Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 23 listopada 2017 06:25:04

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
PostWysłany: pt, 28 lipca 2017 10:17:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12688
Skąd: Poznań
Nasz wyjazd wakacyjny był podzielony - najpierw Puszcza Notecka i małe miasteczka właśnie, a potem niemieckie pomorze.
Zaczęliśmy jeszcze po drodze od mojego ulubionego Międzychodu. Miasto ma tak unikalny układ architektoniczny (wciśnięcie pomiędzy jezioro a Wartę), że w takiej choćby Austrii byłoby odmalowane na glanc i nazwane "perełką Tyrolu" na przykład... U nas jest dość zaniedbane, choć dużo się zmienia i tak. Deptak na odcinku od pomnika osła do Laufpompy już wygląda ładnie, promenada dookoła jeziora też robi wrażenie. Największym skarbem miasta są tzw. gaski. To wąziutkie uliczki (dawniej tzw. drogi ucieczki w razie pożaru) biegnące w poprzek centrum - od Warty do jeziora, niektóre już też odnowione, niektóre zapuszczone.
Za Międzychodem a przed Drezdenkiem - już wewnątrz Puszczy - leży osada Sowia Góra. Tu dawniej biegła polsko-niemiecka granica a teraz znajduje się ogromna kopalnia gazu i ropy naftowej, ponoć obecnie największa w Polsce. Zbudowana bardzo nowocześnie, mimo swoich rozmiarów jakoś nie ingeruje w Puszczę, nawet się w nią wtapia. Potem jest wieś Rąpin, w której mieliśmy chatę. Była to pierwsza agroturystyka, która naprawdę nią była a nie tylko ją udawała. Obok naszego domu był dom gospodarzy oraz: kury, indyki, kaczki, koty, pies, byk i bocianie gniazdo z trzema ptakami. Z drugiej strony rzeczka Lubiatka po której bez oporów pływały bobry. Jak dodam, że syn mógł pojechać na łąkę prowadząc osobiście traktor z przyczepą to obraz staje się pełny. No ale dobrze - miasteczka: następne było Drezdenko. Położone nad Notecią, wielkości Międzychodu ale bardziej senne miejscami, szczególnie poza centrum czuło się ten wolniej tykający czas. Może to przez upał, który panował tego dnia... Może przez atmosferę drewnianego spichrza, w którym umieszczono Muzeum Puszczy Noteckiej.
Po dniu spędzonym na puszczańskich wyprawach rowerowych, pojechaliśmy do Santoka. To ta wieś, która zrobiła na mnie wrażenie w 2015 r. gdy jechałem pociągiem do Gorzowa (odpowiedni wpis w wątku kolejowym). Obiecałem sobie, że tu wrócę i udało się. Santok jest tak niesamowicie umiejscowiony, że ważność strategiczna tego grodu była przesądzona. Zbieg Noteci i Warty w jedną potężną rzekę na dole terasy, wąski pas zabudowy i wysokie (jak na polską nizinę) wzgórza tuż za nimi. A jeszcze musi się zmieścić między tym linia kolejowa! Kolejna turystyczna perełka do oszlifowania. Zwiedzamy miejscowe Muzeum i oglądamy skorupy 8-) , idziemy też na wzgórza na quasi-krzyżacką wieżę (jest co wchodzić!). Jej oddanie do użytku w 1935 r. połączone było z hitlerowską pompą, wieża miała być znakiem niemieckości tych ziem. Teraz można z niej oglądać wspaniałą panoramę Doliny Noteci i Puszczy Noteckiej, a na zachodzie zamgloną mozaikę zabudowań Gorzowa. Sam Santok spowolniony, gorący ale chłodzony powiewami znad promenady warciańskiej.
No i to by były małe miasteczka na tej eskapadzie (choć gwoli formalności: Santok to obecnie wieś). Co prawda jest jeszcze Seelow. Było to we wtorek. Z PN "Ujście Warty" nic nie wyszło - w poniedziałek wieczorem zaczęło padać i padało bez przerwy (!) przez około 26 godzin. Uciekliśmy dalej na zachód, akurat w Seelow wyjechaliśmy ze strefy opadów, więc... Ale Seelow nie ma atmosfery małego miasteczka, mimo że jest istotnie niewielkie. Może to "zasługa" dużego muzeum Bitwy o Wzgórza Seelow z II WŚ. Dużo tu turystów i choć muzeum jest ciekawe, to jednak spory ruch czyni z Seelow miasto dość intensywnie żyjące.
Frankfurt nad Odrą to już zupełnie duże miasto, z tramwajami i kilkoma zabytkami. Byliśmy w trzech gotyckich kościołach - aż zdziwienie, że po walkach z 1945 ocalały w dobrym stanie (no OK, jeden intensywnie odbudowywano). Wszystkie nieczynne - przerobione na jakieś Miejsca Spotkań Kultury czy jakoś tak... jeden zupełnie zamknięty na kłódkę. Ale nawet z zewnątrz czuje się klasę tego gotyku!
Notabene - w mieście sporo imigrantów. Kilka kobiet w burkach idących za swymi mężczyznami. Kilku głośnych Pakistańczyków (?). Ale tylko w jednym przypadku spotkałem się z agresywnym, nieprzyjemnym zachowaniem - tak że człowiek woli zrobić łuk by nie wdać się w awanturę. To były dwa łyse polskie ochlapusy z "Żubrami" w rękach (przeszli sobie pewnie mostem ze Słubic), którzy robili niedaleko ratusza spory gnój i życzyłem im w myślach by zarobili bęcki od jakiegoś Turka. :wink:
Pewnie wrzucę kilka zdjęć wkrótce...

