Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 19 sierpnia 2019 23:30:31

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 15 maja 2019 20:57:46 

Rejestracja:
śr, 24 grudnia 2014 12:04:06
Posty: 8
Crazy pisze:
tak słabego odcinka Gry o tron nie było już dawno.


Indeed. Zgadzam się w pełni z tą opinią o odcinku 4.

Ale po kolei.

Obejrzałam znów odcinek 3 i podoba mi się on wciąż. A nawet zauważam rózne takie, no nie wiem... "smaczki" to za dużo powiedziane, ale taka Sansa np. jest niezła - umarlaki nad głową, nie wiedomo czy ktokolwiek przeżyje, a ona tu rozgrywa Tyriona... Dodajmy do tego fakt, że w 4-tym "wypaplała' sekret Jona i nagle Tyrion ma niezły mindfuck. Owszem, na Varysa doniósł, ale wcześniej też mu "wypaplał". A do kogo Varys wysłał info? Chyba Dorn jeszcze został, a poza tym? W ogóle Varys wydaje mi się, że dał się złapać, w sensie nie uciekł gdy mógł.

No a teraz ten 4 - ty. Z jednej strony jak myślę o nim, to dużo z niego wynika - głównie to, że jak był zewnętrzny wróg, to jakoś łatwiej było się zjednoczyć, a teraz nagle do głosu dochodzą różne interesy i jedności nie ma wcale. Ale scena, która mi się podobałą, to Arya i Hound, że znowu razem. A poza tym nic. Tylo jedno rozumiem - śmierć Missandei. Owsze, postac trzeciorzędna dla nas, ale dla Dany nie. I jej śmierć (plus kolejnego smoka, wcześniej Jorah i jeszcze do tego zdrada i odrzucenie Jona) uzasadnia wielkie BUM mentalne Dany w kolejnym odcinku. BTW - ciekawe, że Bran nie ostrzegł przed tą nową bronią na smoki. Nie wiedział (bo na południu wycięli te drzewa specjalne)? A może to wszystko toczy się wg jakiegoś Branowego planu? W końcu sztylet Aryi dał, wiedział o jej liście, na Jamiego czekał więc jakiś wgląd większy w rzeczywistość ma. Ale Dany nie pomógł.

Co do 5. Znów mi się podobał. I tak, znam wszystkie "zastrzeżenia" ale z jakoś dla mnie nie było totalnych zgrzytów (nawet że nagle smok inaczej lata - widac było "przemyślaną strategię lotu", a to nisko, a to wysoko pod słońce - może i grubymi nićmi szyte, ale kupuję bo już bez przesady z tym realizmem ;P). Ładnie wybrzmiała relacja Aryi i Hound, Cersei w końcu na aucie - zawsze coś. I kolejny "smaczek" - widzieliście te zielone wybuchy tu i ówdzie? Tak, jakby całe King's Landing było zaminowane tym ichnim wildfire - czyli ludzie zginęliby tak czy siak (myślę, że to była tajna broń Cersei jakby jednak przebili sie przez mury), totalnie rozgrywanie przez dwie królowe. Ale i tak ostateczna rozgrywka wciąż przed nami. Who will kill the Mad Queen?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 16 maja 2019 21:40:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21760
Mi się bardzo podobał. I muszę powiedzieć, że te wszystkie własnie "zastrzeżenia" budzą tu moje znaczące zastrzeżenia. Po trzecim odcinku byłem skłonny zgodzić się z tym, że rozwiązania fabularne były dość niskiego lotu, tyle że niezwykle podobało mi się jako wizja i ja w takich sytuacjach łatwo zapominam o logice itp. Natomiast tu w ogóle nie rozumiem, w czym problem. Że było niefajnie i wkurwiło nas, że Daenerys, której kibicowaliśmy od początku nagle no, ekhm, nie tego? Czysta gra o tron, jak dla mnie. I nawet nie potrzebuję takiego tłumaczenia:
Magdalena Maria pisze:
postac trzeciorzędna dla nas, ale dla Dany nie. I jej śmierć (plus kolejnego smoka, wcześniej Jorah i jeszcze do tego zdrada i odrzucenie Jona) uzasadnia wielkie BUM mentalne Dany w kolejnym odcinku

bo ono raczej dobrze wygląda na papierze, ale emocjonalnie się nie broni (tzn. w moich emocjach jako widza te wszystkie uśmiercone osoby/stwory nie zagościły, więc tylko teoretycznie mogę sobie uzasadnić, że dla niej było to ważne, a romans z Jonem od początku był cienki).

- natomiast nie potrzebuję takiego tłumaczenia, bo ja nie widzę tam wcale mentalnego BUM, tylko że zanosiło się na to od pewnego czasu. W sumie odkąd przejechała przez morze, wszystko zaczęło się dość gwałtownie sypać. Owszem, starała się jakoś w tym odnaleźć, ale niemal wszystko działo się wbrew niej, a wszystkie pozytywne rzeczy (z tym romansem na czele) odczuwałem jako wymuszone. Na to nałożył się też Tyrion i jego wszystkie rozliczne złe decyzje i rzeczywiste błędy - jeżeli chodzi o kategorię "żale i rozczarowania Daenerys", to problemy z Tyrionem wydają mi się o wiele bardziej przekonujące, niż ci jej umarci przyjaciele.

