Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 20 sierpnia 2017 04:54:31

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 14 lipca 2010 20:16:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 06 maja 2007 11:40:25
Posty: 13524
Skąd: Krk
Dopisuję swoje nie dla "Alicji". Kiepścizna, naciągane **, a finał, to już wręczy wymioty powodował... Kawałka Avril nie pamiętam, czyli nie był najlepszy pewnie. Ogólnie to trochę szkoda, bo spodziewałem się czegoś "ciut" lepszego.

_________________
http://67mil.blogspot.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 18 września 2011 22:44:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19791
Dziś po raz pierwszy widziałem Sweeneya Todda. Jestem rozczarowany. Film zaczął się kapitalnie, co więcej przez dość długi czas utrzymywał poziom, o którym powiedziałbym, że pięciogwiazdkowy... jak długo trwało w nim jakieś napięcie, jak długo nie było wiadomo, jak to się właściwie rozwinie - było super. Postać pana T. miała w sobie jakiś nerw, jednocześnie była teatralna i wystylizowana, ale też prawdziwa i tragiczna. Ostatnia dobra scena, to kiedy przyszedł do niego fryzjer-Włoch i się zdekonspirował... tzn. ta scena była bardzo dobra, póki rozmawiali. Potem ciach i eee, zaczęło się robić z chwili na chwilę coraz nudniej. Stopniowo, ale dość szybko traciłem zainteresowanie losami i głównego bohatera i jego kolejnych, ekhm, klientów, i pani granej zresztą jak zwykle udatnie przez Helenę BC., i wszystkich innych.

Naprawdę gdzieś tak do 40-45 minuty myślałem sobie "wow, ale czad!", a chwilowo ocena gdzieś w okolicach trzech gwiazdek mi się kształtuje.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 16 marca 2012 23:21:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 22 marca 2009 23:43:52
Posty: 9
dla sympatyków makabrycznego trio burtona, deppa i hbc -> zwiastun ich nowego filmu, zapowiada się raczej na komedyjkę, przypomina coś na kształt "soku z żuka": http://www.filmweb.pl/video/trailer/nr+1-27745


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 18 listopada 2013 22:50:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19791
A więc rzeczywiście to było to. Kilka dni temu włączyłem sobie tv zwyczajem swym "na chwilę", żeby przez 10-15 minut pooglądać coś, co znajdę. Najczęściej jest to Kloss lub Zmiennicy ;-) ale czasem trafię na coś, co i na dłużej mnie wciągnie i kilka dobrych filmów w taki nieoczekiwany sposób zobaczyłem.

Trafiłem więc na coś pod mało oryginalnym tytułem "Mroczne cienie", był akurat początek filmu i ciekawie to wyglądało, w dodatku Michelle Pfeiffer, której dawno w ogóle nie widziałem. Wciągnęło mnie we wstępie napięcie pomiędzy trójką bohaterów - dwójką porąbanych dzieci i ich nową nianią. Potem dość intrygująca scena, gdy przez przypadek robotnicy wykopują coś... co okazuje się trumną z Johnnym Deppem-wampirem i wtedy zacząłem czuć, że to może być ten przedostatni film Burtona, którego trailer kiedyś widziałem w kinie i wyglądało to bardzo NYNDZNIE. To co słyszałem, też nie zachęcało... No i niestety to, co zobaczyłem, też mnie nie porwało, jakkolwiek nie było aż tak źle. Jednak dooglądałem do końca, a lepsze były właśnie wątki drugoplanowe, niż wampir i wiedźma :roll: Niestety to, co mnie zaintrygowało w początku filmu, szybko zeszło na plan drugi i trzeci.

