Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 23 listopada 2017 06:20:19

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 209 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 listopada 2008 10:14:09 

Rejestracja:
pn, 22 stycznia 2007 16:38:55
Posty: 527
elrond pisze:
...duchowa ohyda tego systemu przejawiała się we WSZYSTKIM w architekturze również

To prawda, ciekawym przykładem mogą tu być np. "ośrodki zdrowia" budowane we wsiach na przełomie lat 60 i 70. Otóż w całej Polsce przyjęto jeden projekt architektoniczny nie zważając na to czy pasuje on do wsi podlaskiej, mazurskiej czy jeszcze innej. Znałem dosyć dobrze taki budynek z mojej gminy i przyznam, że przeżyłem lekkie deja vu gdy wchodząc do "ośrodka zdrowia" w miejscowości położonej kilkaset kilometrów dalej zastałem wszystko takie samo.

Podobnie sprawa wygląda z tzw. domami klockami. Ktoś kiedyś uznał, że na wsi należy budować domy bez spadzistych dachów - koszmar po prostu. A że system preferował jeden projekt w całym kraju, możemy je zobaczyć w całej Polsce.

Poza tym inna sprawa to kwestia mentalności. Na Mazurach skąd pochodzę, są obok siebie wsie piękne i zadbane, i takie gdzie na podwórkach leżą kupy gnoju, w krzakach stoją jakieś zardzewiałe maszyny rolnicze i jest ogólny syf.
Nie wiem skąd to się bierze. Może stąd, że jest to ludność głównie napływowa i ma tu znaczenie kwestia skąd kto przybył.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 listopada 2008 10:15:10 
Proponuję dwa eksperymenty myślowe:
1. wykazać ciągłość między wiejską architekturą przed- i powojenną;
2. wykazać związek między stanem PRL-owego budownictwa a ówczesnym dobrobytem (ze szczególnym naciskiem na dostępność materiałów budowlanych. Można wspierać się filmami Stanisława Barei).

Jest też trzeci, nie mniej ciekawy:
3. wykazać związek między stanem ducha obywatela Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej a jego wrażliwością estetyczną...


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 listopada 2008 10:59:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17076
Skąd: z prowincji
temp_bandit pisze:
Niby jak to odbywało się, na czym miało polegać to niszczenie wsi i przyzwyczajanie do brzydoty? Przyjeżdżał towarzysz do budującego dom mieszkańca wsi i mówił "masz zakaz tynkowania domu"?
sądzę, że na podonej zasadzie jak na moich terenach (Warmia i Mazury) rolnicy nie dbali o zabudowania gospodarstw, które dostali po wojnie od towarzyszy, czyli na braku poczucia własności (dziś dali jutro mogą zabrać).

Co do architektury, to towarzysze swoją myślą architektoniczną usiłowali wymazać, zasłonić to co wcześniej stworzono za "zgniłego kapitalizmu".

Tak samo jak tworzyli swoje nowe elyty w miejsce wymordowanych wcześniej przez siebie.

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 listopada 2008 14:17:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16297
pablak pisze:
sądzę, że na podonej zasadzie jak na moich terenach (Warmia i Mazury) rolnicy nie dbali o zabudowania gospodarstw, które dostali po wojnie od towarzyszy, czyli na braku poczucia własności (dziś dali jutro mogą zabrać).

...to zjawisko jest dosyć powszechne w zachodniej Polsce na tzw. ziemiach odzyskanych ,czyli majątku poniemieckim , z którego od czasów powojennych korzystają repatryjanci ze wschodu..... Dziś dali jutro mogą zabrać...
Pewnie zauważyliście przejezdzając przez wioski budowane w szczerym polu czteropietrowe bloki z wielkiej płyty...To jest architektura!!! :D Blok jakby żywcem przeszczepiony z miejskiego osiedla wielkopłytywego.
Najbliżej mi znany przykład to "domki" w miejscowości Bełk na trasie Katowice - Rybnik.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 01 listopada 2008 20:24:42 

Rejestracja:
sob, 27 maja 2006 18:41:52
Posty: 225
WUKA70 pisze:
Najgorszą wsią jaką w życiu widziałem była wieś w okolicach miejscowości Chmielnik w obecnym województwie świętokrzyskim. Typowy obraz degeneracji....


A nieco konkretu , WUKA ?
Pamiętasz nazwę tej wioski ?
Chmielnik leży jakieś 30 km od miejsca mojego zakwaterowania , dlatego pytam :)

Pozdrawiam
Adam


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 listopada 2008 11:26:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16297
Adam St pisze:
WUKA70 napisał:
Najgorszą wsią jaką w życiu widziałem była wieś w okolicach miejscowości Chmielnik w obecnym województwie świętokrzyskim. Typowy obraz degeneracji....


