Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 17 grudnia 2017 18:49:06

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 31 października 2006 00:34:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20077
K.T.W.S.G. pisze:
wreszcie udało mi się zobaczyć podnoszenie Tower Bridge - wpływał jakiś duży statek i się podniosło, a potem opadło

super! też mieliśmy to szczęście :-)
(małe a cieszy ;-))

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 31 października 2006 09:27:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
K.T.W.S.G. pisze:
wreszcie w Brixton - super dzielnica!


A nikt mi nie wierzył :-).

K.T.W.S.G. pisze:
A bardziej na temat, to wreszcie udało mi się zobaczyć podnoszenie Tower Bridge -


O! To fajne! Też to widziałem, szwędając się pomiędzy Tower a London Bridge station, o 2 w nocy robiło wrażenie.

W ogóle to bym sobie jeszcze raz tam pojechał - nie byłem w końcu na targu Portobello, Greenwich (tylko przejazd pociągiem), Tate (rebe, rebe :-)) Museum... A co najważniejsze, he he - Londyn znów w centrum zainteresowania fanów nowych brzmień - DUBSTEP, i klub nazywający się "<<" - http://youtube.com/watch?v=y8qlRMA6q98 & http://youtube.com/watch?v=VHaCSMJfGUA . Ech...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 31 stycznia 2007 13:39:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Ale fajny dziś widziałem... Nazywał się "Johnny Was" - wszystko kręci się wokół Brixton, reggae i... Irlandczyków - czyli składniki zapowiadały się bardzo sympatycznie i interesująco... Tutyłowy Johnny stara się uciec od swej terrorystycznej przeszłości i z Irlandii przenosi się do Anglii, by osiąść w jamajskiej dzielni, do czasu, gdy jego dawny nauczyciel Flynn ucieka z więzienia w Brixton, z żądzą zniszczenia pokoju panującego w Irlandii - wchodzą w konflikt z lokalnym jamajskim gangiem - w tle ciągle pojawia się murzyn gadający jakieś bzdety o Rastafari i takie tam - zajebiste :-). Ale jaka muzyka!!!!!! Ojacie!!

Polecam trailer:
http://youtube.com/watch?v=OEiZky7FhfQ

I pomyśleć, że ja tam chodziłem samemu w nocy (widać charakterystyczny punkty - metro, i jakby wieża ratusza?), he he...

Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 12 lutego 2007 20:40:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Pytanie do znawców - jak najtaniej dojechać ze Stansted na Luton?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 12 lutego 2007 21:25:36 
9.90 w jedną stronę, 16.20 w obie autobusem National Express Coach - jedyny przewoźnik publiczny na tej trasie.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 12 lutego 2007 21:35:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
O! Z terminalu pod terminal? No bo chyba to o czym myślałem - jazda tanimi busami (Terra coś tam) Stansted-Centrum-Luton nie ma sensu, nie? Szczególnie, że jedne linie zatrzymują się i odjeżdżają na Luton na Liverpool Street, a inne z Victorii chyba. Dzięki!!!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 12 lutego 2007 21:52:31 
Z terminalu na terminal - dosłownie z drzwi pod drzwi (o ile coś się nie zmieniło, ale bardzo wątpię; przećwiczyłem to). Szczegóły pewnie znajdziesz tu: http://www.londontoolkit.com/travel/luton_stansted_transfer.htm

Jazda przez Centrum jest kompletnie bez sensu czasowo, nie mówiąc już, że jest to bardzo kosztowne. Z tego samego względu odpadają pociągi.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 12 lutego 2007 22:11:17 
Dla porównania ze Stansted Airport Rail Station do Luton Parkway Train Station masz połączenie kolejowe które trwa prawie dwie godziny (a z Luton Parkway na lotnisko musisz jeszcze dojechać shuttle-busem, co prawda darmowym ale doliczasz 10 minut jazdy + 0 do 10 minut czekania na busik.

