Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 23 listopada 2017 06:15:56

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1093 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 68, 69, 70, 71, 72, 73  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: pt, 09 września 2016 21:23:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5468
Bogus pisze:
Zgadza się, ale jednak sądzę, że to dwie różne sytuacje. Kiedy ktoś po prostu idzie, to po pierwsze robi to, co robią tam wszyscy i po co ten szlak został wytyczony, po drugie idąc można na takim kruchym podłożu zachować ostrożność i starać się niczego nie zrzucić, na co w biegu nie ma szans.


Dokładnie. Dla mnie to jest również sprawa kultury, a nawet etyki.
Drażni mnie gdy ego kogoś powoduje, że ktoś inny jest poszkodowany i to nie tylko w sensie fizycznym. Zachowanie, że JA jestem świetny i nic mnie nie obchodzi budzi mój sprzeciw. Schamienie na tym właśnie polega.
Jadę samochodem gruntową drogą, tumany kurzu jak na rajdzie Dakar. Adrenalinka. Ktoś idzie. Zwalniam, żeby nie zrobić z pieszego piaskowej mumii, czy przemknąć jak rajdowiec?
Zawsze zwalniam, z szacunku i ktoś się uśmiecha bo miał obawy, że go zakurzę.

Jak myślał "nasz bohater"? Czy potrafiłby się zatrzymać, gdyby napotkał kogoś nieporadnego w wąskim gardle na łańcuchach? Obawiam się, że wyczyn przysłonił mu tę optykę.

Nie wiem czy potrafiłem wyrazić o co mi chodzi i dlaczego gość "jest be".
To jest dla mnie sprawa etyki a od tego specjalistą jest Gravi i może wie o co mi chodzi i lepiej zwerbalizuje.

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: śr, 05 października 2016 21:41:18 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3263
A ja trochę w poprzek powiem, że lubię wyczyny (to pewnie trochę pokłosie harcerskiego wychowania, gdzie "wyczyn" był wpisany w samokształcenie - dla każdego coś innego było wyczynem, ale ogólnie to słowo miało pozytywny wydźwięk). Może kiedyś lubiłam mniej, teraz lubię bardziej 8-)
Oczywiście nie jest fajnie zrzucać na kogokolwiek kamienie i bez dwóch zdań trzeba na bliźnich uważać.

Ale czasem bliźni się za bardzo boją i wtedy pozostaje tylko pójść szybciej.

Na początku września na FB Justyna Kowalczyk wrzucała fajne dla mnie foty i komentarze. I wpisywało się to w to, o czym była mowa i tutaj. Zacytuję troszeczkę
Justyna Kowalczyk - oficjalna strona
11 wrzesień o 16:35
Obrazek

podpis pod zdjęciem: Niedziela. Wolna niedziela

komentarze:
Wojciech Najszybszy Trzeba było mówić to byśmy potrenowali razem... tydzień temu Orla od Palenicy 15h na nogach prawie 14h ciagłego napinania :P
Odpowiedz ·
Justyna Kowalczyk - oficjalna strona
A co tam robić aż 15h? :) Trzy dni temu pękła miedzy sniadaniem a obiadem zjedzonymi oczywiscie w domu
(...)
Piotr Grabowski No właśnie,spódniczka, góry i adidasy.Justynko dbaj o siebie....
Odpowiedz ·
Justyna Kowalczyk - oficjalna strona dziękuję, dbam jak u umiem:) To odzież i buty przeznaczone właśnie do biegania po górach:) Z najwyższej półki. Pozdrawiam:)

Też na FB Bieg ultra Granią Tatr wrzuca:
Obrazek

Droga Justyno, minęłaś nas dziś o 7 rano na podejściu nad Zmarzły Staw. Tempo miałaś imponujące, a teraz czytamy, że przebiegłaś tak całą Orlą Perć. Szacun :)))

Ps. Ta dziewczyna w białych rękawkach biegła tak szybko do góry, że zanim zrobiłam zdjęcie była już daleko

********



Jeszcze wywiad z Justyną Kowalczyk w Przeglądzie Sportowym - klik

********

Zdarzyło mi się przejść całą Ścieżkę nad Reglami. Profil tej drogi to sinusoida. Pod górę szłam w sandałach, z góry w niskich butach. Słyszałam komentarze o "nieprzygotowaniu" do tatrzańskich wycieczek.

