Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 24 czerwca 2017 04:27:19

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna
Autor Wiadomość
 Tytuł: kino rosyjskie
PostWysłany: pn, 23 lipca 2007 21:28:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6172
Pozbierałem różne posty dotyczące filmów rosyjskich (lub radzieckich), które udało mi się znaleźć - jest o "Powrocie" i "Wygnaniu" Zwiagincewa, o "Wyspie" Łungina, o filmach Tarkowskiego i trochę innych rzeczy.
Z pewnością trochę chaotyczne wrażenie sprawi ten wątek w całości, ale myślę, że warto było!
Bardzo dziękuję Pippinowi za pomoc w przenoszeniu postów z wątku Kfinto!
mod


"Spaleni słońcem" zrobili na mnie kiedyś duże wrażenie - z czasem jednak ... jakby mniejsze. Musiałabym odświeżyć pamięć.

Ale o czymś innym chciałam... sprzed paru dni.

Crazy w niedzielę 15. lipca pisze:
Wygląda na to, że pewne osoby z forum znajdą się jutro ok. 11.45 przed/w kinie Muranów celem obejrzenia filmu "Powrót".


No i pewne osoby się znalazły... :)

To był mocny film i moje pierwsze wrażenia po były wręcz negatywne - z powodu emocjonalnej ciężkości, która mnie przybiła chyba nadmiernie. Ale im więcej czasu mijało, tym bardziej stwierdzam, że jednak... tak*. Chętnie obejrzałabym ten film jeszcze raz, bo jest w nim coś wyjątkowo fascynującego.
* Niewątpliwie dzieje się tak dzięki interpretacyjo-rozmowom z współoglądaczami... Chyba pierwszy raz tak mam. :)

Natomiast to, czego nie dało się nie docenić od razu, to plastyczność tej wizji.
Morze. Las. Ucieczki. Ulewy. Droga...
Przechodzenie w słońcu obok martwego ptaka na bezludnej wyspie.

Obrazek

_________________
A lot of people don't have much food on their table.
But they got a lot of forks 'n' knives.
And they gotta cut somethin'.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 lipca 2007 06:32:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4755
Skąd: Biadacz
q51 pisze:
spaleni sloncem

Wybitny film ! kawał dobrego kina... latający Stalin na końcu - scena z good bye lenin jest na tym wzorowana i w ogóle te filmy jakieś tak bliskie sobie są...

Film mi się bardzo podobał ze względu na swój nostalgiczny klimat który w moim odczuciu jest tęsknotą za przedrewolucją, w końcu na daczy nie widać, że jest rok 1936... tam jest przedwersalsko... Moim zdaniem Michałkow pokazuje, że Kotow jest po prostu nowym arystokratą - zamienił krykiet na futboł i tyle... dacza pozostała jaką była - z burżujską służącą... oczywiście Kotov wierzy obsesyjnie w swoją sowjecką ojczyznę, ale w końcu jak by był generałem carskim to wierzyłby w cara ojczulka...
Pięknie pokazane są relacje pomiędzy nim, a Nadją z jednej, a Marusią z drugiej strony - miłość czysta vs. miłość tajemnicą
zmącona. Pięknie pokazane jest pojawienie się obcej, ale znajomej osoby na daczy i jego tajemnica. W moim odczuciu film jest o zemście, tylko co to za zemta, która z jednej stronu jest wynikiem przypadku (Mitja dostał propozycję zamknięcia Kotova od NKWD, a przyjął ją z wachaniem - scena rosyjskiej ruletki z początku filmu), a z drugiej śmierć Kotova jest nieunikniona, bo on został zmieciony podczas wielkiej czystki oficerów dokonanej przez Stalina w 1936 roku... Chociaż może to dodaje tragizmu osobie Mitii, który mógłby poczekać na aresztowanie Kotova i zająć jego miejsce, a zamiast tego wybiera zemstę i śmierć...

Na pewno jest ten film świetnie zagrany - wszystkie postacie są bardzo autentyczne. I świetnie odmalowany - sposób okazywania
tego wszystkiego jest taki ciepły... Wreszcie to film o prawdziwych facetach...

Co do preferencji politycznych Michałkowa, to on się moim zdaniem wypowiada po stronie biednych zjedzonych bohaterskich dzieci rewolucji, a negatywnie ocenia mrówki porwane w tryby wielkiej maszyny terroru. To się kojarzy z piętnowaniem stalinowskiego okresu błędów i wypaczeń... Ale trudno się wypowiadać nie znając całego kontekstu polityczno-społecznego... Wydaje mi się, że taki "Człowiek z Marmuru" Wajdy w podobnym klimacie był zrobiony, a jego wymowa mim zdaniem jest głębsza...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 lipca 2007 06:53:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4755
Skąd: Biadacz
monika pisze:
"Powrót"


kolejny świetny film ! jeden z najlepszych jakie w ciągu ostatnich lat widziałem... opowieść o ojcu marnotrawym... ascetyczny... pokazuje skomplikowane relacje między ojcem i synami... pokazuje, że czasami jak coś do nas dociera, to jest już za późno... tak czytam w każdym razie ostatnią scenę... a może ojciec jest alegorią Boga...

w filmie jest wpleciony szereg scen ewangelicznych - kadry jak z obrazów...

wyczytałem rzecz intrygującą - jeden z chłopców - aktorów utonął w jeziorze z filmu...

EDIT: sprawdziłem - utonął jeden z chłopców, a nie ojciec jak napisałem wcześniej

pozdro...
KoT


Ostatnio zmieniony wt, 24 lipca 2007 07:37:22 przez KoT, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 lipca 2007 07:20:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 4318
Skąd: Skąd:
Łoo, Kocie! Nigdy bym tego tak fajnie nie ujęła!

