Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest czw, 14 grudnia 2017 09:14:50

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 listopada 2011 09:35:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
..."Powrót" Zwiagincewa....bardzo dobry i poruszający film. Trudno się oprzeć porównaniu z "Wygnaniem" .....co ciekawe obydwa filmy są o rodzinie i w jednym ginie ojciec a w drugim matka ! :shock: osobiście wolę "Wygnanie " ale filmy te BARDZO POLECAM !

ps. znowu piękne zdjęcia i muzyka ( w stylu ambientów Briana Eno)
Obrazek

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 listopada 2011 10:18:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
co za smutny film :cry:
a jednak bardziej mnie poruszyło wygnanie, choć oba są o tym samym właściwie.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 listopada 2011 10:46:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24110
A zwróciliście uwagę na motywy chrześcijańskie? Na przykład, że śpiący ojciec ukazany jest w tej perspektywie co na obrazie Mantegny? I że potem jest chleb i wino? Nie mogłem tego do końca ogarnąć.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 listopada 2011 10:51:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
kiedyś już krótko o Powrocie rozmawialiśmy:

http://ultimathule.nor.pl/viewtopic.php ... start=3285

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 listopada 2011 13:16:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
antiwitek pisze:
śpiący ojciec ukazany jest w tej perspektywie co na obrazie Mantegny? I że potem jest chleb i wino?

jasne!
to, co napisał Kot w przywołanej stronie - własnie, też próbowałam tak to zinterpretować, że ten ojciec jest alegorią Boga. a zwróciliście uwagę na to, że on umarł w piątek? czekałam na niedzielę i zmartwychwstanie, ale nie było.
a ta historia o tym, że jeden z tych chłopców-aktorów utonął potem w tym samym jeziorze - czyni ten film jeszcze bardziej wymownym i smutnym.

dla mnie i powrót i wygnanie są o tym samym, mianowicie o niemożności porozumienia się między ludźmi. zauważcie, że mąż w wygnaniu i ojciec w powrocie jakoś tam chcą kochać i nie mają złych intencji, chcą dobrze, ale wychodzi źle i kończy się tragedią. koniec jest tragiczny, bo ludzie nie potrafią rozmawiać, nie umieją nazwać swoich uczuć i wysłuchać drugiej strony. i właściwie reakcje obu stron są do usprawiedliwienia, jak najbardziej zrozumiałe. nie można powiedzieć, że ten jest zły, a tamten dobry.
Boże, jakie to straszne.

przy okazji sięgnięcia do linku kota przypomniałam sobie o spalonych słońcem. widziałam to ze dwa lata temu, a elrond wcale, więc chyba wkrótce cobie obejrzymy.

zastanawiam się nad wydzieleniem wątku o kinematografii rosyjskiej, ale nie wiem sama.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 listopada 2011 14:09:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
Cytat:
przy okazji sięgnięcia do linku kota przypomniałam sobie o spalonych słońcem. widziałam to ze dwa lata temu, a elrond wcale, więc chyba wkrótce cobie obejrzymy

Ostatnio Michałkow zupełnie odpłynął... Napaliłem się na kontynuację Spalonych Słońcem (o Michałkow zrobił z tego trylogię i nakręcił część 2 i 3) i się załamałem... naprawdę szkoda na to czasu - jakiś epicki fresk o II wojnie, sile narodu rosyjskiego, a raczej człowieka rosyjskiego... generalnie dwa ponad 3-godzinne bełkoty psujące legendę pierwszej części i do tego reżyser jakby raczkiem wycofuje się z pewnych tez w niej postawionych... Masakra... z obu części jest tam może 15 minut klimatu pierwszego filmu... zdecydowanie odradzam...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 17 listopada 2011 15:04:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24110
natalia pisze:
zastanawiam się nad wydzieleniem wątku o kinematografii rosyjskiej


byłoby fajnie :)

natalia pisze:
dla mnie i powrót i wygnanie są o tym samym, mianowicie o niemożności porozumienia się między ludźmi


no tak, ale ta symbolika, że piątek i w ogóle, jednak przenosi film na trochę inny poziom... musiałbym obejrzeć znów


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 20 listopada 2011 18:55:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
Super było wtedy wyjście do Muranowa na "Powrót" z Moniką i Witkiem! Film do dziś wspominam jako jeden z najlepszych z minionego dziesięciolecia. "Wygnania" niestety nie widziałem, sam nie wiem, dlaczego w końcu nie trafiłem na to do kina, bo dobrze pamiętam, że było...

