Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 09 grudnia 2018 20:12:58

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1453 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 93, 94, 95, 96, 97  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 09 maja 2018 07:20:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21071
Świetna historia, świetne zdjęcia!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 09 maja 2018 07:21:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 3648
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Coś pięknego! To naprawdę ta sama lokomotywa?!?! Byłem pewien, że wtedy gdy zniknęła, to po prostu zabrano ją na jakiś złom i pocięto na kawałki. Ale ekstra!! Dzięki wielkie za te zdjecia!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 09 maja 2018 07:48:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 grudnia 2007 10:18:44
Posty: 1512
naprawdę ta sama. Tu masz jeszcze kilka informacji dotyczących przebiegu jej służby:
klik


W ogóle sama wycieczka jest bardzo fajna. Pociąg pędzi tak z 15 km/h, reakcje ludzi wspaniałe. Właściwie nie ma osoby, która by się nie zatrzymała i nie machała przejeżdżającemu pociągowi. Uśmiechy nie schodzą z twarzy. Trochę brak letnich wagonów, chociaż te - zabytkowe - też mają swój klimat. Miejsca są numerowane.
Dojeżdżamy do Puszczy Kampinoskiej - tam jest oblot składu, dla chętnych krótka wycieczka po Puszczy i wracamy jedną stację do miejsca piknikowego nad rzeką. Tam piknik, ogniska, kiełbaski. Można fajnie spędzić dzień.

Obrazek

Obrazek

_________________
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 09 maja 2018 07:59:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 15:53:29
Posty: 13778
Skąd: wieś
Piękne historie - ta z lokomotywą i ta wycieczkowa. Dzięki, wokr!

_________________
Youtube


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 09 maja 2018 08:41:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21071
Chyba właśnie zaplanowałem wycieczkę tam na 2 czerwca :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 09 maja 2018 16:30:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 01 października 2007 21:19:21
Posty: 5993
Skąd: Kraków
Wspaniała sprawa z tym peiksem, super, że przeżył do naszych czasów. ;) Choć w sumie fizycznie to on nie jeździł po całej Polsce, bo one jednak dość rzadko występowały, no ale w pewnym sensie można tak jednak powiedzieć. ;) Bardzo ciekawa historia. Wielkie dzięki Wokr za relację, wspaniale to wyglądało! ;)

_________________
Would you know my name, if I saw you in heaven ?

Mój kanał na YouTube, czyli klejenie modeli, ale nie tylko. :wink:


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 09 maja 2018 20:36:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 6314
ale fajnie na tym kocyku :D :D :D
i co za emocje
wokr pisze:
Płynie powietrze, hamulce odpuszczają. Brama się otwiera. Rusza, piękna, dym i para z komina i coś spada na głowę na twarz (dopiero siedząc na swoim miejscach w pociągu widzimy nasze czarne od sadzy twarze). I jedzie, żyje, a ja mam łzy w oczach. Piękna Maszyna.

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 12 maja 2018 22:39:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13636
Skąd: Poznań
wokr pisze:
sama wycieczka jest bardzo fajna


Rewelacja :brawa:

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 08 czerwca 2018 20:37:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 20:33:11
Posty: 1137
Skąd: Sulejówek
W wątku zagadkowym mowa o Pm36
Obrazek

Przed założeniem otuliny:
Obrazek

Wersja bez otuliny:
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 08 czerwca 2018 20:46:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7828
Skąd: Piła wojenna
:shock: Niesamowite, dzięki! :)

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 22 czerwca 2018 18:17:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 30 sierpnia 2010 20:33:11
Posty: 1137
Skąd: Sulejówek
Udało mi się zdobyć ciekawą (zapewne) książkę.
Obrazek
Arseniusz Romanowicz to projektant wszystkich warszawskich dworców i przystanków kolejowych między Wschodnią a Ochotą (włącznie), więc znał się na rzeczy.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 22 czerwca 2018 23:03:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21071
Crazy pisze:
Chyba właśnie zaplanowałem wycieczkę tam na 2 czerwca

z różnych względów musieliśmy z niej zrezygnować, a teraz nie ma już kiedy, bo wyjeżdżamy niebawem. Ale ta kolej retro pozostaje na ścisłej liście do zrobienia w najbliższej przyszłości.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 24 sierpnia 2018 19:12:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7828
Skąd: Piła wojenna
Ciekawy pociąg dziś widziałam.
Taki jakby zabytkowy, chociaż nie parowóz. Najdziwniejsze jednak było to, że myślałam, że jeśli puszczają jakieś zabytki na trasę, to jako atrakcję dla ludu. A tymczasem ten tu był... towarowy. I niemoźliwie dłuuuuuugi.

