Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest śr, 26 września 2018 02:58:41

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 16 kwietnia 2018 21:14:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 21:33:11
Posty: 1033
Skąd: Sulejówek
Przy okazji wyjazdu do Chęcin nie mogłem nie skorzystać z okazji do zobaczenia kościoła św. Józefa Robotnika w Kielcach. Wcześniej oglądałem ten budynek na zdjęciach i nie miałem zbyt wielkich oczekiwań, bo widziałem, że we wnętrzu pojawiają się jakieś obce elementy, a takie centralne układy nie należą do moich ulubionych. Jego głównym projektantem był, wspominany w tym wątku wcześniej, Władysław Pieńkowski. Kościół zbudowano w latach 1981-1986.
Na początek rysunki (źródło "Architektura" 5-1980):
Obrazek
Kościół znajduje się na blokowisku, a jego monumentalna bryła ledwie prześwituje między blokami. Dopiero po wejściu na ulicę Turystyczną można zobaczyć go w całej okazałości. Kształt zewnętrzny jest dosyć skomplikowany i jego sens ujawnia się dopiero we wnętrzu. Elewacja została obłożona kamieniem pińczowskim.
Obrazek
Do kościoła wchodzimy jednym z dwóch równorzędnych wejść. Ja skorzystałem z tego, które wiedzie przez kładkę. Ponoć nawa główna mieści nawet 5000 wiernych, ale ze względu na plan w kształcie ćwiartki koła prezbiterium jest bardzo blisko i wnętrze wydaje się bardzo przytulne jak na taką dużą powierzchnię. Zdjęcia wnętrza bardzo słabo oddają to, co widzimy w środku - przydałby się obiektyw szerokokątny, żeby można mieć lepsze odniesienie.
Obrazek
Doskonale zostało umieszczone tabernakulum. Jest widoczne z każdego miejsca w kościele, a bezpośrednio nad nim wznosi się wieża. Przestrzeń za ołtarzem jest świetnie rozwiązana dzięki nadaniu jej głębi i umieszczeniu tam okna. Nietypowym rozwiązaniem dla Pieńkowskiego są pasy tynku znajdujące się na ścianach.
Obrazek
Teraz to, co zawsze robi największe wrażenie w realizacjach Pieńkowskiego - prefabrykowane stropy. Tutaj rozwiązane zupełnie inaczej niż w jego pozostałych kościołach. Nie mamy do czynienia z kasetonowym sufitem (jak na przykład u dominikanów na Służewie), tylko w ażurowymi żebrami z eliptycznymi otworami. Do tego pod sufitem znajdują się 2 okna (jedno widoczne na zdjęciu z zewnątrz), które uwydatniają koronkowość konstrukcji. Kolejnym zabiegiem jest świetlik w dachu, który wprowadza dodatkowe światło w stronę ołtarza i jest niewidoczny z poziomu nawy, więc dostajemy niespodziewany efekt.

Niestety, to zdjęcie było akurat wykonane w nocy, więc nie ma naturalnego światła oświetlającego konstrukcję, ale nie ma w Internecie wielu dobrych ujęć pokazujących ten strop. Mógłbym jeszcze sporo pisać na temat tego budynku, ale na tym skończę opisywanie tego, co zaprojektował architekt. Niestety, nie obyło się bez zmian, których na pewno on by nie pochwalał.

Fatalnie został dobrany pomarańczowy kolor, który występuje na płaskorzeźbach we wnętrzu (wcześniej był tam szary gładki pas) oraz na walcowatych wykuszach na zewnątrz (widoczne na zdjęciu). Ten kolor strasznie gryzie się z barwą cegły i kamienia, więc chyba dobierał go jakiś daltonista. Prospekt organowy "zdobi" jakiś aniołek, który w ogóle nie pasuje do takiego wnętrza. Oprawy lamp zostały zmienione z czarnych walców (które nie były może jakieś wyjątkowo ładne, a są widoczne na poprzednim zdjęciu) na złote żyrandole, które Pieńkowski określił jak "nieporozumienie" we współczesnych wnętrzach oświetlanych stuwatowymi żarówkami. Nie można zobaczyć już faktury surowego betonu na słupach we wnętrzach, ale na szczęście nie zostały one pokolorowane, jak miało to miejsce w Sulejówku i Gostyninie.

