Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 16 lipca 2024 11:05:47

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1401 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 94  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 03 lutego 2006 00:28:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 25524
creatus - ból rozumiem... zresztą fakt, że IŚCIE Doliną Białej Wody to raczej katorga; ale jak się zatrzymać i patrzeć... to można nigdy nie wychodzić stamtąd!

Co do Nyki - ech, jaka szkoda, że nie mam własnego w domu, bym podocytowywał z dziką chęcią!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 03 lutego 2006 10:50:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 12:17:46
Posty: 4937
Skąd: Biadacz
Crazy pisze:
IŚCIE Doliną Białej Wody to raczej katorga

ależ koledzy tamtędy trzeba z Polskiego Grzebienia schodzić !!! Zejście z widokiem na galerię Gankową jest po prostu przepiękne, a po drodze koleby i taki wielgachny kamień ze szparą, co na nim mozna se efektowną fotkę zrobić... W tym wariancie katorga zaczyna się dopiero jak się wypłaszczy... potem jeszcze ze 2,5 godziny szybkiego marszu i wydaje się człowiekowi, że nigdy do tej łysej polany nie dojdzie ;) ale po drodze kultowe miejsce (chociaż tak nie wygląda) - polana pod Wysoką ja lubię trasę ze Smokowca do familoka-hotelu, na Grzebień i Małą Wysoką i na Łysą polanę... całodniowa długa trasa...

Ale ze Słowackich dolin to najbardziej lubię Jaworową - coś pięknego wejść tam o poranku we wrześniu, jak słonko dopiero wstaje... długa, ale nienużąca w podejściu prowadzi na Lodową Przełęcz... a po drodze mur Jaworowych i wspomnienie o tragicznej, bohaterskiej śmierci Klimka Bachledy od razu mi do głowy przychodzi, a potem przy podejściu na Lodową zagadka tragedii rodziny Kaszniców... a potem Piękny widok, zjazd po piargu, nad stawek i w prawo na Czerwoną Ławkę i do Velkej Studennej i odpoczynek Przy Zbójnickiej Chacie i jak ktoś jeszcze ma siłę to dalej, dalej w górę na Sedlo Prielom i stamtąd w dół do Bilowodskiej Doliny i wróciłem do tematu :)

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 03 lutego 2006 19:56:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
[off topic]

Czytając Wasze piękne wpisy o Taterkach, nie mogę się powstrzymać od przyswajania ich przy dzwiękach z jednej z ciekawszych płyt jakie w ogóle ukazały się w Polsce - czyli kooperacja gwiazd z Jamajki z naszymi Trebuniami.
Polecam tym co nie znaja...

Całe numery w RealAudio:

http://serpent.pl/sounds/ram/twinkle-tutki_pierso.ram
http://serpent.pl/sounds/ram/twinkle-tutki_maz.ram
http://serpent.pl/sounds/twinkle-tutki_betrayaldub.rm

i fragment w mp3:

http://www.stereo.pl/mp3/7/6/9/1/1/76911_02.mp3
http://www.stereo.pl/mp3/7/6/9/1/1/76911_04.mp3


I jak? Dla mnie rewelacja, idealne połączenie świetnej, energrtycznej muzyki z specyficznymi tekstami, zdubowane smyczki, he he... niesamowity klimat...

[/off topic]


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 04 lutego 2006 19:50:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 25524
Posłucham niebawem, to powiem. Mi za to z Taterkami kojarzy się nieodmiennie projekt Namysłowskiego z Góralami - uwielbiam ich wspólną płytę a już koncert to było coś rewelacyjnego! :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 04 lutego 2006 20:58:13 

Rejestracja:
pn, 07 marca 2005 23:40:05
Posty: 1662
Z górskich pieśni to te Wolnej Grupy Bukowiny mi najmilsze.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 04 lutego 2006 22:16:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 25524
ale Wolna Grupa (pieśni miłe, owszem), to chyba do wątku I am on the top raczej pasuje? Nie kojarzę, żeby o Tatrach śpiewali, zresztą tego typu zespoły zawsze wolały te różne połogie bałuchy ;-)