Zresztą, co tu gadać, znalazłam nawet jego fotę w internecie, za duża żeby wklejać, więc tylko linka dam. On to był! :

http://s26.flog.pl/media/foto/12728502_15d037038.jpg

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 21 września 2018 19:19:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 13636
Skąd: Poznań
Wykorzystałem dzisiejszy piękny dzień i jeszcze względny luz (przyszły tydzień i w ogóle październik zapowiadają mi się czasowo fatalnie). Wsiadłem do szynobusu w Poznaniu i pojechałem do Wolsztyna.
To linia o trzech twarzach - za Luboniem aż do Stęszewa biegnie przez obrzeża Wielkopolskiego Parku Narodowego. Dużo mieszanych lasów, trochę dzikości. Potem biegnie na południowy zachód przez monotonne i przeważnie bezleśne tereny rolnicze. Patrzyłęm przez okno na mijane stacje i przypominały mi się czasy kręcenia filmu a i wcześniejsze. O, Strykowo - to tu trykały się kozły a ulicę Lipowa zmieniliśmy na Jaszczurki. Grodzisk - tu Crazy spacerował Kładką Bez Końca podczas Wyprawy Parowozowej a Olaka go fotografowała. Kładki już nie ma, minęło jednak dziesięć lat. Później teren znów porastają lasy, tym razem głównie iglaste.
Tłoki - też stacja "filmowa" a potem już Wolsztyn. Rzuciłem okiem na parozowownię, wspominając noce tam spędzone. Zaszedłem na dworzec - tam biblioteka dworcowa! Z półki bookcrossingowej wziąłem sobie na dalszą podróż "Gdy niebo spadło na ziemię" Czesława Chruszczewskiego. Pretesjonalna i napuszona powieść s-f, ale w drodze powrotnej nawet dobrze mi się później czytało! :mrgreen:
I na peron - a tam już czekał na mnie parowóz Ol49 z trzema wagonami. Piękna sztuka, błyszcząca w słońcu i gotowa do drogi. Pokręciłem się koło parowozu, wdychając parę wydobywającą się z zaworu bezpieczeństwa. Potem ruszyliśmy, żaden pociąg (o szynobusie nawet nie wspominam) nie ma startu do takiej podróży... Dyskretny zapach dymu i pary, kawałeczki sadzy wpadające przez otwarte okno, odgłosy maszyny, to całe puff-puff przy ruszaniu... Pociąg jechał niespiesznie przez pola południowej Wielkopolski. Patrzyłem na krajobrazy zatopione w słońcu i cieple. Znów pomyślałem o tym długim lecie, które ciągnie się od kwietnia.
Przed Boszkowem wjechaliśmy w lasy, teren trochę się pofalował polodowcowo, mignęło jakieś jezioro. Co jakiś czas wyglądałem przez okno i wdychałem rozrzedzony dym, jakie to dziwne że ostro woniejący dwutlenek siarki może się kojarzyć pozytywnie!
Powoli wjechaliśmy do Leszna. Tu miałem półtorej godziny czasu, które zamierzałem spożytkować na zwiedzanie miasta. Byłem w Lesznie przejazdem niezliczoną ilość razy, a teraz wreszcie dotknę miasta. Leszno wita mnie termometrem przydworcowym: +30 stopni! Znów konstatuję niewesoło, że to ostatni upał w tym roku, następny kiedy? W kwietniu, za 7 miesięcy? :| Z dworca idę do centrum. Łądny deptak, klasycystyczne kamienice (przypominają nieco suwalskie), wreszcie jest Rynek i Ratusz. Nadspodziewanie ładne. Choć nie tak efektowne jak poznańskie, ujmują umiarkowaniem i statecznością. Teraz kościoły - najpierw św. Mikołaja. Potężna i skomplikowana bryła, aż przytłaczająca, w środku zdumiewająco jasna i barokowo rozbuchana. Pełno ozobnych ambon, witrażyków, złoceń - naprawdę ładnie.
Potem św. Jana. Nie tak ładny, ale kto wie czy nie jeszcze ciekawszy. Taki freak - bardzo wysoka wieża (z 50 metrów?) i jakby dolepiona do niej druga cześć a`la rotundowa. Gdy wchodzi się od tej wieży, nie widząc rotundy, doznaje się niemal szoku patrząc na stosunkowo niskie, półogrągłe sklepienie.
Wracam uliczkami starówki, jest specyficznie. Sławne starówki jak wrocławska, poznańska czy warszawska dbają tam o prawie każdy metr, nic nie jest przypadkowe. Tutaj mijałem otwarte podwórka, jakieś warsztaty stolarskie, suszące się na sznurku majtki, leżące na chodniku koty... Jakoś mnie to ujęło, ogólnie ta leszczyńska starówka dała mi więcej niż się spodziewałem. Nie jest to żadna perełka i wielka atrakcja, ale coś w niej jest miłego.
Wróciłem na dworzec w Lesznie (swoją drogą: świeżo odnowiony, nawet ze smakiem). Przyjechał Polregio do Poznania, no i zaczęła się ta homogenizowana na styl unijny trasa (nudnawa wskutek ogromnej ilości ekranów akustycznych po bokach). No cóż... to jest czas dla kiepskiej powieści s-f... :wink:
Po 16:00 byłem już w Poznaniu i zadowolony wróciłem do akademika. Nota bene - na całą podróż nie wydałem ani złotówki. Dziś był Dzień Bez Samochodu i pociągami Kolei Wielkopolskich oraz Polregio można było podróżować za darmo, po okazaniu dowodu rejestracyjnego. Okazywałem, bo co? :faja:

_________________
Odchodzę i miewam się znakomicie. Słyszałem wszystko, co mówiliście przez sto lat, bo wcale nie jestem głuchy. Wiem też, że cały czas urządzaliście ukradkiem zabawy.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 21 września 2018 20:10:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7828
Skąd: Piła wojenna
Taka przejażdżka parowozem, to naprawdę musi być coś!
Ciekawe, czy w końcu kiedyś mi się uda na taką załapać. W tym roku pierwszy raz widziałam czynny parowóz na chodzie.

Wspomnienia z kręcenia filmu - to musi być mega mocna rzecz!


Świetna rela!

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1453 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 93, 94, 95, 96, 97  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group