Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 18 grudnia 2017 02:05:22

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 19 lipca 2017 18:32:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5690
Nigdy bym nie przypuszczała, że można pojechać nad jezioro na Śląsku i nie żałować. Jest ciężko w sobotę i niedzielę gdy tylko trochę przygrzeje, ale w tygodniu już prawie mazury, jak w pysk tomahawkiem (stary text przyjaciółki, zwykle niezadowolonej z mojego niedzielnego obiadu :().
Wyniosłam ze strychu materac i w zasadzie nie ruszam się czwarty dzień. W kempingu obok rodzina, jakieś 2 500 plus. Matka stale pobudzona nerwowo, tatko w odwrocie, głównie w garażu. Na scenie Maksio, lat ok. 3, goły w kaloszkach, których nie pozwala sobie zdjąć. Stoi sobie na schodach i dyskutuje z matką: nie złaź! - a dlaczego? bo spadniesz! - i będę miał karę? - tak, masz karę - a na co? - na wszystko! - na basen też?, pyskuje z całym spokojem - też!
Dziecko patrzy na mnie z triumfem i robi krok w dół, a ja wstaję i idę popływać


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 20 lipca 2017 12:45:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5550
anastazja pisze:
Matka stale pobudzona nerwowo
anastazja pisze:
a ja wstaję i idę popływać
:D

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 20 lipca 2017 18:39:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5690
Upiłam dziś osę.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 21 lipca 2017 12:05:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5690
Obudziłam się o drugiej, z głową ciągle w pracy. Sfora czytelników w natarciu do drzwi... Całuję Cię w co chcesz, tylko otwórz!
Miałam wstać bo nogi poczuły się nieswojo, ale droga we świat prowadzi tu po drabinie w otchłań, - pieprzę to - najlepsze dotąd motto życiowe; tym sposobem dociągnęłam do czwartej, gdy zrobiło się niewymownie jasno i lisek wyjrzał zza chmur.
O szóstej powstałam boso, w wielkiej desperacji, gdyż okazało się że nie mam już butów... Pewnie zalało mi klapki gdy zalałam się łzami. Gdy pogoda barowa, trzeba zacząć od nowa. Nie zaczynaj od nowa, kiedy boli cię głowa. Łzy nie przestają być łzami, gdy płyną rzek strumieniami, i tak dalej.
Dojrzałam do Kurta Vonnegutta, a zatrzymałam się na Haruki Murakamim, który jest takim porządnym Japończykiem. Opis ścielenia łóżka zajmuje mu więcej niż opis nieszczęśliwej miłości :).

Otwarłam drzwi kempingu - deszcz. Pies bez szczegółowych wyjaśnień odmówił wyjścia na spacer.
Zapaliłam papierosa w deszczu, patrząc na szczątki wyuzdanej imprezy. Kabina kąpielowa Muminków zimą: ćwierć coli, pół coltrejna, mokre ręczniki i słomka ptysiowa w cukrze. :|

A teraz - uwaga! - zamieniam się w Syda Barreta, zgolę brwi, zapomnę gdzie mieszkam, zamówię 8 piw i zamknę się w sobie. Wieczorem nagram piosenkę mojego życia i nikt jej nie usłyszy.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 22 lipca 2017 17:47:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6980
Skąd: Statek Burz
Cytat:
A teraz - uwaga! - zamieniam się w Syda Barreta, zgolę brwi, zapomnę gdzie mieszkam, zamówię 8 piw i zamknę się w sobie. Wieczorem nagram piosenkę mojego życia i nikt jej nie usłyszy.

:D

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 25 lipca 2017 20:04:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16320
anastazja pisze:
Nigdy bym nie przypuszczała, że można pojechać nad jezioro na Śląsku i nie żałować

..ja to byłem tam (chyba tam :wink: ) na Sylwestrze w jakimś 1991 roku..(?) albo nawet 1990.

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 29 lipca 2017 11:18:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5690
W sumie też nie masz czego żałować :) aczk'ncolwiek od dupy strony, czyli od Miasteczka Śl.nie jest tak źle. :johnnycash


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 29 lipca 2017 20:36:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24121
A ja też byłem nad jakimś chyba śląskim jeziorem! Z 22 lub 23 lata temu :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 29 lipca 2017 20:55:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5690
A widzisz, tego się nie da zapomnieć :D

A tak serio, to po ostatnich, parę lat temu, wypadach na Mazury czy Kaszuby, to oprócz całego dnia jazdy nie widzę jakiejś kolosalnej różnicy :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 07 sierpnia 2017 20:27:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5550
anastazja pisze:
to oprócz całego dnia jazdy nie widzę jakiejś kolosalnej różnicy

:brawa: anastazjo
nie poddawaj się syndromowi :wink: Koziołka Matołka

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 07 sierpnia 2017 20:34:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5690
Nie no, ja już jestem w tym cholernym Pacanowie :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 08 sierpnia 2017 12:56:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5550
he he każdy ma swój Pacanów

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 08 sierpnia 2017 19:32:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 17:14:16
Posty: 5690
Ostatniego dnia nad jeziorem wzięłam rano koc i poszłam na pustą jeszcze plażę. Trochę z obawy przed babą, która umówiła się że przyjdzie po klucz i niechcący przy okazji sprawdzi liczniki oraz stan kempingu. Nudzą mnie śmiertelnie tego rodzaju wizyty. Tymczasem nad wodą było cicho, pogoda piękna, jezioro chłodne, całe w wodorostach, z małymi wesołymi rybkami przy brzegu - idealne do samotnego pływania.
Około dziewiątej zjawili się pierwsi plażowicze. Dwoje poważnych milczących dwudziestolatków z torbą lodówką, zapewne z prowiantem od babci i kompotem, ewentualnie butelkami ice tea. Para przyjaciół jak z japońskiej powieści. Rozłożyli swój koc w idealny kwadrat. Po nich przybiegł pies i obsypał nas piaskiem. Za psem dobiegły wrzaskliwe głosy i ukazała się liczna rodzina, zachwycona ciszą i pustką dzikiej plaży, za nimi mój zniecierpliwiony mąż postukujący z oddali w zegarek.
Pod kempingami siedział samotnie tatko małego Maxa, nie wiążąc już żadnych nadziei z naszym towarzystwem. Pies wyglądał z auta, uszczęśliwiony że wraca do domu. Wyjechaliśmy slalomem pod prąd fali weekendowych turystów. Najlepsza chwila dnia.

Ciekawe, że tyle rzeczy obiektywnie jest rajem, dopóki się tam osobiście nie wtarabanimy :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group