Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 21 września 2017 02:39:31

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 09 września 2012 16:05:35 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:33:35
Posty: 4307
Skąd: ęsowany
Mama kupiła nowego Klossa (Stawka większa niż śmierć), który był dołączony do jakiejś Gali czy Party i z chęcią obejrzałem na fali ostatnich powtórek "kanonicznego Klossa" w różnych kanałach TV

niezbyt to chyba potrzebny film, ale też nie mam absolutnie problemu z tym, że w ogóle powstał

przede wszystkim czas nie obszedł się zbyt brutalnie z dwoma asami Abwehry i SS, panowie po 70-tce trzymają się dobrze, Brunner lepiej - Kloss stracił nie tylko na prezencji co oczywiste, ale też bardzo zauważalnie na głosie... i stał się jeszcze bardziej drewniany niż był (ale to w sumie małe zaskoczenie, tu narażę sie Crazy'emu, ale odcinek z Hanną Boesel miał tak drewniane dialogi [właśnie Klossa i jej] i był tak drażniąco "umowny" - radca Gebhardt strzela do Klossa z bliska i jakimś cudem pudłuje - że nie daję mu nawet ***) za to Brunner trzyma się dzielnie w swojej podłości

podobnie w wątku retrospektywnym Adamczyk (Brunner) jak dla mnie wypada o niebo lepiej niż Kot (Kloss); o dziwo Adamczyk zupełnie wyzwolił się z cienia dawnych ról i mogę powiedzieć, że dorównuje tu starej gwardii (miło popatrzeć jak dobrze trzyma się i Olbrychski i Bończak) - jedyna slabość w jego roli to moment gdy scenarzysta wpycha mu do jego nazistowskiego ryła nachalne odwołania do "kanonicznego" Brunnera (ty szmato, ty szczurze...), zupełnie to niepotrzebne, bo w całej historii jest kilka o wiele lepszych subtelniejszych odniesień... Za to Kot jest średni, jego nowoczesny sposób mówienia i w mniejszym stopniu sam wygląd nie przekonuje mnie

sama fabuła niezła, choć mało oryginalna, może za dużo chcą złapać srok za jeden ogonofilm, przez co nieźle zapowiadające się wątki (np. odszyfrowywanie kodu) rozwiązywane są bez szału, podoba mi się kilka ról drugoplanowych, super ubek z wąsem (dla odmiany ten gostek równocześnie łysy i z długimi włosami - serio, jest ktoś taki - koszmarnie przerysowany) i bardzo mi się podobało to, że znalazło się w scenariuszu miejsce i dla "prawdziwego Klossa"

bardzo mi się nie podoba sama nie wiem co, realizacja? te nasycone do krańca barwy są tak nieklossowe, ze musiałem się przez pół filmu do tego przyzwyczajać, za to Żmuda- Trzebiatowska - mimo że piękna przecież kobieta i gra tu do tego 17-latkę - padła ofiarą charakteryzacji z epoki, wybitnie nie jej nie do twarzy i z okularkami i z lodg'kami, no i sceny z przykutym kajdankami do metalowego pala Klossem to raczej żena niż pokaz "kryptoerotyki", już sceny z tą blondynką o wiele bardziej przekonujące pod tym względem

generalnie film powtarza kilka dobrych stron i wiele błędów serialu... letnim fanom serialu polecam, radykalnych fanów przestrzegam... całość na słabe ***, trzyli więcej niż niejeden odcinek

_________________
szczęście osiągniesz i dobrze ci będzie
Psalm 128

https://thesoundrops.bandcamp.com/


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 09 września 2012 18:05:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23874
Gero pisze:
sama nie wiem co



:mruganie:

_________________
Nic już nie przeszkodzi Elizie Orzeszkowej


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 29 grudnia 2016 22:38:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 20 stycznia 2008 13:09:14
Posty: 3444
Cytat:
wiecie co, a wczoraj (tj. w niedzielę) na Kulturze leciał też Kloss, ale w innej nieco odsłonie: Teatr Sensacji przedstawia... Stawka większa niż życie odcinek V "Kryptonim Edyta". Chyba słyszałem kiedyś, że był taki teatr tv z Hansem, alem nigdy nie widział.
Wczoraj popatrzyłem i czy ja wiem? Fajne, ale nie wiem po co. Właściwie niczym istotnym się nie różniło od zwykłego serialu, tylko uboższe realizacyjnie. Kilka zmian aktorskich, ale w dalszych rolach, bez znaczenia.

Oglądał kto kiedyś te teatry?


Zainteresowałem się trochę tematem (co oznacza, że niedługo obejrzę) i myślę, że miałeś pecha, że trafiłeś wtedy akurat na ten odcinek, bo zdaje się, że największą zaletą tych teatrów jest to, że są tam odcinki, których w serialu nie było! Czytałem gdzieś zresztą, że miały one zostać nakręcone, ale jakoś tak wyszło, że do tego nie doszło...Jeszcze inne spektakle to z kolei wczesne wersje normalnych odcinków, w których podczas kręcenia serialu dużo się pozmieniało (choć z tego co czytałem, to Edyta akurat faktycznie została prawie niezmieniona). Stiw napisał, że odcinek "Cafe Rose" jest jak akustyczna płyta czadowego zespołu - w takim razie te spektakle to musi być zbiór nieznanych demówek i live'ów ;) Będę się dzielił wrażeniami.

(hehe, odpowiedź po 6 latach - mam nadzieję, że jesteś zadowolony)

_________________
gdzie znalazłeś takie fayne buty i taką fayną głowę?


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 30 grudnia 2016 22:13:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19856
:D Wielkie dzięki!

I bardzo ciekawe to, co piszesz, że nowe historie i zmiany... no i:
Prazeodym pisze:
te spektakle to musi być zbiór nieznanych demówek i live'ów


Bardzo jestem ciekaw wrażeń!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 109 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 4, 5, 6, 7, 8

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
cron
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group