_________________
Myśli żołnierz: w dupie z wami i waszymi wojnami.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 lipca 2007 07:57:53 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4755
Skąd: Biadacz
KoT pisze:
w filmie jest wpleciony szereg scen ewangelicznych - kadry jak z obrazów...

ten obraz jest w filmie - pierwsza scena z ojcem:
Obrazek

pozdro...
KoT


Ostatnio zmieniony wt, 24 lipca 2007 09:43:42 przez KoT, łącznie zmieniany 1 raz

Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 lipca 2007 09:41:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6172
Tak... na tę scenę zwrócił uwagę Witek...
A potem trwało poszukiwanie innych symboli, scen, motywów z Biblii - jest tego mnóstwo.

I szczerze mówiąc - ten film zdecydowanie bardziej do mnie przemawia na poziomie biblijnym, niż czysto ludzkim. Na poziomie ludzkim mnie sfrustrował (choć doceniam jego wartość), na poziomie biblijnym - zaintrygował. (Co samo w sobie też jest trochę interesujące...)

_________________
A lot of people don't have much food on their table.
But they got a lot of forks 'n' knives.
And they gotta cut somethin'.


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 lipca 2007 09:54:57 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 11:17:46
Posty: 4755
Skąd: Biadacz
monika pisze:
ten film zdecydowanie bardziej do mnie przemawia na poziomie biblijnym, niż czysto ludzkim. Na poziomie ludzkim mnie sfrustrował

oczywiście ilość poziomów i ich odbiór zależy od odbiorcy...

Mnie się wydaje, że ten film to jeden wielki symbolizm... Wszystko jest w nim umowne - puste wnętrza, puste plenery, ostatnia wieczerza z winem, dwie wieże z których spadają bohaterowie na początku i na końcu filmu...

Disklejmer: starałem się tak pisać, żeby nie zdradzać fabuły... jak ktoś chce film obejżeć, to może dalej nie czytać...

ale na płaszczyźnie ludzkiej to mnie najbardziej za pierwszym razem poruszyło w nim to, że syn, który uparcie przez cały czas nie zwracał się do ojca "tato", krzyczy Tato! w momencie gdy zwłoki ojca pochłania jezioro... porażające to dla mnie było...

a teraz mam ochotę jeszcze raz go obejżeć...

pozdro...
KoT


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: wt, 24 lipca 2007 10:14:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 23669
o, ja też!


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: ndz, 23 września 2007 21:00:12 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 21 stycznia 2006 14:34:20
Posty: 625
Skąd: 13
wlasnie jestem w trakcie oglądania filmu produkcji rosyjskiej pt. "wyspa". ogólnie ciekawe...

_________________
lol


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: sob, 18 października 2008 23:08:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19666
a ja dziś po raz pierwszy Zwierciadło Tarkowskiego.

Hmm, i dobry i nie do końca. Piękny jeżeli chodzi o poszczególne sceny, obrazy, nastrój, różne takie filmowe cudeńka... ale jakoś mi się nie kleił do kupy. Ze zbyt delikatnej materii utkany? Szereg scen ładnych samych w sobie z niczym mi się nie łączyło, jakoś... hmm, może to do kilkakrotnego oglądania, ale nie powiem, żeby mnie ciągnęło do powtórki jak na razie.

Za to zrobiłem sobie powtórkę ze Słodkiego życia Fellniego, no i to zdecydowanie bardziej do mnie przemawia!

_________________
My kid needs braces on her teeth. My wife wants me to take her to Florida, but I'm behind on the mortgage payments.
My uncle called from India, and he needs money for my niece's wedding.
And I got this strange rash on my back.
How are you?


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 21 listopada 2008 17:38:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 05 lutego 2007 15:39:37
Posty: 189
A ja ponownie Wyspa (Ostrov). Piękny film o modlitwie i pokucie. Świetne zdjęcia, dobra muzyka. Piotr Mamonow jako ojciec Anatolij (główny bohater) naprawdę świetny (i święty).

_________________
i wasn't born with enough middlefingers


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: pt, 21 listopada 2008 20:24:10 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13217
Skąd: nieruchome Piaski
Wczoraj ja i Ania byliśmy na wspomnianej wyżej "Wyspie". Temu filmowi należy się jednak osobny i o wiele dłuższy wpis (a może tak wątek o kinie rosyjskim wypada stworzyć, choć sam widziałem jego bardzo mały ułamek). Crazy, co do osoby reżysera, to jest to Paweł Łungin, a nie Andriej Zwiagincew. Choć podejrzewam, że "Powrót" też mógłby mi się spodobać.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 stycznia 2009 10:05:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:39:35
Posty: 12221
Skąd: Nieznajowa/WarsawLove
oglądałam wczoraj Tarkowskiego Stalkera i w połowie zasnęłam :oops:
tyle słyszałam o tym filmie a tu okazała się nuda a dialogi "filozoficzne" naciągane. rozczarowanie.

_________________
ja herez ja herez
Obrazek


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 stycznia 2009 10:24:24 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 23:22:22
Posty: 26664
Skąd: rivendell
....ROZCZAROWANIE I TO DUŻE...(dotrwałem jakoś do końca)

_________________
ooooorekoreeeoooo


Na górę
 Wyświetl profil
 Tytuł:
PostWysłany: czw, 08 stycznia 2009 10:31:03 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pn, 10 stycznia 2005 11:49:49
Posty: 20836
Skąd: Kamienna Góra/Poznań
Dla mnie obie ekranizacje wielkich dzieł SF, które popełnił Tarkowski, są średnie, chociaż "Stalker" i tak lepszy. I w ogóle są to bardziej wariacje na temat niż ekranizacje. Wolę książki.

_________________
In an interstellar burst
I am back to save the Universe.


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 96 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 7  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group