Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 22 września 2018 11:36:23

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 291 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 20  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 20 maja 2008 10:58:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21322
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Czy w Rosji lat 30tych ubiegłego wieku pojęcia "paszport" i "dowód osobisty" były tożsame?

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 20 maja 2008 11:13:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 15:46:47
Posty: 18877
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Peregrin Took pisze:
Czy w Rosji lat 30tych ubiegłego wieku pojęcia "paszport" i "dowód osobisty" były tożsame?


O ile mi wiadomo w Rosji lat 30-tych trzeba było dostać pozwolenie, żeby móc pojechac z miasta do miasta, możliwe więc, ze ten "paszport" to taki rodzaj pozwolenia na wyjazd... a może było to to samo co dowód. Nie wiem.

Zdrówka życzę


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 20 maja 2008 15:05:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20762
dla mnie też Azazello był zawsze ogniście rudy, choć na szczęście inny od Pippinowego ;-)

kiedyś w Murowańcu pracował taki pan recepcjonista, bardzo groźny, przed wzrokiem którego trudno było się ukryć, by zasejwować... był on rudy i zwaliśmy go Asasellem :-)

ale też nigdy dotąd postać ta nie kojarzyła mi się aż TAK jednoznacznie zbirowato (z wyglądu), a teraz myślę, że właśnie aż tak zbirowaty powinien on być!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 26 maja 2008 13:04:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21322
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
22.30. I nie spodziewam się opóźnień, dogrywki w tym meczu raczej nie będzie. :wink:

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 26 maja 2008 21:43:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 13 listopada 2004 23:39:14
Posty: 372
Skąd: Glasgow / Wrocław / Lubań
To ja jeszcze, jeśli można, o ostatnim odcinku, odcinku Azazella, można rzec.

Crazy pisze:
w tym jednym przypadku twórcy filmu nie boją się wyjść poza tekst książki i dopisują sceny. Trochę mi tego brakuje, nawet chocby w scenie z Małgorzatą i Azazellem na ławeczce.

A dla mnie właśnie scena na ławeczce jest najmocniejszą sceną szóstego odcinka. Właśnie tutaj twórcy filmu dodali coś genialnego od siebie - mianowicie niestabilny ton Azazella - ile razy on go zmienia, zupełnie niespodziewanie! Oprócz bielma na oku i wystającego kła Małgorzata ma jeszcze jedną przesłankę, żeby zorientować się, że to jakiś niebezpieczny poyeb. Najlepszy jest ten fragmencik:

Azazello spokojne instruuje Małgorzatę, kiedy i jak nasmarować się kremem. I teraz uwaga:
- (...) Dalsze (nadal spokojnie, ziewa) d'iełajet'ie, szto chat'it'ie, (tutaj nagle zmienia ton na mocno podniesiony, nieznoszący sprzeciwu, absolutnie niegrzeczny) no nie atchad'it'ie ad t'el'efona! Rawna w d'iesiat' ja wam pazwaniu i skażu wsjo, szto nużnae....

Nie wiem, czy było to tak widoczne w telewizji, "pod" polskim lektorem (nie zdążyłem dotrzeć do domu na emisję), ale wersji oryginalnej jest:
http://www.youtube.com/watch?v=FdskQEuYYAg
Gdy to zobaczyłem, zastanawiałem się, czy Bułhakow podał jakieś 'didaskalia' na temat głosu Azazella i okazuje się, że nie (co prawda, mam przed sobą tylko angielskie tłumaczenie w pdf-ie), więc w całym efekcie duża jest zasługa ekipy filmowej. Dla mnie demolka mieszkania to nudy w porównaniu ze sceną na ławeczce :-).

_________________
Trio-dan-te! Trio-dan-te! Trio-dan-te!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 26 maja 2008 23:52:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 13 listopada 2004 23:39:14
Posty: 372
Skąd: Glasgow / Wrocław / Lubań
Natomiast pod dzisiejszym odcinku to chyba tylko miłośnicy efektów specjalnych będą mieli o czym dyskutować...

