Ultima Thule

Forum fanów Armii i 2TM2,3
Dzisiaj jest sob, 16 grudnia 2017 00:41:44

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1204 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 76, 77, 78, 79, 80, 81  Następna
Autor Wiadomość
PostWysłany: śr, 15 listopada 2017 22:05:54 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24116
Przedostatni mi się trochę dłużył. I w ogóle jest tak, że filmy z pierwszej serii wydawały mi się jakieś bezkształtne. Myślałem o tym, że może nie ogarniam, albo że może mają jakiś szkopuł dramaturgiczny. Z początku drugiej serii uznałem, że się poprawiło pod tym względem (albo tym pierwszym :wink: ), ale ostatnio wrażenie bezkształtności wróciło. Ciekawe co będzie w ostatnim :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 21 listopada 2017 13:56:34 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
śr, 10 listopada 2004 14:59:39
Posty: 24116
No, to po Watasze. Ciekawe czy będzie ciąg dalszy. Ostatni odcinek satysfakcjonujący - wyraźne zakończenie. Tym bardziej uważam, że druga seria fajniejsza. No i wiadomo po co był ten wcześniejszy seks :) .


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 21 listopada 2017 17:03:41 

Rejestracja:
pn, 16 października 2017 17:56:40
Posty: 3
haha z tym seksem to się zgadzam zagadka rozwiązana .. :) Chociaż nie lubię ostatnich odcinków ten przypadł mi do gustu


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: wt, 21 listopada 2017 21:31:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 12 listopada 2004 13:02:17
Posty: 4581
Skąd: Skąd:
antiwitek pisze:
No i wiadomo po co był ten wcześniejszy seks .

Pacz, ja kurde nie złapałam.

_________________
Myśli żołnierz: w dupie z wami i waszymi wojnami.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 22 listopada 2017 01:49:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 11 listopada 2004 16:00:25
Posty: 20015
obejrzałem dwa sezony Gomorry, zmonetyzowałem, teraz oglądam Suburrę ;)
oglądam też oczywiście kilka koreańskich, ale o tym kiedy indziej

_________________
„Roszczeniowe juwenalia" - nowy Spirit of 84 w dużym skrócie


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: pt, 24 listopada 2017 20:06:05 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 14:36:56
Posty: 6775
Skąd: 52,2045 N, 20,9694 E
BartZ pisze:
3 sezon Narcos.
Rewelacja, niesamowicie trzyma poziom i już sobie ostrzę zęby na 4 serię (Mexico)

Są już pierwsze przecieki z planu. Agent Peña troszkę postarzony. 8-)
Obrazek

_________________
Poranek jest dziwnym zjawiskiem, nie rozumiem go


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 listopada 2017 05:27:28 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2762
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
panek pisze:
Są już pierwsze przecieki z planu. Agent Peña troszkę postarzony.


:mrgreen: :brawa: :brawa:

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 listopada 2017 08:54:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
czw, 03 lutego 2005 20:54:20
Posty: 6231
monika pisze:
Idziemy jak burza - wczoraj był odcinek szósty, najlepszy dotąd. The North Valley attacks!


Skończyliśmy Narcos. A po najlepszym szóstym, przyszły: najlepszy siódmy i najlepszy ósmy! Była moc, choć okazało się, że po niektórych odcinkach mam koszmarawe sny (np: dżungla, latam trochę nad ziemią, widzę za drutem kolczastym plemię półnagie, barwy wojenne, a wysokość człowieka = wysokość drzewa, i wiem, że za chwilę będzie rzeź, a na czaty wysłana zostaje elektryczna wielka krowa [wtf?!]). W ogóle jeśli chodzi o drastyczność, to uważam, że adekwatnie jest to ujęte. Z jednej strony - nie epatują, a na pewno by mogli i byłoby to łatwe. Z drugiej - nie unikają tego zupełnie, by nie zostało wrażenie, że to taki biznes w sumie zwykły jest. Ale raczej nie zgodzę się z zasłyszanymi opiniami, jakoby 3. seria była najlepsza. Jednak 1/2 nie przebiła u mnie - i nie tylko o sentyment Escobarowy tu chodzi (btw, mam też sentyment do Pacho :oops: ), ale o pieczołowite ukazanie w tych dwóch pierwszych seriach tworzenia imperium oraz jego rozkładu, na który złożyć się musi wiele aspektów rozłożonych w czasie. No i więcej było tej odrealnionej atmosfery, która w 3. powróciła w odcinku nr 7, gdy poszukiwano Miguela w jego rezydencji.