Nie pochwalam narażania ludzkiego życia. Ale czasem nie ma narażania, tylko tak się komuś wydaje, bo się tego boi. Z jego perspektywy, rozumiem, to tak wygląda, ale to nie musi być prawda. Czasem ten, co robi, może więcej.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: czw, 06 października 2016 20:48:51 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5468
elsea pisze:
dziękuję, dbam jak u umiem:)


he he co prawda nie miałem sandałów z najwyższej półki raczej przeciwnie
Obrazek
i pomimo tego, że w plecaku miałem normalne buciory za kostkę, to ich nie założyłem
tak mi dobrze i bezpiecznie było
tylko na zejściu z Koziego Żebra /Beskid Niski/ pojawiła się myśl, oj uważaj
komfort łażenia był świetny, przewiew, potoki, brody ech...

ale też ciągle były zgorszone spojrzenia, a komentarze tylko powstrzymywał mój plecak z pełnym wyposażeniem
Obrazek

wyczyn raczej mi jest obcy, a nawet urywanie czasów też
co nie znaczy, że będę rzucał kamieniami za tymi co mnie wyprzedzają

uszanuję każdego, biegającego, zbiegającego jeśli tylko on szanuje innych
i pani Justyna z tego co czytam nie gwiazdorzy na szlaku

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: pt, 07 października 2016 10:21:17 

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:10:43
Posty: 3263
Ale co to znaczy "gwiazdorzy"?

Cytat:
Justyna Kowalczyk - oficjalna strona
8 wrzesień o 17:12 ·

Od kozic mnie dzisiaj parędziesiąt razy wyzwali ;)))))


albo nawet ten tekst:
Cytat:
A co tam robić aż 15h?


Ktoś właśnie robi swój wyczyn, jak np. ja w 2009 roku, a tu bach i przelatuje obok wyczynowiec z innej półki i w dodatku kpi sobie potem... :) :mrgreen:

Dla mnie ani Justyna Kowalczyk nie gwiazdorzy, ani ludzie z Bieg ultra Granią Tatr, ani ja, ani Bogi, który wymijał bokiem na szlaku na Rysy wolniejszych ludzi, którym się zawisło na zabezpieczeniu. Jeśli tak się składa, że jesteś w czymś dobry i znasz swoje możliwości i swoją wartość, to nie ma powodu udawać, że tak nie jest.
Myślę, że niejeden turysta, kiedy mijała go Justyna, uważał, że ona się popisuje, w dodatku ma nieodpowiedni strój (niskie buty do biegania!). I niejeden, kiedy rozpoznał Justynę, dawał jej prawo do tych "popisów". Ale nie jedna Justyna biega po górach. A kiedy nas ktoś wymija, bo jest szybszy, to lepiej po prostu zejść mu z drogi.

A jeśli ktoś wybierze drogę wiecznej skromności i Orlą pyka w 1,5h, ale nikomu o tym nie mówi, też jest OK.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: pt, 07 października 2016 11:06:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 12688
Skąd: Poznań
A mi właśnie ten tekst o 15h zabrzmiał obco.
Bo ja bym chętniej pobył 15 h w Tatrach niż 10 h. A 10 h niż 5 h.
Tu jakoś tak przeważa sam wyczyn nad resztą, jest wyekstrahowany z tatrzańskiego zapachu.
Gdyby tak napisała o bieżni w fitness clubie, to w pełni bym podzielał, z Tatrami wyszło to sucho.
No ale wolny wybór - są samochody z nalepkami "Lubię zapierdalać" i są bez.

