Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 16 grudnia 2017 09:55:47

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 maja 2008 13:02:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
:lol:
plecaka większego niż 65l nie ma specjalnie sensu kupować... to nie walizka, tylko dom na plecach... już 65l z przytroczonym małym namiotem może ważyć 20 kg i więcej (na wyjazd ponad 7 dni jak przytomnie ktoś zauważył może to być zarówno dni 8, jak i 40), a cięższego nie ponosisz (nie w znaczeniu, że się nie da, tylko że nie ma sensu)...

a najważniejszy w tym wszystkim jest wygodny układ noszenia z pasem biodrowym, ale teraz to już wszystkie firmy robią to dobrze...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 18 maja 2008 20:54:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20076
Bogus pisze:
Jakieś 60+10, czy 70+10 wydają się być rozmiarami na tyle uniwersalnymi, że spełnią swoją rolę i na krótkim wyjeździe i na dłuższym.

W pełni się zgadzam.
Chyba że - o czym ktoś wcześniej pisał - że się nigdy nie wozi śpiwora ze sobą, wtedy może być mniejszy... chociaż o ile na trzydniowy wyjazd plecak 40 l jest wystarczający, o tyle na 10 dni to nawet bez śpiwora ciężka sprawa. hmm, no ale jeżeli ktoś nie wozi na dodatek żadnego jedzenia i wszystko kupuje na bieżąco/ je w barze, to i na 10 dni może 45 wystarczyć...
Cóż, ja wożę prawie zawsze nie tylko śpiwór, menażki i kuchenkę, ale też termos, książkę i paprykarz szczeciński ;-) Więc mi zawsze za mało miejsca. Ale 60 z dużym kominem jakoś daje radę.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 25 czerwca 2008 21:06:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13344
Skąd: nieruchome Piaski
Macie doświadczenie z korzystania z palników i kartuszy gazowych? Możecie polecić jakiś konkretny produkt?

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 27 czerwca 2008 07:52:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 26 maja 2006 19:29:43
Posty: 6353
Miki pisze:
Macie doświadczenie z korzystania z palników i kartuszy gazowych?

hmmm ja mam, i mogę jedną firmę odradzić....tylko nie zanussi- drogo i się psuje...strata kasy.

_________________
http://freemusicstop.com


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 27 czerwca 2008 09:12:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 21 marca 2007 08:35:09
Posty: 519
Skąd: Bydzia
Miki pisze:
Macie doświadczenie z korzystania z palników i kartuszy gazowych? Możecie polecić jakiś konkretny produkt?

pewne jest że musisz sie zdecydować czy wchodzisz w system z kartuszami przebijanymi czy z gwintem i do tego dopasować palnik, wazne ze wzgledu na dostepność bo np we Francji z gwintem nie mogłem uświadczyć w związku z czym zostałem bez gazu i nosilem bezuzyteczny palnik ( teraz kupilem sobie przejsciówke na takie wypadki), natomiast te z gwintem uważam za praktyczniejsze bo można je rozmontować w dowolnym momencie, osobiscie mam taki
http://ngt.pl/189,karrimor-k2-103-trekm ... kmate.html
stabilny, sprawdza sie ino na zapalnik nie ma co liczyc i zapalki w kieszeni nosic


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 07 lipca 2008 11:00:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
ja przez wiele lat używam systemu "Campinggaz" jestem niezmiernie zadowolony - charakterystyczne niebieskie kartusze w dwóch rozmiarach wyposażone są w wentyl dzięki czemu są wielokrotnego użytku - wkręcasz palnik do gotowania, ściągasz i masz osobno. Nie miałem problemu z kupnem kartusza za granicą - alpy, dolomity, pireneje....

