Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest wt, 24 kwietnia 2018 23:48:44

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 580 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 35, 36, 37, 38, 39
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 11 kwietnia 2018 21:21:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20149
Obrazek
Zapomniane (gi-eok-eui bam, Forgotten) ***1/2
Korea Południowa, 2017, reż. Hang-jun Jang

Kolejna produkcja koreańskiej odnogi Netfliksa. Zaczyna się co najwyżej poprawnie, choć z potencjałem. Młody człowiek wprowadza się w raz z rodzicami i podejrzanie idealnym, ukochanym przez siebie starszym bratem, do nowego domu. Domu, który widzi pierwszy raz w życiu, ale wydaje mu się dziwnie znajomy. Jest w nim, będący źródłem lęków i koszmarów, tajemniczy pokój, do którego pod żadnym pozorem nie można wchodzić... I to już drugi po bracie możliwy punkt zawiązania intrygi. Bohater szybko orientuje się, że coś w tym świecie jest bardzo nie tak. Brat znika gdzieś wieczorami, rodzice też są jacyś dziwni, z zamkniętego pokoju ciągle dobiega jakiś hałas. Wreszcie, gdy już wszystkie szwy się rozejdą, decyduje się na ucieczkę, w trakcie której trafia na posterunek policji, gdzie nagle okazuje się, że i on jest kimś zupełnie innym. A kim i co stało się 20 lat wcześniej i doprowadziło do wydarzeń, od których "Forgotten" się zaczyna, nie piszę, bo może ten film będzie dostępny dla polskich widzów. A choć niektóre elementy są dość wtórne (a i sama realizacja dość, jak na Korę, zachowawcza), kilka innych jest jednak całkiem nowatorskich i zaskakujących. Więc, jeśli będzie okazja, to nawet warto.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 11 kwietnia 2018 21:22:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20149
Obrazek
Nameless gangster (Beom-joi-wa-eui Jeon-jaeng : Na-bbeun-nom-deul Jeon-seong-si-dae) ****
Korea Południowa, 2011, reż. Jung-bin Yoon

Klasyk współczesnego koreańskiego kina gangsterskiego, który miałem w planach obejrzeć razem z "New world" (2012) i starszym "Dirty carnival" (2006), ale jakoś zlożyło się dopiero teraz. Skorumpowany celnik (Choi Min-sik) zaczyna współpracę z gangsterem, mającym powiązania z Yakuzą. Jest bezwzględny, cwany, nie ma oporów przed zdradzaniem kumpli i udaje ważniejszego, niż jest. Osiąga nawet pewne sukcesy, jednak szybko grunt zaczyna palić mu się pod nogami. Wszystko rozciągnięte jest na wiele lat, zaś całość spaja prowadzone współcześnie prokuratorskie śledztwo. Dużo tu przemocy, trochę seksizmu i pewien rys komediowy, zwłaszcza u głównego bohatera. Jest też fajna muzyka i gwiazdorska obsada. "Nameless gangster" nieźle namieszał w kinach, przez pierwsze tygodnie oglądało go po milion osób, by ostatecznie dobić do prawie pięciu milionów sprzedanych biletów. Film jest dość długi, oglądałem go na dwa razy i druga godzina podobała mi się bardziej, niż pierwsza.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 11 kwietnia 2018 21:25:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20149
Obrazek
Show must go on (Woo-a-han Se-gye) ****
Korea Południowa, 2006, reż. Jae-rim Han

Znowu kino gangsterskie, ale od trochę innej strony, chociaż nie brakuje tu ani przemocy, ani krwi, ani humoru wreszcie. Tyle, że jeśli to koreańska komedia gangsterska, to można się spodziewać, że chwilami będzie zupełnie niekomediowo, dramatycznie i gorzko. To chwilami zaskakujący film. Po opisie - gangster, który tak naprawdę przede wszystkim kocha rodzinę i marzy o kupieniu dla niej domu, tyle, że ciągle coś mu się nie udaje - można spodziewać się czegoś trochę lżejszego. Zresztą te proporcje są po koreańsku dobrane i właściwie nie można narzekać, że nie jest zabawnie, prawie cały czas jest, tyle, że gdy już Kang In-goo (w tej roki Kang Ho-song, jeden z bardziej znanych na świecie koreańskich aktorów, nam znany choćby z "The Host" czy "Snowpiercera"), zacznie obrywać, jak na bohatera komedii oberwie trochę za mocno. Zarazem jednak, choć to kolejny paradoks tego filmu, jest on afirmacją rodziny, nawet jeśli z tą rodziną - żona ma dosyć, córka nie szanuje - trzeba walczyć.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 16 kwietnia 2018 21:29:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20149
Obrazek
Battle royale 2 **
Japonia, 2003, reż. Kinji Fukasaku, Kenta Fukasaku

