Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 26 września 2020 17:48:06

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 804 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 50, 51, 52, 53, 54
Autor Wiadomość
PostWysłany: wt, 01 września 2020 21:38:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 21301
Obrazek
[serial] Itaewon Class ***
Korea Południowa, 2020, 16 odcinków

Serial Netfliksowy pod każdym względem, wprowadzono nawet bohatera, który czuje się bohaterką, a potem się nią staje - tyle, że zgodnie z koreańskim konserwatywnym nawet w takich sprawach podejściem, od początku gra go/ją dziewczyna. To dość ważny i uzasadniony watek, ale serial opowiada jednak o czymś innym. Przed laty młody chłopak zostaje upokorzony najpierw przez syna szefa swojego ojca, później zaś przed samego szefa. Ojciec traci pracę, później ginie w wypadku, spowodowanym, jakże by inaczej, przez tego samego antypatycznego gnojka, a syn trafia na kilka lat do więzienia, oczywiście w wyniku działania tej samej rodziny. Gdy wyjdzie, będzie miał w głowie rozpisany na lata plan stworzenia konkurencyjnej sieci restauracji (bo zły ojciec rozwydrzonego dzieciaka jest restauratorem) i stopniowo wcieli go w życie wraz z banda dziwnych, barwnych typów, w tym wspomnianą już dziewczyną, która była wcześniej chłopcem i czarnoskórym Koreańczykiem nieznającym angielskiego. Będzie też dziewczyna, sympatia ze szkoły, dziś pracująca dla konkurencji.

Niestety serial raczej rozczarował, choć mimo wszystko zmęczyłem całość i niektórym watkom muszę oddać sprawiedliwość. Męczy jednak rozwodniona akcja, zwłaszcza w watkach obyczajowych - choć poszczególne odcinki serialu dzieli czasem dłuższy okres (całość rozłożonej na szesnaście odcinków historii rozgrywa się na przestrzeni 14 lat), romantyczne relacje bohaterów rozwijają się w takim tempie, jakby wszystko działo się zwyczajnie, w kilkanaście tygodni, góra - miesięcy.

"Itaewon class" na Netfliksie

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 01 września 2020 21:42:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 21301
Obrazek
[serial] Diary of prosecutor ***1/2
Korea Południowa, 2020, 16 odcinków

Serial o prokuratorach, utrzymany jednak bardziej w konwencji "work-place dramy", niż kryminału czy dramatu sądowego. Zaczyna się bardzo fajnie, w stylu bezpretensjonalnej i całkiem życiowej komedii. Do świata głównego bohatera, prokuratora z prowincji, zajmującego się najczęściej banalnymi sporami i drobnymi oszustwami, wkracza nagle dziewczyna z Seulu, z którą kiedyś studiował i jakoś gryzły go ich niezbyt przyjacielskie relacje. Tu historia się powtarza, między parą zaczyna się oczywista rywalizacja zawodowa, choć bez równie oczywistego wątku romansowego (może to i lepiej), zresztą ogólnie ich rywalizacja nie będzie dominować nad reszta akcji. Alternatywny tytuł serialu to "War of prosecutors" i to może nawet bardziej pasuje, zwłaszcza, że gdy z dziewczyną już trochę zacznie dochodzić do ładu, pojawi się nowy, mało ciekawy szef. Gdzieś blisko środka serial wytraca humor i trochę grzęźnie w mało porywających sprawach i wątkach, ale na koniec, gdy konflikt między bohaterami jest już bardzo ostry, wraca do wyższego poziomu. Choć na początku liczyłem, że będzie to rzecz na miarę "Running mates: The human rights", ale i tak nie ma co narzekać.

"Diary of prosecutor" na viki.com

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 01 września 2020 21:46:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 21301
Obrazek
[serial] Team Bulldog: Off-duty investigation **1/2
Korea Południowa, 2020, 16 odcinków

Ceniona przeze mnie telewizja OCN jakiś czas temu wymyśliła sobie serię, polegającą na tym, że seriale utrzymane w konwencji kina gatunkowego (ale własnie bardziej kina, niż telewizji) kręcić będą dla niej reżyserzy filmowi. zaczęło się od bardzo dobrego thrillera "Trap", później był horror psychologiczny "Strangers from hell", którego nie dałem rady obejrzeć, ale nie dlatego, że był kiepski, po prostu udał się aż za bardzo, był ciężki, dobijający, odrzucający i ponury, a więc w pełni realizował oczekiwania. Niestety za trzecim razem poszło gorzej. "Team Bulldog" zapowiada się na telewizyjną wersję zwariowanej komedii sensacyjnej, ale już po trzecim odcinku z humoru wiele nie zostaje, a całość robi się zwyczajnie głupia i zupełnie niewiarygodna. Ledwo udało się to zmęczyć, ale "niesmak pozostał".

