Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 15 listopada 2018 12:22:24

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 149 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 marca 2005 00:05:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20979
Sunrise jest lepszy????????
Powtórka z rozrywki???????? :shock:

Weź to porównaj se płytami Armii. Jakby patrzeć na Sunrise i Sunset tak powierzchniowo, to w sumie powtórka z rozrywki. Nic, tylko gadaja i łażą, o żyicu gadają, nie chcą się wprost przyznać do uczuć, gnają ich jakieś tam problemy z przeszłości...
Wciąz to samo. Tak jak na płytach Armii. Duch, Droga, Ultima... co za różnica, dużo czadu, te same instrumenty ciągle, Budzy śpiewa o sprawach duchowych, sporo o sprawach ostatecznych, nie ma nawiązań pulicystycznych, jest za to dużo kulturowych, literackich itp., i sporo autobiografizmu.

Tylko jak się bliżej przyjrzeć, to nie ma w tym nic powtarzającego się.
Sunrise i Sunset są od siebie tak rózne, jak różne jest widzenie życia i miłości przez licealistę i trzydziestolatka... i jak różne są ich doświadczenia... dlatego obecnie znacznie bardziej do mnie przemawia Sunset.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 24 marca 2005 00:36:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 20:53:47
Posty: 4080
Skąd: Chełm (k. Mistycznego Miasta Lublina) - Warszawa (Stacja Ursynów)
Sunset zdecydowanie bardziej.... Ale obie piękne.......

_________________
kocham cię
kocham cię
śmierć w Wenecji
miłość w Warszawie

Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 06 kwietnia 2005 19:13:14 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 22 listopada 2004 13:05:36
Posty: 7312
Skąd: Warszawa/Stuttgart
W końcu przed świętami dorwałem Before Sunset. Piekna rzecz. Podpisuję się pod wszystkimi zachwytami nad tym filmem. A scena w samochodzie jest totalnie rozwalająca. Muszę zakupić na płytach obie części.

_________________
Klaszczę w dłonie ...
... by było mnie więcej ...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 26 września 2005 16:57:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
Before sunrise po raz pierwszy - robi wrażenie ;)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 12 listopada 2005 09:03:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:14:22
Posty: 9021
Skąd: Nab. Islandzkie
No ba.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 12 stycznia 2006 00:53:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 listopada 2005 12:38:00
Posty: 221
Skąd: z Pałacu Namiestnikowskiego
Włączyłem sobie "Before Sunrise", który już był szerzej tutaj komentowany. Zasadniczo chciałbym przyłączyć się do zachwytów. Całkiem ładny kawał kina.

Aczkolwiek znam dwóch Panów, którzy pod wpływem tego filmu radykalnie zmienili swoje życie - i nie wiem czy na dobre. Rzucili wszystko, jeden zostawił żonę i są na rozstajach. Rzekłbym, że to film dla facetów, którzy zostali dotknięci "kryzysem wieku średniego", podobno idealnie oddaje ich uczucia i rozterki. Na szczęście wiek średni już raczej za mną i oglądam to dzieło bez szaleństwa w sercu i z pewną dozą rozbawionej pobłażliwości.

_________________
zaPiSany ponownie
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 12 stycznia 2006 09:29:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 18:26:27
Posty: 2862
Skąd: Buckland
zgadzam się z owymi Panami,że film ów dobrze oddaje rozterki serca...nie koniecznie wieku średniego...ale jak mawia moja mama: jak się Boga w sercu nie ma,to się ma takie rozterki.

_________________
" (...)Czy pan myśli,że nasze żydowskie pisma są tylko dla jakiegoś widzimisię pisane spółgłoskami?Każdy wyszukuje sobie skryte samogłoski, które zawierają dla niego jedynego określoną myśl, żywe słowo nie powinno zamieniać się w martwy dogmat."


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 12 stycznia 2006 22:24:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20979
rozterki to się i tak ma, tylko może lepiej się z nich wychodzi, niż bez tego Boga?...

Panie Lech, ale czy czasem nie oglądał Pan Before Sunset? Bo Before Sunrise to raczej takie rozterki dziewiętnastolatka...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 12 stycznia 2006 23:01:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 listopada 2005 12:38:00
Posty: 221
Skąd: z Pałacu Namiestnikowskiego
Oba obejrzałem. I ma Pan rację, Panie Crazy.