_________________
Trio-dan-te! Trio-dan-te! Trio-dan-te!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 26 maja 2008 23:58:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20762
chyba znowu o Edzie Woodzie :roll:

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 maja 2008 07:33:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13395
Skąd: Poznań
E, no nie było przecież tak źle! Fakt - efektów było chwilami nużąco za dużo. Ale niektóre całkiem udane. Głowa Berlioza (zdezorientowana jak trzeba) na przykład.
Nadal dobra gra Małgorzaty... wciąż ten jej śmiech na początku i stopniowo narastające zmęczenie, Korowiow ocierający jej krew z czoła... a goście wciąż idą.
Ale zgadzam się, że odcinek taki ...przejściowy do następnego.

_________________
będzie zyku


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 maja 2008 08:13:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21322
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
No niestety. Bal mnie zawiódł.
Za to wieprz - palce lizać!

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 maja 2008 09:02:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 19:26:27
Posty: 2862
Skąd: Buckland
A ja właśnie jestem pozytywnie zaskoczony balem. Ta lekko sciekająca krew z "ozdób" Małgorzaty bardzo mocno ukazała ile musiała wycierpieć, nim spotka Mistrza. W polskiej wersji wyszło to mniej sugestywnie.

A i inne efekty całkiem udane. Jak dla mnie groza została oddana...

_________________
" (...)Czy pan myśli,że nasze żydowskie pisma są tylko dla jakiegoś widzimisię pisane spółgłoskami?Każdy wyszukuje sobie skryte samogłoski, które zawierają dla niego jedynego określoną myśl, żywe słowo nie powinno zamieniać się w martwy dogmat."


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 maja 2008 09:43:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
ale to co przed balem zalatywało marnym fantasy klasy D.
zastanawiam się dlaczego w poprzednim odcinku tak nieudolnie zamazywano nagość małgorzaty skoro w tym odcinku wszystkie babki były nagie i luz?
no ale muzyka i ta choreografia operetkowa - fe! no muzyka jest tragiczna.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 maja 2008 09:53:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 19:26:27
Posty: 2862
Skąd: Buckland
operetkowo było - to fakt, ale choreografiia chyba pasuje to do czasów i miejsca...na zachodzie beztroskie lata 20, lata 30 a w Rosji niby też, ale w istocie piekło się bawi...

I jeszcze aktor grający Wolanda ... zdecydowanie groźniejszy od śp. Holoubka...a jego gruzińskie nazwisko chyba nieprzypadkowo pozwala odczytać intencję twórców w obsadzeniu tej roli...

_________________
" (...)Czy pan myśli,że nasze żydowskie pisma są tylko dla jakiegoś widzimisię pisane spółgłoskami?Każdy wyszukuje sobie skryte samogłoski, które zawierają dla niego jedynego określoną myśl, żywe słowo nie powinno zamieniać się w martwy dogmat."


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 maja 2008 09:58:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 00:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
..Holubek jak dla mnie był w tej roli wprost genialny ..jego świta też...natomiast tu.... hmmmmmm....niestety ,oprócz Małgorzaty to niewiele mi sie podobało, dłużyzny panie, dłużyzny..... a muzyka beznadziejna wprost

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 maja 2008 10:06:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 15:34:22
Posty: 13395
Skąd: Poznań
Meriadok Brandybuck pisze:
operetkowo było - to fakt, ale choreografiia chyba pasuje to do czasów i miejsca...na zachodzie beztroskie lata 20, lata 30 a w Rosji niby też, ale w istocie piekło się bawi...


Zgadzam się :piwo:

_________________
będzie zyku


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 27 maja 2008 10:19:49 

Rejestracja:
pn, 22 stycznia 2007 17:38:55
Posty: 527
natalia pisze:
muzyka jest tragiczna.

To prawda, koszmarek po prostu! Do Wolanda raczej się już nie przekonam, natomiast Małgorzata - rewelacja.
A tak w ogóle to zasnąłem w połowie, ale to pewnie wina wina :D


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 291 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18 ... 20  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group