A nieco konkretu , WUKA ?
Pamiętasz nazwę tej wioski ?
Chmielnik leży jakieś 30 km od miejsca mojego zakwaterowania , dlatego pytam

...pewnie że pamietam....Podlesie....koło Pierzchnicy.
Bardzo często tam jeździłem. Rodzice mojej koleżanki , pochodzący z tej okolicy po przejściu na emeryturę postanowili wyjechać ze Śląska z powrotem w swoje rodzinne strony.Bardzo porządni uczynni i przyzwoici ludzie....i bardzo gościnni!!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 listopada 2008 12:38:59 

Rejestracja:
śr, 11 lipca 2007 16:48:36
Posty: 234
elrond pisze:
a konkrety ? ..wystarczy rozejrzeć sie dookoła

Aha.

gondolier pisze:
Otóż w całej Polsce przyjęto jeden projekt architektoniczny (...). Znałem dosyć dobrze taki budynek z mojej gminy i przyznam, że przeżyłem lekkie deja vu gdy wchodząc do "ośrodka zdrowia" w miejscowości położonej kilkaset kilometrów dalej zastałem wszystko takie samo.

1 + 1 = 2 = cała Polska

gondolier pisze:
Podobnie sprawa wygląda z tzw. domami klockami. Ktoś kiedyś uznał, że na wsi należy budować domy bez spadzistych dachów - koszmar po prostu. A że system preferował jeden projekt w całym kraju, możemy je zobaczyć w całej Polsce.

Nie wiem jak jest w innych rejonach Polski, ale tu gdzie ja mieszkam, domy z płaskim dachem to nie jest taka powszechność. Owszem, zdarza się ich po kilka, ale właściwie giną w natłoku domów z dachami spadzistymi - gdybym nie rozglądał się specjalnie za nimi, to pewnie większości z nich nie zauważyłbym.

pablak pisze:
sądzę, że na podonej zasadzie jak na moich terenach (Warmia i Mazury) rolnicy nie dbali o zabudowania gospodarstw, które dostali po wojnie od towarzyszy, czyli na braku poczucia własności (dziś dali jutro mogą zabrać).

Czy Twoim zdaniem nie należało dać repatriantom domów?
Poza tym to nie wyjaśnia tych "komunistycznie ohydnych", nieotynkowanych domów. Bo jeśli repatrianci nie tynkowali ich, bo nie mieli poczucia własności, to znaczy że dostali nieotynkowane, czyli już przed wojną były nieotynkowane, co byłoby sprzeczne z założeniem tej dyskusji.
Nade wszystko zaś - nie bardzo widzę w tym winę tamtego systemu, w tym że ludzie są jacy są i postępowali w taki sposób jak napisałeś.

WUKA70 pisze:
Pewnie zauważyliście przejezdzając przez wioski budowane w szczerym polu czteropietrowe bloki z wielkiej płyty...To jest architektura!!!

To teraz jeszcze napisz, dlaczego przez ostatnie 20 lat mieszkańcy tych bloków nie wybudowali sobie pięknych domów, otynkowanych, ze spadzistymi dachami.



KoT pisze:
chodzi mi o to, że na śląskich wsiach w sobotę ludzie sprzątają obejście - zamiatają chodnik przed domem, grabią liście z trawnika... żeby na niedzielę było porządnie...

W zaborze pruskim można było dostać karę za nieposprzątane w sobotę obejście.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 listopada 2008 13:17:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
[quote="temp_bandit"]Aha. [/quote...
bez komentarza...
a co do systemu komunistycznego, to jest on wrogiem człowieka we wszystkich swoich przejawach , w tym przypadku zajmował się bezczeszczeniem piękna jakie znajduje sie w człowieku i dookoła niego ( dziś głównie zajmuje się tym tzw. "sztuka współczesna)

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 listopada 2008 13:36:20 

Rejestracja:
pn, 22 stycznia 2007 16:38:55
Posty: 527
temp_bandit pisze:
1 + 1 = 2 = cała Polska

To był przykład, a znam takich wiele.
temp_bandit pisze:
ale tu gdzie ja mieszkam, domy z płaskim dachem to nie jest taka powszechność

A tu gdzie ja mieszkam jest ich bardzo dużo. I co, ma jakiś sens taka argumentacja?? Poza tym kraj się rozwija, budowane są nowe domy i na szczęście szkaradztwa z poprzedniej epoki powoli stają się mniejszością.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 listopada 2008 15:11:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16297
temp_bandit pisze:
WUKA70 napisał:
Pewnie zauważyliście przejezdzając przez wioski budowane w szczerym polu czteropietrowe bloki z wielkiej płyty...To jest architektura!!!