--

Wielki Bart pisze:
Przede wszystkim szacunek dla Craziego, Araska, Bogusa i Mareckiego

a dla KoTa?!! jego ostatni post należy do moich ulubionych postów w ogóle!
zrobił najlepsza reklamę Doliny Jaworowej, jaka w ogole jest możliwa, i to bez zdjęcia żadnego. Nigdy tam nie byłem :-(

KoT, a co do Polskiego Grzebienia - wygląda, że masz rację, żeby tam schodzić a nie odwrotnie. Wejście od Wielickiej jest zupełnie bezbolesne, a wariant przez Jaworową, Czerwoną ławkę, Zbójnicką chatę i Prielom to już pełen czad :!: :!: :!:

Co nie zmienia faktu, że - jak zauważyłeś - iście po płaskiej części DOl. Białej Wody jest nieprzytomnie długie i nudne. Zaliczyliśmy ten problem dwukrotnie, schodząc z Ciężkiej. Tragedia. Jakoś w "górę" (jeżeli na płaskim można uźyć tego słowa) już znośniej, przynajmniej widoki naprawdę obłędne.

Ech, ale mi zapachniała ta twoja trasa... Jaworową w górę mówisz... że fajniej niz Białą Wodą? :-) zjazd po piargach z Lodowej Przełęczy miałem kiedyś okazję przeżyć - strasznie się bałem, że to wszystko mi zleci na głowę, aż zobaczyłem gościa, który faktycznie zjechał po tych piargach (znaczy na nogach pozostawał rzecz jasna, ale zsuwał się raczej niż schodził) - i to był dla mnie przełom! Od tamtej pory przestałem się bać piargów i ruszających się powierzchni przy schodzeniu :-)

I potem jeszcze Czerwoną Ławkę przejść - też nigdy nie byłem! tak, panowie, a tu Bogus mówi, że to słowacka numer jeden! - i wrócić na to Kozioprzełęczowe przejście przez Rohatkę (chociaż Kozia jednak ciekawsza!)... ech ale świetny pomysł!!!!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 04 lutego 2006 23:24:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:29:55
Posty: 3974
Skąd: Warszawa
Crazy pisze:
potem jeszcze Czerwoną Ławkę przejść - też nigdy nie byłem! tak, panowie, a tu Bogus mówi, że to słowacka numer jeden!

Bogus tak mówi, bo nie zna Rohaczy. Coś mi się wydaje, że jak kiedyś pozna, to zmieni zdanie.

Crazy pisze:
i wrócić na to Kozioprzełęczowe przejście przez Rohatkę (chociaż Kozia jednak ciekawsza!)

O, to ciekawe porównanie. Jakoś wydaje mi się, że to inna liga w ogóle, oczywiście na korzyść Koziej.

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 04 lutego 2006 23:32:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 25524
niewątpliwie na korzyść, ale utrwaliło mi się jakieś podobieństwo... hmm, upierał się nie będę, byłem na Rohatce raz i to dawno, takie niby odniosłem wrażenie... że na stronę Zbójnickiej podobnym żlebem to spada, co Kozia do Gąsienicowej, a i sama przełęcz taka mocno wąska, choć oczywiście Kozia jest niezrównana... no ale jeżeli w opozycji postawimy Zawrat albo Polski Grzebień, to coś w tym może jest ;-)

A co do Rohaczy, czy ja wiem? Wspaniałe przejście, ale nie powiedziałbym nawet żeby było moim ulubonym z Tatrach Zachodnich. Wolę zbiegać na Trzydniowiański :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 04 lutego 2006 23:48:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:29:55
Posty: 3974
Skąd: Warszawa
Mi się bardziej podejście od drugiej strony kojarzy z Kozią od Gąsienicowej, a tego od Pięciu na Rohatce po prostu nie ma :-)

