Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 28 listopada 2020 04:14:34

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1287 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 82, 83, 84, 85, 86
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: ndz, 30 sierpnia 2020 20:40:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 26447
Brzmi to totalnie.

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: ndz, 30 sierpnia 2020 20:50:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 5725
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Było totalnie!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: ndz, 20 września 2020 21:07:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 5725
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Mijający weekend stał pod znakiem szybkiego wypadu w Tatry. Całą sobotę spędziliśmy we wspaniałej Dolinie Złomisk, osiągając jej najdalsze rewiry, tj. Rumanowe Czuby. Super dzikie klimaty, gigantyczne piarżyska, fantastyczne widoki na Wysoką (oraz cały mur Ganku-Rumanowego-Żłobistego). Mimo tłumów w Dolinie Mięguszowieckiej (tłumów relatywnych - w porównaniu z Mokiem musiało być wręcz pustawo), w samych Złomiskach spotkaliśmy przez cały dzień nie więcej niż 20 osób. Było ekstra, chyba jakąś relę zrobię i zdjęcia wrzucę. A, no i zapomniałbym dodać, że świetnym patentem było zabranie rowerów. Dzięki nim podjazd z szosy (tj. Drogi Wolności) nad Popradskie Pleso zajął nam zaledwie 35 minut (!) - a to 5600 metrów i 300 metrów podjazdu, a powrót ze schroniska do samochodu jedynie kwadrans :) Plecak ze szpejem dawał nieźle w kość na podjeździe, za to w dół niósł niesamowicie.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: ndz, 20 września 2020 21:46:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 22934
Rela koniecznie! A ja muszę mapę wygrzebać i przyjrzeć się, gdzie w zasadzie byliście, bo niby wiem, ale nie do końca.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: wt, 22 września 2020 10:19:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 5725
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Korzystając z niezwykle zachęcającej prognozy pogody (całkowita lampa, zerowe zachmurzenie, a przede wszystkim brak wiatru (przewidywania dla szczytu Wysokiej i Rysów mówiły o "porywach" od 0 do 5 m/s!)) postanowiliśmy wybrać się na szybki wypad w Tatry. W piątek przed północą przyjechaliśmy do Dzianisza, a naszym celem była eksploracja górnych pięter Doliny Złomisk - ogromnej bocznej odnogi Doliny Mięguszowieckiej. Z Dzianisza do startu w Dol. Mięguszowiecką jest kawał drogi - niezależnie od tego, czy jedzie się przez Chochołów, czy przez Jurgów, trzeba liczyć się z przynajmniej półtoragodzinną jazdą (pomijając środek nocy, czy świt). Wybraliśmy wariant przez Jurgów, ale ponieważ musieliśmy się wyspać, to do wylotu Mięguszowieckiej dotarliśmy dopiero po 10 rano. Jak na Słowację było tłocznie - już od startu w Dol. Kieżmarską, na każdym mijanym parkingu widzieliśmy ciasno poupychane samochody. Oczywiście to samo było przy szosie w miejscu, gdzie odbija asfalt, a potem szlak do Popradskiego Plesa. Samochód musieliśmy zostawić przy Drodze Wolności, co dokładało półtora kilometra do podejścia. Na całe szczęście zabraliśmy rowery - co prawda jazda z ciężkim, wyładowanym szpejem plecakiem (nastawialiśmy się na wspinanie, a przynajmniej lotną asekurację) nie jest prosta, zwłaszcza przy stosunkowo intensywnym (jak na mnie!) podjazdem, ale zdecydowanie przyspieszyło to transport w górę. Swoją drogą, to podziwiam coraz bardziej kolarzy górskich - nie narzekam na swoją wydolność, ale już taki podjazd był dla mnie dość wymagający. Przy Popradskim Plesie zostawiliśmy rowery i nie zwlekając ruszyliśmy do Złomisk. Szlak nie pozostawia wątpliwości - na samym wejściu w ścieżkę odbijającą pod Wysoką i mur Ganku stoi wyraźna tablica z zakazem wstępu ;) Za tablicą ścieżka pnie się wygodnie w górę, przechodząc przez zupełnie