Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pt, 15 grudnia 2017 03:29:53

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 229 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 12, 13, 14, 15, 16
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 czerwca 2015 21:41:44 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 22 czerwca 2006 08:44:39
Posty: 809
Skąd: Warszawa
Trochę o "Deathproof"...

Super kino pod warstwą tarantinowskiej zgrywy ukrywające bardzo ciekawą wypowiedź o współczesnych kobietach i ich miejscu w świecie. I o współczesnych mężczyznach, którzy niestety są kompletnie do niczego.

Oglądamy kilka klasycznych piękności, seksownych, pewnych siebie lasek, z którymi chciałby się umówić każdy facet. Laseczki są bezpośrednie, czasem wulgarne, irytujące, i co od razu rzuca się w oczy - najlepiej czują się we własnym towarzystwie. Dlaczego nie w męskim ? Odpowiedź poznajemy wraz z pojawieniem się na ekranie ich chłopaków, a w zasadzie chłopczyków. Okazuje się, że te piękne, ponętne dziewczyny skazane są na towarzystwo przygłupich lalusiów, którzy mają w tej znajomości jeden cel: może uda się pobzykać ! To szczeniacka chuć z której nigdy nie wyrośli, pomimo że eksplozję hormonów mają już za sobą, jest jedynym powodem tego, że spotykają się z dziewczynami.

Doskonale widać to w scenie, gdy główna bohaterka wychodzi ze swoim chłopakiem na werandę baru podczas ulewy. Chłopaczek zaczyna się mazgaić, że może poszliby się pomiętolić na 10 min. do samochodu, nie ważne, że nie ma szans na całkowite spełnienie, że jest żałosny w tym marudzeniu - chłopczyk wyczuł szansę na pociumkanie lizaka, więc płacze i tupie nóżkami. Dziewczyna zachowuje się jak cierpliwa, dobrze znająca swój fach opiekunka - od razu na początku ustala granice, ale wie, że nie może mu zupełnie zabronić zabawy choć nie ma na nią ochoty, bo bachor wpadnie w zupełną histerię i będzie jeszcze gorzej, np. powie, że ona go nie kocha i że z nią zrywa itp.
Kiedy chłopaczki rozmawiają między sobą, temat jest oczywiście jeden - najlepsze sposoby na zaciągnięcie dziewczyn do łóżka, w tym przypadku na wbicie się na planowaną damską imprezę. Są niedojrzali, narcystyczni, są zaprzeczeniem klasycznej, tradycyjnej męskości, którą znamionuje siła, wola, powściągliwość, szarmanckość wynikająca z opiekuńczości wobec kobiet.
Klasyczne cechy uosabia dużo straszy od nich rzekomy Kaskader, który również zwraca uwagę na dziewczyny (i vice versa).
On jednak jest perfidnym kłamcą, te wszystkie jego tradycyjne, pociągające, męskie cechy to sztuczna fasada skrywająca potwora. Potwór osacza swoje ofiary, bawi się z nimi, wreszcie morduje z zimną krwią, dla chorej satysfakcji. Żaden z chłopców nie był w stanie temu zapobiec, bo żadnemu z nich nie zależało naprawdę na tych dziewczynach, tylko na zabawie. To dla zabawy przyszli z nimi do baru, dla zabawy w ogóle z nimi byli. Nie mężczyźni tylko dzieci, dlatego nie wyczuli niebezpieczeństwa, kiedy zobaczyli Kaskadera, był dla nich kolejną okazją do porobienia sobie jaj. Zabawa, zbytki, bzykanko - oto ich całe życie.
Czy z takimi chłopakami dziewczyny mogą być szczęśliwe ? Nie. Więc po co z nimi były ? Może dlatego, że kobieta potrzebuje mężczyzny, a kiedy go nie ma, instynktownie skusi się na jego namiastkę ?

Kaskader zrobił na dziewczynach duże wrażenie, był tak inny od tych chłystków, tak intrygująco męski, że bez zastanowienia dały się wciągnąć w jego grę, naiwnie myśląc przy tym, że to one cały czas kontrolują sytuację. Potraktowały go trochę jak jeszcze jednego chłopczyka, tylko trochę starszego i bardziej stylowego. Zapłaciły za to wysoką cenę...

Druga część filmu i inne dziewczyny, już nie klasyczne, seksowne kociaki, tylko ostre babki wiedzące czego chcą i czego nie chcą. Na pewno nie chciałyby otaczać się chłystkami, chcą robić co im się podoba i nie dadzą się skrzywdzić. Ale potwór wziął je na cel i nabrał ochoty na powtórkę z rozrywki. Końcowa konfrontacja ukazała, że potwór tak naprawdę jest potworem tylko wobec bezbronnych, zastraszonych istotek, kiedy zderza się z twardą, bezkompromisową przeciwniczką - tchórzy, próbuje w panice uciekać , staje się groteskowym, żałosnym zasrańcem, który dostaje to, na co zasłużył.

Morał filmu jest niewesoły: seksowne kokietki nie mają w dzisiejszych czasach racji bytu, bo skazane są na bycie zabawkami gówniarzy bądź dewiantów. I nikt ich nie obroni. W dzisiejszych czasach dadzą sobie radę kobiety ostre, pewne siebie, odważne, jednak za cenę utraty tradycyjnego , pierwotnego seksapilu. A potwory tuczą się przede wszystkim na strachu i nieporadności ofiar. Szybko potrafią się z nimi uporać osoby odważne i bezkompromisowe.

Film ciut przegadany, ale z bardzo tarantinowskim humorem i zagraniami. M. in. śledztwo w sprawie wypadku drogowego prowadzi ten sam szeryf, który robił oględziny po masakrze na próbie ceremonii ślubnej w małym kościółku w El Paso... I oczywiście jest z nim jego zastępca, a prywatnie pierworodny syn :D

*****

_________________
Czekając na noc układam sobie pieśni,
Nie wsłuchuj się za długo, nie wpatruj się za bardzo...


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 20 lipca 2015 23:10:39 

Rejestracja:
pn, 12 października 2009 16:12:48
Posty: 796
Skąd: Daleko i blisko
Deadproof tak bardzo flirtuje z kinem klasy b, że nie da się go od niego odróżnić.
(to nie byl komplement)

_________________
każdy cieszyć się chce


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 20 lipca 2015 23:12:56 

Rejestracja:
pn, 12 października 2009 16:12:48
Posty: 796
Skąd: Daleko i blisko
Czy tam death prove ;), nieistotne kompletnie, bo nie ma się nad czym rozwodzić ;)

_________________
każdy cieszyć się chce


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 17 stycznia 2016 00:06:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2762
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Ósmy Film Quentina Tarantino.

Super zdjęcia (jedne z najlepszych jakie kiedykolwiek miał), świetna muzyka, doskonałe aktorstwo. Scenariuszowo zaś różnie - tj. historia bardzo ciekawa, poszczególne sceny świetnie poprowadzone (tak w ogóle, to byłby z tego wspaniały spektakl teatralny), ale czasem coś zgrzytnie, czasem czegoś za dużo, czasem za długo. Na pewno lepiej niż w Django, lepiej niż w Jackie Brown. Muszę pójść jeszcze raz, bo na dziśiaj * * * *

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 229 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 12, 13, 14, 15, 16

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group