Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 16 grudnia 2018 14:24:05

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Satta Massagana
PostWysłany: śr, 07 kwietnia 2010 16:33:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Zainspirowany opowieścią Viatora... :piwo:

Samolot Ethiopian Airlines z Kairu przez Chartum do Addis Abeby. Na miejscu od razu uderza zieloność i wilgotność. Mama Africa! Czarni taksówkarze próbują zedrzeć kasę z białego, ale arabskie nawyki targowania się po 10 minut bardzo się przydają - finalna cena jest ekstremalnie niższa. Aby nie tracić czasu na brzydką stolicę jedziemy z Elą (naszą współlokatorkę z Kairu) do Shashamane, centralnego węzła komunikacyjnego w Etiopii... czyli skrzyżowania czterech największych (i jednych z niewielu) dróg asfaltowych w kraju, miejscowość słynna z rastafariańskich imigrantów z Jamajki. W autobusie ciekawa rozmowa z Etiopczykiem, który obecnie mieszka w RPA, zaczynam częstować dzieci egipskimi batonikami, pierwsze uśmiechy od czarnych jak smoła maluchów i „rispekty” od rodziców. Przecieram oczy ze zdziwienia, cała trasa to rozłożyste drzewa, quasi-sawanna i... szałasy ze słomy jak z National Geographic, prawie zero betonu. Mamy szczęście, że pierwsza podróż to droższy mikrobus mknący po płaskim asfalcie, choć na pojedynczych siedzeniach „prasują się” po dwie osoby. Przerwa na siku, panowie leją na krzaki, panie... za krzakiem, uderza zupełne rozluźnienie obyczajów, muzułmanki (islam to 50 procent narodu i nadal rośnie) nie mają problemu, że zza zeschłej roślinki wszystko widać :). Pomimo długiej namowy jedziemy dalej i zostawiamy naszego nowego przyjaciela w Shashamane. W Etiopii podróżuje się maksymalnie do 18, po zmroku jazda samochodem jest kulturowo i prawnie zakazana, stąd zawrotna liczba mikro hotelików, czyli obsyfiałego pokoju z zarobaczonym łóżkiem. Na uszach Ijahman, gorąco, tłok i wyboista szutrowa droga – zaczynam czuć prawdziwą czarną Afrykę. Droga zmienia się w brązową papkę, spadła wielka ulewa, mamy opóźnienie. Jest już ciemno a my polami zmierzamy do zapomnianej i zapyziałej Dodoli, wioski-bramy do gór Bale. Przysypiamy, mamy za sobą dobę podróży: nerwową wyprawę na lotnisko w Kairze, lot, przystanek w Sudanie, lot, odprawa w Addis i już trzeci autobus (~400 km). W ostatnim momencie dogadujemy się, że musimy wysiąść w tym momencie, w półmroku autobus odjeżdża, zostajemy sami w środku jakiegoś tropikalnego gówna, w dodatku nietrzeźwi ze zmęczenia. Na szczęście tuż obok znajduje się hotelik - okazuje się, że to początek Dodoli, trochę dziwnie ale jest OK. Jest już ciemno, w pokoju jak w całej wsi nie ma prądu, przy świeczkach czytam w książce, że jutro wypada najważniejsze etiopskie święto Timkat. Idziemy do centrum wsi na piwo "Św. Jerzy", okazuje