nowy i doskonale utrzymany mostek. Początkowo idzie się pięknym limbowym lasem, potem coraz stromiej wzdłuż strumienia wychodzimy na trawiaste płaśnie pierwszego progu Doliny. Widoki oszałamiają - na lewo Złomiskowa Turnia zza której wygląda Wysoka, na prawo potężny masyw Tępej, na wprost Żelazne Wrota, wspaniały masyw Żłobistego i gdzieś po lewej Rumanowy i Ganek. Na tej widokowej płaśni zrobiliśmy krótki odpoczynek (musiałem niestety odpowiedzieć na zew natury i wbrew swoim zasadom potężnie zdefekować za wantą :( ). Ruszyliśmy w górę już nieco bardziej na lekko. Kawałek dalej ścieżka rozwidla się na wiele podwariantów i pnie się coraz stromiej po gigantycznych polach piargów. Włodek Cywiński pisze w swoim przewodniku o tym, że nawet będąc tam wiele razy, nigdy nie powtarza się tego samego wariantu podejścia, a sprowadza się ono do skoków i rajbungów. Dokładnie tak było - wejście i zejście wyszło nam zupełnie inną drogą, a skoki i rajbungi dawały pojęcie o tym, na czym naprawdę polega parkour. Idąc po głazach i okazjonalnych stromych trawach dotarliśmy do skał leżących u podnóża Żlobistego. Naszym pierwotnym celem było wejście przez Rumanową Ławkę na Gankową Przełęcz i odwiedzenie stamtąd Ganku i Rumanowego. Niestety stwierdziliśmy, że należy to zostawić na następną wizytę - tym razem z noclegiem w Popradskim i startem stamtąd na lekko (co najwyżej z kaskami, uprzężami, krótką liną i paroma pętlami). Było po prostu za późno na włażenie w całkowicie nieznany teren, wymagający potem - na odcinkach graniowych - dużej koncentracji i ostrożności. Zamiast tego przeszliśmy się pod ścianami Rumanowego i Ganku i - z pięknymi widokami na olbrzymi masyw Wysokiej i leżące poniżej Rumanowe Stawy - postanowiliśmy wspiąć się na grań Rumanowych Czub i przejść do Wschodniej Rumanowej Przełęczy (grań między Gankiem a Wysoką, przy czym W.R.Przeł. jest najprostszym wariantem wejścia na Galerię Gankową). Z Przełęczy odsłoniły się fantastyczne widoki na górne piętro Dolny Ciężkiej - super widać stamtąd Wagę, Rysy, Niżne Rysi i Młynarza. Nabrałem wielkiego podziwu dla Krejziego i siebie obserwując potężne nastromienie żlebu którym wchodziliśmy lata temu na Ciężką Turnię - jest tam naprawdę ostro! W drodze powrotnej z Rumanowych Czub podziwialiśmy otoczenie Dolinki Rumanowej w popołudniowym słońcu. Widoki są tam naprawdę dzikie i niezrównane! Skacząć po wantach podeszliśmy na górny próg Dolinki widząc w końcu w pełnej okazałości przepiękny Zmarzły Staw Mięguszowiecki. Cała Dolina Złomisk ma super układ w kontekście operacji słonecznej - w drodze powrotnej praktycznie do samego końca szliśmy w słońcu, mimo tego, że cień gonił nas wychylając się zza Wysokiej. Na trawiastych łączkach na dolnym progu spotkaliśmy jeszcze kozice i świstaki, po czym tuż przed zachodem zameldowaliśmy się przy Popradskim Plesie. Tam obowiązkowy zakup czapowanej Kofoli i niespodziewane spotkanie z przyjaciółmi z TOPR, z których jeden (wówczas szesnastoletni) towarzyszył nam podczas letniego wejścia na Mont Blanc i podczas pamiętnej "podróży przedślubnej" w Dolomity. Zrobiło się nagle bardzo zimno, tak więc po całym dniu w krótkim rękawie i okularach przeciwslonecznych ubraliśmy się grubo i ruszyliśmy szybko w dół. Rowery niosły aż miło (aż strach!) i po kwadransie zameldowalismy się już przy samochodzie. Potem tylko jazda po ciemku na naszą stronę Tatr, obiad w Zębie (przy ul. Kamila Stocha (!!!)), napalenie w kozie w Dzianiszu i nocleg. W niedzielę zaś po długim śnie szybka wycieczka do supermarketu w Trstenie po wina, browary i lentilki i popołudniowy powrót do Warszawy. Wyjazd nie odbyłby się bez pomocy Krejziego i Elsei, którzy zaoopiekowali się naszym Brązowym Psem. Dzięki!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: wt, 22 września 2020 13:41:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 31 maja 2007 22:28:36
Posty: 1022
Skąd: W-wa
Dzięki za relę, fajnie poczytać o mniej znanych, nieznakowanych trasach :)

