Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 26 maja 2018 23:32:08

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: ndz, 29 października 2017 22:24:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7283
Skąd: Statek Burz
Też widziałam dziś ' Twojego Vincenta'.
Co prawda nie wszystkie kadry równe, niektóre nie dają rady, ale całość wspaniała, czułam się zatopiona w pięknie! Fabuła jak najbardziej się broni, film mnie mocno poruszył, opowiedziana historia we mnie siedzi. Kiedyś koniecznie będę musiała przeczytać listy Van Gogha, bo z ich fragmentów, które tu, czy tam do mnie dotarły, wyłania się naprawdę zaskakujący obraz człowieka, w którym czuję, ze mogę znaleźć sporo dla siebie.
Piękna była tez scieżka dźwiękowa, szkoda tylko, że tak mało jej - ale trafiła w 100% w to, czego ostatnio szukam w muzyce i znaleźć nie umiem (bo nie wiem, gdzie szukać - ale już twórczość Clinta Mansella ustawiłam sobie w 1 kolejności do przesłuchania).
Wyszłam z kina, marząc o tym, żeby spędzić życie malując cyprysy i gwiazdy...

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 10 listopada 2017 16:38:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 10:03:24
Posty: 16597
Fengari pisze:
Wyszłam z kina, marząc o tym, żeby spędzić życie malując cyprysy i gwiazdy...

..no to nie ma na co czekać :wink:

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 10 listopada 2017 20:18:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 17:38:41
Posty: 7283
Skąd: Statek Burz
Ech, żebym to ja miała kiedy...
Malowanie bardzo wolno mi idzie i dużo czasu zabiera. A jak już mam czas, to nie mam weny... zawsze to tak jakoś wychodzi...

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 16 listopada 2017 01:09:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20489
W piątek wybieramy się do kina (rzecz całkiem niezwykła!). Mamy na oku jeden z trzech filmów.

Po pierwsze, Najlepszy - film Łukasza Palkowskiego, reżysera "Bogów" o tym mega triathloniście, który w międzyczasie był pacjentem Monaru. Mam nadzieję na kolejny bardzo dobry polski film.

Po drugie, Manifesto, czyli Cate Blanchett w 13 rolach. Nie wiem, czy to będzie dobre, ale mam ochotę się przekonać.

Po trzecie, fiński film Po tamtej stronie, Aki Kaurismakiego. Wyraźnie widać, że to kino a la Jarmusch, zawsze tak z nim było, ale o ile Leningrad Cowboys wydawali mi się jeszcze Jarmuschem dla ubogich, to Człowiek bez przeszłości jest wręcz pięciogwiazdkowy. Trailer poniżej, bardzo mi się dobrze go oglądało:

phpBB [video]


Zobaczymy, co się uda!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 stycznia 2018 18:58:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20489
Dwa lata temu w ferie zimowe byłem chyba w kinie sześć razy, przed rokiem pięć. To mniej więcej tyle, co w całej reszcie roku razem wziętej. W tym roku znowu jest to mój plan numer jeden na ferie. Pięć razy to norma do wyrobienia, cztery są do zaakceptowania, sześć byłoby super.

A na co?

Kilka tytułów mi się przewija z repertuaru bieżącego:
Florida Project, dobrze o nim mówią
"Po tamtej stronie" Kaurismakiego, który już dwa razy był nominowany do pójścia-na, ale tak się składało, że trafiałem na filmy polskie zamiast niego
Na karuzeli życia, czyli ostatni Woody Allen z Kate Winslet, choć marecki mówi, że słaby, a on jest allenowski, ale może mi się spodoba...
Zabicie świętego jelenia - zafrapował mnie trailer (elsea mówi, że okropność ;-))
Pomniejszenie, czyli Matt Damon poddaje się eksperymentowi i go zmniejszają, bo wtedy można mieć wszystkiego więcej

No i - w Kinotece pokazują filmy ze Złotych Globów, które nie miały jeszcze u nas premiery. O ile komedia "Lady Bird" jakoś mnie specjalnie nie zainteresowała, pomimo 100% pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes, to film, który ma w tytule Billboardy i Ebbing i jakąś dużą liczbę, a główną rolę gra Frances MacDormand i robi niezłą rozpierduchę - i owszem!
Na oba wybieram się we środę plus jeszcze na pięć innych filmów :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 14 stycznia 2018 16:20:29 

Rejestracja:
sob, 28 listopada 2009 18:01:35
Posty: 171
Crazy pisze:
film, który ma w tytule Billboardy i Ebbing i jakąś dużą liczbę, a główną rolę gra Frances MacDormand i robi niezłą rozpierduchę - i owszem!