To teraz jeszcze napisz, dlaczego przez ostatnie 20 lat mieszkańcy tych bloków nie wybudowali sobie pięknych domów, otynkowanych, ze spadzistymi dachami.

..chciałem powiedzieć tyle ,że bloki stawiane na wsi szpecą jej charakter....no ni jak nie pasują do krajobrazu. Normalnie z klatki schodowej wychodzi się powiedzmy na chodnik , a nie na klepisko...
Dziwnie wyglądają też kury i kaczki "pasące" się pod blokiem....
Mieszkańcy tych bloków przez ostatnie 20 lat nie wybudowali sobie pięknych domów , z jednego prostego powodu , z którego ja bym sobie nie wybudował takiego domu teraz ......po prostu byli za ubodzy....
Bloki na wsi stawiane były głównie dla pracowników Państwowych Gospodarstw Rolnych ...Wielkość a raczej małość gospodarstw rolnych nie sprzyjała wielodzietnej rodzinie (jeżeli taka była) normalnie życ na gospodarce , dlatego część rodziny odchodział z gospodarki szukajac jakiegoś innego źródła utrzymania. Znajdowali je właśnie w tworzonych PGR - ach, lub migrowała gdzieś dalej np. na Śląsk...To coś na wzór mieszkań pracowniczych budowanych w całej Polsce w okresie PRL-u....
Sam mieszkam na osiedlu , które powstało z inicjatywy zakładu chemicznego , w którym pracował mój ojciec...Osiedle jest dosyc stare , bo prawie 40 letnie , a budynki budowane były z pustaków i cegły...Powiem nawet ,że nie jest brzydkie.Całe osiedle ma odnowione elewacje, parę lat temu w miejscu zdewastowanych betonowo-asfaltowych kortów tenisowych zafundowano nam tzw. rynek , jest trochę zieleni , a obrzeża dzielnicy graniczą z pięknymi i rozległymi terenami leśnymi...Jest fajnie a nawet nieźle...To tak trochę poza tematem. Śląsk jest piękny!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 listopada 2008 16:03:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
zastanawiam się dlaczego bandyta uaktywnia się zawsze wtedy, gdy ktoś śmie cokolwiek złego powiedzieć na pewien ustrój :taaaaa:

na dodatek z całego ostatniego postu jego nic nie wynika, acha chyba wiem, Wuka, bandycie chodzi o to, że ludzie mieszkający w ohydnych blokach postawionych w środku pola powinni być tak naprawdę szcześliwi i do dziś wdzięczni władzy ludowej, że umożliwiła im mieszkanie w wielkiej płycie bo przynajmniej mieli i mają gdzie mieszkać. w innym przypadku przecież mogli już sobie wybudować nowy piękny i estetyczny dom, bo przecież złej władzy ludowej już nie ma! :roll:

a jakaś większa perspektywa obrońco prlu? np. dlaczego ci ludzie nie mieli innego wyjścia jak zamieszkać w bloku na wsi i dlaczego do dziś są tak ubodzy, że nie mogą wybudować sobie porządnego domu?

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 listopada 2008 18:02:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 16 września 2006 20:17:17
Posty: 645
Skąd: kresy wschodnie - CHEŁM
temp_bandit pisze:
1 + 1 = 2 = cała Polska

Moje miasto ma ok. 68000 mieszkańców, i takich domków jednorodzinnych w kształcie "klocka" są dwa duże osiedla, wygląda to beznadziejnie, brzydko i ponuro i nie są to tylko 2, 3 lub nawet 10 domów tego jest grubo ponad 200!!! W okolicznych miastach: Włodawie, Krasnymstawie, Zamościu i w Lublinie jest podobnie - całe duże osiedla były tak budowane...

WUKA70 pisze:
Bloki na wsi stawiane były głównie dla pracowników Państwowych Gospodarstw Rolnych

też w mojej okolicy jest dużo wsi z pegeerowskimi blokami

WUKA70 pisze:
Wielkość a raczej małość gospodarstw rolnych nie sprzyjała wielodzietnej rodzinie (jeżeli taka była) normalnie życ na gospodarce

no właśnie, za komuchów nie można było posiadać dużych gospodarstw, małe gospodarstwa rolne były odgórnie narzucone...
elrond pisze:
a co do systemu komunistycznego, to jest on wrogiem człowieka we wszystkich swoich przejawach

:piwo: zgadzam się z tym w 100%, komunizm niszczył człowieka, przejawiało się to też poprzez rozpijanie społeczeństwa, np. powszechne było tolerowanie picia alkoholu w pracy, a w tym przypadku o którym teraz mówimy tak jak już wspomniał elrond komunizm niszczył poczucie estetyki co właśnie objawiało się w architekturze...

