść do sławetnego Placu Piłsudskiego z Grobem Nieznanego Żołnierza; nie wzbudzi to może zachwytu, ale jednak jest to miejsce niezwykle dla Warszawy istotne...

Wspomniany odcinek Traktu Królewskiego mi się osobiście bardzo podoba. Wypada bardzo dobrze zarówno w dzień, jak i wieczorem, i naprawdę oddycha bez astmy! Różnica między niedzielą a poniedziałkiem jest spora - w niedzielę łazi się tam w większości (a może w całości?) środkiem ulicy i ruch jest wstrzymany, ale za to jest fura ludzi. W poniedziałek będzie nieco mniej ludzi, ale środkiem N.Św. i Krk.Prz. jeżdżą pojazdy, co prawda tak za bardzo to nie przeszkadza, bo po przebudowie chodniki są bardzo wygodne i ładne.

b) Bulwary nad Wisłą - szczególnie przy dobrej pogodzie ZDECYDOWANIE. Osobiście zacząłbym na północ od Mostu Poniatowskiego i szedł, ile wlezie. No, może najlepiej do Mostu Gdańskiego, a potem bym przelazł na drugą stronę i skoczył zobaczyć Cytadelę.
Ale na drugą stronę Wisłostrady też trzeba zajrzeć i to koniecznie trzeba, zwłaszcza w celu udania się w jedno miejsce, a mianowicie ogrody BUW-u :!: To jest nadal blisko Wisły, choć i blisko Traktu, więc mogłem to wpisać i w a), i w b) ;-) Obojętne, z którego podpunktu, ale tego punktu bym na Waszym miejscu nie przegapiał. A już zwłaszcza, jeżeli będzie ciepło i sucho, można sobie nie tylko pochodzić po tych pięknych ogrodach, wleźć na dach Biblioteki i popatrzeć na piękny widok, ale też poleżeć na trawie i odpocząć. A potem wrócić nad Wisłę i maszerować dalej (ew. po drodze jeszcze zahaczyć te Fontanny pod skarpą).

Jak widać podpunkty a) i b) w ogóle nadają się do rozmaitego łączenia. Byle się chciało chodzić!

ad.2
Wspomniałaś o Muzeum Powstania, więc zakładam, że chcesz tam iść i oczywiście byłby to też mój strzał numer jeden - nie muszę zatem mówić, że warto, ale też, że jeżeli się chce poważnie je zobaczyć, to cztery godziny wydają mi się minimum.
Niedziela - darmowe bilety, więc pewnie większe tłumy. W poniedziałki większość muzeów w PL ulega zamknięciu, ale MPW nie - oni mają wolne we wtorek.

Jeżeli pół dnia poświęcicie na Muzeum Powstania, to pytanie, czy będzie jeszcze ochota na inne tego typu zwiedzanie... jednak wyporność organizmu jest ograniczona ;-) W każdym razie, choć osobiście nie byłem i nie wiem, to na ogół słyszałem ogromnie pozytywne opinie na temat Muzeum Polin, a także podobno bardzo udane jest nowootwarte Muzeum Warszawy przy Rynku Starego Miasta.

Jednak zwiedzanie to nie tylko muzea - np. też parki... No i tu jeżeli niedziela, to bym polecał taki myk: udać się do Łazienek, połazić sobie po nich, a przy okazji o godzinie 12 albo 16 posiedzieć na trawie, a może i pomoczyć nogi pod pomnikiem Chopina i posłuchać plenerowego koncertu :-)
Można też odbić od Centrum i pojechać do Wilanowa, tamtejszy Pałac jest jednym z nielicznych zabytków, które w dobrym stanie przetrwały wojnę, a ogrody pałacowe są rozległe i fajne.
I Park Skaryszewski fajny.

ad.3
Może to nie takie zakamarki, ale ja bym zdecydowanie zajrzał na prawy, dziki brzeg Wisły. Niektórzy marudzą, że on nie jest naprawdę dziki, ale czy ja wiem - jednak taki nieuregulowany brzeg dużej rzeki w dużym mieście to naprawdę rzadkość i naprawdę łażą tam zwierzaki i rosną krzaki. Ścieżka spacerowa ciągnie się od Mostu Łazienkowskiego daleko na północ, po drodze są plaże i fajne widoki na miasto... myślę, że zdecydowanie warto, szczególnie na wysokości Centrum i Starego Miasta. Teraz można się dostać na drugi brzeg bezpłatnymi promami, na stronie ztm.waw.pl są rozkłady.