Coś z tym Burtonem ostatnimi czasy nie halo, chociaż z kolei obszerne fragmenty Frankenweeniego, które też widziałem właśnie w tv, podobały mi się bardzo.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 06 maja 2014 18:00:52 

Rejestracja:
pn, 12 października 2009 16:12:48
Posty: 794
Skąd: Daleko i blisko
Sie zastanawiam czy nie napisać (a może już był?) tematu o Kolskim.
Dla mnie geniusz kina, którego Burton jest taką gorszą, amerykańską kalką. Jeszcze parę filmów mi zostalo do obejrzenia, acz większość widziałem.
A przy okazji - okazało się, że chyba wszystkie filmy Cohenów widziałem, więc to też wątek na temat.
Tyle ze w obu sprawach zastanawiam się, czy zainteresowanie będzie?

_________________
każdy cieszyć się chce


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 07 maja 2014 06:31:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18686
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Przy okazji, przy okazji... Wątek spiskowy leży odłogiem, więc w ramach zadośćuczynienia mała paranoiczna wrzutka. Ezoteryczna interpretacja filmu "9" Tima B.: http://vigilantcitizen.com/moviesandtv/ ... age-horus/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 maja 2014 15:23:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19791
Bartłomiej pisze:
Sie zastanawiam czy nie napisać (a może już był?) tematu o Kolskim.
Dla mnie geniusz kina, którego Burton jest taką gorszą, amerykańską kalką.

To ciekawe. Rozwinąłbyś myśl? Bo mi się ci panowie nie kojarzą. Może jakiś element dziwności mógłbym uznać za wspólny. Ale Kolski kojarzy mi się z ludowością, folklorem, naturą i również jego dziwność jest taka ludowo-naturalna. A Burton kojarzy mi się z mechanizacją, miastem, dziwacznością, która rodzi się nie z obcowania z naturą, ale wręcz przeciwnie - z bycia od niej odseparowanym.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 17 maja 2014 22:28:53 

Rejestracja:
pn, 12 października 2009 16:12:48
Posty: 794
Skąd: Daleko i blisko
Chodziło mi o pewną lirykę w sposobie wypowiedzi posługiwanie się plastyką obrazu.

_________________
każdy cieszyć się chce


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 31 stycznia 2015 15:14:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19791
natalia pisze:
wielkie oczy ***
taka zwykła biografia, a potencjał duży jak i oczekiwania skoro to tim burton, cała gwiazdka dla christopha waltza świetnego w roli psycho- tyrana.

Właśnie też miałem pisać, bo we środę wybrałem się do kina...

W zasadzie powtórzę: taka zwykła biografia. Mało w tym magii, a nawet w ogóle jakby nie ma. Film ot, bardzo miło się ogląda, ale jakiś po prostu cienki mi się wydał. A przecież historia sama w sobie niesamowita! Można by z niej wyciągnąć i suspens, i dramat rodzinny, i dziwność (że też nawet dziwność tych wielkich oczu u Burtona taka rozmyta?...), a jakoś wszystko jest na pół gwizdka. Za to Christopher Waltz gra na półtora gwizdka i nie dołączę do gwiazdki od Natalii, bo dla mnie on przesadza. Rola wydała mi się wyraźnie przeszarżowana, a jednocześnie (może właśnie dlatego) postać płaska. Oczywiście ogląda się go świetnie, ale przyszło mi do głowy określenie "aktorstwo po nic".

Jak i trochę cały film... Choć, powtórzę, miło spędziłem wieczór i nikogo bym nie zniechęcał ani też nie zachęcał. Gwiazdek **1/2

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 25 lutego 2015 08:22:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19791
PRYWATA:

(uu, moderator użytkuje swojej funkcji dla osiągnięcia osobistych korzyści? :shock: )

czy ktoś (a zwłaszcza ktoś z okolic w-wskich i ktoś, kto byłby skłonny pożyczyć) ma na dvd z polskimi napisami Sok z żuka i/lub pierwszego Batmana?
będę wdzięczny za info!


