Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest pn, 16 października 2017 23:22:52

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 177 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12
Autor Wiadomość
PostWysłany: pn, 02 stycznia 2017 23:54:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19913
Dzięki wielkie! Poważnie rozważam, choć nie wiem, czy te moje (niektóre) dziesięciolatki nie odchorują za bardzo...


Tymczasem moja obecna lista jeszcze dostępnych w kinach rzeczy wygląda chyba tak na dzień dzisiejszy:

1. Paterson
2. Nowy początek - podobno świetne!
3. Sprzymierzeni
4. Zwierzęta nocy
5. Jarocin

A z filmów, które jeszcze się kręcą, ale raczej tylko na pojedynczych seansach:
1. Ja, Daniel Blake
2. Jestem mordercą
3. Służąca

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 03 stycznia 2017 22:20:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 6770
Skąd: Statek Burz
Crazy pisze:
Poważnie rozważam, choć nie wiem, czy te moje (niektóre) dziesięciolatki nie odchorują za bardzo...


No właśnie nie wiem, czy prowadzenie całej klasy dziesięciolatków to dobry pomysł. Formalnie film jest od bodajże 13 lat. Nie znam się na dziesięciolatkach, wydaje mi się, ze niektóre, bardziej wyrobione, mogą dać radę, ale dla wielu to chyba na to za wcześnie..
To, że mogą odchorować, to jedno, ale też nie wiem, ile będą w stanie zrozumieć. Film nie jest łatwy, pole do interpretacji szerokie - na pewno może dać wiele ciekawych tematów do dyskusji w szkole, ale chyba jednak ze starszymi dziećmi.

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 14 lutego 2017 22:42:59 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19913
Crazy pisze:
1. Paterson
2. Nowy początek - podobno świetne!

Na Patersonie byłem, pisałem - jest super. I na Nowy początek też dotarłem, i właśnie napisałem.

Ale dziś zobaczyliśmy film, który podobał mi się bardziej od tamtych dwóch.
"Manchester by the Sea". Trochę szedłem w ciemno, mając w pamięci, że trailer wyglądał interesująco - ale na tyle słabo go pamiętałem, że myślałem, że to będzie o Angolach, a to tymczasem amerykański manchester... Powoli wchodziłem w ten film, początkowo nawet patrzyłbym na zegarek, gdybym go miał. Potem nagle się okazało, że jestem wciągnięty i zapomniałem o zegarku. A potem przyszła scena kulminacyjna i zacząłem się rozpadać na kawałki. Dawno, bardzo dawno nie widziałem filmu, który by mi tak zagrał na najbardziej osobistych strunach. Wyszedłem z kina i chciałem coś powiedzieć, i nie mogłem ust otworzyć. Nieco później próbowałem znowu jakoś się odnieść życiowo do tej historii, i głos mi grzęzł w gardle.

Gdybym miał powiedzieć o czym jest ten film, powiedziałbym, że o ludziach, którzy nie umieją rozmawiać i strasznie przysparza im to cierpień; i w dodatku o ludziach, którym nie udaje się pokonać swoich ograniczeń, którzy słabo uczą się na swoich błędach; ale jednak o tym, że jest dla nich nadzieja. Bo ten film, zupełnie bez happy endingu, pokazuje, że ta rodząca się w bólach komunikacja między bohaterami jednak coś przynosi.

Na razie więcej nie napiszę. Mam nadzieję, że ktoś zobaczy i się odniesie.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 24 lutego 2017 06:12:49 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2514
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Właśnie żem zobaczył film "Dogs" (Caîni) w reżyserii Bogdana Miricy. Miałem chyba zbyt wygórowane oczekiwania, bo film mnie nieco rozczarował. Takie 3 gwiazdki, nie więcej, nie mniej. Lekkie skojarzenia z sześciogwiazdkowym "To nie jest kraj dla starych ludzi" Coenów, ładne zdjęcia, duszny klimat, wschodnioeuropejski sos... Można zobaczyć w kategorii ciekawostki.

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 12 marca 2017 00:15:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6211
Crazy pisze:
Na razie więcej nie napiszę. Mam nadzieję, że ktoś zobaczy i się odniesie.