Myślę, że mimo wszystko ten kościół nie został jeszcze zbytnio popsuty, więc warto go zobaczyć na żywo. Naprawdę robi dużo większe wrażenie niż na zdjęciach!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 17 kwietnia 2018 10:57:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:36:56
Posty: 6923
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
Emilian pisze:
Prospekt organowy "zdobi" jakiś aniołek

:aniolek: ...aaaa, dopiero po przeczytaniu go zobaczyłem.
:zena

_________________
Nadchodzi czas ludzi-misi!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 17 kwietnia 2018 22:16:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 17:48:09
Posty: 6123
Emilian pisze:
Niestety, nie obyło się bez zmian, których na pewno on by nie pochwalał.

mam wrażenie, że współczesna architektura sakralna jest tak mocno przekombinowana, że wystarczy mały aniołek i psuje cały zamysł
stare kościoły, przez prostotę formy, wychodzą zwycięsko mimo licznych zmian czynionych przez kolejne pokolenia

może czas wreszcie odwiedzić Kielce :taaaaa:
dzięki za wpis :D

ps w temacie czego nie napisałem
swoich architektonicznych wrażeń z koncertu Szamburskiego w Parafii Ewangelicko-Augsburskej (Luterańskiej) w Poznaniu

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 17 kwietnia 2018 22:46:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 21:33:11
Posty: 1033
Skąd: Sulejówek
Powsinoga pisze:
mam wrażenie, że współczesna architektura sakralna jest tak mocno przekombinowana, że wystarczy mały aniołek i psuje cały zamysł
stare kościoły, przez prostotę formy, wychodzą zwycięsko mimo licznych zmian czynionych przez kolejne pokolenia
Wiele współczesnych kościołów jest przekombinowanych, ale akurat w przypadku tego architekta zawsze jest jakiś sensowny pomysł. Jak widać po reakcji Panka większość ludzi w ogóle nie zwraca uwagi na te zmiany i żaden zamysł nie został przez niego zepsuty - po prostu wygląda kiczowato. Do XX wieku w ogóle nie istniało pojęcie kiczu, dlatego nie mamy z nim do czynienia w starych kościołach. Ale jeśli teraz postawimy w barokowym wnętrzu jakiegoś plastikowego aniołka to wtedy on również zaburzy to wnętrze.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 18 kwietnia 2018 08:25:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 05 lutego 2008 00:32:44
Posty: 3206
O, byłam tam (na najpiękniejszym ślubie ze wszystkich na jakich byłam), tym bardziej ciekawie mi się czytało co Emilian napisał. Dzięki.

_________________
I'm not crazy, M'Lynn, I've just been in a very bad mood for 40 years!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 22 maja 2018 19:31:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13408
Skąd: Poznań
Bardzo ciekawe! Ten kielecki kościół robi wrażenie,