Tyler Durden pisze:
Szlak nie pozostawia wątpliwości - na samym wejściu w ścieżkę odbijającą pod Wysoką i mur Ganku stoi wyraźna tablica z zakazem wstępu

Kojarzę tę tablicę, dobre oznaczenie początku szlaku :D Przypomniało mi się moje poszukiwanie początku nieznakowanej ścieżki z Pięciu Stawów na Gładką Przełęcz - wypatrzyłem ją szybko dzięki tablicy z przekreślonym ludzikiem :wink:
Podziwiam taki szybki wypad w Tatry, bo to jednak kawał drogi, no i te ciągłe korki :(


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: wt, 22 września 2020 14:31:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 15214
Skąd: Poznań
Super wyprawa, zakątki zupełnie mi nieznane.
Sprawdzałem na mapie jak szliście, kawałek wyrypy to jednak był! :brawa:

_________________
Nadciąga moo-oo-or!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: wt, 22 września 2020 15:31:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 5725
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Antonio pisze:
wypatrzyłem ją szybko dzięki tablicy z przekreślonym ludzikiem


To zawsze działa :) Np. idąc lewą stroną Moka nie sposób przeoczyć ścieżki na Żabie - idealnie lokalizuje ją taka właśnie tabliczka.

Antonio pisze:
Podziwiam taki szybki wypad w Tatry, bo to jednak kawał drogi, no i te ciągłe korki


Nie było tak źle - w piątek zajęło nam to (drzwi do drzwi, z tankowaniem po drodze) 5:10, a niedzielny powrót prawie dokładnie tyle samo.

arasek pisze:
Super wyprawa, zakątki zupełnie mi nieznane.


Bardzo polecam, choćby tylko po to, żeby przejść się w górne piętra tej doliny!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: wt, 22 września 2020 19:08:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 30 sierpnia 2005 15:42:53
Posty: 945
Skąd: z pomieszania win ...
Ten post jest pelen nazw miejsc, ktorych nie znam i nigdy nie widzialam :o .
Cytat:
Widoki oszałamiają - na lewo Złomiskowa Turnia zza której wygląda Wysoka, na prawo potężny masyw Tępej, na wprost Żelazne Wrota, wspaniały masyw Żłobistego i gdzieś po lewej Rumanowy i Ganek.

:shock:

_________________

Kiedy tylko w moich snach
Ktoś podnosi na mnie głos
Jak wytresowany pies
Kuląc się czekam na cios


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: wt, 22 września 2020 21:19:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 5725
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Polecam, Serdelku! Jakieś foty tu pewnie jutro wrzucę!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: czw, 24 września 2020 20:12:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 26447
Ale super. Dawać zdjęcia!

_________________
I'll tell you this, no eternal reward will forgive us now for christen him Fifonż


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: pt, 25 września 2020 09:19:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 5725
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Przepraszam za obsuw z tymi zdjęciami. Postaram się to zrobić wkrótce (na pewno będziecie na nie czekać krócej niż na esej MAQ'u o kolektywie ;) ).

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

Wszystkie prawdziwe ścieżki prowadzą przez Góry.

Zawsze mieć dojrzałe jagody do jedzenia i słoneczne miejsce pod sosną, żeby usiąść.


My gender pronoun is "His Majesty / Your Majesty".


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1287 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 82, 83, 84, 85, 86

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group