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 05 kwietnia 2016 16:39:08 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19791
Dziwna rzecz, ale dziś śniło mi się, że w ostatnim filmie Burtona główne role grałem ja i Doktor Kmieta. Co więcej, Doktor Kmieta grał też główną rolę w poprzednim reżysera, można by więc powiedzieć, że stał się jego muzą. Z tym że kiedy spytałem go o Burtona, to spytał mnie, kto to taki. "W porządku gość", odpowiedziałem, na co Kmieta pokiwał głową i powiedział "no to spoko".

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 06 kwietnia 2016 14:15:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 marca 2007 19:38:56
Posty: 1131
Skąd: Słupsk
:D

_________________
Polski ziemniak jest skarbnicą witaminy C


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 07 kwietnia 2016 12:29:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 20 października 2008 16:48:09
Posty: 5305
cały Kmieta :)

_________________
J 14,6


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 24 października 2016 20:22:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19791
Udało nam się zobaczyć Osobliwy dom dzieci pani Peregrine (czy może osobliwe dzieci w domu pani Peregrine? czy osobliwą panią Peregrine w dzieciach domu... nie mogę skumać, jaki to ma tytuł :-). Film mnie oczarował i choć nie ma w nim nic szczególnie wielkiego, to naprawdę mi się podobał od początku do końca, czego nie mogłem powiedzieć o żadnym filmie Burtona od wielu lat. Ostatnie to chyba Gnijąca panna młoda... Piękna jest pani Peregrine i jej dom i jej dzieci, i ich osobliwości i wizje, i historia miłosna, i rodzinna, i wszystko :D Jedyne, co mi zgrzytało, to główny villain (przegięty ten Samuel Jackson niestety), ale aż tak dużo go znowu nie było.

Widzę, że wątek ten cierpi na brak porządnego gwiazdkowania, więc trzeba się będzie za to zabrać, na razie kilka autocytatów z poprawkami:

Crazy pisze:
W końcu poszedłem do kina na Alicję. (...)
W miarę na gorąco jestem skłonny dać półtorej gwiazdki...

a na zimno jedną :|

Crazy pisze:
Dziś po raz pierwszy widziałem Sweeneya Todda. Jestem rozczarowany. Film zaczął się kapitalnie, co więcej przez dość długi czas utrzymywał poziom, o którym powiedziałbym, że pięciogwiazdkowy... (...)
Naprawdę gdzieś tak do 40-45 minuty myślałem sobie "wow, ale czad!", a chwilowo ocena gdzieś w okolicach trzech gwiazdek mi się kształtuje.

Za to tu ocena pozostaje bez zmian.

Crazy dawno temu pisze:
Sok z żuka. Właściwie to muszę powiedzieć, że poza wyglądem Winony Ryder kompletnie NIC z tego filmu nie pamiętałem.
Co więcej mam pewne obawy, że znowu nie za wiele zapamiętam... bo film jest bardzo, że tak się wyrażę, enjoyable, niezwykle zabawny, dynamiczny (i krótki!), przebojowy, ale cokolwiek o niczym. Taki wodotrysk.

A jednak nie. Film bardzo żywo mam w głowie, fakt że potem widziałem go jeszcze raz, ale i to z wielką przyjemnością i mógłbym obejrzeć znowu.

Crazy pisze:
fragmenty Eda Wooda... jeżeli ktoś nie uważa, że jest to najlepszy film Burtona, to się z nim nie zgadzam

panie Crazy, nie zgadzam się! najlepszy jednak jest Edward Nożycoręki, dopiero kroczek za nim Edward Wood. Howgh!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 04 listopada 2016 14:26:41 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 28 stycznia 2005 14:46:47
Posty: 18686
Skąd: Autonomiczne Księstwo Służew Nad Dolinką
Crazy pisze:
panie Crazy, nie zgadzam się!


Nie zgadzam się z obecnym Panem Crazy, który nie zgadza się z niegdysiejszym panem Crazy. Edek Łud, jest lepszy jest od Edka z nożyczkami. Darz Bór!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 106 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group