_________________
będzie zyku


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 31 maja 2018 22:11:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 21:33:11
Posty: 1033
Skąd: Sulejówek
Dziś wybrałem się do Poświętnego, żeby zobaczyć kolejny kościół Władysława Pieńkowskiego. Tym razem nie będzie tak ładnie.
Poświętne to niewielka miejscowość 15 km od Sulejówka. Kościół jest młodszym bratem kieleckiej świątyni. Jest dużo mniejszy i bardziej zmodyfikowany na przestrzeni lat. Tak wyglądał rzut pierwotnego projektu, ale dzisiaj różni się to znacznie:
Obrazek
Kontekstem dla kościoła jest wiejska zabudowa, więc dzięki wysokiej wieży świątynia widoczna jest już z daleka. Pierwotnie była ceglana, a wieża żelbetowa. Co się z tym stało, widzimy na zdjęciu. Prof. Kucza-Kuczyński opowiadał anegdotę, że na jedną z rad architektonicznych w kurii wpadł z palpitacją serca Władysław Pieńkowski, gdyż właśnie się dowiedział, że otynkowano jeden z jego podwarszawskich kościołów. Nie kojarzę żadnego innego, który został w ten sposób skrzywdzony, więc pewnie chodziło o ten. Nie pisałem wcześniej o tym, ale w realizacjach tego architekta można dostrzec, że kluczową sprawą była dla niego "szczerość materiału" i za każdym razem starał się wykorzystywać walory różnych budulców.
Obrazek Obrazek
Już nad wejściem widać typowe dla Pieńkowskiego prefabrykowane okno. Po dostaniu się do środka kolejny "znak rozpoznawczy", czyli prefabrykowane stropy, które tym razem spoczywają na solidnych podciągach poprowadzonych równolegle do kierunku patrzenia. Okna zostały zaprojektowane w takim miejscu, żeby popołudniami światłem naturalnym oświetlone było prezbiterium.
Widzimy, że prezbiterium nie zgadza się z tym, co znajduje się na rzucie: brakuje okna oświetlającego krzyż z boku. Wnęka, która miała akcentować plastycznie tabernakulum została wypełniona. Do wykonania okładzin ścian we wnętrzu użyto przynajmniej 3 rodzajów kamienia, które są bardzo niekonsekwentnie wykorzystane - raz cokół jest z jednego, a w innym miejscu z drugiego.
Obrazek Obrazek
Wydaje się, że ciekawym motywem powinna być ściana boczna, która została zbudowana z łukowo wygiętych odcinków. Co mamy w rzeczywistości? Każdy odcinek ściany jest pomalowany innym kolorem. Wieszanie na nich stacji drogi krzyżowej nie wydaje się trafionym pomysłem, bo ramki zaczynają tańczyć. A gdzie są okna? Przecież na zewnątrz były. Widocznie komuś się nie spodobały i postanowił jest zamurować. W ich miejsce otrzymano dziwne wnęki, które są tylko nieprzyjemnym, ciemnym zaułkiem.
Obrazek

Obrazek
Kaplica, która miała znajdować się obok prezbiterium, została przeniesiona w miejsce pomieszczeń, które przylegać miały do nawy bocznej. Trudno mi ocenić czy to korzystna zmiana pod względem funkcjonalnym. Przestrzennie nie wygląda to ciekawie.
Nie będę już opisywał tych mankamentów, które pojawiły się w Kielcach (pomalowane stropy, ozdobne żyrandole), bo akurat tutaj to byłby najmniejszy problem. Trzeba docenić to co mamy. Piękny jest ten sufit, nieprawdaż? Po lewej stronie wygląda ja jakaś grafika.
Obrazek
A na koniec zdjęcie pt. okno: tego chce inwestor vs. tego chce architekt:
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 czerwca 2018 00:31:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 26 października 2010 23:38:52
Posty: 192
Skąd: Poznań
Jak to w sumie jest - architekt nie ma po oddaniu projektu wpływu na to, co się z nim stanie? Tzn. nie mówię o rzeczach w miarę łatwych do cofnięcia, typu kolor ścian. Ale co z takim zamurowaniem okien na przykład? Albo dodawaniem stałych elementów, które nijak nie pasują do reszty budynku?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 czerwca 2018 01:03:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 21:33:11
Posty: 1033
Skąd: Sulejówek
Pewnie można się zabezpieczyć przed niechcianymi zmianami dodając jakieś zapisy w umowie. W tym konkretnym przypadku architekt nie ma już niestety nic do powiedzenia. Może się co najwyżej w grobie przewracać.
Ostatnio głośno było o zmianach w kościele autorstwa Romualda Loeglera na Mirowie w Częstochowie. Wychodzi na to, że nawet żyjący architekt nie może wiele zdziałać.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 czerwca 2018 04:28:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 17:29:27
Posty: 3436
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Czy to ten sam architekt, który zaprojektował kościół Św. Michała przy Dolnej/Puławskiej?