_________________
A lot of people don't have much food on their table.
But they got a lot of forks 'n' knives.
And they gotta cut somethin'.


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 listopada 2017 10:24:02 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20076
Hmm, tak czytam piąte przez dziesiąte, co piszecie, bo w życiu nie widziałem nawet sekundy z tych Narcosów, ale jakoś dziwnie mnie antyciągnie... pewnie niesłusznie. Tym niemniej biorąc pod uwagę długą listę seriali, które chciałbym obejrzeć, to pewnie akurat na ten się nie załapię.

Tymczasem nie napisałem, a jednak dałem radę całego True Detektywa pierwszą serię! Podobał mi się bardziej, niż się zapowiadało początkowo, choć myślałem (kiedyś wcześniej), że może mi się bardziej podobać. Jednak dla mnie pozostaje to "TV show", czyli innymi słowy: oglądadło, choć na wysokim poziomie. Chyba mniej więcej tak samo miałem z Dexterem: bardzo świetnie mi się oglądało, ale raczej wyleciało drugim uchem. Dałbym pewnie obu tę samą notę, ale za inne rzeczy. Dexter miał świetną historię, zwłaszcza tę cross-odcinkową i był cholernie wciągający (tam nigdy nie zdarzyło mi się przysnąć); rzadko zdarzało mi się tak bardzo siedzieć na szpilkach, jak przy przedostatnim odcinku i rzadko zdarzało mi się coś takiego, że MUSZĘ natychmiast włączyć następny odcinek, choć ten ostatni nie był aż tak dobry, jak przedostatni.
Natomiast Detektyw pod względem historii według mnie kulał. Częściowo był przedobrzony, częściowo nieco bełkotliwy, częściowo nudnawy (stąd na nim, podobnie jak na Twin Peaks: The Return, zdarzało mi się zasypiać regularnie). Nie do końca sprawdził się patent z rozwiązaniem zagadki w połowie piątego odcinka, a potem odkrywanie, że zagadka nie została rozwiązana. Ostateczne rozwiązanie też wyszło tak jakoś... bez jakiegoś wow!, które by usprawiedliwiało tę dziwną woltę. Ale serial miał ogromną wartość w postaci pary głównych bohaterów. Aktorsko był to koncert, ale nie tylko aktorsko. Ci dwaj dziwni panowie to były naprawdę postaci z krwi i kości, obaj nieśli ze sobą ważny i ciężki bagaż różnych doświadczeń, świetnie były narysowane napięcie między nimi i mimo wszystko punkty wspólne. To, co mi chyba najdłużej zostanie po Detektywach, to ich twarze i głosy. Bardzo dużo było zbliżeń na ich twarze, głosami grali niesamowicie, i było to bardzo wymowne.

Dalsze plany serialowe? W ramach interludium chciałbym wrócić do rodzimego Prokuratora, którego świetnie mi się oglądało, ale jakoś zarzuciliśmy w międzyczasie.
A z dużych kalibrów to muszę zobaczyć, co dają u nas na VOD, ale kusi mnie Broadchurch, może też w końcu przyszedł czas na coś skandynawskiego, Forbrydrelsen czy coś. Choć chwilowo to chyba jednak te szczypty czasu na filmy, które sobie czasem wygospodaruję, wolałbym poświęcić kolekcji Christophera Nolana, którą zebrałem, ale nadal nie poznałem.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 listopada 2017 11:41:50 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 19:20:04
Posty: 13344
Skąd: nieruchome Piaski
Ja jestem w trakcie trzeciego sezonu "Narcos", ale oglądam niejako na raty na telefonie, np. w środkach komunikacji miejskiej (właśnie przerwałem tuż przed wkroczeniem grupy taktycznej kolumbijskiej Policji Narodowej wraz z nieopierzonymi agentami DEA do wieżowca z Pallomarim szykującym kolejne prezenty).