Biorąc pociąg linii One Railway jedziesz ze Stansted do stacji metra Tottenham Hale, stamtąd metrem do stacji Kings Cross Thameslink, a stamtąd linią kolejową First Capital Connect do Luton Parkway i dalej busikiem.

Kosztuje Cię to w sumie 28 funtów (łączony bilet kolejowy z travelcard na metro).

Ogólnie rzecz biorąc polecam (do sprawdzania pociągów i metra przesiadkowego) http://www.nationalrail.co.uk które niestety często się wiesza - wtedy lepiej skorzystać ze świetnej strony http://www.rail.co.uk/ i tam zakładka "Timetables on the Net". Do spraw londyńskich świetny website ma Transport For London http://www.tfl.gov.uk/tfl/ - jest tam kompletnie wszystko co może przydać się osobie planującej podróż do/z/przez London.


Na górę
 
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 15 maja 2007 15:32:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Dzięki za te info, bardzo się przydało/przyda!
I ostatnie pytanie techniczne - czy na Stansted są przechowalnie bagażu - a jeśli tak to za ile? Pamiętam, że zostawiałem bagaże na stacji kolejowej Charing Cross, ale z lotniskami to nie mam pojęcia...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 16 czerwca 2007 13:56:30 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Kilka fotek z wycieczki:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 25 stycznia 2012 22:27:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20077
Po pierwsze to zaktualizowałem otwierającego posta tego wątku - tam regularnie nikną obrazki i muszę wklejać nowe ;-) Pewnie powinienem zrobić swoje zdjęcia, byłoby prościej i z klasą... może kiedyś pojadę tam specjalnie po to, żeby obfotografować wszystkie miejsca pod kątem wątku ;-)

Tymczasem znowu tam byliśmy! W październiku na kilka godzin, a teraz na kilka dni. Zobaczyliśmy kilka miejsc już dobrze znanych, w których jednak wrażenia nie blakną:

1. Natural History Museum!!!!!! to muzeum to miejsce, które świetnie egzemplifikuje, czym jest sześć gwiazdek ;-) (choć widzę, że w pierwszym poście dałem pięć - ale teraz bym dał sześć!). Myślę, że jest to prawdopodobnie najlepsze muzeum na świecie ;-)

2. National Gallery - ale fajnie nasze dzieci się zaangażowały! Chcieliśmy je koniecznie tam wziąć, żeby w końcu zobaczyły w życiu prawdziwe obrazy na żywo, bałem się jednak, że tak naprawdę się wynudzą. Ola powiedziała jednak, że dla niej to było miejsce numer jeden!! Plan na następną wizytę: pójść wbrew chronologii i NAJPIERW odwiedzieć impresjonistów i tych różnych turnerów i constablów. Bo tak to zawsze z zafascynowaniem siedzę w renesansie, a potem sił brakuje.

3. Westminster (czyli Parlament i okolice od zewnątrz) - tym razem po ciemku, co wygląda nawet ładniej, bo mniej zgiełku i brudu, a więcej czystego piękna.

4. (!) Picadilly Circus - Regent Street - Oxford Circus - Oxford Street autobusem (z górnego pokładu oczywiście). Co za rewelacyjna przejażdżka! Znów widzę, że w pierwszym poście jakoś za mało doceniłem, teraz bym powiedział, że cztery i pół albo i pięć gwiazdek, te ulice są może horrendalnie zatłoczone, ale niesamowicie piękne!

no i last but not least - spacer, który w zasadzie w tej samej formie powtórzyliśmy i w październiku, i teraz:

Southbank (południowym brzegiem Tamizy od Mostu Westminsterskiego) Millenium Bridge - pod St Paul's Cathedral - spacer Fleet Street i Strandem do Trafalgar Square * * * * *

Jest to dla mnie kwintesencja Londynu. Spacer wzdłuż Tamizy może nie ma żadnych romantycznych konotacji, tak jak podobno ma Sekwana, ale dla mnie ma w sobie jakąś magię (jak całe to miasto zresztą). Po drodze stragany z książkami pod mostem Waterloo...
Obrazek

I wreszcie ponury, niesamowity gmach Tate Modern Gallery. Weszliśmy tam na chwilę za potrzebą ;-), przy okazji zostaliśmy przytłoczeni przeogromną halą na dole budynku, gdzie zarazem mogliśmy przez chwilę obcować ze sztuką nowoczesną (trudno mi jednak opisać, o co chodziło).