Dla porządku napiszę, że powiązane ze sobą sprawy rozwiązują wspólnie, choć nie zawsze chętnie, policjant z kasą ze spadku, ambitna dziennikarka i były gangster, a także kilkoro ich w założeniu barwnych, a tak naprawdę mało ciekawych współpracowników. Banał, który można fajnie rozegrać, ale nie zawsze się udaje.

"Team buldog" na viki.com

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 01 września 2020 21:50:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 21301
Obrazek
[serial] CHIP-IN ****1/2
Korea Południowa, 2020, 8 odcinków

Bardzo fajny, rasowy kryminał w stylu Agaty Christie, który o wiele bardziej od poprzednio opisanego pasowałby do "filmowej" serii, tyle, że to inna telewizja. Do domu umierającego malarza, mieszkającego z żoną i starszą służącą zjeżdża się dość szemrane towarzystwo z byłą kochanką i ich wspólną córką na czele. Oprócz nich będzie tam jeszcze bratanek, przyrodni brat-aferzysta z córką, wreszcie ni to agent, ni to przyjaciel domu. Gra idzie o testament, pan domu jest dla wszystkich przykry, a atmosfera robi się coraz bardziej napięta. Już po pierwszej nocy z gośćmi w domu, artysta się nie obudzi. Motyw mieli wszyscy, poznajemy kolejne historie rodzinne i samego zmarłego, o którym scenarzyści bynajmniej nie mówią dobrze. Bardzo to wciąga, trzyma w napięciu bez potrzeby sięgania po żadne przegięcia, a dobre wrażenie trochę tylko psuje ostatni odcinek, w którym mamy coś w rodzaju epilogu, intrygi po intrydze, która też jest całkiem fajna, ale trochę odstaje od atmosfery całości. Po drodze będziemy wielokrotnie zwodzeni, a serial chwilami udawać będzie też śledczy paradokument. Osiem odcinków, a więc jak na koreańskie warunki dość mało, ale to tez należy policzyć na plus.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 września 2020 20:46:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 21301
Obrazek
The Beast (bi-seu-teu) ***1/2
Korea Południowa, 2018, reż. Jeong-ho Lee

Kiedyś myślałem, że specjalnością Koreańczyków są horrory, potem okazało się jednak, że najlepiej wychodzą im ponure dramaty kryminalne. Czasem nie starcza im całkowicie oryginalnych pomysłów i biorą coś z zewnątrz, przerabiając to jednak tak bardzo po koreańsku, że gdyby nie napisy na końcu filmu/serialu, w życiu bym się nie domyślił, że to nie całkiem ich. tak właśnie jest w przypadku "The Beast", filmu, który ku mojemu wielkiemu zdziwieniu okazał się być remakiem francuskiego obrazu "36" sprzed kilkunastu lat. Nie wiem, ile Lee wziął od Francuzów, ale wyszło z tego dzieło, wpisujące się w nurt ponurego koreańskiego kryminału. Policja szuka porwanej uczennicy, znajduje już tylko jej zwłoki. bardzo szybko wpada jej w ręce również podejrzany kleryk z kryminalna przeszłością, sprawca idealny, który jednak zostaje wypuszczony z braku dowodów, tylko po to, by przed komenda zadźgał go zdesperowany ojciec ofiary. To jednak dopiero początek. Główny bohater, mocno nieuporządkowany policjant od swojej byłej wtyki, która własnie wyszła z więzienia dowiaduje się o prawdziwych sprawcach, tyle, że nie za darmo. Dalej nie opowiadam, dodam tylko, że główna osią intrygi będzie wzajemna nienawiść dwóch policjantów, dla której barwnym i krwawym tłem będą mafijne porachunki i rajd psychopaty. Jest to rzecz z jednej strony bardzo mocna i dobrze zrobiona, z drugiej jednak dość dla widza przytłaczająca.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 września 2020 20:49:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 21301
Obrazek
Tag along: The devil fish (Ren mian yu: Hong yu xiao nuhai waizhuan) **1/2
Tajwan, 2018, reż. David Chuang