_________________
Musieliśmy przestać gonić Cejrowskiego, gdyż zaczęły nas gonić krowy-mutanty


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: sob, 08 października 2016 20:12:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20008
A mi zabrzmiał fajnie :-)

Czasem lubię sobie posiedzieć nad potoczkiem, a czasem "zrobić czas". jedno i drugie ma swój tatrzański zapach!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: czw, 13 października 2016 12:38:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2679
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Niezła beka :D

phpBB [video]


()

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: czw, 13 października 2016 13:28:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5468
jak sfilmowane :shock: :D

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: sob, 11 marca 2017 20:51:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2679
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Myślę, że kilka osób może być zainteresowanych: https://dagomar.e-kei.pl/panoramy.html

Fajna strona z dobrze opisanymi panoramami.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: sob, 01 kwietnia 2017 06:35:10 

Rejestracja:
pn, 15 stycznia 2007 18:42:38
Posty: 154
W tym roku po 2 latach przerwy ponownie wkroczę na tatrzańskie szlaki w lipcu, już nie mogę się doczekać :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: pt, 16 czerwca 2017 17:38:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2679
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Mimo, że warunki w Tatrach mają być przez cały długi weekend tragiczne, to jednak udało nam się dziś wstrzelić w całkiem konkretne okno pogodowe i wybrać na zachodnią końcówkę GGT. Trasa od Huciańskiej Przełęczy przez Białą Skałę i Rzędowe Skały na Siwy Wierch jest super (tj. super się zaczyna od Białej Skały, bo wcześniej "gospodarka leśna" TANAPu woła o pomstę do nieba). Skoczyliśmy na Siwy w 2:15, zeszliśmy w 1:30 i zadowoleni wróćiliśmy do akademika, tj. na obiad w Zubercu. Podczas tegoż obiadu prognoza YR.no i mountain-forecast sprawdziła się bardzo precyzyjnie (z piętnastominutowym poślizgiem) i walnęło oberwaniem chmury, a potem burzą z piorunami.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: ndz, 18 czerwca 2017 20:59:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2679
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Wczoraj w Tatrach kompletne załamanie pogody i nieustanna zlewa, dziś zaś - po polskiej stronie totalna cwangla z widocznością na 10 metrów i deszczem. Wystarczyło jednak objechać góry, a tam zupełnie inna rzeczywistość - słońce i ciepło. Podjechaliśmy samochodem na Hrebieniok i pobieżyliśmy do Zbójnickiej Chaty, osiągając ją w półtorej godziny. Nie wiem, czy Staroleśna nie stanie się moją ulubioną doliną w Tatrach. Uwielbiam to miejsce!

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: śr, 12 lipca 2017 18:26:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24066
Zrobiłem ostatnio takie zdjęcie:

Obrazek

:D


Ostatnio zmieniony czw, 13 lipca 2017 08:07:26 przez antiwitek, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: czw, 13 lipca 2017 00:04:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2679
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
nie widać niestety

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł: Re: TATRY
PostWysłany: czw, 13 lipca 2017 09:24:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20008
Wyjazd był wspaniały. Kroniki tym razem nie pisałem, rela się jednak należy, miejmy nadzieję, że się uda niebawem coś napisać, a może do-pisać.

Tymczasem jednak mnie zeszło na czytanie początków tego wątku. I trafiam tam na:

Crazy pisze:
co myślicie o tej drodze z Trzydniowiańskiego przed kosówki? Dla mnie bomba! Jeden z moich ulubionych szlaków w ogóle, właściwie może i bardziej niż Grześ-Rakoń, albo jakoś podobnie. Przedzieranie się przez te chaszcze to przygoda nie z tej ziemi!


Kurczę, niestety :-( Nie wiem, co tam konkretnie się stało, ale po tym, co wyżej opisałem, nie ma śladu. Idzie się owszem przez łany kosówek, ale szeroko, wygodnie, no i widokowo, jasne. Ale żadnego chaszczowania, żadnego przedzierania się przez dżunglę jak w Wietnamie ;-) Jakby ktoś przeszedł z maczetą i zrobił przejście. Są tylko wielkie ilości korzeni. Szkoda, szkoda.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1093 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 68, 69, 70, 71, 72, 73  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group