_________________
Go where you think you want to go
Do everything you were sent here for
Fire at will if you hear that call
Touch your hand to the wall at night


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 listopada 2017 17:57:00 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20076
Miki pisze:
oglądam niejako na raty na telefonie


:zena

Dobrze, że jestem tylko moderatorem Kamerumu, bo gdybym był ministrem kultury Kamerunu, wprowadziłbym ustawowy zakaz oglądania filmów na telefonie.

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: sob, 25 listopada 2017 21:38:07 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
ndz, 26 marca 2006 08:01:48
Posty: 17104
Skąd: z prowincji
Crazy pisze:
wprowadziłbym ustawowy zakaz oglądania filmów na telefonie
chyba, że na takim :lol:
Obrazek

_________________
Obrazek
"Niewole robią z nas ponurych i złych"
"Nie ma przypadków, są tylko znaki"


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 29 listopada 2017 19:18:25 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2762
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
monika pisze:
Była moc, choć okazało się, że po niektórych odcinkach mam koszmarawe sny (np: dżungla, latam trochę nad ziemią, widzę za drutem kolczastym plemię półnagie, barwy wojenne, a wysokość człowieka = wysokość drzewa, i wiem, że za chwilę będzie rzeź, a na czaty wysłana zostaje elektryczna wielka krowa [wtf?!]).


Mam bardzo podobne doświadczenia, choć sny inne (acz równie porąbane) - zarówno po Narcos jak i po Breaking Bad.

monika pisze:
W ogóle jeśli chodzi o drastyczność, to uważam, że adekwatnie jest to ujęte. Z jednej strony - nie epatują, a na pewno by mogli i byłoby to łatwe. Z drugiej - nie unikają tego zupełnie, by nie zostało wrażenie, że to taki biznes w sumie zwykły jest.


To wielki plus tego serialu. Jest bardzo realistyczny i świetny merytorycznie, a zrobiony tak, że z jednej strony mam wrażenie obcowania z fabularyzowanym dokumentem, a z drugiej wciągam się jak w najlepszy film akcji.

monika pisze:
Ale raczej nie zgodzę się z zasłyszanymi opiniami, jakoby 3. seria była najlepsza. Jednak 1/2 nie przebiła u mnie


Trzecia seria jest świetna, ale też najbardziej wciągnęły mnie te Escobarowe - zwłaszcza pierwsza, realno-magiczna.

Crazy pisze:
ale jakoś dziwnie mnie antyciągnie... pewnie niesłusznie. Tym niemniej biorąc pod uwagę długą listę seriali, które chciałbym obejrzeć, to pewnie akurat na ten się nie załapię.


Popełniasz wielki błąd, naprawdę.

Crazy pisze:
jednak dałem radę całego True Detektywa pierwszą serię!


Fajnie! Cieszę się, że się udało.

Crazy pisze:
Chyba mniej więcej tak samo miałem z Dexterem: bardzo świetnie mi się oglądało, ale raczej wyleciało drugim uchem. Dałbym pewnie obu tę samą notę, ale za inne rzeczy. Dexter miał świetną historię, zwłaszcza tę cross-odcinkową i był cholernie wciągający


Tu sie nie zgodzę. Ja się na początku bardzo zachwyciłem Deksterem, ale potem zaczał mnie najzwyczajniej w świecie wkórwiać. Za świetną uważam właściwie tylko serię z Trinity. Za dużo już było powtarzalności wątków, ciągle tego samego - scenarzyści mieli ewidentny problem z wymyśleniem czegoś nowego i zaskakującego.