Kilka lat temu na Tajwanie powstał całkiem udany horror "Tag along", o dziewczynie, którą prześladował (to nowość) duch jej nie tyle nienarodzonego, co wręcz niepoczętego dziecka. Film był sporym przebojem, w efekcie poszły za nim luźno związane kontynuacje, ta jest bodajże druga, ale zabić się nie dam. To opowieść dość chaotyczna, egzotyczna, ale mało porywająca, biorąca początek w legendzie o rybie, która po złowieniu atakuje i zabija wędkarzy, co zresztą pokazane jest w pierwszej, chyba najlepszej z całego filmu scenie. I właściwie cała ta scena jest zawarta w trailerze.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 września 2020 20:52:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 21301
Obrazek
Instruder (chim-ib-ja) ***
Korea Południowa, 2020, reż. Won-pyung Sohn

Opisy i zawarta w nich pierwsza część filmu były dość banalne i spodziewałem się rimejku opowiadającego bardzo podobną historię hongkońskiego filmu "Powrót Cherry". Po latach do rodziny wraca zaginiona w dzieciństwie córka, teraz już dorosła. Rodzice są szczęśliwi i gotowi nieba przychylić, brat natomiast coś podejrzewa. Osoby, które mogłyby jakoś pomóc rozwiązać zagadkę maja pecha i już niczego nie wyjaśnią... Na szczęście potem akcja skręca w dość zaskakującym kierunku, niestety ta jazda, choć brawurowa, ma spore braki techniczne, efekt więc nie jest specjalnie zachwycający. Padaki tez jednak na szczęście nie ma. Wartością dodatkową, acz chyba tylko dla mnie, jest natomiast fakt, że w głównej roli żeńskiej widzimy Song Ji-hyo, która wiele, wiele lat temu, debiutując na dużym ekranie, dostała tortem w mojej ulubionej scenie trzeciej części "Whispering corridors".

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 września 2020 20:56:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 21301
Obrazek
#Alive (#sal-a-iss-da) ****
Korea Południowa 2020, reż. Il-hyeong Cho

Horror o zombie, który wydawał mi się tylko odpryskiem sławy "Train to Busan", mającym umilić oczekiwanie na drugą część tamtego przeboju, okazał się być od niej samej o wiele lepszy. W kilka dni stał się też niespodziewanie najchętniej oglądanym na całym świecie filmem z oferty Netfliksa. W tym ostatnim swój udział ma zapewne "covidowy" klimat filmu. Bohater ląduje bowiem w domowej kwarantannie, obserwując, jak wszyscy dookoła zmieniają się w zombie i od czasu do czasu musząc walczyć nie tylko z nudą i głosem, ale i co bardziej zdeterminowanymi sąsiadami, którzy padli ofiarą epidemii. jak nietrudno się domyślić, nasz bohater w pewnym momencie odkryje, że gdzieś jest jeszcze kilku żywych, ale na niektórych trzeba bardzo uważać.

Krwawa część akcji zaczyna się właściwie bez zbędnych wstępów, jednak oczywiście poza rzezią będziemy też oglądać przywołane już zmagania młodego bohatera z problemami czasu kwarantanny. I choć za wiele się po "#Alive" nie spodziewałem, okazał się być aktualnym i interesującym zarówno gatunkowo, jak socjologicznie zapisem chwili.

"#Alive" na Netfliksie

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 16 września 2020 20:58:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 17:00:25
Posty: 21301
Obrazek
Train to Busan 2: Peninsula (ban-do) **1/2
Korea Południowa, 2020, reż. Sang-ho Yeon

Złudzenia, że oglądamy film, mogący być godną kontynuacją "Train to Busan" można mieć tylko przez pierwsze minuty, gdy obserwujemy ewakuację ofiar z zarażonego obszaru. Akcja jednak szybko przenosi się kilka lat do przodu i w trakcie tej przeprowadzki w czasie gubi wszystko, co stanowiło o atrakcyjności i wartości artystycznej pierwszej części. Intryga dwójki polega na wysłaniu na pełen zombie półwysep grupki uciekinierów-awanturników, którzy odnaleźć mają ciężarówkę z cennym ładunkiem, na miejscu zaś padają ofiarą po wojskowemu zorganizowanych gangów ocaleńców. Od strony wizualnej mamy tu chwilami atrakcyjna, często jednak toporną grafikę a la post-apokaliptyczna gra komputerowa, która mimo swoich braków jest chyba ostatnią fajną rzeczą. Akcja to zbiór topornych, ogranych sto razy klisz i zapożyczeń, która być może jednak obroniła się w kategorii "fajny film dla zabicia czasu". Korzystając jednak z podparcia się kultowym arcydziełem koreańskiego kina sprzed trzech lat jest niestety tylko bezczelnym skokiem na kasę.

trailer

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 804 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 50, 51, 52, 53, 54

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group