_________________
Musieliśmy przestać gonić Cejrowskiego, gdyż zaczęły nas gonić krowy-mutanty


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 28 lipca 2017 14:58:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5468
arasek pisze:
wieś Rąpin, w której mieliśmy chatę

:shock:
ja w tej chacie pod lasem u znajomych spędziłem fajne wakacje
https://www.google.pl/maps/@52.7714799, ... 312!8i6656
przywiozłem nawet wtedy kajak na dachu i spływałem Drawą i Notecią
no i świetne leśne jeziora
Drezdenko bardzo polubiłem natomiast Międzychodu nie znam zupełnie więc trzeba być

dzięki :)

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 28 lipca 2017 20:33:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6902
Skąd: Statek Burz
Ten Międzychód mnie zainteresował, aż sobie pooglądałam zdjęcia w necie - faktycznie fajny. :)

I nie mogłam się nadziwić, jak to możliwe, żeby polskie miasteczko nazywało się Seelow, aż sobie zaczęłam szukać informacji, jak do tego doszło - no i jednak nie polskie. :D Tak jakoś przemilczałeś przekroczenie granicy... :wink:

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 29 lipca 2017 20:58:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5676
Drezdenko ładne jest!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 30 lipca 2017 13:52:27 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6902
Skąd: Statek Burz
No to Drezdenko też sobie obejrzałam - faktycznie, też wygląda na ładne.

Dobra, to czekamy na foty Araska! :)

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 31 lipca 2017 09:25:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12688
Skąd: Poznań
Oto one.

Na początek Santok - widok z kamiennej wieży na wieś i ujście Noteci do Warty.

Obrazek


Poniższe zdjęcie bardzo mi się podoba. To też Santok, widok za zachód - ale przecież równie dobrze mógłbym je zatytułować "Panorama sawanny ze wzgórz koło Lilongwe (Malawi)"

Obrazek


A teraz typowa międzychodzka gaska. Chociaż bywają jeszcze węższe.

Obrazek


Zapraszam do Drezdenka - oto centrum miasteczka.

Obrazek


Na koniec - ratusz we Frankfurcie, który chyba najbardziej wpadł mi w oko. Niestety, fotka z samym ratuszem gdzieś nam przepadła, więc mam tylko ratusz + lokowanie pr... tzn. araska :wink:

Obrazek

_________________
Musieliśmy przestać gonić Cejrowskiego, gdyż zaczęły nas gonić krowy-mutanty


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 07 sierpnia 2017 21:12:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6902
Skąd: Statek Burz
Dzięki za foty. :)

Malawi fajne - tylko patrzeć, jak się wyłoni stamtąd jakiś słoń. :)

A gaska to po poznańsku ulica?

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 sierpnia 2017 13:58:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12688
Skąd: Poznań
anastazja pisze:
Drezdenko ładne jest!


Nowy przebój Majki Jeżowskiej 8-)

Fengari pisze:
A gaska to po poznańsku ulica?


W Poznaniu nie spotkałem się z tym określeniem. Ale w Międzychodzie to widocznie lokalne określenie, pochodzenia oczywiście niemieckiego ale te pograniczne tereny się mieszały pod tym względem.

Jeszcze jedno zdjęcie z Drezdenka. Napis na budynku nas z lekka rozwalił więc sfociłem...

Obrazek

Posłusznie poszliśmy dalej, żeby nie zostać ścięci za karę na rynku...
Ponieważ w budynku mieści się drezdenecka pomoc społeczna zapewne chodzi o to by obywatele nie snuli się i nie szwendali w pobliżu, psując urzędnikom humor swoim żałosnym widokiem... :P

_________________
Musieliśmy przestać gonić Cejrowskiego, gdyż zaczęły nas gonić krowy-mutanty


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 21 sierpnia 2017 18:57:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6902
Skąd: Statek Burz
Cytat:
w budynku mieści się drezdenecka pomoc społeczna


A już myślałam, że mieści się tam tajne centrum dowodzenia krajem, albo coś w tym stylu, a tu coś takiego! :lol:

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 54 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group