Pierwsza część była filmem kultowym i inspiracją dla wielu innych obrazów, w tym "Igrzysk śmierci". Tyle, że "Igrzyska" w drugiej części wybiły się na samodzielność i wygrały walkę o rząd dusz sporej części widzów, tu mamy do czynienia z przykładem marnotrawstwa. Zmarnowano legendę, całkiem dobry pomysł wyjściowy na kontynuację jedynki, wreszcie dużo fajnych scen walki, zapewne równie fajnych aktorów i aktorek, wreszcie pieniędzy, czasu i pracy. Tak naprawdę bowiem zbyt długo oglądamy jeden wielki ciąg walk, w których bohaterowie giną bezsensownie i zbyt szybko, by się do nich przyzwyczaić. W pewnym momencie zupełnie przestało mnie obchodzić, co widzę na ekranie i żaden zwrot akcji, a tym bardziej próby filozofowania kilku postaci, już tego stanu rzeczy nie zmieniły.

Dla porządku trzeba dodać, że na samym starcie prac umarł reżyser pierwszej części, zaś prace dokończył jego syn. Czy jednak to właśnie przesądziło o takim, a nie innym finalnym efekcie, nie jestem pewien i nigdy się nie dowiem.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 16 kwietnia 2018 21:31:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20149
Obrazek
Confidencial assigment (gong-jo) ****, ale...
Korea Południowa, 2017, reż. Sen-hoon Kim III

Bardzo fajny film sensacyjny, ale z pewnym istotnym zgrzytem, o którym za chwilę. Policjant z północy jest świadkiem zdrady, polegającej na wykradzeniu przez wysokiej rangi pułkownika matryc do produkcji fałszywych dolarów. W trakcie strzelaniny zdrajca z premedytacją morduje jego ciężarną żonę. Potem ucieka za granicę z matrycami i grupą ludzi. Góra początkowo podejrzewa go o zdradę, ale później wysyła z misją na południe, gdzie ukrywa się uciekinier wraz ze swoimi ludźmi. Na miejscu nawiązuje współpracę z gapowatym policjantem z Seulu i działają razem, przechodząc drogę od nieufności do przyjaźni i wzajemnego poświęcenia. Dużo fajnych walk i strzelanin, napięcia tyle, ile trzeba, wszystko gra, pojawia się jednak wspomniany problem i jest to chyba problem natury politycznej, w podwójnym znaczeniu.

Być może "Confidencial assigment" wpisuje się w jakąś nową odsłonę "słonecznej polityki", czyli strategii zbliżenia z Koreą Północną, która w gospodarce oznaczała pomoc finansową i inwestycję, a w kulturze ocieplanie wizerunku mieszkańców północy. Ktoś tu jednak przesadził. Policjant z północy jest bardzo przystojny, bardzo sprawny, bardzo odważny, nawet szwagierka jego koreańskiego partnera od razu się w nim zakochuje i chce wejść mu do łóżka. Kolega z południa to zaledwie jego pocieszny, nieudaczny cień. Ba, nawet przełożony północnokoreańskiego bohatera jest twardy, ale i wyrozumiały, w sumie mądrzejszy i bardziej elastyczny od oficerów z Południa. Gdzieś tam w tle pojawia się jakiś obóz, w rozmowach przewija się temat głodu, ale bardziej chyba jako wyobrażenia i stereotypu, niż obiektywnego faktu. Słowem, coś w rodzaju "pedagogiki wstydu" przełożonej na koreański i to psuje odbiór filmu, ale dopiero, gdy po seansie się nad tym zastanowić.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 16 kwietnia 2018 21:34:09 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20149
Obrazek
Las śmierci (Sum yuen, Forest of death) ***
Hongkong, 2007, reż. Danny Pang