Wydzielenie wątku o filmach rosyjskich? Jasne, na pewno warto! Było mnóstwo interesujących dyskusji o Wyspie, jak widać też o Powrocie, natalia i elrond co chwila coś tam oglądają i relacjonują, znalazłbym też mój post o tym, jak to nie zdzierżyłem i wyszedłem z kina z Idi i smotri, po tym jak mu kipnęła szkapa :cry: ... ale jaka by to robota była to wszystko odkopać! Ale dobra, KoT napoczął, wyciągając dyskusję o Powrocie, to pomóżcie dalej - na początek założę wątek roboczy, a potem to jakoś poukładamy do kupy..

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 28 listopada 2011 13:23:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
Pozwolę sobie króciutko o Carze Ługina...

Car/Tsar 2009 reżyseria Paweł Ługin

Ten film to studium tyrani i szaleństwa... Temat władzy absolutnej zawsze aktualny... Tytułowy Car to oczywiście złowrogi Iwan IV Groźny. Główną rolę brawurowo odtwarza Pyotr Mamonov (czyli Ojciec Anatoli z Wyspy). Rozmodlony tyran stacza się powoli na dno - oskarża o zdradę wszystkich i karze cierpieniem i śmiercią. Jako pomazaniec Boży jest przekonany o swej nieomylności, a jednocześnie modli się za swoją grzeszną duszę... Aktorsko bez zarzutu, widowiskowo (skrupulatnie oddając realia) - zapiera dech. Reżyser był mocno ograniczony w sensie fabularnym, a jednak stworzył w tych warunkach solidny dramat. Wystarczyło pokazać parę innych epizodów z życia władcy, żeby inaczej rozłożyć akcenty w filmie, a jednak nie pokazał... Po Wyspie spodziewałem się może trochę więcej po kolejnym filmie Ługina, ale ogólnie rozczarowania nie ma, może mały niedosyt... tak czy owak naprawdę warto się z tym filmem zapoznać.

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 04 grudnia 2011 22:35:48 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20067
Już wątek jest - zapraszam do przypomnienia sobie dawnych wpisów, począwszy od bardzo interesującej dyskusji o Powrocie, przez kolejne odsłony wątku pt. "w końcu obejrzałem Wyspę" i zabawny czacik w języku rosyjskim ;-) aż po najnowsze odkrycia.

Przy okazji szukania linków znalazłem też bardzo interesującą wymianę zdań w wątku "filmowe tamto i owamto" - zaczęła się pytaniem elronda Herzog czy Tarkowski, ale najbardziej interesujące moim zdaniem posty były autorstwa rajzy i elronda, a dotyczyły poszukiwania tajemnicy Boga... przy okazji też zahaczyło o Wyspę.

Osobiście zaś najbardziej bawi mnie tam, że (w linkowanym wyżej poście rajzy) jestem zacytowany z kwietnia 2009, gdzie piszę, że "niestety nadal nie widziałem Zwierciadła", podczas gdy na pierwszej stronie tego wątku jest post taki:
Crazy 18 X 2008 pisze:
a ja dziś po raz pierwszy Zwierciadło Tarkowskiego

Wyraźnie nie zapadło mi w pamięć to dzieło :|
(a ile było wcześniej postów pt. "może w tym miesiącu wreszcie wybiorę się do Iluzjonu na Zwierciadło!" ;-) widać w końcu się wybrałem, ale z przyzwyczajenia dalej pisałem, że nie widziałem...)


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pn, 12 grudnia 2011 20:31:33 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
naczytałam się dużo dobrego o filmie Papierowy żołnierz z 2008 roku a tymczasem będzie on w tvp kultura 28 grudnia.


Cytat:
28.12.
TVP KULTURA

23:30 Papierowy żołnierz
film fabularny ROSJA 2008

Niezwykły i głęboko zapadający w pamięć film w reżyserii Aleksieja Germana, młodego rosyjskiego reżysera. Akcja dzieje się w 1961 roku, w czasach, gdy Związek Radziecki marzy o wysłaniu pierwszego człowieka w kosmos. Bohater, Daniel Pokrowski, jest lekarzem opiekującym się zdrowiem radzieckich kosmonautów. Długie ujęcia, puste i bezkresne pejzaże, błotnisto-piaszczysty kosmodrom, przygnębiające komunistyczne realia. Lekarz, który jest także powiernikiem młodych kosmonautów, nagle rozumie pustkę ojczyźnianych haseł. Polecam!

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: śr, 21 grudnia 2011 11:39:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
KoT pisze:
Ostatnio Michałkow zupełnie odpłynął...

Nie ja jeden jestem tego zdania... jest ze mną recenzent onetu:

Cytat:
"Spaleni słońcem 2": Nikita Michałkow na klęczkach
19 gru, 17:36 Bartosz Czartoryski / Onet. Onet.

Tak słabego i niedorzecznego filmu nie zrobił chyba w całej swojej karierze. Kontynuacja wspaniałych "Spalonych słońcem" to kino bzdurne i jarmarczne.

