Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 18 października 2018 03:37:28

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 02 maja 2012 15:58:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 26 stycznia 2009 21:04:57
Posty: 13341
Skąd: ze wsi
obejrzałem... 3/4 z pierwszego linku i upewnij mnie, on nie wyprawia autoparodii? :D

_________________
un tralala loco


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 02 maja 2012 16:01:23 

Rejestracja:
śr, 23 kwietnia 2008 14:47:47
Posty: 19
Adrian pisze:
nie potrafię porównać Wilhelmiego z Brando. Zupełnie inne realia światka kina obu panów. Zupełnie inne wymagania i zupełnie inne doświadczenia ludzi dla których swojego czasu grali.

Pozwolę sobie się wtrącić.
Brando był ulubionym aktorem Wilhelmiego, o czym bardzo chętnie mówił, bez kozery zresztą nie szczędząc sobie porównań. Ze strony poświęconej Romkowi:

Cytat:
Podobnie jak na Marlona Brando, tak i na Wilhelmiego na początku kariery czekała rola Stanley’a Kowalskiego w „Tramwaju zwanym pożądaniem” Tennessee Williams’a. Premiera spektaklu w reżyserii reżyserii Aleksandra Bardiniego z Wilhelmim w roli głównej miała miejsce w Ateneum w 1959 roku. osiem lat po premierze filmu Eli Kazana. Roman Wilhelmi przez długi czas nie ukrywał, że Brando był jego idolem. Nosił się tak jak on, naśladował ruchy, gesty. Podobno marzył, by zagrać w Hollywood jego brata bliźniaka. Jego fascynacja amerykańskim aktorem była źródłem złośliwych komentarzy, kpin ze strony kolegów po fachu. Po latach wielu z nich przyznawało, że warsztat Wilhelmiego nie był gorszy niż aktorów amerykańskich zaś Roman miał wiele z Marlona.


Osobiście widzę również wyraźny związek osobowościowy. Obaj panowie mieli podobny stosunek do aktorstwa, do sławy, do mediów, do kobiet :) No i obaj nie byli prywatnie zbytnio sympatyczni.
Porównanie jest jak najbardziej na miejscu... osobiście wolę Wilhelmiego, za vis comica, które według mnie u Marlona nigdy się przesadnie nie objawiło.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 02 maja 2012 16:03:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20877
Bardzo interesujące, dzięki!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 02 maja 2012 16:10:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 19:49:54
Posty: 2267
Skąd: Warszawa
dzięki. :D

_________________
"Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy krok do przodu!"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 31 lipca 2018 15:46:18 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20877
Trafiłem na alekino na film pt. Frances. Główną rolę gra tam Jessica Lange. Pamiętam, że elrond zwykł wymieniać ją wśród swoich ulubionych aktorek - ja nigdy szczególnie nie byłem nią zainteresowany. Owszem, fajne role w Tootsie, Listonosz dzwoni dwa razy czy nawet King Kongu, ale jako aktorka mnie nigdy nie urzekła. Natomiast to, co wczoraj widziałem (może z 1/3 filmu) zrobiło na mnie wielkie wrażenie. Jessica Lange gra postać bardzo wyrazistą, więc było co grać, ale rzeczywiście doskonale oddała wielką skalę emocji, od tych bardzo wyciszonych po autentyczną rozpacz.

Popatrzyłem sobie - angielska wikipedia podaje, że sama Lange uważa tę rolę za swoją najlepszą, a także, że Anthony Hopkins po pracy z Jessiką w Tytusie Andronikusie powiedział, że jej rola we Frances jest wg niego najlepszą żeńską rolą aktorską ever :!:

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 sierpnia 2018 12:04:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 14:09:14
Posty: 3691
Cytat:
Frances


she'll come back as fire to burn all the liars and leave a blanket of ash on the ground!

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 26 sierpnia 2018 10:28:57 

Rejestracja:
pn, 23 lipca 2018 20:09:47
Posty: 5
To było kino!

_________________
Pozew rozwodowy


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 25 września 2018 18:14:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20877
Obrazek

Kiedy w Grze o tron pojawił się Wielki Wróbel, od początku twarz tego pana wydawała mi się dobrze znana, ale nie wiem, jak to sprawdzałem, że ostatecznie wyszedłem z przekonaniem, że po prostu jest do kogoś podobny; może właśnie NIE sprawdziłem, tylko planowałem?... W każdym razie jest to oczywiście Jonathan Pryce, całkiem znany brytyjski aktor, najbardziej to może teatralny, ale w kinie też - o, np. był ojcem Keiry Knightley w Piratach, był Peronem w Evicie, przede wszystkim zagrał główną rolę w Brazil; grał też pomniejsze role w filmach, które nieźle pamiętam, jak Wiek niewinności, Przygody Barona Munchhausena, Glengarry Glen Ross czy Ronin, największe uznanie zyskał rolą w Carringtonie (nie z Dynastii co prawda ;-)), ale akurat tego nie widziałem.

W każdym razie mi się chwilowo najbardziej utrwalił jako High Sparrow, aż w końcu wczoraj i dzisiaj poszedłem do kina na dwa filmy, w których zagrał główne role (dobra, w obu był drugą główną rolą). W "Żonie" jest znakomity, choć to niby przede wszystkim popisówka Glenn Close - według mnie są siebie warci. Dwa Oskary? Nie widzę przeszkód!
(a jeszcze w tle świetny Christian Slater; Christian Slater! nie widziałem go chyba ze 20 lat! Więcej czadu!)

Jako Don Kichot w nowym filmie Terry'ego Gilliama też świetnie się sprawdza, choć o samym filmie muszę napisać gdzie indziej, i tam aktorskie popisy to trochę drugorzędna sprawa.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 25 września 2018 19:11:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 12:49:49
Posty: 21374
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Dla mnie to głównie bohater Brazil, choć kilka innych ról też znam. Ale chciałem o czym innym - gdy oglądałem na żywo ogłoszenie wyboru Papieża Franciszka, z miejsca skojarzył mi się on właśnie z Prycem :)

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 25 września 2018 21:16:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20877
Zdaje się, że nie tylko Tobie - Netflix produkuje właśnie serial "The Pope", w którym Pryce gra Franciszka! (a Hopkins Benedykta, też ciekawe)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 145 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 6, 7, 8, 9, 10

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group