Reasumując: ewolucja w Mad Queen zupełnie nie jest tym, co bym chciał (chciałem to ja, żeby ona zginęła pod Winterfell, ale widać skoro miała przejść na CiemnąStronę, to nie mogła), ale nie kumam zastrzeżeń z cyklu "zła narracja".

wokr pisze:
Najpierw śmierć Varysa, który tyle czasu był mistrzem intryg wszelakich, a tu nagle Daenerys nerw puszcza i pyk nie ma gościa.

No i co? trafiła kosa na kamień. Mistrz intryg był mistrzem, aż przestał nim być.
Pyk i nie ma gościa swoją drogą bardzo mi odpowiadało w kwestią Kyburna, którego spotkał taki koniec, na jaki ta postać sobie zasłużyła, przynajmniej jeden szczególik nie był z gatunku "o nie...".

Cytat:
D okazało się, że jednak umie obsługiwać smoka i ma on jakieś systemy chroniące go przed tymi super strzałami z poprzedniego odcinka. I nagle bez uszczerbku rozwala najpierw całą flotę, a potem siłą rozpędu wszystko co się rusza. Złota kompania niby miała być taka super, a tu okazuje się, że nawet się nie ruszyli z miejsca.

Ja bym po prostu powiedział, że w zeszłym odcinku to, co pokazali, było totalnie bez sensu. Tu zaś wszystko szło zgodnie ze wszystkim, co widzieliśmy wcześniej. Jak dla mnie to i moc, i nawet rozmiar smoka są gruntowni przesadzone, rozumiem, że można zionąć ogniem i coś spalić, ale mamy tu taki gigantyczny palnik o nieograniczonej przepustowości, mi się taka wizja nie podoba. Ale tak było już kilka sezonów temu i choć nie lubię takiego wyobrażenia smoka, to trzeba przyznać, że kilka znakomitych scen one zrobiły, te bestie (nawet i bitwa z Lannisterami z ubiegłego sezonu, która akurat była jednym z jego aspektów, do których nikt się chyba nie czepiał).

Cytat:
A i jeszcze Cersei - taaka postać i ginie od cegłówki w głowę

Po pierwsze jakiej cegłówki? przecież im tam cały dach się zawalił na głowę. I mam nadzieję, że nie będzie żadnego zabili go i uciekł, no bez przesady!! Scena elegijna, bardzo ładna, zakończona wręcz klasycznie - czego tu chcieć? Jedyne, co mi się nie podobało, to że Euron go wcześniej jakby zabił, al jednak nie zabił, bo Jamie potem lazł długo daleko i wysoko. No to jak miał go nie zabić, to mógł go dźgnąć, a nie dziurawić na ament. W ogóle na scena z Euronem dla mnie raczej na nie, jak i cała jego postać. Komiksowe bijatyki mi do Gry o tron nie pasują.

Za to walka Cleganów jak najbardziej! I Arya brodząca w napalmowym pyle, i załamany Jon, i Tyrion, który popełnił o jeden błąd za dużo, i myślę, że już się nie wywinie.

Magdalena Maria pisze:
Ale i tak ostateczna rozgrywka wciąż przed nami. Who will kill the Mad Queen?

No właśnie. Arya jakby wypisała się z interesu? To może nikt? i będziemy mieli takie zakończenie przewrotne, że jednak Mad Queen? O tyle nie wydaje mi się, że wtedy szło by wszystko na sezon dziewiąty, jakaś nowa wojna ze Starkami czy coś, a niby mówią, że to finał. Więc albo kłamią i będzie "to be continued", albo jakoś inaczej się to skończy.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 16 maja 2019 21:47:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20777
napiszę tylko, że ten odcinek to dla mnie mocne skojarzenie z filmem "Miasto '44"
ogólnie ok, ten ostatni chyba obejrzę w nocy jednak, bo tak to potem wszystko wiem, zanim coś zobaczę

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 17 maja 2019 07:32:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 grudnia 2007 10:18:44
Posty: 1716
Crazy pisze:
Po pierwsze jakiej cegłówki? przecież im tam cały dach się zawalił na głowę.

Nie chodzi o to czy cegłówka, czy cały dach - chodzi o całokształt. Liczyłem na jakieś zaskoczenie, jakieś rozegranie tego, jakieś starcie. Cersei - była spokojna przed tym atakiem (takie przynajmniej odniosłem wrażenie). Jakby byli na atak przygotowani, jakby mieli coś w zanadrzu. A tu jak sam piszesz - gigantyczny palnik i tyle.