'Trzy billboardy za Ebbing, Missouri' - warto! świetny klimat, postacie, czarny humor. rzadko trafiam na tak dobry film.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 stycznia 2018 01:31:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20489
Dzięki, planuję skorzystać z rekomendacji już we środę!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 18 stycznia 2018 18:25:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20489
Crazy pisze:
Florida Project, dobrze o nim mówią

Dobrze a nawet bardzo dobrze - kiedy sobie teraz po projekcji poczytałem recenzje, to w większości są wręcz entuzjastyczne. Niestety całkowicie nie podzielam. Film mi się nie podobał. Wywołał we mnie irytację i poczucie obrzydzenia, ale czy celowo? Chyba nie bardzo. Czytam dużo, że film owszem, pokazuje patologię, ale... Jest o magii kina, o poezji, o dziecięcym spojrzeniu, o ciepłym, empatycznym spojrzeniu. Nic z tego do mnie nie dotarło z małymi wyjątkami. Wyraźny wyjątek na plus - niezwykła postać wykreowana przez Willema Dafoe. On bardzo ładnie zagrał, ale w ogóle sama postać była naprawdę taka, jak o tym piszą w tych pięknych recenzjach. Niestety ta postać i tylko ona. Poza tym wszystko jest na maksa ponure, choć podane w raczej lekkim sosie, co budziło pewien mój dysonans, no ale to może samo w sobie mogłoby być zaletą, jednak do tego dochodzi monotonia filmu, brak osi dramaturgicznej, co sprawia, że mi osobiście się nieco nudziło. Formuła "scenek z życia" w zasadzie okej, ale taki staromodny wynalazek jak "struktura dramaturgiczna" czasem się przydaje, dodałby tym scenkom wyrazu i celu.
I trochę przedobrzone zakończenie - doceniam, że nie poszli w kierunek "straszna tragedia, na koniec dziewczynka wpada pod samochód i ginie", ale tak, jak zrobili, to trochę jednak według mnie było po nic; niech będzie, że to taka symboliczna filmowa koda, ale...

Crazy pisze:
Pięć razy to norma do wyrobienia, cztery są do zaakceptowania, sześć byłoby super.

Wszystko wskazuje na to, że jeżeli chodzi o ilość, to będzie nawet hipersuper. Ale coś nie mogę trafić na coś, co by mi się naprawdę bardzo podobało!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 23 stycznia 2018 13:27:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20489
Wreszcie się udało!
"Na karuzeli życia", czyli najnowszy Woody Allen, bardzo mi się podobał i zupełnie nie rozumiem, co się w nim nie spodobało mareckiemu i jego rodzinie, którzy wypowiedzieli się bardzo negatywnie o tym filmie (będąc fanami i wiernymi oglądaczami kolejnych corocznych produkcji Allena).
Doskonale opowiedziana historia, trochę błaha (zetknąłem się z opinią, że to wina po łebkach pisanego scenariusza, który nie pozwolił głębiej rozwinąć relacji między bohaterami) - ale trochę i nie, bo są to cztery historie czworga bohaterów, którzy jednak wszyscy są z krwi i kości, żaden nie budzi za wielkiej sympatii, ale też w każdym drzemie coś interesującego, i ciekawą rzeczą jest ich przeszłość, która kryje bardzo przykre błędy i one prowadzą bohaterów tam, gdzie się znajdują w punkcie wyjścia... i nie jest to zbyt fajne miejsce. Na boku kompletnie abstrakcyjna postać chłopca, który gdzie się da rozpala ogniska - niezły odjazd. I fenomenalna aktorska robota: słyszałem peany na cześć Kate Winslet, ale Jim Belushi i Justin Timberlake są jej godnymi partnerami, i młoda Juno Temple (której przez cały film nie mogłem zidentyfikować, aż w domu znalazłem, że znam ją z Vinyla) też bardzo dobrze im partneruje.

Nie jest to film, któremu bym dał np. pięć gwiazdek, ale zdecydowanie okej i na pewno najlepszy w te ferie.

Ale jutro idę na Ebbing, zobaczymy, za co ten Złoty Glob!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 25 stycznia 2018 14:53:56 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20489
diglator pisze:
'Trzy billboardy za Ebbing, Missouri' - warto! świetny klimat, postacie, czarny humor. rzadko trafiam na tak dobry film.

Świetne!
Postaram się napisać więcej niebawem.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 25 stycznia 2018 18:26:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24550
To ile już było tych filmów? :)


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 25 stycznia 2018 22:12:58 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20489
Las 4 rano
Bodo
La La Land
Kacper i Emma na safari ;-)
The Florida Project
Na karuzeli życia
Trzy billboardy za Ebbing, Missouri

i na DVD Koniec defilady (3 razy 1,5 h)

w planie na sobotę - Bolek i Lolek (w Iluzjonie) :D

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 26 stycznia 2018 17:48:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24550
Crazy pisze:
Bolek i Lolek (w Iluzjonie)


O! :D

Wielka podróż czy coś innego? Mam wrażenie, że w ogóle pierwszy raz w kinie byłem właśnie na Bolku i Lolku. Było to kino Kijów :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 26 stycznia 2018 19:10:31 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 22:37:55
Posty: 20489
Właśnie nie wiem, bo to jakieś "misiowe poranki" w Iluzjonie, i nie wiem, co właściwie z tego wynika...

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 26 stycznia 2018 19:26:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 15:59:39
Posty: 24550
A pamiętasz swoją pierwszą wizytę w kinie?


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 197 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 10, 11, 12, 13, 14  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz. [letni]



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group