Kompletnie nietrafione rozwiązania fabularne sequela osłabiają dramatyczną końcówkę oryginału, okazuje się bowiem, że bohaterowie wyślizgnęli się jakiś cudem z objęć śmierci. Kotowa jednak nie rozstrzelano, lecz gnije w łagrze, z którego wreszcie udaje mu się zbiec – chroni się na dachu jednego z baraków przed niemieckim nalotem bombowym (!). A to tylko jeden z legionu absurdów, którymi nafaszerowany jest film. Z życiem uszedł też pułkownik Dmitrij Arsientjew, jego próba samobójcza z ostatnich scen "Spalonych słońcem" okazała się nieudana. Na domiar złego Nadię, córkę Kotowa, zgodnie z filmową chronologią mającą lat najwyżej trzynaście, gra dwudziestodwuletnia kobieta. Nieścisłości historycznych też nie trzeba wcale ze świecą szukać i wystarczy podstawowa wiedza o Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, aby wyłapać całe mnóstwo zwyczajnie durnych i niczym nieuzasadnionych posunięć scenariuszowych.

Film podzielono na trzy wątki – przemierzającego rozdarty wojną kraj Kotowa; jego córki Nadii, która służy na froncie jako sanitariuszka; oraz Dmitrija, prowadzącego, na życzenie samego Stalina, dochodzenie w sprawie niewyjaśnionych losów Kotowa. Michałkow skacze z jednej linii narracyjnej do drugiej, do tego nie wszystkie biegną równolegle (wątki Kotowa i Nadii dzieją się dwa lata wcześniej niż Dmitrija), przez to poczucie bezładu jest przytłaczające. Brak tutaj liryzmu pierwszej części i tej iście rosyjskiej groteskowości – "Spaleni słońcem 2" to militarystyczna hucpa nakręcona pod patronatem władz, choć rosyjska krytyka i tak oskarżała Michałkowa o kontrowersyjne, naszpikowane tanią kontrowersją, rewizjonistyczne podejście. Co prawda od strony plastycznej jest na co popatrzeć, sceny batalistyczne wzorowane są na hollywoodzkich produkcjach wojennych, ale nie tędy droga. Nawet wyciszone i subtelniejsze sceny Michałkow psuje patosem i nadętą symboliką.

"Spaleni słońcem 2" okazali się jedną z najdotkliwszych porażek finansowych współczesnego kina rosyjskiego. Przy rekordowym budżecie zanotowano ogromne straty – jest więc nadzieja, że Michałkow nie dostanie pieniędzy na realizację planowanej trzeciej części, a o tym filmie widzowie zapomną szybko. Szkoda, żeby tak nieudany sequel rezonował na odbiór wielkiego poprzednika.
Autor: Bartosz Czartoryski Źródło: Onet.


Tyle że autor widać nieco niedoinformowany, bo część trzecia w wakacje miała swoją premierę...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 25 marca 2012 15:07:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:49:54
Posty: 2261
Skąd: Warszawa
Nowy film Zwiagincewa - Elena.

http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226, ... yjsku.html

był już może ktoś? przyznam szczerze, że mnie średnio podobało się "Wygnanie", jestem sceptyczny jeżeli chodzi o Elenę.

_________________
"Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy krok do przodu!"


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 25 marca 2012 21:34:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4772
Skąd: Biadacz
Jak jesteś sceptyczny, bo Wygnanie nie podeszło to nie polecam Eleny... Jak na Zwigancewa to bardzo przyziemny film, chociaż są jakieś elementy metaforyczne powrzucane, ale niestety ich nie załapałem...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 25 marca 2012 21:49:39 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:49:54
Posty: 2261
Skąd: Warszawa
Dla mnie "Wygnanie" było nazbyt przeładowane. Powrót był filmem skromniejszym, mniej wystawowym. W "Wygnaniu" miałem wrażenie, że reżyser podsuwa mi pod nos symbole, w takim tonie: uwaga symbol, tu też symbol itd. Miałem wrażenie jakbym oglądał "fałszywe arcydzieło", tak jakby film był skrojony na samym początku pod arcydzieło, jakby Zwiagincew powiedział sobie, jestem nowym Tarkowskim, dziedzicem kina metafizycznego więc "zrobię se arcydzieło". Zupełnie mnie natomiast nie dziwi pozytywny odbiór tego filmu przez wiele osób. Mnie oglądanie zmęczyło, może też nastawienie miałem nie takie, bo "Powrót" obejrzałem z tydzień wcześniej.

Elenę pewnie i tak zobaczę, nie będę z niej jednak czynił priorytetu. Najbardziej zależy mi na "Koniu Turyńskim".

_________________
"Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy krok do przodu!"


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 97 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group