Ale w gruncie rzeczy chodzi mi o ogólną słabość scenariuszową tego sezonu.
Pamiętam zakończenie serii poprzedniej: mur pada, armia trupów zalewa świat. To była moc! A tu wszystko potraktowano bardzo po łebkach, ogień smoka nic nie robi Królowi, a już cios smoczym szkłem w nogę niszczy wszystko. Niby rozumiem, takie nawiązanie do obcięcia palca Sauronowi, ale już nawet Harry Potter miał więcej roboty z Voldemortem :wink: A scena prastarych szkieletów wychodzących z sarkofagów podczas bitwy, była na prawdę niezła. W każdym razie nie dowiadujemy się niczego o tej tajemniczej sile, wskrzeszającej zmarłych i chcącej zalać świat - tego mi brakuje.
No i wreszcie Bran Stark - trójoka wrona. Jaki był do jasnej cholery jego udział w bitwie o Winterfell, jaka jest jego rola w tej historii - ktoś potrafi to wyjaśnić, może coś przegapiłem?
Dobra, już nie chce mi się więcej zrzędzić, ale nie podoba mi się ten sezon. Przypomina mi to wszystko finał Lostów - nie umieją scenarzyści wybrnąć z tej historii.

_________________
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 17 maja 2019 12:03:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6397
Mnie się 5 podobał; pewnie jest na drugim miejscu po 2. Doczekałam się w końcu bitwy, która ma sens. Szał D. dość mnie przekonuje - może i musieli to przynaglić, jak wszystko, ale ogólnie: kupuję ten obraz stanu, gdy ma się już tylko władzę i zemstę, a poza tym - nic do stracenia, więc let it be fear. Natomiast brakuje mi pogłębienia psychomotywacji w przypadku DżonaSnoła. Mamy tu walkę wewnętrzną, niewątpliwie, ale jaką dokładnie? Czy ma do D. wciąż pociąg, lecz - na zdrowym mrozie chowany - czuje wstręt przed kazirodztwami? Czy pociąg mu opadł bez względu na rodzinne koneksje, bo coraz wyraźniej widzi, co się z nią dzieje jako osobą? Dlaczego machinalnie gadał sheismyqueen, lojalność niby, ale tyle przetrwał sezonów, nabył mądrości i doświadczenia, by gadać teraz jak głupsza wersja swojego ojca (prawdziwego, czyli Neda :D). Ja chciałabym wiedzieć to, a mam wydmuszkę - liczę tu na książkę, jak z Branem (choć coraz mniej realne się wydaje jej ukończenie przed Martina).
Tylko to:
Crazy pisze:
scena z Euronem dla mnie raczej na nie, jak i cała jego postać


Scena z Euronem - beznadziejna. Co do samej postaci - nie zdążyłam się zdecydować, a już jej nie ma :D.

_________________
Sartre was wrong. Physical pain is so much worse than prolonged emotional distress. What a hack!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 17 maja 2019 12:32:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21760
monika pisze:
tyle przetrwał sezonów, nabył mądrości i doświadczenia, by gadać teraz jak głupsza wersja swojego ojca

no właśnie, właśnie, to nienajlepiej wygląda, ale jeszcze ma szansę się jakoś dopełnić - po pierwsze nie tylko nabrał mądrości etc., ale nawet został wrócony do żywych. generalnie w Grze o tron nie zostajesz przywrócony do żywych bez powodu. Zawsze mówiłem: nie po to go ożywiali, żeby pokonywał Ramsaya czy organizował wycieczkę za Mur. Ponieważ w pojedynku z Night Kingiem poszło mu raczej słabo, to jednak po coś on powinien być.
Po drugie głupsza wersja ojca-Neda, tak, ale co z tą krwią Targaryenów i prawem do tronu? I jeżdżeniem na smoku? Jakby jednak zmierzało wszystko do tego, że on powinien zasiąść na Żelaznym Tronie. Ale z trzeciej strony - to jakby zbyt oczywiste. Nie wiem, co z tym zrobią.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 20 maja 2019 12:05:17 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20777
czy warto było czekać do trzeciej w nocy?
analiza vlogera: https://youtu.be/ibJ8O9iMUOs

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 20 maja 2019 22:38:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6397
Absolutnie nie wchodziło w grę czekanie do 3. Obejrzałam teraz, spojlerów uniknąwszy i powiem na razie tyle: usatysfakcjonowanam.

_________________
Sartre was wrong. Physical pain is so much worse than prolonged emotional distress. What a hack!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 21 maja 2019 05:07:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21760
Jak wyżej.
Godne zakończenie wielkiej całości.
Więcej myślę napisać za niebawem, ale dla mnie super.
Best moment: ostateczne rozwiązanie kwestii żelaznego tronu.
Najlepsze podsumowanie: wszyscy są niezadowoleni - więc chyba nam się udało? :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 21 maja 2019 06:38:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 19 grudnia 2007 10:18:44
Posty: 1716
Też uważam, że wybrnęli z zakończenia. Właściwie mógłbym się poczepiać, ale w sumie po co... Podobało mi się.

_________________
muzyka gra, a dzień ucieka
last.fm/wokr


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 21 maja 2019 23:12:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20777
moim zdaniem największym zwycięzcą jest jednak Edmure, bo po drodze ożenił się, w okolicznościach kiepskich, ale zawsze, z jedyną ładną dziewczyną, jaka pojawiła się we wszystkich seriach tego epokowego dzieła.

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 116 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group