Szukając dzikszych miejsc, można i w stronę lasów uderzyć, np. Las Bielański znajduje się całkiem blisko centrum. Ale ja nie znam, nie powiem nic bliżej. Zresztą jak się przyjeżdża do miasta, to pewnie nie po to, żeby iść do lasu ;) Natomiast ten drugi brzeg Wisły to całkiem inna sprawa, bo on jest bardzo 'warszawski', a jednocześnie przez swoją dzikość - unikalny.

Co dalej... na Żoliborzu jest zdaje się dużo bardzo fajnych zakamarków, i na Saskiej Kępie. Niezbyt dobrze znam te okolice, mogę tylko polecić - gdybyście np. dotarli do Cytadeli, to odbyłem kiedyś bardzo ciekawy spacer od Placu Wilsona (metro) do północnych stoków Cytadeli właśnie tymi zielonymi uliczkami Żoliborza (np. taki Plac Słoneczny - jakie fajne miejsce :-)) i potem dookoła Cytadeli do wysokości Mostu Gdańskiego.

Last but not least - zajrzyj do programu kina Iluzjon :D Nie wiem, jakiego znajomego wieziesz, ale może podziela zainteresowania kinowe?... a przy okazji w okolicy też dużo przyjemnych uliczek do spacerowania i jest to okolica-zagłębie doskonałych lodziarni :!:


A, jeszcze pytałaś o jedzenie - ja mam tak, że lubię sobie iść i jak mi się jakieś miejsce spodoba, to wejść... wzdłuż Traktu Królewskiego jest takich miejsc dużo, nad Wisłą też. Klasyczne miejsce do polecenia to by była oczywiście pierogarnia Zapiecek... względnie spory lokal jest niedaleko Palmy, w Alejach Jerozolimskich, tam gdzie polecałem zacząć (a może skończyć?... ale ja bym wolał zacząć) spacer Traktem; na Starówce jest kilka lokali, ale czasem trudno się zmieścić, bo są bardzo małe. Między Rynkiem a Barbakanem jest też herbaciarnia Same Fusy, którą kiedyś niezwykle lubiłem (odbyło się tam m.in. pierwsze spotkanie warszawskich forumowiczy z Budzym! :D), miejsce bardzo klimatyczne, ale też pewnie bardzo drogie, choć nie wiem, dawno nie byłem.


Może starczy, bo w końcu to dwa dni, a nie dwa tygodnie ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 05 sierpnia 2019 23:53:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 30 sierpnia 2005 15:42:53
Posty: 741
Skąd: z pomieszania win ...
:shock: Dzieki!
Poki co, znalazlam airbnb na Chlodnej i chyba na to sie zdecyduje.
Zabieram meza, ktorego mam od 6 lat po raz pierwszy do Polski. On jest typowy gosc z duzego miasta, ktory nigdzie niemal nie jezdzil i dopiero w doroslym zyciu byl w Paryzu i Rzymie. Jedzenie europejskie mu nie smakowalo (malo) :lol: .
Lubi historie, pojesc i popic i raczej na wszystko sie zgadza. W niedziele bedziemy zaraz po podrozy, wiec nie planuje latac z wywieszonym jezykiem, ale bardziej zobaczyc, a potem posiedziec itd.
A muzeum Prlu? Centrum Nauki Kopernik?
Dzieki, na pewno to wszystko posprawdzam.

_________________

Kiedy tylko w moich snach
Ktoś podnosi na mnie głos
Jak wytresowany pies
Kuląc się czekam na cios


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 07:40:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25624
O kurczę! To ja chcę wreszcie zwiedzić Warszawę :D .

Crazy, a co pokazałeś Ślązakom w dniu pierwszego meczu?