_________________
zaPiSany ponownie
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 maja 2006 20:13:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6356
Dzisiaj (pon - Luna - 5 zł - 16:00 - mało ludzi :)) byliśmy na "Między słowami".

Piękny film! Bardzo poetycki i wzruszający. Zauważalne pewne podobieństwa w klimacie i fabule do "Przed wschodem słońca". Ale o ile wielką fanką "Before Sunrise" nigdy nie będę, o tyle ten film mnie zachwycił...

Obrazek

EDIT: No i niektóre teksty rzeczywiście zostały lost in translation. Np - tekst Billa, żeby życzyć mu: "have a good fright" musiał być przetłumaczony jako życzenia "dobrego rotu". A wersja oryginalna oczywiście lepsza! :D

_________________
Sartre was wrong. Physical pain is so much worse than prolonged emotional distress. What a hack!


Ostatnio zmieniony pn, 15 maja 2006 20:17:46 przez monika, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 maja 2006 20:17:43 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:39:34
Posty: 2858
Skąd: bydzia
monika pisze:
byliśmy na "Między słowami".

Piękny film! Bardzo poetycki i wzruszający


zgadza sie! :)
Otarcie sie o to, co niemozliwe i niedostepne....

_________________
you create your hell...


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 maja 2006 20:20:21 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
monika pisze:
byliśmy na "Między słowami".

Piękny film!

mi też się podobał. w ogóle klimaty Coppoli córki są OK. natomiast wciąż nie udało mi się się obejrzeć tych waszych "biforów"!

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 maja 2006 20:23:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6356
K.T.W.S.G. pisze:
No i jednak Julie Delpy nad Scarlet Johansson i Wiedeń nad Tokio


dyingbride pisze:
Otarcie sie o to, co niemozliwe i niedostepne....


Ha! No i właśnie o to chodzi - Tokio jest dużo bardziej niedostępne. Takie właśnie miejsce akcji bardzo wzbogaca ten film.
I chyba jednak Scarlet > Julie. :)

_________________
Sartre was wrong. Physical pain is so much worse than prolonged emotional distress. What a hack!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 maja 2006 20:34:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20979
blisko, ale jeżeli Scarlet >, to nie za Między słowami, a za Dziewczynę z perłą

zaś jeżeli chodzi o "bifory", to Sunset o wiele > Sunrise

więc Monika wypowiedziała się o gorszych filmach zarówno ze Scarlet jak i z Julie ;-)

MOja lista wymienionych filmów:

1. Dziewczyna z perłą * * * * *
2. Przed ZACHODEM słońca * * * * *

(tu o niewiele wolę film ze Scarlett)

3. Przed WSCHODEM słońca * * * *
4. Między słowami * * * *

(a tu odwrotnie)

Tym niemniej, wracając do tematu, bardzo i mi się podobał ten film (4 gwiazdki = bardzo dobry ;-)), choć zachwytu nie wzbudził. Best moment - ostatnia scena! Ona mu szepcze w ucho jakieś bardzo ważne słowa i..... nie wiemy co!!! Doskonałe, najlepsze możliwe rozwiązanie.
Fajnie że się wybraliście za 5 zł. Ja byłem tydzień temu na Good Night/ Luck, wrażenia opisywałem (też ze 4 gwiazdki).
A Iza właśnie w Lunie siedzi i ogląda zbereźny film o dwóch kowbojach ;-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 15 maja 2006 20:37:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6356
Crazy pisze:
Best moment - ostatnia scena!


Tak! Ale nawet nie dlatego, że szepcze nie wiadomo co, ale dlatego, że on poszedł za dziewczyną w tłum i to była ONA :!: A nie - jak w każdym niemalże filmie - ktoś inny. Walka ze schematami - yeah!!!

A jeśli chodzi o bifory. Sunrise na tyle mnie nie zachwycił, że Sunsetu nie mam wielkiej ochoty oglądać nawet. :P

_________________
Sartre was wrong. Physical pain is so much worse than prolonged emotional distress. What a hack!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 149 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 10  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group