Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 24 sierpnia 2019 10:53:02

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 845 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 53, 54, 55, 56, 57
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 12 sierpnia 2019 09:01:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 18:29:55
Posty: 3935
Skąd: Warszawa
elsea pisze:
W ogóle tam chyba sporo się dzieje turystycznie i mapy z początku wieku oraz przewodnik miały trochę nieścisłości
Ups... Ale intencje miałem dobre.

Crazy pisze:
mieliśmy trochę pecha, bo trafiliśmy na bardzo suchy czas, więc wodospady, obok których się wspinaliśmy były nieco umowne... wyobrażam sobie, jaki to musi być czad, kiedy wisisz na drabinie i cały czas na ciebie bryzga
Problemem jest to, że jeszcze zanim wodospady zaczynają porządnie bryzgać, taka np. Sucha Bela (czyli po polsku Biała Wytrawna) przestaje być wbrew nazwie sucha, a w zamian staje się bardzo upierdliwa w przejściu - płaskimi odcinkami płynie rzeka całą szerokością i wszędzie tam, gdzie nie ma drewnianych mostków, zostają trzy rozwiązania: zdjąć buty i brodzić, nie zdejmować butów i brodzić lub próbować jakość balansować na wystających gdzieniegdzie z wody kamieniach, a w niektórych miejscach obchodzić wąwóz trawersując strome, w dodatku ziemiste, a nie skalne, zbocza. Może to i brzmi jak przygoda, ale raczej specjalnej satysfakcji nie przynosi, wydłuża tylko czas przejścia.

Crazy pisze:
Czyżby chodziło o naszą drogę powrotu? Jeżeli tak, to się dziwię. Owszem, w końcówce mieliśmy już POWYŻEJ USZU tej drogi i w ogóle samego iścia, ale fragmenty szlaku prowadzące bezpośrednio nad dopiero co pokonanym przełomem rzeki są olśniewające!
Najwyraźniej u mnie uczucie znad uszu wzięło górę - nic tam złego nie ma, ale na tle okolicznych szlaków niedobory atrakcji rzucały się w oczy. Owszem, ze dwa takie miejsca, z których coś tam było widać, pamiętam, ale jednak do oficjalnego Vyhladu się nie umywały.

Crazy pisze:
Ja bym teraz najchętniej przeszedł cały zielony szlak przez Tomasovską Belę (Belą?) od Hornadu w górę, mijając odejścia szlaków w bok, aż do góry strumienia i na grzbiet, aż do wsi Dedinky po drugiej stronie Parku.
Ja akurat przeszedłem cały pozostały odcinek, a tego, co Wy szliście, nie. Ponieważ było to prawie 20 lat temu, trochę mi się w pamięci zatarł (zdecydowanie nie był to szlak, który najbardziej wrył się w pamięć), ale moje wspomnienia wskazują, że im dalej w dół (bo też szedłem do Sokoliej, tylko z Dedinek) tym lepiej. Co, oczywiście, nie wyklucza, a wręcz czyni bardzo prawdopodobnym, że jak kiedyś przejdziesz, to będziesz przeciwnego zdania :)

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 12 sierpnia 2019 09:57:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
He he he. Bardzo prawdopodobne!

Twoja mapa i przewodnik ogromnie nam się przydały i myślę, że można powiedzieć, że byliśmy do naszych wypraw dobrze przygotowani merytorycznie. Co nie zmienia faktu, że pewne zmiany wystąpiły i coś tam się nie zgadzało, a mapa miała irytującą skalę (nie wiem jaką, chyba do końca życia się nie nauczę o tych skalach), która sprawiała, że zawsze źle oceniałem odległość.

Bogus pisze:
zostają trzy rozwiązania: zdjąć buty i brodzić, nie zdejmować butów i brodzić lub próbować jakość balansować na wystających gdzieniegdzie z wody kamieniach, a w niektórych miejscach obchodzić


na dziś miałbym ochotę nie zdejmować butów i dawać do przodu!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 12 sierpnia 2019 12:27:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 14245
Skąd: Poznań
Bardzo ciekawa rela a zdjęcia przepiękne (w luźniejszej chwili obejrzę więcej).
A czy jest tam jakiś no powiedzmy że spytam bezczelnie szczyt na który można wejść? Czy to ten puaskowysz robi za szczyt?

_________________
Czemu młody poeta myśli wyłącznie o kobietach?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 12 sierpnia 2019 13:52:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
Ten płaskowyż jest formacją zasadniczo niezauważalną - raczej jest przydatnym orientacyjnie miejscem na mapie.
Szczyt? Nie bardzo, w każdym razie ja nie zauważyłem. Ale niby na tej "obwodnicy Hornadu" są miejsca, które ew. kwalifikują się do nazwy szczyt, sam nie wiem. Tam, gdzie elsea nalewa z termosu. Sam Tomasovsky Vyhlad ma też cechy szczytu. Skądinąd są to szczyty niskie (600+), natomiast te nieco wyższe (powyżej tysiąca) to nie widziałem na nie szlaków, pewnie też trudno by się było zorientować, że to jakiś szczyt, bo wszystko grubo porośnięte.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 13 sierpnia 2019 11:03:45 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3476
Bogus pisze:
Ups... Ale intencje miałem dobre.
Ale my bardzo jesteśmy wdzięczni! :) Dziękujemy :) Sobie myślę tylko, że jeśli za 10 lat będziesz tam jechał z A., to lepiej kupić nową mapę, bo się teren zmienia ;-)

antiwitek pisze:
jakbyście byli w takiej dzikiej-skalno-leśnej Szuflandii
:mrgreen:


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 845 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 53, 54, 55, 56, 57

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group