_________________
My shadow is always with me. Sometimes ahead... sometimes behind. Sometimes to the left... sometimes to the right. Except on cloudy days... or at night.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 05 lutego 2006 17:34:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 12:17:46
Posty: 4937
Skąd: Biadacz
to jeszcze tutaj linki do opowieści o zdarzeniach o których pisałem:

zagadka śmierci rodziny Kaszniców:
http://www.wsinf.edu.pl/~ftomek/noframes/g_tajemn.html

artykuł o Zaruskim - pierwszym naczelniku TOPR, a w nim opis akcji ratunkowej, w której zginął Klimek Bachleda:
http://www.mati.zakopane.pl/pinkwart/zaruski/topr.htm

Czerwona ławka jest moim zdaniem najciekawszym i najbardziej emocjonującym przecięciem grani w Tatrach... Szlak jest dobrze ubezpiecony łańcuchem, ale nie bez przyczyny jest szlakiem jednokierunkowym...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 05 lutego 2006 18:11:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
Crazy pisze:
IŚCIE Doliną Białej Wody to raczej katorga; ale jak się zatrzymać i patrzeć... to można nigdy nie wychodzić stamtąd!


KoT pisze:
po drodze kultowe miejsce (chociaż tak nie wygląda) - polana pod Wysoką

I litvorova dolina w oddali i te zapachy arcydzięgielu!!! Extra! nie doszłam na Polski grzebień z braku czasu (za późno wstaliśmy rano), ale była to zdecydowanie najlepsza moja życiowa wycieczka w tatrach. jedno z plusów to brak kogokolwiek na tej trasie. kompletna pustka.
natomiast
Boskey pisze:
kooperacja gwiazd z Jamajki z naszymi Trebuniami
dla mnie żałosne :?

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 05 lutego 2006 19:28:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Boskey pisze:
kooperacja gwiazd z Jamajki z naszymi Trebuniami.
Polecam tym co nie znaja...

....ja jak to słysze to dostaję wysypki.....okropność !

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 05 lutego 2006 19:48:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:39:34
Posty: 2858
Skąd: bydzia
Jeszcze mnie tu nie bylo?? Napiszę, podsumuję, ogwiazdkuję. Cierpliwosci! :D Niebawem udaję sie do Szajer, ktore tradycyjnie mnie omami, doładuje i pozwoli wysmarować posta z mega Parą... :)

_________________
you create your hell...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 05 lutego 2006 23:08:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 25524
historię Kaszniców oczywiście znałem, ale jest to rzeczywiście opowieść niesłychana... polecam każdemu, komu się nie chciało otwierać linka ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 06 lutego 2006 14:37:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Cytat:
dla mnie żałosne


Gdyż?

Ciekawe, ponieważ do czasu KZWW, nic tak polskiego nie zostało obsypane nagrodami na zachodzie:

"W Sherwood", płyta powstała we współpracy z Adrianem Sherwoodem, The Twinkle Brothers chórem afrykańskim i Kiniorem - trzecim albumem dziesięciolecia World Charts Europe EBU
"Higher Heights" - płytą miesiąca marca '93 wg "VOX" w Anglii i na TOP 25 Album List-Winter & Spring '95 w Kanadzie
Act of the Year (Wydarzenie Roku) na World Music Expo '94 w Berlinie
"Indywidualność Roku '95" przyznana przez TYP,
nominacje do "Fryderyka" '95 i 96


Cytat:
....ja jak to słysze to dostaję wysypki.....okropność !


Ha, jaka zgodność ;)

Polecam Wam koncert: Tvp Kultura, 25 luty, 18:00 Rastameni i górale - koncert Twinkle Brothers i Trebunie Tutki.

Bylem na nich ostatnio i była to totalna miazga. Zero cepelii.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1401 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 94  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group