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 08:31:05 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3476
Crazy pisze:
1) ogólny ogląd miasta
też może dać taras widokowy Pałacu Kultury i Nauki
Crazy pisze:
Muzeum Powstania, więc zakładam, że chcesz tam iść i oczywiście byłby to też mój strzał numer jeden
jak wczoraj gadalismy trochę o tej Wawie, to pomyślałam, że niezłe jest pójście najpierw do Muzeum Powstania a potem chodzenie po mieście...
Crazy pisze:
nowootwarte Muzeum Warszawy przy Rynku Starego Miasta
ono oczywiście jest bardzo stare, ale w miarę niedawno zostało odnowione i zbiera świetne recenzje
Serdelek pisze:
muzeum Prlu
nie byliśmy, ale opinie w necie ma dobre - sądzę, że może to być dobry strzał
Serdelek pisze:
Centrum Nauki Kopernik
to jest na pewno OK, ale czasem truuuudno się tam dostać i w dodatku jest pełno ludzi - nie byłby to mój pierwszy strzał, raczej na wycieczkę dwutygodniową w drugim tygodniu ;-)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 08:32:15 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3476
antiwitek pisze:
To ja chcę wreszcie zwiedzić Warszawę
ja chcę juz od kilkudziesięciu lat i wciąz mi nie wychodzi... ;-)
może w końcu pójde na kurs przewodnikowski, to se obejrze ;)
a Ty przyjedź na dłuuuużej i zwiedzajmy! częśc mozna nawet z dziećmi :)

A, własnie - możliwe, że są w wakacje otwarte Filtry Warszawskie - to WARTO obejrzeć


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 08:59:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25624
W międzyczasie się zastanowiłem i mogę powiedzieć, że tak naprawdę, to trochę tej Warszawy już widziałem. Było forumowe wyjście do MPW i łażenie po dachu Biblioteki. Mam wrażenie, że traktami łaziliśmy wtedy, co Boski przyjechał z młodszym bratem. Z siostrą i siostrzeńcem uzupełniłem większość charakterystycznych miejsc, typu PKiN, Ogród Saski, Botaniczny, Łazienki, Wilanów latem (w sezonie odwrotnym z Kamikiem, Morellą i Gerem - wtedy też chyba byliśmy u Dominikanów na Służewie). Na Cytadelę polazłem chyba solo, ale za to z Olaką widziałem różne zakamarki na Starówce, jakiś wiejski Mokotów* oraz sławne osiedle Za Żelazną Bramą :) . Z Pankami eksplorowaliśmy brzegi Wisły - ale nie wiem czy aby nie było to już poza Warszawą. Tak jak Wesoła Nowosielska z Moniką i Mikim.

Przy czym, Elsea, nie stanowi to ŻADNEJ przeszkody, żeby zwiedzać, zwiedzać dalej i znów :D .


_____________________________________________
* Raczej Żoliborz. Chyba...

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Ostatnio zmieniony śr, 07 sierpnia 2019 11:15:38 przez antiwitek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 09:40:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 14245
Skąd: Poznań
Co do ad 3 to jeszcze można rozważyć starą Pragę. Fen mnie tam kiedyś zaprowadziła i mi się podobało.

_________________
Czemu młody poeta myśli wyłącznie o kobietach?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 15:41:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
Z pewnością. To są takie miejsca, dokąd ktoś właśnie musi cię zaprowadzić, bo skąd masz wiedzieć... chyba że by się miało bardzo dużo czasu i zarazem odporności psychicznej, bo kiedy się szuka po omacku, to nieraz trafia się niekoniecznie na to, co by się chciało ;-)
Ja ani tej starej Pragi, ani Saskiej Kępy, ani Żoliborza właściwie nie znam, więc też dużo przede mną.