Mało odkrywczy, choć przynajmniej sprawnie zrobiony horror, przy którym pracowali bracia Pang, najbardziej znani twórcy gatunku z Hong Kongu. Świat poznał ich przy okazji "Oka", ja natomiast widziałem kilka ich filmów, ale jakimś wielkim fanem nie zostałem. "Las śmierci" tego też nie zmieni, choć też specjalnie nie ucierpiałem przez te dwie godziny. Zgodnie z tytułem mamy tu las, w którym dużo osób popełnia samobójstwa, kryminalną sprawę mordercy-gwałciciela, ładną policjantkę (którą gra Qi Shu, późniejsza odtwórczyni tytułowej roli w "Zabójczyni") i równie ładną dziennikarkę, a pomiędzy nimi jest jeszcze badacz emocji roślin. Mam wrażenie, że ten ostatni motyw kilka lat później zainspirował twórców koreańskiego "Forbidden Cave", gdzie jednak był tylko jednym z wielu wątków. Ok, to by było chyba na tyle.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 16 kwietnia 2018 21:35:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20149
Obrazek
Zatonięcie Japonii (Nihon chinbotsu) ***
Japonia, 2006, reż. Shinji Higuchi

Zanim zacząłem masowo oglądać filmy azjatyckie, moim ulubionym, acz rzadziej oglądanym gatunkiem było kino katastroficzne. Dlatego też po "Zatonięciu Japonii", a więc czymś łączącym te dwie fascynacje, obiecywałem sobie sporo. "Zatonięcie Japonii" powstało na podstawie książki z 1973, w którym to roku pojawiła się też pierwsza, nieznana mi ekranizacja. Film z 2006 jest więc drugim podejściem do tematu, dla mnie osobiście średnio udanym. Kilka lat temu, bardzo znudzony, odpuściłem sobie po kilkunastu minutach, teraz zmęczyłem całość, ale właśnie słowo "zmęczyłem" jest tu kluczowe. Choć mamy wszystko, co potrzeba - widowiskowe katastrofy, krótkowzrocznych polityków, naukowców - bohaterów ze zwichrowanym życiem i dramat na skalę globalną, wszystko jest jednak raczej nudne. Nie ma tragedii (w sensie artystycznym), a dla przyzwyczajonego do różnych, w tym o wiele od naszej normy rozmytych i powyciąganych narracji, japońskiego widza zapewne było to nawet wydarzenie. O godziwej rozrywce trudno tu jednak mówić. W sumie myślę, że trailer wystarczy w zupełności.

Co ciekawe, Higuchi jest również współreżyserem ostatniej japońskiej "Godzilli" z 2016 roku, której kompletnie nie dałem rady obejrzeć, przynajmniej na razie.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 18 kwietnia 2018 16:02:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17258
Skąd: z prowincji
http://www.rp.pl/Promocja-turystyczna/304189963-Warszawa-zagra-w-serialu-koreanskim.html
Cytat:
Serial realizowany jest przez koreańską telewizję MBC, na podstawie scenariusza Oh Ji-young, w reżyserii Park Sang-hun. Główną rolę zagra So Ji-sub, znany głównie z produkcji wieloekranowych. Serial Terius Behind Me emitowany będzie dwa razy w tygodniu.

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 18 kwietnia 2018 18:05:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20149
właśnie oglądam z nim serial; tymczasem jutro w kinie Elektronik premiera koreańskiego filmu "Pętla", którego jeszcze nie widziałem. Obecnie w kinach czasem grywany jest natomiast "Bezlitosny", którego bardzo polecam, wkrótce zaś pojawią się "Wspomnienia mordercy", które wg mnie były najlepszym filmem zeszłego roku.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 19 kwietnia 2018 21:45:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20149
Recenzja wkrótce, po pokazie przedpremierowym (a nie widziałem wcześniej, co się rzadko zdarza) mogę z czystym sumieniem polecić
phpBB [video]

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 580 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 35, 36, 37, 38, 39

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group