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 czerwca 2018 11:21:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 28 października 2010 20:42:59
Posty: 462
Skąd: Z Nienacka
Emilianie ciekawa kwestię poruszasz i ciekaw jestem twojej opinii. Stare kościoły rosły przez wieki, trochę jak rafa koralowa. Przebudowywane, obrastały w różne nowe elementy, naleciałości itp. Dziś chyba trudno, przynajmniej u nas, znaleźć świątynię w "stanie czystym", takim jaka powstała. Współczesne kościoły, nawet jeśli są udane, są jakąś formą zamkniętą. Każda ingerencja zaburza jej rytm, nawet jeśli mówimy o nowych ramach do obrazów, albo samych obrazach. Faktem jest, że większość takich nowych ołtarzy, czy "maskownic piszczałek" do organów elektrycznych, czy "witraży", sprawia wrażenie odlanych z plastiku w Chinach. Czy myślisz, że takie samo odczucie mieli ludzie gdy w gotyckich wnętrzach panoszył się barok? Czy to wytwór XX wieku?
Architektura sakralna jest mi bliska, jednocześnie rozumiem chęć parafian do nieustannego budowania swoich świątyni, tyle że to ze współczesną architekturą "nie gra". Jak ty na to patrzysz?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 czerwca 2018 11:21:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 28 października 2010 20:42:59
Posty: 462
Skąd: Z Nienacka
Emilianie ciekawa kwestię poruszasz i ciekaw jestem twojej opinii. Stare kościoły rosły przez wieki, trochę jak rafa koralowa. Przebudowywane, obrastały w różne nowe elementy, naleciałości itp. Dziś chyba trudno, przynajmniej u nas, znaleźć świątynię w "stanie czystym", takim jaka powstała. Współczesne kościoły, nawet jeśli są udane, są jakąś formą zamkniętą. Każda ingerencja zaburza jej rytm, nawet jeśli mówimy o nowych ramach do obrazów, albo samych obrazach. Faktem jest, że większość takich nowych ołtarzy, czy "maskownic piszczałek" do organów elektrycznych, czy "witraży", sprawia wrażenie odlanych z plastiku w Chinach. Czy myślisz, że takie samo odczucie mieli ludzie gdy w gotyckich wnętrzach panoszył się barok? Czy to wytwór XX wieku?
Architektura sakralna jest mi bliska, jednocześnie rozumiem chęć parafian do nieustannego budowania swoich świątyni, tyle że to ze współczesną architekturą "nie gra". Jak ty na to patrzysz?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 czerwca 2018 13:15:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 21:33:11
Posty: 1033
Skąd: Sulejówek
Na to jak projektuje się współczesne kościoły wpłynął nie tylko modernizm, ale również Sobór Watykański II, który zakłada, że kościoły będą projektowane właśnie bardziej jako zamknięta forma, a ich wystrój powinien być ograniczony w porównaniu z czasami przedsoborowymi.
Pojęcie stylów architektonicznych wykształciło się dosyć późno, bo dopiero w XIX w., więc dosyć trudno powiedzieć, jak był odbierany barokowy ołtarz w gotyckim wnętrzu tuż po wstawieniu. Pewnie traktowano to jako unowocześnienie, bo raczej nikt nie chciał mieć wtedy kościoła z poprzedniej epoki.
Nie wysuwałbym tak daleko idących wniosków, że każda ingerencja zaburza nowoczesne wnętrze. Niestety, bardzo często nowe elementy są słabo zaprojektowane (tak jak te kamienne okładziny w Poświętnem), ale gdyby zrobić to z odpowiednim wyczuciem, to wrażenie będzie zupełnie inne. Zacytuję Pieńkowskiego:
Cytat:
Sobór zaleca wyraźny umiar i szlachetne piękno, a nie wątpliwego gustu bogactwo. Raczej estetyczną powściągliwość i prostotę, a nie przeładowanie tak często zagłuszające nawet ołtarz. [...] Cisza optyczna dla człowieka współczesnego jest ważna i działa kojąco. Cisza i spokój najbardziej ułatwiają kontakt z Bogiem i przy urządzaniu wnętrza świątyni należy się z tym liczyć.
I jeszcze dosyć ciekawe na temat elementów zabytkowych we współczesnym wnętrzu:
Cytat:
We współczesnych wnętrzach kościołów znakomicie wyglądają umieszczone tam nieraz elementy zabytkowe, szczególnie rzeźby polichromowane. Współczesne tło czasem doskonale je uwydatnia w niczym nie umniejszając ich walorów plastycznych. Przeciwnie, na zasadzie kontrastu, podkreśla je.
Należy dodać, że można osiągnąć doskonałe rezultaty zestawiając współczesne formy z zabytkowymi na zasadzie wyraźnego kontrastu. Mamy cały szereg przykładów historycznych zestawienia bardzo różnych form, bo pochodzących z różnych epok, a jednak dających wspaniały efekt. Przykładem może być Katedra Wawelska, jako całość oraz liczne barokowe ołtarze i ambony w gotyckich kościołach. Takie zestawienie różnych form jest na pewno bardzo interesujące, ale i trudne. Daje też różne wyniki, lepsze i gorsze. Ciekawym przykładem może tu być porównanie, dotyczące dwóch katedr średniowiecznych: złocony, renesansowy wielki ołtarz w Pelplinie, znakomicie komponuje się z całością gotyckiego wnętrza, natomiast barokowy główny ołtarz katedry w Chartres nie współgra zupełnie z całością i jest elementem obcym w tej najpiękniejszej z gotyckich katedr.
Jak widzimy, architekt nie twierdził, że współczesnych wnętrz nie można uzupełniać w żaden sposób. Ważne jest to, żeby wyposażenie miało wysoką jakość estetyczną i było nieprzegadane. Na pewno plastikowe figurki wstawione do nowoczesnego kościoła będą wyglądały tak samo słabo jak w historycznym wnętrzu.