się, że palenie papierosów to bardzo niegrzeczne zachowanie. Krajobraz jest obłędny, tłumy murzynów łażą w ciemnościach bez celu tam i z powrotem, z generatorów leci bardzo oryginalna lokalna muzyka. Młodzi chłopacy tłumaczą jak znaleźć jutro miejsce ceremonii chrztu Jezusa, rzeka znajduje się na rogatkach wsi, do zobaczenia o 10 rano. Udaje się trafić do naszego pokoju (jest bardzo ciemno), psikamy Raidem materac i w końcu upragniony sen. Rano wioska wydaje się być zupełnie innym miejscem, jesteśmy trochę spóźnieni, cała wioska jest już na miejscu, gubimy się w labiryncie wiejskich przecinek, pytamy o święte miejsce, o celebracje, o rzekę, nawet o kościół... Finalnie jeden chłopak bardzo chce nam pomóc, prowadzi nas za wioskę do świętego miejsca, które niestety okazuje się miejscem kultu... muzułmańskiego. Trochę mu głupio, praktycznie nie gada po angielsku ale jest bardzo miły. Spotykamy dziadka, staromodny angielski, serdeczne powitanie, wymiana adresów (bardzo prosi o wysłanie mu listu z Polski), mówi młodemu gdzie mamy iść. 15 minut i jesteśmy... o kurde! Wszyscy na biało, bębny, księża z wielkimi parasolami, nad tłumem nerwowo latają jastrzębie. Święto jest tak ważne, że ludzie troszkę mnie ignorują (w jednej ręce dyktafon, w drugiej aparat), co jest tam zupełnie niespotykane, przez cały pobyt w Etiopii byłem w centrum zainteresowania wszystkich wokoło. Lekko znudzone dzieciaki zaczynają mnie łapać za ręce, głośno gadać, uśmiechać się, prosić o pieniądze - podchodzi szacowny dziadu z kijem i trzepie je po plecach, mnie prosi abym się „timkat”, trochę nie rozumiem ale OK. Tak jak wszyscy dostaje od księdza po twarzy wodą, jest trochę wesoło, ale ludzie się żegnają i inne takie. Rozpoczyna się część młodzieżowa, dzieciaki grają na bębnach śpiewają psalmy i Ewangelię. Mam w głowie refleksję, że to niesamowite jak daleko ich ryt odszedł od „oryginału”, po czym mam ubaw sam z siebie – jeśli coś odeszło, to raczej nasze słowiańskie chrześcijaństwo, Etiopia przyjęła chrzest w IV wieku, a samo etiopskie chrześcijaństwo niewiele zmieniło się o tych czasów! Młodych chłopaków interesuje mój tatuaż, pokazują swoje – krzyże hand-made stylem iście więziennym, opowieść o istnieniu prawosławnych w Polsce robi na nich duże wrażenie, gadamy o Haile Sellasie, Zachodzie i innych takich. Do wsi wracam z gościem, który wcześniej prowadził mnie nie w to miejsce, jest bardzo miły, spędza ze mną z 2 godziny, choć nie wiem co do mnie mówi, na koniec zabiera mnie do wioskowego fotografa, dają mi afrykańskie bębny i razem pozujemy do zdjęcia na mdłym tle :). Szwendamy się po różnych sklepach, punktach usługowych i dzień szybko się kończy. Wieczorem zamawiamy w „knajpie” wino, dostajemy klasycznego polskiego bełta, no to „letenachin"- amharskie zdrówko.