_________________
ŻYŁEM BO CHCIAŁEŚ, UMARŁEM BO NAKAZAŁEŚ, ZBAW BO MOŻESZ.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 listopada 2008 20:49:45 

Rejestracja:
sob, 27 maja 2006 18:41:52
Posty: 225
natalia pisze:
a jakaś większa perspektywa obrońco prlu? np. dlaczego ci ludzie nie mieli innego wyjścia jak zamieszkać w bloku na wsi i dlaczego do dziś są tak ubodzy, że nie mogą wybudować sobie porządnego domu?

Naprawdę nie wiesz ?
Winna temu jest tzw. transformacja ustrojowa , Rydzyk i Kaczyńscy.....

WUKA70 pisze:
To tak trochę poza tematem. Śląsk jest piękny!


Bez urazy , ale przejeżdżałem kilka tygodni temu przez katowickie Załęże
Tamtejsze familoki sprawiają o wiele bardziej przygnębiające wrażenie niż zaniedbane , pewnie i opuszczone budynki w kieleckim

elrond pisze:
a co do systemu komunistycznego, to jest on wrogiem człowieka we wszystkich swoich przejawach


To bardzo celna charakterystyka tego systemu - nic do tego nie trzeba dodawać :piwo:

Pozdrawiam
Adam


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 02 listopada 2008 22:37:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 10 marca 2007 11:18:31
Posty: 3575
Skąd: nigdzie
temp_bandit pisze:
W zaborze pruskim można było dostać karę za nieposprzątane w sobotę obejście

a w rosyjskim pół litry za posprzątanie
gondolier pisze:
budowane są nowe domy i na szczęście szkaradztwa z poprzedniej epoki powoli stają się mniejszością

i bardzo dobrze, bo ja się na owe szkaradztwa patrzeć nie mogę.... bleee....
WUKA70 pisze:
bloki stawiane na wsi szpecą jej charakter

strasznie.... jeśli są zadbane, z ładną elewacją to jeszcze przejdzie, ale takie paskudne, które malował ktoś jeszcze jak były budowane 40 lat wstecz są ohydne.... w mojej najbliższej okolicy jest takich kilka.... smutno się robi jak się na to coś patrzy....
elrond pisze:
co do systemu komunistycznego, to jest on wrogiem człowieka we wszystkich swoich przejawach

ciekawe co by było gdybym to na wosie powiedział.... zgadzam się całkowicie!!!

_________________
....więc czekać musisz na wczorajszy dzień....


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 03 listopada 2008 08:08:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17076
Skąd: z prowincji
temp_bandit pisze:
Czy Twoim zdaniem nie należało dać repatriantom domów?
Poza tym to nie wyjaśnia tych "komunistycznie ohydnych", nieotynkowanych domów. Bo jeśli repatrianci nie tynkowali ich, bo nie mieli poczucia własności, to znaczy że dostali nieotynkowane, czyli już przed wojną były nieotynkowane, co byłoby sprzeczne z założeniem tej dyskusji.
Nade wszystko zaś - nie bardzo widzę w tym winę tamtego systemu, w tym że ludzie są jacy są i postępowali w taki sposób jak napisałeś.
Nie o to chodzi czy należało dawać, czy nie. Chodzi o to co towarzysze robili ze społeczeństwem.
Oprócz tego, że ludzie nie czuli się w pełni wlascicielami nadanych im gospodarstw, domów..., to nawet ci, którzy chcieli coś ze swoim majątkiem zrobić mozliwości mieli bardzo ograniczone. Jestem na tyle stary, żeby pamiętać jak wyglądały możliwości inwestycyjne dla osób prywatnych. Materiałów budowlanych po prostu nie było, praktycznie wszystko trzeba było załatwiać.
Fachowcy byli panami i robili wielką łaskę, że coś zrobią, a jakość ich pracy delikatnie pisząc pozostawiała wiele do życzenia.
Kiedy niedawno był hossa budowlana, kiedy fachowcy wyjechali na zachód, a materiałów zaczęło brakować, to dla małego indywidualnego inwestora zaczęło to wyglądać to podobnie jak za prl. Postawa fachowców wychowanych w prl-u, a miałem z takimi styczność, znów była taka jak opisałem.

Tak się zastanawiam bandicie, skąd czerpiesz wiedzę, nt. tego nieszkodliwego Twoim zdaniem ustroju jaki panował w prl-u?
Bo raczej nie z autopsji.

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 209 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group