Crazy pisze:
Ale serial miał ogromną wartość w postaci pary głównych bohaterów. Aktorsko był to koncert, ale nie tylko aktorsko. Ci dwaj dziwni panowie to były naprawdę postaci z krwi i kości, obaj nieśli ze sobą ważny i ciężki bagaż różnych doświadczeń, świetnie były narysowane napięcie między nimi i mimo wszystko punkty wspólne. To, co mi chyba najdłużej zostanie po Detektywach, to ich twarze i głosy. Bardzo dużo było zbliżeń na ich twarze, głosami grali niesamowicie, i było to bardzo wymowne.


Tak! Siła Detektywa tkwi właśnie w tych dwóch typach i są to jedne z najlepiej napisanych postaci serialowych w ogóle. ...i zagranych, oczywiście też.

Crazy pisze:
kusi mnie Broadchurch, może też w końcu przyszedł czas na coś skandynawskiego, Forbrydrelsen czy coś.


Polecam kolejność: pierwsze Forbrydelsen, pierwszy Bron|Broen, pierwszy Broadchurch. Przede wszystkim zaś PIERWSZE FARGO!!!!

Miki pisze:
oglądam niejako na raty na telefonie


Rozpacz!

phpBB [video]


A nam został OSTATNI odcinek Breaking Bad. Nie wiem, czy nie jest to najlepszy serial jaki widziałem w życiu (oryginalne Twin Peaks tu pomijam, bo to inny typ dzieła sztuki).

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 29 listopada 2017 22:17:47 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
wt, 09 listopada 2004 21:37:55
Posty: 20076
No tak. Breaking Bad może powinienem umiescić na pierwszym miejscu "do obejrzenia", przy czym nie wiem, jak tam jest z seriami. Z definicji nie podejrzewam się o możliwość obejrzenia więcej niż jednego sezonu.

Tyler Durden pisze:
Ja się na początku bardzo zachwyciłem Deksterem, ale potem zaczał mnie najzwyczajniej w świecie wkórwiać. Za świetną uważam właściwie tylko serię z Trinity. Za dużo już było powtarzalności wątków, ciągle tego samego - scenarzyści mieli ewidentny problem z wymyśleniem czegoś nowego i zaskakującego.

Mi się niezmiernie podobał wątek z ice-truck killerem i jego podróż w kierunkach rodzinnych. Jak mówię, wszystkie te pojedyncze historie, co Dexter usuwał chwasty, to takie sobie w sumie było, ale wątek przewodni ciągnął mi całość jak tysiąc atletów lokomotywę! (uu, to chyba kiepskie porównanie akurat ;-))

_________________
ćrąży we mnie zła krew


Na górę
 Wyświetl profil
PostWysłany: śr, 29 listopada 2017 22:24:16 
Awatar użytkownika

Rejestracja:
pt, 13 stycznia 2012 16:29:27
Posty: 2762
Skąd: Hôtel Lambert / Rafał Gan Ganowicz Appreciation Society
Crazy pisze:
No tak. Breaking Bad może powinienem umiescić na pierwszym miejscu "do obejrzenia", przy czym nie wiem, jak tam jest z seriami. Z definicji nie podejrzewam się o możliwość obejrzenia więcej niż jednego sezonu.


Sezonów jest 5 (6). Kolega Sgt. ma chyba komplet na DVD. Serial *wymaga* poświęcenia mu uwagi przez wszystkie odcinki, pokazuje bowiem (jak napisaliby krytycy: w formie przewrotnego moralitetu) cały proces przemiany osobowościowej głównego bohatera (w czym serial ten nie ma sobie równych!).

_________________
Ceterum censeo Platformem delendam esse

"If you say why not bomb [Soviets] tomorrow, I say, why not today. If you say today at five o’clock, I say why not one o’clock?" John Von Neumann


Na górę
 Wyświetl profil
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1204 ]  Przejdź na stronę Poprzednia  1 ... 76, 77, 78, 79, 80, 81  Następna

Strefa czasowa UTC+1godz.



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group