Było już ciemno, zimno i w ogóle wyjątkowo wietrznie - na Millenium Bridge wygwizdało nas jak rzadko, ale potem zagłębiliśmy się między ulice i podziwialiśmy piękno katedry św. Pawła. I wreszcie atrakcja wieczoru - spacer w dół Fleet Street i spożycie hamburgerów przez część z nas (niestety nie był to bar pod zakładem fryzjerskim, ale i tak był dreszczyk ;-)). Dla mnie co prawda większą atrakcją jest każdorazowo przejście obok Royal Courts of Justice, bo to NAPRAWDĘ wygląda jak katedra!

Żal, bo tym razem nie było już czasu i okoliczności, żeby odbić w lewo do dzielnicy Temple. W październiku tam łaziliśmy i było przepięknie.


A, z innych rzeczy to
Crazy pisze:
Museum of Science - czeka na mnie jeszcze!

i się doczekałem. Prawie zapomniałem wspomnieć, bo i byliśmy tam dnia pierwszego, i jakoś nie zrobiło na mnie takiego wrażenia. W porównaniu do sąsiada, czyli Natural History Museum wydało mi się jednostajne w swoich propozycjach i mało z niego wyniosłem i wrażeń, i wiedzy.
Na dole dość interesujące ekspozycje związane głównie z maszynami parowymi, Jamesem Wattem (czyt. dżems łot) itp., fajne, choć bez rewelacji, a potem zaczynają się kolejne ekspozycje z wykorzystaniem niezliczonych ekranów dotykowych, które dość szybko mnie znudziły. Jednak mojej rodzinie bardzo podobał się dział pt. Who Am I?, o różnych aspektach osobowości człowieka, gdzie można było robić wiele interaktywnych quizów, żeby się dowiedzieć prawdy o sobie ;-)

Muzeum to jest w ogóle prze-wielkie i sporej ilości ekspozycji w ogóle nie widzieliśmy albo tylko przez nie przeszliśmy, co oczywiście nic nie daje.

Całość jest niby za free, ale część atrakcji jest oddzielnie biletowana i to solidnie. Na przykład symulator lotu kosmicznego... na początku się zapaliliśmy do pomysłu, ale zobaczywszy jak to paskudztwo się kręci i skacze, uciekliśmy w popłochu :-)


Zobaczymy potem, czy nam jakie zdjęcia powychodziły, to może wreszcie i jakieś własne materiały wizualne wkleję.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 25 stycznia 2012 22:35:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24119
O, bardzo świetny post!


Crazy pisze:
własne materiały wizualne wkleję


Tak zrób! :)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 26 stycznia 2012 10:12:23 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
o, niby londyn mnie generalnie nie zachwycał, ale po przeczytaniu posta crazyego zatęskniłam jednak. kurcze, pojechałabym, to znaczy poleciałabym, znów chętnie!!!!

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 26 stycznia 2012 19:35:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 29 lutego 2008 19:49:42
Posty: 3122
Skąd: się biorą muszki owocówki
Crazy pisze:
NAJPIERW odwiedzieć impresjonistów i tych różnych turnerów i constablów


gdzieś teraz mija rok jak pierwszy raz z B. pojechaliśmy/frunęliśmy do Londynu i do dziś pamiętam te obrazy Turnera - zrobiły na mnie bardzo wielkie wrażenie, chyba największe jak dobrze pamiętam

i jeszcze pamiętam codziennie spacer nad Tamizą, żeby dojść do jakiegoś autobusu w Chelsea - po prostu wychodziliśmy z budynku i już byliśmy nad rzeką

jest coś magicznego w tym mieście a zarazem bardzo realistycznego


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 12 października 2012 20:59:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
Obrazek

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group