Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest ndz, 21 stycznia 2018 13:58:00

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 188 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13
Autor Wiadomość
PostWysłany: ndz, 29 października 2017 21:24:15 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7086
Skąd: Statek Burz
Też widziałam dziś ' Twojego Vincenta'.
Co prawda nie wszystkie kadry równe, niektóre nie dają rady, ale całość wspaniała, czułam się zatopiona w pięknie! Fabuła jak najbardziej się broni, film mnie mocno poruszył, opowiedziana historia we mnie siedzi. Kiedyś koniecznie będę musiała przeczytać listy Van Gogha, bo z ich fragmentów, które tu, czy tam do mnie dotarły, wyłania się naprawdę zaskakujący obraz człowieka, w którym czuję, ze mogę znaleźć sporo dla siebie.
Piękna była tez scieżka dźwiękowa, szkoda tylko, że tak mało jej - ale trafiła w 100% w to, czego ostatnio szukam w muzyce i znaleźć nie umiem (bo nie wiem, gdzie szukać - ale już twórczość Clinta Mansella ustawiłam sobie w 1 kolejności do przesłuchania).
Wyszłam z kina, marząc o tym, żeby spędzić życie malując cyprysy i gwiazdy...

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 10 listopada 2017 15:38:37 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
sob, 17 lutego 2007 09:03:24
Posty: 16379
Fengari pisze:
Wyszłam z kina, marząc o tym, żeby spędzić życie malując cyprysy i gwiazdy...

..no to nie ma na co czekać :wink:

_________________
..Ty się tym zajmij..


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 10 listopada 2017 19:18:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 14 listopada 2007 16:38:41
Posty: 7086
Skąd: Statek Burz
Ech, żebym to ja miała kiedy...
Malowanie bardzo wolno mi idzie i dużo czasu zabiera. A jak już mam czas, to nie mam weny... zawsze to tak jakoś wychodzi...

_________________
Wiatr jest szary
a księżyc zielony


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 16 listopada 2017 00:09:01 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20206
W piątek wybieramy się do kina (rzecz całkiem niezwykła!). Mamy na oku jeden z trzech filmów.

Po pierwsze, Najlepszy - film Łukasza Palkowskiego, reżysera "Bogów" o tym mega triathloniście, który w międzyczasie był pacjentem Monaru. Mam nadzieję na kolejny bardzo dobry polski film.

Po drugie, Manifesto, czyli Cate Blanchett w 13 rolach. Nie wiem, czy to będzie dobre, ale mam ochotę się przekonać.

Po trzecie, fiński film Po tamtej stronie, Aki Kaurismakiego. Wyraźnie widać, że to kino a la Jarmusch, zawsze tak z nim było, ale o ile Leningrad Cowboys wydawali mi się jeszcze Jarmuschem dla ubogich, to Człowiek bez przeszłości jest wręcz pięciogwiazdkowy. Trailer poniżej, bardzo mi się dobrze go oglądało:

phpBB [video]


Zobaczymy, co się uda!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 13 stycznia 2018 17:58:45 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20206
Dwa lata temu w ferie zimowe byłem chyba w kinie sześć razy, przed rokiem pięć. To mniej więcej tyle, co w całej reszcie roku razem wziętej. W tym roku znowu jest to mój plan numer jeden na ferie. Pięć razy to norma do wyrobienia, cztery są do zaakceptowania, sześć byłoby super.

A na co?

Kilka tytułów mi się przewija z repertuaru bieżącego:
Florida Project, dobrze o nim mówią
"Po tamtej stronie" Kaurismakiego, który już dwa razy był nominowany do pójścia-na, ale tak się składało, że trafiałem na filmy polskie zamiast niego
Na karuzeli życia, czyli ostatni Woody Allen z Kate Winslet, choć marecki mówi, że słaby, a on jest allenowski, ale może mi się spodoba...
Zabicie świętego jelenia - zafrapował mnie trailer (elsea mówi, że okropność ;-))
Pomniejszenie, czyli Matt Damon poddaje się eksperymentowi i go zmniejszają, bo wtedy można mieć wszystkiego więcej

No i - w Kinotece pokazują filmy ze Złotych Globów, które nie miały jeszcze u nas premiery. O ile komedia "Lady Bird" jakoś mnie specjalnie nie zainteresowała, pomimo 100% pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes, to film, który ma w tytule Billboardy i Ebbing i jakąś dużą liczbę, a główną rolę gra Frances MacDormand i robi niezłą rozpierduchę - i owszem!
Na oba wybieram się we środę plus jeszcze na pięć innych filmów :-)

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: ndz, 14 stycznia 2018 15:20:29 

Rejestracja:
sob, 28 listopada 2009 17:01:35
Posty: 160
Crazy pisze:
film, który ma w tytule Billboardy i Ebbing i jakąś dużą liczbę, a główną rolę gra Frances MacDormand i robi niezłą rozpierduchę - i owszem!


'Trzy billboardy za Ebbing, Missouri' - warto! świetny klimat, postacie, czarny humor. rzadko trafiam na tak dobry film.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pn, 15 stycznia 2018 00:31:38 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20206
Dzięki, planuję skorzystać z rekomendacji już we środę!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: czw, 18 stycznia 2018 17:25:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20206
Crazy pisze:
Florida Project, dobrze o nim mówią

Dobrze a nawet bardzo dobrze - kiedy sobie teraz po projekcji poczytałem recenzje, to w większości są wręcz entuzjastyczne. Niestety całkowicie nie podzielam. Film mi się nie podobał. Wywołał we mnie irytację i poczucie obrzydzenia, ale czy celowo? Chyba nie bardzo. Czytam dużo, że film owszem, pokazuje patologię, ale... Jest o magii kina, o poezji, o dziecięcym spojrzeniu, o ciepłym, empatycznym spojrzeniu. Nic z tego do mnie nie dotarło z małymi wyjątkami. Wyraźny wyjątek na plus - niezwykła postać wykreowana przez Willema Dafoe. On bardzo ładnie zagrał, ale w ogóle sama postać była naprawdę taka, jak o tym piszą w tych pięknych recenzjach. Niestety ta postać i tylko ona. Poza tym wszystko jest na maksa ponure, choć podane w raczej lekkim sosie, co budziło pewien mój dysonans, no ale to może samo w sobie mogłoby być zaletą, jednak do tego dochodzi monotonia filmu, brak osi dramaturgicznej, co sprawia, że mi osobiście się nieco nudziło. Formuła "scenek z życia" w zasadzie okej, ale taki staromodny wynalazek jak "struktura dramaturgiczna" czasem się przydaje, dodałby tym scenkom wyrazu i celu.
I trochę przedobrzone zakończenie - doceniam, że nie poszli w kierunek "straszna tragedia, na koniec dziewczynka wpada pod samochód i ginie", ale tak, jak zrobili, to trochę jednak według mnie było po nic; niech będzie, że to taka symboliczna filmowa koda, ale...

Crazy pisze:
Pięć razy to norma do wyrobienia, cztery są do zaakceptowania, sześć byłoby super.

Wszystko wskazuje na to, że jeżeli chodzi o ilość, to będzie nawet hipersuper. Ale coś nie mogę trafić na coś, co by mi się naprawdę bardzo podobało!

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 188 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 9, 10, 11, 12, 13

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group