http://www.campingaz.com/

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 07 lipca 2008 16:17:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20076
zdecydowanie polecam takie, żeby dało się ściągnąć palnik z kartusza, chyba że uprawiasz turystykę samochodową i nigdy nie masz problemu z miejscem do pakowania sprzętu

zresztą pewnie tak czy inaczej lepiej, żeby był zdejmowalny, bo nieraz oprócz palnika da się zamontować np. lampę i wtedy musiałbyś wozić jednocześnie dwa kartusze, każdy z nabitym czym innym (choć nie wiem, czy dziś w ogóle jeszcze się produkuje takie niezdejmowalne, bo jest to ewidentnie mniej praktyczne - ja przez wiele lat używałem klasycznego Blueta, którego jak się raz nabiło, to trzeba było wypalić do zera, ale choć zwykle jestem nieuleczalną konserwą jeżeli chodzi o takie sprawy i lubię tylko ten sprzęt, którego używałem kiedyś, to tu z całym przekonaniem dałem sobie zmienić zdanie ;-))

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 07 lipca 2008 17:39:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Odkręcany - nabitego nie wrzucisz do samolotu.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 07 lipca 2008 19:07:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20076
w ogóle transportowanie nabitego w plecaku grozi tym, że jak nieuważnie włożysz, to coś tam się np. poluzuje i może zacząć się ulatniać... mam doświadczenie w tym względzie ;-)

choć chyba najgorszą niedogodnością jest to, że pod koniec gaz leci jakby chciał a nie mógł, a nie można go jeszcze zdjąć, bo gotów wybuść ;-) i weź tu co ugotuj na takim!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 07 lipca 2008 22:34:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13344
Skąd: nieruchome Piaski
Cieszę się, że wątek się ożywił :wink:
Crazy, czy ten tzw. klasyczny Bleuet, o którym wspominałeś, różni się od tego?
Co do palników, zastanawiam się nad tym i nad tym (ten ostatni to chyba odsłona Karrimora z tzw. przejściówką).

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 08 lipca 2008 11:32:33 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3269
Miki pisze:
ten tzw. klasyczny Bleuet, o którym wspominałeś, różni się od tego?

różni się tym, że nie da się zdjąć palnika


Miki pisze:
Co do palników, zastanawiam się nad tym i nad tym

ja bym wybrała ten pierwszy, ale to jednak Crazy gotuje na wyjazdach... ;-)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 08 lipca 2008 22:33:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20076
ja chyba też, ale nie znam się na nowych systemach easy click ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 12 lipca 2008 01:51:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 26 września 2007 22:16:55
Posty: 320
W podobnej cenie (100-120 pln), wybralabym Pocket Rocket :) firmy MSR. Ze wzgledu na wage(!) i czas gotowania tez okej. Jedyny minus to to, ze pasuje do kartuszy z gwintem (Primus, Coleman, MSR i jakies inne firmy tez), ktore sa troche trudniej dostepne w Polsce i generalnie w Europie Zachodniej (sa dostepne we wszystkich wiekszych sklepach turystycznych), niz drugi typ, czyli kartusze Campingaz, ktore we Francji/Wloszech/Austrii mozna kupic np. w duzych supermarketach i na stacjach benzynowych w miejscowosciach turystycznych. Do Campingazu najtanszy (70pln) i uzywany przez bardzo wiele osob palnik, toBleuet Micro. A jesli naprawde trzeba, mozna nosic dwa palniki lub jeden plus adapter (i longpleje :)).
Poza tym do takich spraw polecam forum NGT, np. http://ngt.pl/forum/?p=readTopic&nr=3564 czy http://ngt.pl/forum/?p=readTopic&nr=19011

Pozdro z Francji! :soczek: (du vin rouge) :D


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 21 września 2008 17:43:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 17 marca 2008 10:20:50
Posty: 1140
Skąd: Frysztak
Mam pytanie odnośnie butów trekkingowych. Czy można pozbawić ich "oddychalności", np. poprzez nadmierną impregnację?....Mój but niby nie przemaka ale stopa bardzo mi się poci i efekt jest podobny (z tym, że nie od deszczu) :/

_________________
po co ta wrogość do siebie, to co w Tobie prawdziwe jest piękne


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 23 września 2008 13:57:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 10 marca 2007 11:18:31
Posty: 3575
Skąd: nigdzie
nigdy coś takiego mi się nie zdarzyło.... ani moim znajomym... a czym impregnujesz? jeśli czymś właśnie do tego, to taka sytuacja nie powinna mieć miejsca

_________________
....więc czekać musisz na wczorajszy dzień....


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 92 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group