Prawosławna pieśń religijna :aniolek: :

http://w284.wrzuta.pl/audio/4rUvSCR4ERz/etopia

Timkat w Dodoli:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Ostatnio zmieniony śr, 07 kwietnia 2010 17:14:09 przez ., łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 kwietnia 2010 17:09:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25035
Boski! :D

Nawet widać jastrzebia na zdjęciu!

. pisze:
prosi abym się „timkat”
:)

Mam nadzieję, że cnd!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 kwietnia 2010 17:15:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 18 listopada 2005 19:20:58
Posty: 3939
Skąd: miasto Książąt
. pisze:
zaczynam czuć prawdziwą czarną Afrykę

moje marzenie!

Boski! wow! :piwo:
a w Lalibeli byliście?!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 kwietnia 2010 20:00:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 02 października 2006 12:09:41
Posty: 2805
Skąd: f'karium
:shock: o jaaaa, mega! boski, dawaj więcej! strasznie to ciekawe, i zdjęcia! inny świat, jak nic...
Hip Hop Milk and Honey Biscuits :wink:

_________________
tory wyjeżdżają z lasu a tam...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 kwietnia 2010 20:44:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
.....brawo Boski !!!! (podróż do Etiopii jest tez i moim marzeniem....)

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 kwietnia 2010 07:01:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13651
Skąd: Poznań
Co za klimaty! :shock: :piwo:


. pisze:
Krajobraz jest obłędny, tłumy murzynów łażą w ciemnościach bez celu tam i z powrotem


. pisze:
Wszyscy na biało, bębny, księża z wielkimi parasolami, nad tłumem nerwowo latają jastrzębie


. pisze:
podchodzi szacowny dziadu z kijem i trzepie je po plecach


A co za zdjęcia! Boski lepszy niż Cejro :faja:

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 kwietnia 2010 13:33:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 21 marca 2007 08:35:09
Posty: 520
Skąd: Bydzia
czad!! cd będzie ??


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 22 stycznia 2011 23:10:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
He he, trochę zapomniałem o tym wątku... Może kiedyś go dokończę. Na razie tylko (chyba moje ulubione) zdjęcie. Zabawa z cyklu "znajdź jeden niepasujący detal": :):

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 23 stycznia 2011 00:59:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25035
chodzi Ci o... kluczyk? :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 23 stycznia 2011 09:38:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 grudnia 2007 10:18:44
Posty: 1520
Eee tam kluczyk, jedna sztacheta w płocie jest odwrócona
:wink:

_________________
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 24 stycznia 2011 16:53:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Te zdjęcie oddaj całą prawdę o tym kraju - tradycja leciutko przefiltrowana przez świat zachodni... a finalnie powoli przechodząca w chińską strefę wpływów (napis "China" na kluczu :-)). Mój brat był ostatnio w Pd. Sudanie i mówił, że tam jest dokładnie to samo z tymi Chińczykami.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 24 stycznia 2011 19:26:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7848
Skąd: Piła wojenna
Ten kluczyk wygląda bardzo fajnie i tak ogólnie ten pan ma piękny regionalny strój (a przynajmniej tę jego część, którą widać). :)
Dla mnie potwornie przykrym widokiem są zdjęcia z biednych krajów Afryki, gdzie miejscowi chodzą zamiast w swoich regionalnych łaszkach, to w znoszonych, ohydnych europejskich ciuchach, zapewne z jakichś darów.
Nędza, która prowadzi do zniszczenia piękna lokalnej kultury nawet na tak podstawowym poziomie... straszne... :(

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 24 stycznia 2011 21:51:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
. pisze:
Pd. Sudanie i mówił, że tam jest dokładnie to samo z tymi Chińczykami.

chiczycy opanowali handel ropą naftową w afryce. w sudanie trochę tych złóż jest.
witkacy trafnie przepowiedział, że żółta rasa zaleje świat :?

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 25 stycznia 2011 09:06:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Fengari pisze:
Dla mnie potwornie przykrym widokiem są zdjęcia z biednych krajów Afryki, gdzie miejscowi chodzą zamiast w swoich regionalnych łaszkach, to w znoszonych, ohydnych europejskich ciuchach, zapewne z jakichś darów.


Mnie czasem rozśmieszało:

Obrazek

Prawda z tą ropą, choć oni też w całości budują te kraje, czyli mosty, drogi, budynki rządowe itd. Ale wiadomo w zamian za co :).
Mam teorie, że jeszcze za mojego życia będzie wojna z Chinami (najpotężniejsza armią świata), a nie tam z jakimiś Arabami czy Ruskimi. Ale to już mocny offtopic.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 25 stycznia 2011 09:31:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13651
Skąd: Poznań
Nie wiem czy wojna, ale fakt że to jest teraz naród, który potrzebuje Lebensraum a w dodatku posiada środki i siły by sobie tę przestrzeń zapewniać. Na rosyjskiej dalekiej Syberii łatwiej już spotkać Chińczyka niż Rosjanina. W przygranicznych miastach Laosu porządku pilnuje chińska policja! (jest tam jakaś strefa ekonomiczna w którą inwestuje Pekin, ale w zamian praktycznie wyłączył ją spod jurysdykcji laotańskiej). I tak dalej.

A co do Etopii... chciałbym się przejechać koleją na trasie Addis Abeba - Dżibuti :!:

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 20 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group