elsea pisze:
ja chcę juz od kilkudziesięciu lat i wciąz mi nie wychodzi... ;-)
może w końcu pójde na kurs przewodnikowski, to se obejrze

a ja mam wrażenie, że robienie wycieczek dla klasy stopniowo wypełnia u mnie tę lukę!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 17:01:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 30 sierpnia 2005 15:42:53
Posty: 741
Skąd: z pomieszania win ...
Ok, poki co kupilam airbnb na Chlodnej oraz potem 2 dni Krakow i nastepne 6 Czestochowa!
Zapomnialam dodac, zapytac o najlepsze lodziarnie :D.
Nie moge sie doczekac, bo w zasadzie nigdy nie mialam okazji odpoczac w Wawszawie.
Wlasnie sobie przypomnialam, ze bylam tam kiedys na jakims szkoleniu (szkolenie-hotel i tyle) a ostatni raz spalam w Wawie w 2010 przy okazji AC/DC, z tym, ze to bylo tylko przespanie sie na kanapie.
Mam wrazenie, ze zawsze widzialam wszystko na szybko i przejazdem. Muzeum Powstania nazajutrz po koncercie.

_________________

Kiedy tylko w moich snach
Ktoś podnosi na mnie głos
Jak wytresowany pies
Kuląc się czekam na cios


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 17:39:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4416
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Serdelek -> PW

PS. Jak już będziecie mieszkać na Chłodnej, to zajrzyjcie do Klubu Chłodna 25 ;) - forumowy zespół The D.N.Acid Rock grał tam swój pierwszy koncert w historii: http://ultimathule.nor.pl/viewtopic.php?f=5&t=4225&p=624206#p624189

A tak w ogóle, kulturowo, to obczajcie koncerty na Jazdowie (samo centrum Warszawy) w ramach cyklu Lado na Wsi (https://www.facebook.com/ladoabc/) - niesamowite miejsce, bardzo ciekawe i darmowe koncerty.

Powodzenia!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 18:43:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
ale przecie mają być niedziela-poniedziałek, to gdzie to lado na wsi?

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 06 sierpnia 2019 18:45:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 4416
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
nie zauważyłem

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 14 sierpnia 2019 14:00:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 19334
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Crazy pisze:
nie byłem i nie wiem, to na ogół słyszałem ogromnie pozytywne opinie na temat Muzeum Polin


Byłem, wiem i nie polecam. To muzeum to istne kuriozum (ale to już temat na osobny wpis). Mówiąc pokrótce: gigantyczny gmach (architektoniczna perełka), olbrzymia ekspozycja, w której liczba prezentowanych ORYGINALNYCH eksponatów daje się policzyć na palcach jednej ręki (nie żartuję, nie przesadzam). Wszystko inne to reprinty, repliki, rekonstrukcje (w dodatku nawet ich nie ma zbyt wiele). Począwszy od dokumentów, poprzez wydawnictwa, przedmioty sakralne, czy codziennego użytku etc. Ja miałem okazję (albo może raczej pecha) zwiedzać muzeum z certyfikowaną przewodniczką. Fakt, że było to dosyć ekspresowe, bo mieliśmy tylko godzinę, ale jedyne czego się dowiedziałem, to jak na przestrzeni wieków kościół katolicki szykanował Żydów zamieszkujących te tereny, a jak mimo to oni w pocie czoła rozwijali je cywilizacyjnie pro publico bono. W każdej kolejnej sali ta sama narracja. W końcu miałem tego dosyć i chyba w piątej, czy w szóstej się urwałem i zacząłem zwiedzanie na własną rękę przechodząc jeszcze raz całą trasę i wtedy okazało się, ze nie za bardzo jest co oglądać. Można pobawić się multimediami, można pooglądać freski na ścianach, można pobawić się w drukarza, ale oryginalnych eksponatów świadczących o tej olbrzymiej spuściźnie cywilizacyjno-kulturowej jakoś nie ma (żeby chociaż jakieś stroje z różnych epok, albo przedmioty codziennego użytku charakterystyczne dla tej grupy - nic takiego nie widziałem. W sumie okazuje się, że najciekawsza jest rekonstrukcja synagogi, a zwłaszcza jej zdobienia. Jej obejrzenie zajmuje jakieś 5 minut (i to jeśli ktoś chce wnikać w szczegóły fresków).


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1243 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 79, 80, 81, 82, 83

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group