Ja się odniosę i zgodzę; film-obuch.
Manchester by the Sea: tak, film do rozpadania się na kawałki i złamania serca. I szlochu, który grzęźnie gdzieś w gardle. Wciągnął mnie od początku przekonującymi szczegółami obrazującymi życie "gdy nie ma już nic". I, tak, oni wszyscy słabo się uczą (ale z drugiej strony - zasadnicze zmiany są trudne i to był bardzo realistyczny obraz tego trudu, czy nawet niemożności), powoli, ale jednak światło jakieś jest, a i humor nawet czasem. I dlatego jest to film tak dobry - i dobrze się go ogląda po prostu, bo z jakichś wcześniejszych mignięć i jednozdaniowych opisów fabuły obawiałam się, że to będzie jeden z tych ambitnych smętów nie do zniesienia. A tak nie jest, choć jest wstrząs. W pięknej, choć zimnej scenerii. Na świeżo mam ochotę powiedzieć: 10/10.

_________________
A lot of people don't have much food on their table.
But they got a lot of forks 'n' knives.
And they gotta cut somethin'.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 15 marca 2017 09:32:29 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19913
O, świetnie że obejrzałaś! Rewelacyjny film.

Po feriach nadal stan konta zero, ale powoli zaczynam się zbierać, żeby może załapać się na te La La Moonlighty, zanim będą już tylko białymi krukami w kinach.
No i Bodo!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 26 kwietnia 2017 08:16:36 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 10 kwietnia 2011 18:49:54
Posty: 2255
Skąd: Warszawa
Ostatnio rzadko jestem w kinie i niewiele oglądam, bo zawalony jestem pracą i zdrowie mi siadło ale widziałem "Manchester by the sea" i to był najlepszy film jaki w tym roku widziałem i jeden z lepszych filmów powstałych w XXI wieku. Świetne są też dwa poprzednie filmy Lonergana "Margaret" i "Możesz na mnie liczyć". Nieczęsto reżyseruje ale to co zrobił jest na bardzo wysokim poziomie.

Widziałem też "Klienta" Fahradiego. Wybraliśmy się z żoną z okazji rocznicy ślubu i jest to film, który nie jest zbyt budujący w aspekcie związku mężczyzny i kobiety. Wielopłaszczyznowy z rewelacyjnie napisanymi głównymi bohaterami, godny każdej nagrody, ale gorszy od "Rozstania" z podobnym schematem dramaturgicznym.

I "Paterson" jeszcze w zeszłym roku fantastyczny.

_________________
"Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy krok do przodu!"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 26 kwietnia 2017 22:20:11 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19913
Adrian pisze:
Świetne są też dwa poprzednie filmy Lonergana "Margaret" i "Możesz na mnie liczyć". Nieczęsto reżyseruje ale to co zrobił jest na bardzo wysokim poziomie.

Zobaczyłbym chętnie! Nic mi to nazwisko dotąd nie mówiło.

Fajnie, że napisałeś!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 26 lipca 2017 12:19:46 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19913
Nie lubię tak od razu po obejrzeniu, ale trudno mi znaleźć w sobie wątpliwości... Dunkierka pięć gwiazdek!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 26 lipca 2017 14:22:06 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13298
Skąd: nieruchome Piaski
Wreszcie :) Tylko samo wydarzenie bezbrzeżnie smutne i poniekąd wstydliwe, ale to już inna kwestia.

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 28 lipca 2017 23:38:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2514
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
łomatko. Dziś od 20:30 do 23:30 rumuńska psychodrama "Sieranevada". Gdyby zrobić z tego trzykrotnie krótszą wersję reżyserską, to mogłoby być całkiem fajnie, a tak to mega męczarnia. Pomysł ciekawy, klaustrofobiczna atmosfera zatłoczonego ponad miarę ciasnego bukaresztańskiego mieszkania wykorzystana do maksimum, sporo fajnych pomysłów, trochę antropologicznie/etnograficznie zaskakujących smaczków, ale całość jednak wywołuje zmęczenie i zdenerwowanie. Żałuję, że dałem się nabrać recenzentom. Trzeba było pójść po rozum do głowy i wybrać się na "Atomic Blonde" :-/

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 30 lipca 2017 11:55:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 19913
ciąg dalszy dyskusji o Dunkierce trafił do wątku o filmach wojennych

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 177 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 8, 9, 10, 11, 12

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group