Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 25 sierpnia 2019 21:56:43

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 308 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21
Autor Wiadomość
PostWysłany: czw, 02 sierpnia 2018 11:23:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
Crazy pisze:
Miasto 44, które jak może pamietacie zupełnie mi się nie podobało, ale potem zacząłem coraz cieplej o nim myśleć, a po obejrzeniu jakiegoś fragmentu w telewizji niedawno, stwierdziłem, że w ogóle to bardzo mi się podobało. Ale chyba jednak wobec takich kontrowersji do obejrzenia po raz drugi

Wczoraj wieczorem z okazji emisji na Kulturze postanowiłem przypomnieć sobie wcześniejszą część filmu. Bo tamto "w telewizji niedawno" to już było w większości, kiedy trwała hekatomba; już po cmentarzu, po Dziwnym jest tym świecie. Więc włączyłem i obejrzałem, wyłączając jednak przed tymi najokropniejszymi momentami, bo z racji wspominanego przed chwilą w innym poście bólu głowy nie czułem się na siłach z nimi mierzyć.

No więc ja już jestem przekonany. Jeżeli po pierwszym razie "zupełnie mi się nie podobało", to teraz mogę tego filmu bronić i go polecać. Najsłabiej może jednak z tymi momentami piosenkowymi w zwolnionym tempie. Przedobrzone to jest i choć wydaje mi się, że reżyser konsekwentnie zrobił to, co chciał, to może trzeba by powiedzieć, że trochę za dużo zachciał. Ale i ten Dziwny jest ten świat w kontekście całości łyknę. Natomiast całość robi na mnie potężne wrażenie i utwierdza mnie w przekonaniu o złotym wieku polskiego kina :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 02 sierpnia 2018 11:25:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 5036
Skąd: Skąd:
Crazy pisze:
całość robi na mnie potężne wrażenie i utwierdza mnie w przekonaniu o złotym wieku polskiego kina

Słyszę to w zwolnionym tempie z patetycznym podkładem muzycznym.

_________________
Bez zbroi wychodzić się boję.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 23 grudnia 2018 15:39:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
Obejrzałem Fugę. Uważam, że jest rewelacyjna. Jestem głęboko poruszony i zamierzam zobaczyć ją po raz drugi.
Scena na plaży jest po prostu wybitna.
Ale też początek od razu wali przez głowę, przede wszystkim potężnym wykorzystaniem dźwięku - w ogóle chyba najlepszym, jakie pamiętam w polskim filmie.
I jest to chyba najbardziej lynchowski polski film, jaki widziałem.
Natomiast od Córek dancingu jest całkowicie inny - barokową pstrokatość i ekstrawaganckie "wszystko wolno" zastąpiła ascetyczna forma, surowość i żelazna konsekwencja w prowadzeniu narracji.


Obrazek

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 04 kwietnia 2019 15:01:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 21773
Poszedłem do kina na kolejny bardzo dobry polski film. "Ciemno, prawie noc", w reżyserii Borysa Lankosza, czyli tego pana od Rewersu. Pewnie większość osób nie słyszała o tym filmie, bo niezbyt o nim głośno, więc skrótowo powiem, o czym jest: reporterka z Warszawy przyjeżdża na ponurą prowincję, z której się wywodzi, aby badać sprawę zaginionych dzieci. Musi stanąć naprzeciw demonów swojej własnej przeszłości, a także przeszłości rodzin tych zaginionych dzieci, i z tymi demonami to tak prawie dosłownie, bo film zdecydowanie ociera się o horror psychologiczny.
W ogóle łączy kilka konwencji: elementy horrorystyczne są zdecydowanie psychologizowane, ale z kolei ukazanie prowincji (Wałbrzych po raz kolejny okazuje się być filmowo nośny, choć tu też jego okolice, lasy, zamek Książ i inne) idzie prawie w kierunku naturalizmu, lecz nieoczekiwanie skręca w stronę dziwacznej baśni... No ale nie mam tu w ogóle wrażenia przeładowanego koktajlu gatunkowego, bo zgrabnie to wszystko połączone. Oczywiście jeżeli ktoś zupełnie nie łyka klimatów okołohorrorystycznych, to nie dla niego. Mam niewątpliwie skojarzenia z Fugą, bo też mroczne tajemnice z przeszłości, też podskórny niepokój, też główną bohaterką jest kobieta, w dodatku podobna, w jakimś sensie podobne są też te filmy wizualnie, w obu też dużą rolę odgrywa dźwięk - ale Fuga, będąc niepokojącą, nie była straszna i w żadnym momencie nie przybliżyła się do horroru, a tutaj tak. No i Fugę mam za film jednoznacznie wybitny, ten zaś jest po prostu bardzo dobry.

Warto też zwrócić uwagę na aktorów. Magdalena Cielecka w głównej roli bardzo dobra (chociaż o ile Gabriela Moskała wydawała mi się lepsza od wychwalanej pod nieba Joanny Kulig w Zimnej wojnie), to tutaj też jakby o stopień niżej; niesamowite wrażenie robi Piotr Fronczewski w niezmiernie ponurej i trudnej do zdefiniowania roli dyrektora domu dziecka; a w ogóle najlepsza jest pięciominutowy epizod Romy Gąsiorowskiej - co za total!

Bardzo dobry film, serio.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 04 kwietnia 2019 16:43:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 21911
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Książkę lubię.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 23 kwietnia 2019 23:27:11 

Rejestracja:
pn, 12 października 2009 16:12:48
Posty: 804
Skąd: Daleko i blisko
Ułaskawienie - najnowszy film Jana Jakuba Kolskiego
Powrót do formy wybitnego polskiego reżysera, po trzech niezłych filmach, ale dalekich od Jego wcześniejszych arcydzieł.
Historia rodziców zamordowanego żołnierza wyklętego, tuż po wojnie.
Osobista historia Kolskiego, hołd dla Jego babci (która była matką tego żołnierza).
Piękne zdjęcia i odrobina magii, tak dobrze znanej, z wcześniejszych filmów reżysera.

_________________
każdy cieszyć się chce


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 24 kwietnia 2019 07:50:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 24 grudnia 2004 14:34:22
Posty: 14252
Skąd: Poznań
Zachęciłeś mnie.

_________________
Czemu młody poeta myśli wyłącznie o kobietach?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 24 sierpnia 2019 20:03:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 25636
Obejrzałem niedawno w całości - zostałem niejako przymuszony :wink: - Ostatnią rodzinę, o Beksińskich, a przed chwilą od połowy Jak pies z kotem o Kondratiukach. Oba filmy mają wiele wspólnego, oba wzbudzają, czy raczej wymuszają, refleksje. Ale wydaje mi się, że dzieło Janusza Kondratiuka to zdecydowanie lepsze kino, bliższe jest też mi emocjonalnie i chciałbym obejrzeć je od początku. Ktoś z Was może oglądał?

_________________
Herbaaaaty, herbaaaaaty!


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 308 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 17, 18, 19, 20, 21

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group