Tyler Durden pisze:
Czy to ten sam architekt, który zaprojektował kościół Św. Michała przy Dolnej/Puławskiej?
Tak. Kościół na Mokotowie powstał jako pierwsza nowa świątynia w Warszawie po II wojnie światowej. Jest jeszcze przedsoborowy, a Pieńkowski dopiero zaczynał kształtować swój styl.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 czerwca 2018 16:51:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:20:04
Posty: 13532
Skąd: nieruchome Piaski
W sumie to dość ciekawy wątek z tym wpływem soboru na architekturę. Czy to jest interpretacja architekta, czy wynika to z oficjalnego dokumentu? Ja akurat wywodzę się z parafii pw. Nawrócenia św. Pawła Apostoła (choć nawrócił się Szaweł ), ale nie wiem, czy wykonawca pozostał wierny Kuczy-Kuczyńskiemu i Miklaszewskiemu. Przeprowadzamy się do Duczek, gdzie znów nie będziemy mieli kontaktu z dawną architekturą.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 01 czerwca 2018 17:05:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 21:33:11
Posty: 1033
Skąd: Sulejówek
Miki pisze:
Czy to jest interpretacja architekta, czy wynika to z oficjalnego dokumentu?
Tak, są oficjalne przepisy dotyczące architektury. Zawierają na przykład takie wytyczne, że nie można budować nowych kościołów w stylach historycznych.
Miki pisze:
Ja akurat wywodzę się z parafii pw. Nawrócenia św. Pawła Apostoła
Miałem wykład z autorami tego grochowskiego kościoła i opowiadali o swoich sakralnych realizacjach. Mówili, że w Łomży wyszło zupełnie nie po ich myśli. Proboszcz na przykład podwyższał wieżę, żeby była widoczna z każdego punktu w mieście. O Twoim było niewiele, więc pewnie są z niego bardziej zadowoleni, ale ich ulubionym jest kościół oblatów w Malmo.
Miki pisze:
Przeprowadzamy się do Duczek, gdzie znów nie będziemy mieli kontaktu z dawną architekturą.
W Duczkach też ciekawy nowoczesny kościół jest. Na razie widziałem tylko z zewnątrz.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 241 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group